0

Messigol9 - Kompletnie nie zgadzam się z Twoją opinią, a właściwie zdaniem o "odejściu z podkulonym ogonem". W odpowiedzi do użytkownika Strażak Sam napisałem, co miałem na myśli piszą o zbyt wielkiej miłości do Barcelony. Porównanie do Fergusona w tej kwestii jak dla mnie bardzo nietrafione, ok Sir Alex jest trenerem te 25 lat, ale on jest 'tylko' menadżerem, Pep w siedzibach Klubu czasami spędzał po kilkanaście godzin, Ferguson np. od rozpracowywania rywala czy ustalania taktyki ma odpowiednich ludzi. Co do reszty, a zwłaszcza wzmianki o Dmytro, tu ciężko mieć odmienne zdanie.

Constantine16 - Zawsze byłem szczery aż do bólu w swoich tekstach przez co nie raz mi się obrywało, ale jakoś zbytnio się tym nie przejmowałem. Taki jestem i się nie zmienię, czy to się komuś podoba czy nie :) Cieszę się, że zdecydowanej większości z Was tekst czy ten powyżej czy inny się podobał, ale zdaję sobie sprawę, że są też tacy, którzy mnie nie trawią i to akceptuję, to normalne. Mogę jednak dać słowo, że jestem autentyczny. Wiem, że czasami kilka mocniejszych słów czy prowokacji nie są odbierane za dobrze, ale trudno. Tak było, jest i będzie.

0

Konferencja o której napisałem w swoim felietionie była zamieszczona na naszej stronie: Link do niej: http://www.fcbarca.com/41245-pep-nigdy-nie-bede-taki-jak-mourinho.html

Jedną konferencją wygrał bitwę na słowa z Mourinho i to w jakim stylu. Pokazał mu jakim jest burakiem, ale ubrał to w tak doskonałe słowa, że wszyscy poza środkowiskiem madridismo byli pod ogromnym wrażeniem. Dla mnie Mistrzostwo Świata.

Strażam Sam - Tak, uważam, że odszedł, bo aż za bardzo kocha ten Klub. Na pierwszy rzut oka może to brzmieć dziwnie, ale czuję, że tak jest. On nie pracował 8 godzin dziennie, żył Barcą 24 godziny na dobę. Nawet w domu oglądał meczu, analizował grę, przychodził do pracy jako pierwszy i przygotowywał się, jak najlepiej do najbliższego meczu. Profesjonalista w każdym calu, ale na dłuższą metę tak się nie da żyć. Cierpiała na tym zarówno jego rodzina, jak i on sam. Wystarczy zobaczyć, jak bardzo osiwiał przez te 4 lata, po samym jego wyglądzie widać, jak wiele kosztowała go praca dla Barcelony. Twojego drugiego komentarza o "zdradzie" nie skomentuję, szkoda czasu.

Cule a Muerte, King Leonidas, Duch Toma Joad - fajnie znów widzieć Wasze nicki w dyskusji :)

vukoo - Nie, absolutnie. Zbieżność nicków, choć ja swojego na tej stronie używam od początku, czyli 2004 roku.

0

Po pierwsze: Nikt nie usunął żadnego komentarza, żadnej wypowiedzi tylko dlatego, że była ona krytyczna. Wystarczy czasami spojrzeć w dół albo na drugą stronę. Jeśli jest z tym problem polecam zainwestować w okulary lub soczewki, bo czasami można się tylko ośmieszyć.

Sojerrrr - W tym, co piszesz jest sporo prawdy. Barcelonie rzeczywiście nie wypada odpowiadać na agresję tym samym, ale ja naprawdę chciałbym, by czasami złamali te swoje święte zasady. Oczywiście, że nie raz ignorowanie działa lepiej aniżeli jakakolwiek odpowiedź, ale przykro patrzeć na to, co działo się w niektórych Gran Derbi, co ciekawe tylko Real zachowuje się tak chamsko w stosunku do Barcelony. Zastanawiam się tylko czy to kompleks słabości czy działania Mourinho wszak przed jego przyjściem takich cyrków nie było... Podejście do agresji Realu przez federację jest poniżej krytyki dlatego myślę, że czasami fajnie byłoby gdyby taki Pique sprzedał 'niewidzialnego' kopa w dupę Pepe :) Z drugiej zaś strony można podziwiać właśnie wychowanie i charakter graczy Barcy, którzy nie zniżają się do poziomu Realu, są ponad nimi w zachowaniu, na boisku i w tabeli. To fajne, ale czasami na mogę patrzeć na to, jak krzywdzą naszych graczy na murawie. Tym bardziej, że takie, a nie inne 'odpowiedzi' poza rodziną barcelonismo pozostaje niezauważone. Takie mam przynajmniej wrażenie.

0

Zainteresowanym jutro przybliżę słowa z konferencji Pepa, które były odpowiedzią Mou. Sojerrrr na Twojego posta również odpowiem jak się wstanę ;)

0

GenerałXavi - No niby tak, ale ile razy można bezczynnie patrzeć, jak Cię kopią i uderzają? Tym bardziej, że federacja nic sobie z tego nie robi (patrz. Pepe).

0

cd. Jeśli natomiast chodzi i postawę piłkarzy na boisku to zgadzam się z Tobą w 100%. Wiem, że piłkarze Barcy są świetnie wychowani, od dzieciństwa wpaja im się pewne zasady, wszystko fajnie, ładnie, pięknie, ale... za przejście po ręce Messiego przez Pepe, nadepnięcie Arbeoli na Villę czy za uderzenie w twarz Puyola przez Ramosa wszyscy powinni dostać w papę (mówiąc delikatnie). Gdyby taki Pepe dostał sierpowego to byłbym dumny i dyskwalifikacja na kilka meczów (w Hiszpanii traktują różne wybryki delikatnie) nie miałbym do nikogo najmniejszych pretensji. Jedyne za czym tęsknię u Zlatana to to, że gdyby któryś z grajków Realu zrobił coś zawodnikowi z jego zespołu to prędzej wylądowałby w szpitalu aniżeli uszłoby to im na sucho. Brakuje im czasami pokazania, że mają jaja.

0

Constantine16 - Guardiola, jak każdy ma swoje wady i dlatego nie sposób nie zgodzić się ze wspomnieniem o poszczególnych piłkarzach. Ale może po kolei. Jeśli chodzi o Eto'o to w tym przypadku bardziej biorę stronę Pepa. Samu jest wspaniałym piłkarzem, jednym z najlepszych napastników w historii Barcy bolało mnie jego odejścia, a zwłaszcza zamiana na pewnego czubka ze Szwecji. Ale charakter miał naprawdę trudny, więc jeśli nie do końca pasował do koncepcji Pep Teamu, to biorę stronę Pepa. Bojan... trudny temat. Nie jest graczem pokroju Barcy na dłuższą metę, jest na nią po prostu za słaby, o Pepie mówił od razu po odejściu, nie do końca jestem przekonany czy mówił prawdę. Chętnie wysłuchałbym obecnie jego opinii na temat Guardioli. Yaya Toure to z kolei gracz, którego odejście najbardziej mnie dotknęło. Widziałem w nim gracza idealnego, wolałem nawet byśmy poświęcili Sergio aniżeli Yaya, dlatego tu wielki minus dla Pepa. Nie mieli za dobrego kontaktu, a Toure nie raz powtarzał, że darzy Barcy ogromną sympatią i chciałby tu wrócić. Co do ostatniego gracza, Henry krytykował gdzieś Pepa? Szczerze mówiąc pierwsze słyszę.

PS. Dobrze, że nie wspomniałeś o Ibrze bo ten gość ma problemy z głową, co udowadnia, co kilka tygodni ;)

0

Rafał20 - O relacjach Pepa z Sandro krążyły tylko plotki, nie było chyba nigdy potwierdzonych sytuacji. Z tego, co kiedyś wyczytałem to Pepowi nie podobało się to, że ciągle na łamach prasy Rossel oskarża Laportę, umniejsza mu zasługi dla Klubu itp. Coś w tym jest, bo odkąd objął stery w Klubie to krytykował swojego poprzednika. Z tą krytyką ze strony Mou, też mogłoby coś na rzeczy. Sandro nie reagował, a może Guardiola potrzebował tego by te sprawy załatwić i się nie przejmować gadaniem jakiegoś frustrata. To tylko czyste spekulacje, może kiedyś się dowiemy jak było naprawdę. Podobno na decyzję Valdesa też w jakiejś części wpłynęły niezbyt dobre relacje nie tylko z Zubim, ale i zarządem, ale to też niepotwierdzone info.

0

Ktoś napisał, że Rosell wpłynął na to, że Pep odszedł. W kuluarach się o tym mówiło, na wielu hiszpańskich blogach i forach o tym pisano, ale główne gazety jak Sport czy MD na taką tezę się nie odważyły. Coś może w tym być, wszak Pep nigdy nie ukrywał, że z Laportą łączą go świetne relacje za to z Rosellem jakoś specjalnie się nie obnosił... Ale może za bardzo nie lubię Sandrusco, dlatego mam takie wrażenie.

0

Constantine16 - Pep już po prostu taki jest, nie bez powodu szanowali go absolutnie wszyscy. Oczywiście, że momentami szlag człowieka trafiał, jak Guardiola nie reagował na zaczepki Mou, ale czasami lepiej jest kogoś ignorować aniżeli wdawać się z nim w polemikę. Może podobnie myślał Pep? Tego nie wiemy. Ale w końcu i jemu nerwy puściły, odpowiedział Mourinho, ale w bardzo fajnym stylu, z klasą. Ja jestem takim człowiekiem, że wolałbym by Pep mu przy*****, ale on nigdy nie dawał wyprowadzić się z równowagi. Szatnia bardzo fajnie zareagowała na tę odpowiedź do Mourinho. Poza tym nie zapominajmy, że Guardiola wychował się w tym Klubie, a tu od małego uczą dobrych manier, szacunku dla przeciwnika itp. Na boisku też żaden z piłkarzy nie walnął w łeb Pepe czy innego Ramosa za ich wybryki, a szkoda.

0

PS. Cieszę się, że mój powrót wielu z Was ucieszył :D

0

Constantine16 - Trener jest od zajmowania się sprawami czysto sportowymi, z tego jest rozliczany i od bronienia Klubu przed obelgami (Mourinho obrażał nie tylko Guardiolę, ale i całą Barcę) jest np. prezydent. Laporta święty nie był, można mu wiele zarzucić, ale nigdy nie pozwolił obrażać Klubu. Do Rosella zawsze miałem niechęć i nigdy tego nie ukrywałem. Mourinho zawsze zachowywał się w stosunku do Barcelony, jak prostak, ale zarząd nic z tym nie robił. To strasznie irytujące. Imponowało mi w Guardioli to, że nie wdawał się z Jose w te żałosne dyskusje, ale Sandro powinien na jego słowa niejednokrotnie reagować.

0

A meczem w którym się zakochałem był rewanżowy pojedynek w LM z Chelsea, wygrany po dogrywce 5-1 :)

0

M_o_z - Chodziło mi o datę 18 kwietnia, tak więc niezła wtopa :P Wybacz, wyszedłem z wprawy przez te kilka miesięcy :)

0

Eoren - "W pewnym wieku"? :) To zabrzmiało jakby miał ze 40 lat :) A ma bodajże 27, w tym roku skończy 28 jeśli się nie mylę. Ja bym go brał w ciemno, niejednokrotnie nawet w meczach z Barceloną udowadniał, że jest fantastyczny.

0

Dlaczego nie? Jeden prosty powód. Jest za słaby.

0

Valencia woli sprzedać Diego Alvesa? Brać i się nie zastanawiać. Ten gość już w bramce Almerii wyprawiał cuda. Z dostępnych i realnych opcji Brazylijczyk jest zdecydowanie najlepszą opcją.

0

konrado6 - Odpocznij sobie miesiąc, bo niedobrze mi się robi od czytania Twoich wypocin. BAN na 30 dni.

0

Aha i dobrze podsumowałeś samego siebie. "Jestem ekonomistą i coś tam ogarniam", dobre. To tak jakby tłumacz powiedział "Jestem tłumaczem, więc coś tam ogarniam, umiem się przedstawić w języku angielskim".

0

Khorne co Ty nie powiesz... Popatrz, ja kibicuję Barcelonie od kilkunastu lat i zawsze myślałem, że to Laporta wyciągnął Klub z bagna do jakiego wrzucił go człowiek o nazwisku Gaspart... Jak dobrze, że są w tym kraju tacy znawcy jak Ty :)

0

I miss you Laporta :(

0

Rosell Ty...

0

Juliancarax - Wróciłem do życia :)

0

Misiaty7 - wyluzuj z tymi bluzgami, bo wylecisz.

0

Konrado6 - Wyluzuj trochę, bo za niektóre teksty możesz stąd wylecieć. Kolejnego ostrzeżenia nie będzie.

0

Sawik_10 skąd masz informacje, że w 2008 dług Barcelony był zmniejszony do zera? Wiele wiem o tym Klubie, ale o tym słyszę pierwszy raz... Możesz ujawnić źródło tych informacji? Bo w to po prostu nie wierzę.

PS. I miss you Joan.

0

Szkoda, że dla nas to już jest koniec, ale... Ale takich emocji we wszystkich meczach, tej zajebistej atmosfery zjednoczenia w całym kraju, milionów ludzi ubranych na biało-czerwono, zdartych gardeł i wspaniałego dopingu do ostatnich minut... tego się długo nie zapomni. Dawno nie darłem ryja tak ostro jak przez te Euro. Polska!

0

Od swoich rywali byli słabsi w ćwierćfinale, półfinale i finale, futbol jest cholernie niesprawiedliwy. Antyfutbol triumfuje, szkoda słów...

0

Wiedziałem, że tak będzie - Sapp to się nadaje do walki z Pudzianem. Skończ waść wstydu oszczędź. Szkoda, że taka kpina jest ważniejsza niż show Mameda.

0

Oskisko Valdes wpuścił bodajże 29 goli w 36 meczach, Casillas 31 na razie w 37. Jeśli VV już nic nie wpuści to Zamory nie przegra według moich obliczeń.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: