9

Spostrzeżenia nieoczywiste:
1) Czerwo dla Szczęsnego to nie tylko jedna rzecz która zaniża mu ocenę - prawdę powiedziawszy w pierwszej połowie interwencje też miał na poziomie amatorskim, np. strzał Tchouameniego (refleks już nie ten sam, powinien złapać a różnie mogło się skończyć)
2) Dużo ludzi pisało że Balde się nie rozwija, a ja pisałem po kontuzji i tak nie grał źle oraz że wiosna będzie należała do niego - do 31 grudnia chłopak miał tylko 4 asysty we wszystkich rozgrywkach, a teraz w styczniu po 2 spotkaniach w Superpucharze z wymagającymi rywalami ma 1 asystę i 1 gola - to dobry prognostyk, w ataku podejmuje coraz lepsze decyzje, a jakość obrony będzie rosła z doświadczeniem dla bocznego obrońcy. Za gola Mbappe bym go nie winił - tutaj decydował perfekcyjny zwód
3) Araujo - mordestwo dla planu taktycznego Realu na ten mecz (z punktu widzenia posyłania piłek na wolne pole/wyjście), napastnikom odechciewało się grać po starciach z nim, a trudne technicznie przejęcie piłki wymagające bardzo dużej szybkości poruszania się po bosiku oraz precyzyjnego podania do Kounde zakończyło się golem Raphinhii. Być może ten występ to gamechanger dla pozostania go w Barcelonie, a w każdym razie Laporta musi wypić piwo które wypił (od jutra atakowanie medialne Araujo przez dziennikarzy się skończy).

7

Hahahaha brawo brawo brawo! Piękne zwycięstwo.
Zamyślony Laporta musi teraz odkręcić swój misterny plan pozbycia się Araujo.

19

Szczerze? To już wolę żeby nikt nie przychodził - backupem na lewym skrzydle może być Victor (za Marqueza niezły progres zrobił grając na tej pozycji część spotkań) oraz to naturalna pozycja Dani Rodrígueza, który w wielkim stylu wrócił po kontuzji. Trudno też pominać Hernandeza, który co prawda jest ofensywnym pomocnikiem, ale 6 z 8 goli strzelił grając jako lewy skrzydłowy.
Mamy aż 3 piłkarzy którzy mogą być backupem Raphinhii - VIctor zasługuje na więcej szans bo jego liczby się bronią, a Rodríguez i Hernandez już jakościowo przewyższają poziom rezerw. Chociaż 1 z 3 piłkarzy może się podobać Flickowi - w przypadku Rashforda nie ma żadnych gwarancji z wyjątkiem pewnego dodatkowego kosztu dla klubu.

0

@gukwa hahah chatgpt:)))) boże ale jesteś głupi :))) Wiesz czym się różni PL od LL? Tym że w Hiszpanii sprzedaż praw jest zdecentralizowana - władze ligi negocjują kontrakt, a każdy klub z osobna podpisuje swoją umowę. W Premier League władze ligi negocjują kontrakt i kluby indywidualnie nie mają nic do powiedzenia - jeśli chcą grać w lidze to muszą godzić się na warunki wynegocjowane. Ma to zagwarantować zwrot z inwestycji inwestorów, którzy traktują PL na wzór giełdy (patrz przykład sprzedaży Chelsea przez Abramowicza, gdzie nawet podwojenie zobowiązania klubu do właściciela nie było problemem bo to inwestycja o takich charakterze).
Umowy praw telewizyjnych zawierają klauzule dbania o popularyzację ligi na świecie oraz zapewnienia sponsorom odpowiedniego zysku. Masz określone wymagania dotyczące wymogu konkurencyjności czy minimum jakie powinno być wykonane przez kluby (gwarancje sponsorów) pod rygorem wysokich kar lub relegacji. Po prostu kluby Premier League mają zobowiązania w stosunku do sponsorów i oparte jest to głównie na przychodach z praw telewizyjnych (pamiętajmy o charakterze inwestycji w PL).
Podsumowując - wypisujesz jakieś pierdoły a nie masz zielonego pojęcia jak tworzone są umowy - przykładowo LaLiga nie ma zobowiązań, a Premier League ma zobowiązania, a ma charakter poufny. Nie twoje środowisko i możesz nie wiedzieć, to rozumiem, ale nigdy nawet nie pomyślałeś z czego to wynika że kluby z Premier League mogą wydać dziesiątki milionów euro na piłkarzy z Portugalii czy z Championship, a nie stać ich nawet na mniej przydatnych piłkarzy dla Barcelony, którzy piłkarsko niejednokrotnie mocno przewyższają? Wielcy inwestują w sport od Ameryki po Bliski Wschód i Chiny - jeśli pewne mechanizmy mają charakter giełdowy to pomysł w jaki sposób się zabezpieczają nie mając dostępu do umów.

1

@gukwa Dla większości ludzi to będzie zrozumiałe, ale zrobię ten wyjątek i ci wytłumaczeę: to wyrażenie określające że nie możesz sobie wydać pieniedzy z praw do transmisji na co chcesz - kluby mają zobowiązanie inwestowania w transfery. Dlatego też kwoty transferów są tak zawrotne bo bilans wydanych pieniędzy musi się zgadzać. Kluby Premier League mogą zapłacić każde pieniądze za piłkaza, ale z pensjami jest już problem ze względu na FFP i koło się zamyka. Te pieniądze są marnowane bo obowiązkowy wydatek pociąga na klubie zobowiązania fiskalne, a kluby muszą chociaż udawać że stosują FFP i zadłużają się z każdym sezonem. Dzisiaj te kluby żyją dzięki prawom z transmisji, ale jednocześnie przez nie umierają z punktu widzenia rosnącego długu i idzie to w kierunku sprzedaży wszystkich klubów.

3

@MikeBajson , @KubiXxX Tutaj na forum ludzie nie odróżniają np. strat od długów i piszą głupoty. Ludzie myślą że jak kluby z Premier League otrzymują pieniądze z praw do transmisji to są ustawione a fakty są takie że mają zobowiązania polegające na przewalaniu kasy na transfery, a ich realne długi się nie zmniejszają.
Wszystko zależy czego oczekujesz od restrykcji - wszędzie tam gdzie było luzowane kluby były sprzedawane i dojone przez nowych właścicieli na przykładzie Premier League lub ratunkiem były gigantyczne ulgi podatkowe na przykładzie Serie A. Jeśli LaLiga zdecydowała się na kontrakty telewizyjne nie wymuszające zobowiązania transferów (czyli nie robiące zamętu w księgach) oraz nie mogła liczyć na żadne luzowania podatkowe (kwestia polityczna) to najlepszym sposobem było i jest oszczędzanie oraz poprawa finansów klubów w sensie instytucjonalnym poprzez CVC. To jest też odpowiedź dlaczego finanse klubów niemieckich są stabilne - bo podejmowane są racjonalne decyzje.

@MOLESTA zgodnie z tym co napisałeś rozumiem że wg ciebie:
akapit 1) większe niż zazwyczaj straty wizerunkowe to nie problem
akapit 2) finanse klubów nie są tak ważne jak ranking lig
akapit 3) lepiej się zadłużać i udawać że to rozwój

@gukwa Nie wiesz o czym piszesz - na twoim przykładzie:
Valencia w sezon 2008/2009 wchodziła z 550mln euro długów, w 2021 roku długi wynosiły 400mln, a w 3 lata zmniejszyli długi do poziomu 186mln https://www.valenciacf.com/valencia-cf-have-successfully-completed-the-restructuring-and-strengthening-of-its-capital-structure
To jest przykład w którym FFP w bardzo szybkim czasie poprawiło finanse klubu piłkarskiego. Masz nienaruszoną strukturę właścicielską oraz klub który również jak my wykańcza nowy stadion.
Twój przykład Crystal Palace - w 2021 roku miało długi na poziomie 100mln euro, a po 3 latach ma długi na poziomie 500mln euro oraz zamierza sprzedać 45% udziałów w klubie bo nie radzą sobie z zobowiązaniami. Przychody z praw telewizyjnych są na papierze, a fakty są takie że umowy zawierają zobowiązania związane z wydawaniem pieniedzy na transfery. To wszystko prowadzi do tego że prędzej czy później wszystkie kluby Premier League będą własnością prywatną bo nie będą mogły funkcjonować na zasadach rynkowych przez skłabe finanse i infrastrukturę klubową bez inwestycji poprzedających podpisanie aktualnych umów transmisyjnych, które okazały się pułapką. Całkowicie inaczej ta sytuacja by wyglądała gdyby miały poprawione finanse jak kluby z Niemiec czy poszczególne klubu LaLiga dzisiaj lub za 1-2 lata w zależności od przypadku.

@Fake69 CVC - Barcelona chciała podpisać tą umowę, lecz nie udało sie wynegocjować żeby całą tę kwotę można było przewalić na transfery - to była tania pożyczka celowa której tylko 15% można było przeznaczyć na transfery, a 85% musiało zostać spożytkowane na naprawę finansów klubów, oddłużanie oraz inwestycje infrastrukturalne.

@maroon , @T^L celna uwaga odnośnie kredytów.

@Lahey przychody w Ligue 1 spadają także ze względu na to że kluby nie trzymały się sztywno celu oszczędnościowego, który prowadził do poprawy finansów. Każdy specjalista powie że gdyby władze ligi trzymały się zasad, które są podobne do LaLiga to finanse wielu klubów by były lepsze i w lepszym stopniu by zareagowały na odejście gwiazd które wymieniłeś.

@NoziX1 hahaha dobre :))) ja nawet nie czytam jego wypocin bo straszne głupoty wypisuje.

6

@gukwa Logiczne rozumowanie świata nie jest dziwne:
1) Opozycja Laporty zarzuca mu dokładnie to samo o czym ja piszę
2) Hajpujesz Deco, a nawet nie potrafiłeś podać jednego jego sukcesu czy odnieść się do tego że nie ma w środowisku chociaż jednej osoby która uważa go za kogoś innego niż amatora na tym stanowisku (wskaż jedną osobę która uważa że Deco jest dobry na swoim stanowisku).
3) Podałeś kompromitujący przykład odejścia Gundo jako sukces Deco... już to powinno zakończyć rozmowę bo to obraża inteligencję.
4) Gdybyś miał świadomość jak funkcjonuje klub to byś mógł założyć że nie jestem socio Barcelony, a tym bardziej wpływowym działaczem lub reprezentantem większej grupy socios, zatem nie mam instrumentów wpływu. Uważam że opozycja dobrze zrobiła wstrzymując uderzenie w Laportę w celu poczekania aż wałki będą bardziej medialnie zaprezentowane.

@LinekMichal dzięki za support, żeby było śmieszniej Barcelona zawdzięcza dzięki współpracy z Currym takich cracków jak Keirrison, Henrique, Douglas, Paulinho, Yerry Mina, Coutinho, Arthur, Marlon, Gonçalves, Vitinho, Igor Gomes, Emerson czy słynny już Matheus Fernandes i Gustavo Maia. Zgadnij ilu z tych piłkarzy rekomendował, polecał i uwiarygadniał pracę Currego Deco :)))) Pomoc Deco Barcelonie sięga wielu lat, ale jak na dyrektora finansowego klubu obracającego miliadrem auro rocznie to jakieś nieporozumienie. Nie można nie zgadzać się z ekspertami - na tym stanowisku Deco to amator bez znajomości i kreatywności, które są kluczowe.

13

@gukwa Gundogan - najlepszy piłkarz poprzedniego sezonu - odszedł sam z klasą nie chcąc robić problemów - to nie sukces Deco, a wielkiej klasy Gundogana. Nie spotkałem się jeszcze z żadną opinią jakiegoś eksperta który by śmiał taką głupotę napisać lub powiedzieć. Możesz mi podać jakiś przykład dziennikarza lub eksperta który przypisał odejście Gundogana do Deco? Jesteś aż tak ślepo zapatrzony w tego amatora? Co uważasz że praktycznie wszyscy Polscy podcasterzy związani z Barceloną uważają Deco za amatora? Ty wiesz coś więcej?
PS: mi ten akapit przysłania w telefonie reklama... która na tym poziomie pod każdym artykułem nie chce się wyłączyć :/

4

"Araujo otrzymał kilka ofert w styczniu, największą z nich od Juventusu, ale nie podjął ostatecznej decyzji, ponieważ priorytetowo traktuje Barcelonę" - to jest kluczowa treść, a nie wymysły dziennikarskie.
Ktoś napisze grają na lepszy kontrakt - proszę mi wymienić zawodników podobnej jakości do Araujo w mniejwięcej w jego grupie wiekowej, którzy zarabiają mniej niż nasz zawodnik (chciałbym zobaczyć tą zapewne wielką grupę piłkarzy).
Piłkarz miał obiecany nowy kontrakt przy poprzedniej umowie - on nie musi walczyć o lepszy kontrakt - to tylko kwestia czy Laporta chce znowu kogoś oszukać. Ktoś powie że zdrowie - gdyby było szanowane to by nie było kontuzji - dla mnie to nie argument. Teraz Araujo na wiosnę będzie zdrowy i zobaczymy ile jest wart, ale ja tu widzę grę Laporty na usunięcie go z listy płac od prawie roku i piłkarza trochę tym zmęczonego.

2

@gukwa A w jakim radio dziennikarz może się podpisać?
Podcast Barça Reservat na antenie Catalunya Radio to jedno z najlepszych źródeł medialnych odnośnie Barcelony :))))))) Jest jednym z najlepszych źródeł, gdyż bezpośrednio z klubu otrzymują sporą część informacji - wsnioski wyciągnij sam co jest tego celem i jak śmieszny komentarz napisałeś :)
PS: nie ma czego zarzucić Deco? a jaki jest największy sukces Deco? Zobacz sobie co mówią na podcastach UTDLR czy innych bo jadą po nim aż wióry lecą :))))) Przykładowo tutaj 34min:

- normlanie ryją ze śmiechu z jego amatorki :)

6

@Inmessionate10 1) średniorocznie kontrakt jest mniejszy niż kilka lat temu podpisany przez Real pomimo tego że był krótszy oraz to my sprzedajemy więcej koszulek
2) Dein skroił prowizję za negocjacje w wysokości 50mln euro co stanowi 1.65% łącznej wartości kontraktu oraz prawie drugie tyle od Nike (firmie Nike było obojętnie komu płaci jak łączny koszt kontraktu dla nich był nadwymiar korzystny, a z wiadomych względów nie chcieli z Laportą negocjować bo nie traktowali go poważnie po cyrkach sądowych).

1

@TheNekro94 "PiS z Konfą jak zwykle" - patrząc na statystyki z poprzedniej kadencji to Konfederacja jest najrzadziej głosującą partią razem PiS:
https://demagog.org.pl/wypowiedzi/konfederacja-najrzadziej-glosuje-zgodnie-z-pis-sprawdzamy/
PO-PiSy częsciej się ze sobą zgadzały w głosowaniach :) Wymyślona narracja nie wyszła :)

23

Patrząc z boku i podchodząc bez emocji:
1) Straty wizerunkowe Barcelony mogą być większe niż początkowo się wydawało - przy takich oświadczeniach klubów, opiniach piłkarzy czy postronnych zasięgowych osób śmiało można powiedzieć że na wyjazdach z trybun będą leciały wyzwiska w stylu "oszuści" czy "złodzieje" (niestety tak to działa)
2) Czyżby bańka mydlana, w której żyła spora część kibiców Barcelony właśnie pękła? "system Kontroli Finansowej LaLigi, narzędziu uznanemu i chwalonemu w Ustawie o Sporcie, które było kluczowe dla zagwarantowania stabilności finansowej klubów. Ten system, podziwiany na poziomie międzynarodowym, pozwolił na uratowanie licznych historycznych podmiotów przed ruiną, gwarantując rozgrywkom równowagę, zarówno na boisku, jak i poza nim" - to prawda, śmiało można powiedzieć że wiele lig z podziwem patrzy jak hiszpańskie kluby poprawiły swoje finanse dzięki tym zasadom - nawet kluby LaLiga doceniają te zasady (z wyjątkiem Barcelony która zamiast naprawiać finasne to spłatę długów przenosiła na późniejsze lata). W LaLiga nie ma tak mocno zadłużonych klubów jak w innych ligach. Przykładowo we Francji wiele się mówi o tym że powinniśmy iść wzorem LaLiga oraz że PSG nie może być faworyzowane lub łagodniej traktowane od reszty (trochę jak dzisiaj Barcelona).

18

Powiedzmy sobie szczerze - Guiu będąc wiceprezydentem oraz osobą odpowiedzialną za marketing odchodzi - miał 2 poważne powody:
1) złodziejska umowa z Nike z kilkudziesięciomilionowymi prowizjami - nie da się tego logicznie wytłumaczyć
2) zapewne był w klubie osobą odpowiedzialną za komunikację z firmą Legends, która miała odpowiadać za zarządzanie i maksymalizację zysków m.in. lóż VIP... które Laporta sprzedał hurtem komuś na bliskich wschodzie (nikt nie wie komu, ile, za ile oraz na jak długo)

3

@Pele1991 idąc tym tokiem rozumowania to każdego sprzedajmy bo umowę trzeba przedłużyć :))) Czy ten ktoś kto ci powiedział że nie chce przedłużyć umowy jest z tobą w pokoju? Kiedy miał przedłużyć umowę jeśli nie mieściliśmy się w FFP?
Jeśli połączysz kropeczki i przeanalizujesz jak rozgrywany jego wizerunek w mediach sprzyjających Laporcie to nie zdziwię się, że Laprota opchnie go nawet za śmieszne 40mln (bez względu czy będzie to sprzedaż bezpośredia czy wypożyczenie z opcją kupna). Pytanie brzmi czy Araujo zgodzi się na odejście jak będzie pod ścianą i w to wątpię, tyle.

14

Nie mogę uwierzyć w to wszystko - sprzedać przyszłość linii obronnej Barcelony z takim potencjałem? Martinez wiecznie grać nie będzie, a Cubarsiego zajedziemy jak będzie grał wszystko... Wg mnie będzie 1:1 jak z Dembele, czyli po odejściu cały czas będzie zdrowy.

0

@Awtameok_Klana skąd taki wniosek? ja coś takiego napisałem?

16

Fiu fiu fiu - zapowiada się dzień rzeźnika a nawet w mięsnym nie byłem :) VeB!!!!!!

0

Czy Roger Torello ma rację? Często tak, ale to także propagandysta Laporty - wg mnie to kolejny rozdział gry wypychania piłkarza z klubu.

1

@gukwa , @martool2 To proste jak 1+1=2
1) Sprawozdanie finansowe za sezon 2023/2024 zamknięte zostało stratą w wysokości 91mln euro, zatem śmiało można powiedzieć że latem 2024 każdy w klubie wiedział że sytuacja finansowa jest zła dużo wcześniej zanim powstał oficjalny dokument. PS: jeśli jesteśmy przy sprawozdaniu to firma audytorska wskazała że pomimo tego że kiepski był to sezon to jeszcze sprawozdanie jest z błędem polegającym na "nieprawidłowym sformułowaniu sprawozdania finansowego, co może prowadzić do przyszłych zobowiązań", a także audytor jednoznacznie stwierdził że straty powinny być wyższe, gdyż wartość 208mln Barça Vision nie odpowiada rzeczywistości (to też będzie miało konsekwencje w przyszłości).
2) Jest lato 2024 aby poznać kontekst sytuacji: - zarząd wie że nie mamy pieniędzy na transfery, zarząd wie że nie mamy przestrzeni w FFP, ale mamy kilku młodych piłkarzy których możemy sprzedać aby wyjść na zero i zaczynamy kolejny seozn. Może bez transferów do klubu ale stabilnie, młoda kadra i Gundo przy którym młodzi się szybciej rozwijają (dzisiaj jego brak widać patrząc na Lopeza czy Gaviego), a na ponowne wypożyczenie Felixa i Cancelo nas nie stać (na szczęście). To że Faye, Araujo, Riad i Pedrola odejdą za pieniądze dla wielu był oczywiste bo klub ich wypychał od dawna, ale że odejdzie Gundo nikt się nie spodziewał tak samo jak tego że Barcelona kupi wcześniej Olmo za kilkadziesiąt mln euro wiedząc że w klubie panuje taka bieda że FFP jest docięte do tego stopnia że na rejestrację nawet Victora z gównianą pensją brakuje pieniędzy (który wrócił tylko dalatego że odszedł Guiu) nie są w stanie wcisnąć i oboje będą grali w ramach zejścia pensji piłkarzy kontuzjowanych. Takiego zarządzania nawet w 3-ligowych klubach nie ma - zobaczie na perspektywę jak bardzo jest docięte FFP i jak wiele pieniędzy będzie trzeba dołożyć do stanu posiadanego w tym momencie aby zimowa rejestracja piłkarzy nie była problemem.
3) Rynek wiedząc że Laporta sam wpędził się w tarapaty sprowadzeniem Olmo jak w każdym biznesie co robił? Zaczął to wykorzystywać i doił nas każdy sponsor aż wióry leciały - np:
3.1) Nike nas wyruchł doszczętnie podpisując kontrakt poniżej wartości kontraktu Realu sprzed kilku lat pomimo tego że sprzedajemy więcej koszulek, a upokorzeniem było to że zamiast Barcelony negocjacje prowadził Darren Dein bo Nike było obrażone i chciało z kimś poważnym negocjować. Dein skasował od Barcelony za usługę 50mln euro co stanowi 1.65% łącznej wartości kontraktu, a ze strony Nike pobrał 1.25% łącznej wartości kontraktu. Nike nie robiło różnicy komu zapłaci bo liczy się dla nich łączny koszt, a był i tak super bo zrobili świetny interes. Pieniądze które otrzymał Dein (zarobił podwójnie bo i na Barcelonie i na Nike) to mogły być pieniądze Barcelony i dlatego grupy kibicowskie oraz opozycja domagają się dymisji Laporty.
3.2) Miała wpłynąć kasa z Nike około 100mln euro, które pozwoliłyby na powrót do zasady 1:1, ale wszystko się przesunęło i co zrobić jeśli zapowiada się kompromitacja rejestracji Olmo i Victora? Na szybko przed końcem roku Laporta udaje się do arabów i sprzedaje X lóż VIP niewiadomo komu, niewiadomo za ile oraz niewiadomo na jak długo za X pieniędzy. Jeśli dzisiaj mówimy o powrocie do zasady 1:1 to znaczy że musiała być to kwota zapewniająca powrót do tej zasady, czyli odpowiednio duża. Zgodnie ze statutem klubu żeby Laporta mógł sprzedać majątek klubu to potrzebuje do tego zgody socios, a działał szybko bo nie miał czasu - zatem złamał prawo dokonując sprzedaży bez zgody socios. Niebawem dowiemy się co, ile oraz za ile zostało sprzedane, a także jak dużo na tym stracimy (sprzedaż hurtowa, a nie rynkowa) oraz pamiętajmy że firma Legends miała odpowiadać za zarządzanie i maksymalizację zysków m.in. lóż VIP i tutaj znowu pojawia się konflikt, gdyż w obszarze ich działań miała być bardzo droga komercjalizacja tych "nieruchomości". Przeciętny kibic może nie ma świadomości, ale w większości przypadków firmy pozyskują loże VIP żeby chwalić się, że są pośrednio sponsorami klubu, a loże praktycznie przez cały rok wykorzystywane są do celów biznesowych i podnoszą prestiż wszelkich spotkań itd. To nie działa tak że bogacze kupują je sobie żeby spędzać w nich czas, a żeby wykorzystywać do określonych biznesowych celów. Kwota sprzedaży loży VIP nie ma tak wielkiego znaczenia dla klubu piłkarskiego jak potencjalny zysk wynikający z obsługi loży jeśli mówimy o wieloletnich rozwiązaniach w tak dużym klubie jak Barcelona. Przecież 10-letni "czynsz" to równowartość wartości całej loży VIP. Firma Legends miała zapewniać końcowemu klientowi rozwiązania i obsługę, dzięki której zakup loży to będzie biznesowa inwestycja a nie fanaberia bogatego człowieka.

Podsumowując nakreśliłem kotekst z ostatnich wydarzeń - jest gigantyczna ilość niejasności, być może tak jak mówi opozycja czy grupy kibicowskie także łamania prawa lub korupcji. Brak transparentności prezydenta z pewnością jest czymś powodowany - nie rynkowa, a hurtowa sprzedaż lóż VIP czy kontrakt z Nike, który w ujęciu średniorocznym nie robi wrażenia jest bardzo podejrzane. A pośrednictwo Deina który pobiera kilkudziesięciomilionowe prowicje budzi wątpliwości zdecydowanie korupcyjne. Dein to ogólnie ciekawa postać - to też on odpowiada za kontrakt Barcelony ze Spotify i też "coś" na tym zarobił, do tego stopnia że sosios musieli w ciemno głosować przyjęcie umowy, aby warunki nie wyszły na światło dzienne. Czekam na nowego prezydenta który będzie bardziej transparentny w swoich działaniach, ale zanim się stanie domyślam się że czekają nas jeszcze trzęsienia ziemi z bieżącymi aferkami oraz tymi sprawami które nakreśliłem, ale opozycja je podniesie zdecydowanie wyżej - zrobi to na zimno aby był pozamiatane, a nie pod wpływem emocji grup kibicowskich.

0

@gukwa Przykładowo teraz loże VIP? Myślisz że chodzi o jedną lożę czy kilkadziesiąt lóż? Pomijam fakt, że sprzedaż musiała być znacząco poniżej wartości rynkowej....

1

@pep71 Różnica taka że po Araujo widać że potrafi i może, a po Fatim już nie.

@Metalowy14 Masz młody zespół, sinusoidalna forma oraz piłkarze nie przyzwyczajeni do ciężkiej pracy w większości przypadków (ci co stracili 2.5 roku życia przy Xavim). Nie po to system gry oparty jest na wysoko grających obrońcach aby ci obrońcy nie mieli wspierać linii pomocy w rozegraniu i wykorzystywaniu przestrzeni boiska - konsekwencją zmęczenia linii obronnej było to że środek nie funkcjonował jak na początku sezonu, zatem postać Araujo znacząco poprawiłaby jakość gry całego zespołu. W tym systemie obrońcy są najważniejsi - dlatego Guardiola potrzebował nieskończonej ilości obrońców i cały czasu szukał i tworzył kolejnych. Przy zmęczonych i niedomagających obrońcach nasza gra jest bardziej ryzykowna w tym systemie bo jest mniej szczelna - posłuchaj ekspertów na ten temat, a nie bazuj tylko na przeczuciach na zasadzie "mi się wydaje". Nie ma sensu rozpatrywać też każdego meczu na czynniki pierwsze bo wpadki zawsze się zdarzają, ale w 90% spotkań to my tworzyliśmy więcej okacji i nawet wygrywając te spotkania, a resztę przegrywając byśmy byli liderem.
PS: my nie oddawaliśmy przestrzeni rywalom - linia obrony nie miała siły grać tak wysoko całej rundy, a jak obrońcy opadali z sił to pozostałe linie również się cofały.

1

@gukwa Tak na poważnie i bez spiny - nigdy nie byłeś najostrzejszą kredką w piórniku prawda? Powiedz jak wyciągnąłeś taki wniosek?
To logiczne że rejesracja Olmo i Victora dała Laporcie trochę tlenu i czasu, a nie ma sensu rzucać się na tego nieudacznika już teraz pod wpływem presji kibiców. Strategicznie nawet, zdecydowanie lepiej zrobić to na zimno pokazując jak Laporta oszukuje kibiców oraz prowadzi szemrane innteresy coraz częściej nazywane korupcją. Jego dni są policzone nawet jeśli Barcelona by wygrała w tym sezonie LM. Nie da się przykładowo przeskoczyć takich rzeczy jak sprzedaż majątku klubu bez zgody socios bo jest to przestępstwo (powrót do 1:1 dowodzi że kwota sprzedaży jest na tyle duża że musi wymagać zgody socios, a to zaledwie jedna z wielu rzeczy).

6

@wyrek Ja bardzo dobrze znam problemy zdrowotne Araujo bo gdy wchodził do pierwszego zespołu jako pierwszy pisałem na tym forum że będzie miał problemy zdrowotne bo źle był prowadzony przez Pimientę w rezerwach i już na tym etapie nie szanowano jego zdrowia. Czy jest lub nie jest szklanką to się zobaczy, bo wiele lat stracił na niewłaściwych trenerów.

@Metalowy14 nie ma jednego argumenty który mógłby poprzeć to co piszesz - przykładowo w przegranym meczu z Atletico nasze xG to 2.54 do 0.63, w przegranym meczu z Leganes nasze xG to 2.67 do 0.43 czy przegrany mecz z Las Palmas to nasze xG to 2.32 do 0.50. Naszym problemem nie jest kreacja a wykańczanie okazji, a gole traciliśmy pośrednio poprzez zmęczenie obrońców, którzy siłowo nie dawali rady - Araujo miałby odpowiednią ilość sił czy to na walkę czy szybkościowe dojście do sytuacji obronnych. Dodatkowo Barcelona w ocenie jakościowej wypada najlepiej w całej LaLiga jeśli chodzi o kreację i absolutnie nikt nie ma podjazdu: SCA90 najwyższe w całej lidze, GCA90 najwyższe w lidze, KP najwyższe w lidze, xAG najwyższe w lidze. Nie ma jednego argumentu na poparcie tego co piszesz.

@Technik Zgadza się, ale pamiętajmy że już za czasów Pimienty Araujo był skandalicznie prowadzony o czym pisałem gdy wchodził do pierwszej drużyny.

5

@wyrek Jednym z moich zarzutów w stosunku do Xaviego było to że nie szanował jego zdrowia - od razu po kontuzjach lub niedoleczony z mikrourazami grał i takie były efekty. Teraz Araujo trenuje z zespołem od końcówki listopada - wydaje mi się że Flick ma świadomość że może być to jego kluczowy zawodnik niebawem i dostał dopiero teraz szansę. To nie jest przypadek.

@Tatazolwinia Również go bardzo cenię - uważam że druga część sezonu będzie jego.

@Technik Większość zbyt mocno bierze na poważnie czynnik honorowy lub narrację tworzoną przez dziennikarzy - łykają jak pelikany zarówno przesadnią miłość do klubu czy przykładowo niczym nie potwierdzone uchyla nie się od podpisania nowego kontraktu. Podam ci przykład: jakiś patałach od Laporty z MD jakiś czas temu pisała że Araujo ociąga się z podpisaniem nowego kontraktu - a realia są takie że nawet nie mieliśmy miejsca w FFP na jego nowy kontrakt :) Trzeba z dystansem podchodzić do tego wszystkiego bo fakty są takie: jaki interes by miał mieć Araujo aby odejść z Barcelony jeśli może być pierwszoplanową gwiazdą zespołu.

3

Taka sytuacja - jak jest mąż który przestanie bić żonę w patologicznej rodzinie, a ona kolejny raz mu wybacza i świata za nim nie widzi to ktoś obserwujący to z boku powie że kobieta ma syndrom sztokholmski.
Żeby była jasność bardzo cieszę się że Olmo i Victor wracają do życia, ale nieudacznicy z Laportą na czele muszą odejść z tego klubu. Granica przebicia dnia została już wiele razy - klub obracający 1mld euro rocznie nie może być zarządzany jak warzywniak pod blokiem przez amatorów, ludzi bez kwalifikacji oraz rodzinę i przyjaciół.

32

Jprdl... z taktycznego punktu widzenia najważniejszy SO w Barcelonie na przyszłość dla Flicka ze względu na wyjątkowy profil idealnie pasujący do systemu gry, a tu połowa komentarzy mocno weryfikujących inteligencję użytkowników...
Gdyby Araujo był zdrowy i mógł grać w ostatnich 2 miesiącach nadal byśmy byli liderem.
PS: Araujo miał problem medialny wynikający z tego że wzorując się na trenerze (Xavi) nie przyjmował krytyki - to są rzeczy łatwe do naprawienia, lecz gorzej naprawić fakt że Laporta spuszcza na niego ścieki medialne przez rok podtrzymując narrację złego który kłóci się o kontrkat. Podkreślam - to nie tak że Araujo niczego nie deklaruje, a po prostu w mediach ucina temat - to idealny przykład jak narracja dziennikarska może zminić wydżwięk wypowiedzi.
PS2: Jeśli nam zależy na Barcelonie to lepiej trzymajmy kciuki za Araujo żeby został - z rokiem kontraktu gówno dostaniemy a nie "100mln", a mówimy o piłkarzu który przez najbliższe 8-10 lat może być jednym z najlepszych na swojej pozycji na świecie.

45

Oby nie skończyło się jak z Gundo, który też mówił prawdę.

0

@quritto problemem Balde było dokonywanie błędnych decyzji za czasów Xaviego, a gdy dokonywał poprawnych to z mniejszą skutecznością niż w bieżącym seoznie. Jakość średnich i długich podań się poprawiła i to ocena obiektyna bez względu na system gry, a to że teraz więcej kreduje to też na plus bo za Xaviego jego jedyne kreowanie to było wykorzystywanie szybkości bez pomyślnunku. Jeśli widzisz że piłkarz myśli, a wcześniej jechał na autopilocie to dobry znak. To złożona ocena - ja podałem jedynie przykładowe parametry.

0

@krol211 Kwota 40-50mln by była realna gdyby na wiosnę Balde pokazał znaczący progres o którym pisałem, a wtedy Barcelona nie będzie zainteresowana jego sprzedażą. Tak jak pisałem kiedyś PSG i Barcelona to zaprzyjaźnione kluby na wielu płaszczyznach, a od roku wręcz współpracują ze sobą w różnych wymiarach.
Jedyna opcja aby Balde trafił do PSG to sytuacja w której na wiosnę nie pokaże progresu - wtedy oczywistym jest że David trafia do PSG bo mają świadomość że jest to piłkarz klasy światowej, a następnie dokonywana jest wymiana Balde-Muani obojętnie na jakich warunkach bo Muani musi opuścić Francję. Flick by nie miał nic przeciwko bo profilem pasowałby do systemu gry, a gdyby Balde nie zrobił progresu to i tak by potrzeba było sprowadzić lub stworzyć jakiegoś piłkarza na tej pozycji.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: