2

Te porównania nie mają sensu. To tak jakby odszedł Messi i oczekiwałbyś aby ktoś go zastąpił. Nie da się. Tak samo nikt nie zastąpił póki co Iniesty czy Xaviego pomimo ogromnego talentu Arthura.

0

okej, nie wiem który komentarz jest lepszy więc polecę oba :D Genialnie wam to wyszło

0

Każdy. Brak nowego kontraktu - brak gry, chyba że nazywasz się Neymar. Takich trudno zostawiać na trybunach.

0

Nie obraź się ale nie wiesz o czym mówisz :)

0

Nikt nie sra pieniędzmi. Skoro możesz wystawić zawodnika na ostatnie 10 min i zapłacić prawie 1 mln za to to jest to wydatek.
Nie mówię że jest wystarczająco dobry. Mówię że przyrównanie do sytuacji z Semedo jest niezbyt dobre bo w jednym przypadku konkurencja jest 6 razy większa czytaj łatwiej wygrać taką rywalizację, czytaj - możesz bardziej ssać i grać z racji braku alternatyw. To że Semedo nie ssie to już inna historia.

2

Hm? Myślałem że tabela wyglądała przez dłuższy czas bardzo wyrównanie dlatego że rywale grali powyżej oczekiwań. No i trzeba przyznać że w bardzo niewielu spotkaniach można mówić o "pewnych 3 punktach". Takie Getafe z którego kiedyś można było się śmiać teraz jest 3 drużyną w europie jeśli chodzi o stracone bramki. Not bad.

0

Bo prawych obrońców NIE MAMY (Roberto nie jest obrońcą). Natomiast pomocników mamy ogrom.
Nawet nie wiedziałem że u Semedo jest podobny zapisy.

3

haha :D Zawodnikowi pierwszej drużyny mówi kiedy ma oceniać trenera. (poza tym to nie jego pierwszy sezon). Oni raczej doskonale wiedzą czy trener jest odpowiedni czy nie, to my mamy oceniać na końcu ponieważ 1. bardzo często oceniamy pochopnie 2. widzimy jedynie mały wycinek pracy trenera

3

"Granie w piłkę jest bardzo proste, ale grać prostą piłkę to najtrudniejsza rzecz, jaka istnieje."
Johan Cruyff.

0

Warto się zastanowić zatem czy to znaczy że jednak nie jest najbardziej przeciętny a jedynie nie rozumiesz jego zadań na boisku.

0

Widziałeś ciekawszy mecz z Getafe przez ostatnie 10 lat? Bo ja nie.

0

gdyby nie widzieli to by mu 4-letniego kontraktu nie oferowali (ewentualnie chcą na nim cokolwiek zarobić) :P Oni po prostu nie dadzą grać zawodnikowi który odchodzi i tyle w temacie. Bardzo popularna zagrywka.
Poza tym nie stawianie na Munira z pewnością pogłębi się do ławki.

Róznica z Rabiotem jest taka że tam go do szatni nie wpuszczają.

0

Okropna przesadza. Typowe "nie oglądam spotkań średnich drużyn więc nie wiem kto tam gra, ale Munir to nie potrafi grać". Szkoda tylko że wielokrotnie wyróżniał się w młodym wieku i tak samo wyróżniać się będzie w gorszym klubie. Sevilla też nie bez powodu jest zainteresowana, to nie słabiak hiszpańskiej ligi tylko najlepsza drużyna LH po trójce hegemonów.

0

Ty ma prawdę zrobiłeś ten rachunek ekonomiczny przy pisaniu tego komentarzu? Bo jeśli oddawanie za darmo zdolnego zawodnika tylko po prostu za słabego na Barcelonę jest dla Ciebie dobrą decyzją to nie wiem :) Mam dla Ciebie lepszą - przedłużyć umowę i sprzedać w czerwcu za 15-20 mln? Tak jak to się zwykle robi? W odchodzeniu za darmo zawodników wychodzi na + jedynie zawodnik który może sobie teraz żądać wyższych pensji.

0

Tak jest, nie ma to jak stracić kilkanaście milionów w głupi sposób, ale cieszymy się!

2

zawsze wiedziałem że ludzie są w 100% szczerzy dopiero po alkoholu

1

czytam właśnie horror Dana Simmonsa, zrobiłem sobie 5 minutową przerwę na herbatę, odpaliłem La Ramblę i czytam "co myślicie o tym żeby... umrzeć [...]"
Powiem Ci nieźle mnie koleś wystraszyłeś.

0

"zmiany są te same" - wiesz, to paradoksalnie świadczy o tym że wie co robi xD Gdyby robił za każdym razem inną zmianę na boiskowe wydarzenia oznaczałoby to że nie ma pojęcia który zawodnik może podnieść jakość gry zespołu odpowiednio w ofensywie czy defensywie.
"pomysłu w nich nie widać" - może pora kupić okulary? :-) albo szkiełka
"A to, że kilka razy po przerwie udało się odwrócić wynik nie jest żadnym wyznacznikiem." - nie, powinno się udawać za każdym razem, bo wprowadzenie nowego zawodnika na boisko zmienia sytuację boiskową o 180 stopni i druzyna składająca z 11 zawodników powinno strzelić 2 gole z racji ze zmieniono 1-2 zawodników. Tak, to ma sens. I o ile pamiętam, to w tym sezonie jeśli chodzi o zmiany to Valverde ma niesamowite wyczucie i podejrzewam że trudno będzie znaleźć trenera który odzyskał więcej punktów zawodnikami których wprowadził na boisko (gol/asysta).
"Po prostu zawodnicy mając niekorzystny wynik włączają wyższy bieg." - więc po co w ogóle zmieniać zawodników w takim razie? (którzy potem zdobywali dla nas bramki). I tak dla jasności, jest to pytanie retoryczne.

I tego typu komentarze które zdanie za zdaniem bez pomyślenia są tak bezmyślnie upvote'owane. Wszystko bo to by ruch anty-Valverde trzymał się dobrze, że "ktoś się ze mną zgadza, nie jestem sam" pomijając nawet jakąkolwiek analizę problemu.

1

Nie wiesz na czym polegają ankiety/sondy. System w którym pytasz o zdanie KAŻDEGO zainteresowanego powoduje, że Jasiu wiek 12 wypowiada się w sprawach o których nie ma pojęcia, albo gość piszący z błędami komentarz na youtube, niedługo po trądziku, nie pamiętający niczego dalej niż sezon Enrique...
Nie, socios nie są nieomylni, ale wśród niech znajdują się ludzie którzy z pewnością interesują się drużyną w średnio powyżej-przeciętnej intensywności. I ankiety z ich udziałem służą za celną wskazówkę do ukazywania trendów globalnych (wyłączając z nich debilów - tych 12-letnich Jasiów itp). Sam nie muszę się zgadzać z każdym wynikiem, co nie zmienia faktu że jakiś tam kolektywny pogląd reprezentują.

3

Szczerze jestem szczęśliwy z tych wyników bo jakby popychają mnie w stronę uwierzenia w taką oto hipotezę - ludzi, którzy narzekają na Valverdę oraz ludzi którzy chcą powrotu Neymara jest tak na prawdę na tej stronie mało, tylko najbardziej rzucają się w oczy. Zawsze głosy sprzeciwy będą miały coś do powiedzenia, natomiast głosy na "wszystko w porządku" albo "tak" nie wypowiadają się. Sam sporadycznie udzielam się na stronie i gdy się udzielam to tylko i wyłącznie gdy się z czymś nie zgadzam. Stąd złudzenie, że wszyscy są nastawieni negatywnie. Potwierdza to również sprawa komentarzy które ludzie piszą po największych sukcesach drużyny (jakimś zwycięstwie z silną druzyną itp.) wyśmiewających krytyków w stylu "wygrywamy z mistrzem europy 5:1 ale ludzie nadal narzekają" i te komentarze mają OGROMNĄ liczbę poleceń, dużo większą niż "śmieszkowate" "na święta życzę sobie trener z jajami" itp.

Wydaje mi się że mniej-więcej taki proporcje występują również tu (oczywiście w przybliżeniu, nie dokładnie). Że w rzeczywistości tylko co 5 użytkownik jest płaczkiem stylu i Guardiola wróć (świetnie koreluje to z drugim pytaniem o to jakiego trenera by chcieli zamiast Valverde) i tylko 1/3 chciałaby powrotu Neymara (z czego z dużą dozą pewności te 20% z pierwszego pytania jest zawartych w tych 33% z drugiego pytania... to Ci sami ludzie + kilku którym po prostu Neymar wydaje się niezbędny).

0

Absolutnie nie wytykam, rozumiem Twoje argumenty :) Tak tylko w ramach ciekawostek pozaglądałem w historii wielu osób popierających transfer Neymara by może wyłapać jakiś ciekawy smaczek w stylu "wtedy go wypędzał, a teraz chce z powrotem" :)

5

Dziwne czasy żeby być wśród najlepszych trzeba odpaść w fazie grupowej LM aby bić się o Ligę Europy i tam wygrywać. W tym roku (piłkarskim) wydaje mi się, że cały świat zwariował.

0

To jest tak jak się nie czyta postów w całości ;)
"Sam nie mam konta od początku kibicowania"
Także puk puk, szukamy umiejętności czytania ze zrozumieniem.
A tak swoją drogą, jakbyś to sobie naniósł na wykres (okres kibicowania oraz długość konta) to dostrzeżesz niewiarygodną korelację.
Nowsze konta mają zwykle okres Guardioli-postGuardioli, starsze konta - większy staż. Są też tacy co kibicują od 1899 ale to są jednostki wybitne :) Zwykle również mają konto rok-dwa lata (w statystycznie istotnej różnicy).

0

moja ulubiona teoria! :D

1

Ciekawy fakt: większość (grubo ponad 50%) użytkowników popierających przyjęcie Neymara do Barcelony ma konto tak krótko, że nie można nawet cofnąć się w historii komentarzy aby sprawdzić co wtedy pisali na jego temat (gdy była saga z jego odejściem). Chciałem złapać ich na wcześniejszym narzekaniu na niego ale konta są zbyt krótkie. Sam nie mam konta od początku kibicowania ale to trochę zastanawiające że zdecydowana większość zwolenników to nowi użytkownicy.

0

"Powiem szczerze: oglądając dzisiaj Barcelonę aż cieszyłem się że nie mamy już gwiazdora Neymara bo miałem wrażenie że mógłby conajwyzej burzyć koncepcje.

o ile następców Neya można znaleźć wielu (poza tym to zbyt wielkie ego dla naszej spokojnej szatni)"

Twoje własne słowa ;) wiem że to trochę nieładne tak z kontekstu wycinać, ale każdy miał coś do Neymara tylko niektórzy czasami zapominają. :)

1

Można to powiedzieć na przestrzeni paru meczów, ale nie na przestrzeni sezonu. Jeśli zdobywasz najwięcej bramek, mało tracisz, zdobywasz wszystkie trofea poza jednym, to chyba gra musi być NO CO NAJMNIEJ (sarkazm) dobra. Jeśli my gramy źle to jak gra Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Real Madryt, Liverpool? Jeszcze gorzej? To jak gra Valencia, Sevilla? Totalne dno? Można tak schodzić jeszcze niżej. aż w końcu człowiek odkryje że może jednak jest w błędzie, może grają jedną z najlepszych piłek na świecie tylko ktoś jest ślepy bo "go to nudzi". To niech nie ogląda, mojego znajomego zaczęło nudzić, przestał oglądać (już długi czas temu) i nie wyżala się na stronach jak to jest tragicznie.

0

Wyjaśnię na czym polega kretynizm. Jak wygraliśmy z miażdżącą przewagę ligę przegrywając tylko 1 mecz, ktoś pisze że nie było konkurencji. Jakbyśmy wygrali 2 czy 3 punktami nad Realem napisałbyś że wygrał tylko ligę i to ledwo ledwo! Jednym słowem nie dość że powinni wygrywać ligę (JAKBY NIE BYŁO drużyn które są w stanie ją wygrać i które zwyciężają na arenie międzynarodowej wiecej razy w ostatnich latach niż Barcelona) to jeszcze powinna wygrywać z taką przewagę punktową, aby nie było to zbyt blisko, ale zbyt bezpiecznie. To jest kretynizm tak wielki że brakuje mi słów by go określić. / Wesołych Świąt. Proszę wybaczyć moją szczerość, ale rzeczy wypada nazywać czasem po imieniu żeby człowiekiem wstrząsnąć i aby człowiek zastanowił się co czasem pisze. Jest was trójka z tego co zauważyłem i jeśli przynajmniej 1 osoba się zastanowi nad tym to będę to postrzegał w kategorii sukcesu.

3

"Na razie to on wygrał tylko ligę, gdzie wgl nie było konkurencji." Kretynizm u niektórych osiąga wyżyny.

0

czyli pierwsza opcja, rozumiem

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: