0

@skyline94p Korzystam regularnie kilka razy w tygodniu od wielu lat i jakiekolwiek problemy techniczne mogę policzyć na palcach jednej ręki.

0

@bartekvisca Brać jak dziki i się nie zastanawiać.

0

@gumaz Świetny aktor i reżyser, mi szczególnie zapadł w pamięć przy okazji "Jeremiah Johnsona" i "Trzech dni Kondora".

3

@gumaz Żałośni są. Szczują nielegalnymi imigrantami, których za swoich rządów sami wpuszczali, lamentują nad Zielonym Ładem, który sami podpisali, krytykują MON za to, że dron spadł na terytorium Polski, podczas gdy sami przez pół roku nic nie wiedzieli o rakiecie, która spadła pod Bydgoszczą. Polityka w pełnej krasie.

6

@Conradxc Czyli wrzucili fotki 16-latki na portal, na którym można lajkować fotki, a teraz się oburzają, że ktoś polajkował te fotki? Logiczne. xD

2

@kundee Ano właśnie, ja też lubię sobie obejrzeć fajny mecz, po prostu dla samej przyjemności oglądania dobrej piłki. I problem w tym, że w LL o takie mecze coraz trudniej, bo znacznie większa szansa jest, że dobre spotkanie rozegrają średniaki w innej lidze z TOP 5, zwłaszcza z Anglii, niż że zrobią to np. Mallorca z Osasuną czy Sevilla z Realem Sociedad, gdzie niejednokrotnie albo człowiek przysypia, albo mu oczy krwawią. I mnie to coraz bardziej uwiera, bo ja ligę hiszpańską zawsze bardzo lubiłem tak całościowo, a od kilku lat te rozgrywki totalnie zdychają i tracją jakąkolwiek atrakcyjność.

8

Powiem Wam, że złapałem się na tym, że w tym sezonie prawie wcale nie obchodzą mnie rozgrywki La Liga. Jakiś tam spadek zainteresowania czułem już poprzednim sezonie, ale teraz nawet jak widzę mecze, które teoretycznie na papierze brzmią ciekawie, typu Betis - Villarreal czy Atletico - Athletic, to prawie w ogóle nie czuję żadnej ekscytacji. Wyjątkiem są, rzecz jasna, mecze Barcy, ale do tego też jeszcze wrócę.

Zastanawiałem się nad tym i stwierdziłem, że jest bardzo wiele przeplatających się powodów, a część z nich - żadna niespodzianka - wynika z niedorzecznych przepisów obowiązujących w LL. Piłkarskich gwiazd poza Barcą, Realem M. i ewentualnie Atletico już teraz próżno szukać w Hiszpanii, bo jak ktoś jest dobry, to hiszpańskich klubów na niego po prostu nie stać, czy to pod kątem kwoty za transfer, czy niesławnego limitu płacowego. A jak ktoś w LL się wyróżni, to pół sezonu nawet nie posiedzi, zanim gdzieś nie odejdzie - vide Fer Lopez, który 3 razy fajnie piłkę kopnął w Celcie i poszedł za prawie 20 mln funtów do Wolves. Lada moment nikt sensowny w tej lidze nie zostanie, tym bardziej, że przez to wszystko atrakcyjność całych rozgrywek leci na łeb, na szyję.

Do tego dochodzą te wszystkie absurdalne rzeczy, przez które, nie oszukujmy się, trudno traktować La Liga poważnie. Drużyny mają zarejestrowanych 5 piłkarzy na tydzień przed startem sezonu, władze ligi non-stop paplają jakieś kocopoły w mediach bez przyzwoitości ani szacunku dla klubów, tragiczni sędziowie, którzy niezmiennie uważają, że są najlepsi na świecie, nieprzygotowane murawy, najsłabsze drużyny, które strzelą jednego gola, po czym przez resztę meczu nie robią nic poza faulami i prowokacjami, czekając, aż spotkanie wreszcie się skończy - serio odechciewa się to wszystko oglądać, mając alternatywę w postaci nawet takiego "szlagieru" jak choćby West Ham - Leeds.

No i niestety mam poczucie, że to wszystko podkopuje moją ekscytację kolejnymi meczami Barcy. To, co zrobił z tą drużyną Flick, oczywiście jest znakomite i to, jaki graliśmy w ubiegłym sezonie futbol, aż chciało się oglądać i nie przestawać, ale jednak z czasem, jak sobie pomyślę, że tydzień w tydzień będziemy grać z biednymi, osłabionymi, nudnymi ekipami, których gwiazdami są 30-letnie Jose Luisy Hernandezy Fernandezy Gomezy, których największym dokonaniem jest 10 goli w 50 meczach w Segunda, to zapał mi jednak mocno ulatuje.

Sorry za długi post, ale musiało mi się to wszystko ulać. Zwłaszcza po tym, jak złapałem się na tym, że przed meczem Premier League czułem ekscytację, a mecz Barcy z Rayo na Estadio de Kartoflisko obejrzałem wyłącznie z przywiązania do drużyny.

0

Ale po co się ograniczać? W ogóle zostawmy tylko 11 zawodników, którzy będą grać przez cały sezon wszystko, w końcu i tak szwagry ze wszystkim działają zgodnie z zasadą "jakoś to będzie".

4

@Andi18 Bo miała wydać, ale nie wydała. xD

1

@NeroTFP1 Ach, ta okropna, bezbożna wiedza na temat tego, komu zgłosić, gdy ktoś próbuje nas wykorzystać seksualnie, jak się zdrowo odżywiać, jak zapobiegać przewlekłym chorobom i jak nie zajść w ciążę, mając 13 lat! Biedne dzieci, a po co im to?!?!


Dramat, mentalne średniowiecze.

1

@Sulimo Całkiem przyjemny sandbox, zwłaszcza dla fanów HP, ale tak jak już zresztą powiedziano - ja jak skończyłem główną fabułę i kilka co ciekawszych aktywności pobocznych, to przestałem grać, bo latanie po nudnych górach i lasach, żeby zbierać ten pierdylion znajdziek i wykonywać identyczne minigierki, mnie strasznie męczyło.

Osobiście nie porwała mnie też fabuła, trochę jednak mało ciekawa i sztampowa - chyba wolałbym, gdybyśmy zaczynali normalnie od 1. roku (tu chyba były problemy, żeby pogodzić granie 11-letnim dzieckiem np. z możliwością mordowania ludzi Avada Kedavra albo bycia rozkwaszonym przez trolla), bo bardzo mocno trzeba przymykać oko na nieścisłości względem lore, no i trochę już rzygam motywem bycia wybrańcem, który ma wyjątkowe umiejętności.

1

@BORO_12 Futbol Club Jakoś To Będzie

1

@catalanian09 Tak jak pisze @tbas , czym innym jest granie wysoko ustawioną obroną, a czym innym ustawianie się aż na połowie przeciwnika, na której nie można złapać na spalonym. To już jest zdecydowanie przesada, zwłaszcza że każdy już wie, że gramy w taki sposób, i jak drużyna ma przynajmniej 2 szybkich atakujących, to bez większego problemu może stwarzać sobie kilka bardzo groźnych sytuacji na mecz. Gdyby Levante miało więcej szczęścia i nieco więcej umiejętności, to w samej 1. połowie mogli nam wpakować przynajmniej 3 gole po najzwyklejszych lagach za obrońców. I dziwi mnie to, że Flick, po końcówce poprzednich rozgrywek, gdy traciliśmy mnóstwo bramek, i początku obecnego sezonu, na ten moment dalej brnie w tak ekstremalnie wysoką linię obrony. Nie wydaje mi się, że Mbappe znowu będzie dawał się łapać 10 razy na spalonym w klasyku.

3

@BORO_12 Czyli stwierdzenie, że nie ma co narzekać na szwagrów, bo może sam Flick jest otwarty na oddanie Casado czy Fermina, można włożyć między bajki. Dobrze, że facet mówi wprost, jak mu próbują kadrę kastrować, bo najpierw zrobili transfery, a dopiero potem zaczęli się zastanawiać, jak je ogarnąć w FFP.

0

@CurryTheGoat30 Spokojnie, lada moment pozbędą się Forta, Romeu, Penii, wypchną Casado, Fermina i może będzie nas stać, żeby zarejestrować jedno ucho Gerarda Martina.

0

@BORO_12 Pewnie, najlepiej pozbądźmy się w ogóle wszystkich rezerwowych i przejdźmy przez cały sezon tą samą jedenastką, ale za to Gerard Martin zostanie zarejestrowany. Niech to okienko się już skończy, zanim szwagry pół składu pooddają na prawo i lewo.

4

Głębia składu, żeby jak najdłużej grać na 3 frontach? A komu to potrzebne? A dlaczego?

1

@Sulimo Czasy się zmieniają, a ludzie tak samo tępi. Jak byłem dzieckiem, to też była wielka afera o Pokemony, że "łolaboga, kieszonkowe potwory niestworzone, psują umysły naszych dzieci, wymysł diabelski łobloblo!". Tyle że dzisiaj łatwiej się na takich odklejusów natknąć przez internet, a oni sami łatwiej mogą spotkać podobnych sobie i taplać się we własnej paranoi.

0

@dawidlampa Real Oviedo, Espanyol, Alaves

1

@dawidlampa Athletic Bilbao

0

@dawidlampa Real Betis

2

@dawidlampa Lamine Yamal

1

@dawidlampa Mbappe

1

@dawidlampa Lamine Yamal

0

@dawidlampa 1. BARCELONA 2. Real Madryt 3. Atletico 4. Betis

20

Zadziwia mnie to, że typ jest głównym architektem przepisów zabijających konkurencyjność i atrakcyjność całej ligi na tle Europy, a i tak jest wybierany na kolejne kadencje i sam uważa, że wszystko robi wspaniale. Niebywałe.

3

Niezły strzał w mordę dla hiszpańskich kibiców, zwłaszcza tych z Villarreal, którzy mogli miesiącami wyczekiwać meczu swojej ekipy na własnym stadionie przeciwko mistrzowi Hiszpanii, a potencjalnie będą musieli go obejrzeć w TV - i to w dodatku patrząc, jak w teoretycznie "domowym" meczu większość kibiców na stadionie kibicuje rywalowi, bo nie oszukujmy się, Amerykanie na stadion przyszliby przede wszystkim na Barcelonę.

Jak zwiększyć atrakcyjność La Liga, której Premier League dawno odjechała, a Serie A i Bundesliga już ją wyprzedzają? Może zmodyfikować przepisy FFP, żeby największe kluby mogły bez obaw przeprowadzać transfery gwiazd, a te średnie, jak Betis czy Celta, mogły ściągać perspektywicznych graczy i proponować im korzystne warunki, żeby zostawali w lidze, a nie po roku odchodzili do Anglii? Może podziałać też coś w temacie sędziów, którzy są beznadziejni i obniżają całościowy poziom rozgrywek? NIE, WYŚLIJMY DRUŻYNY NA DRUGI KONIEC ŚWIATA, OLEWAJĄC KRAJOWYCH KIBICÓW, DOBRY PLAN, PANIE JAVIERTEBASIE.

8

Nadmiar zawodników to byśmy mieli, gdybyśmy byli Deportivo Alaves czy innym Getafe, które nie gra w europejskich pucharach, a z CdR może odpaść po 2 meczach. Mamy dosłownie po 2 zawodników na boki obrony i 3 stoperów, grając na 3 frontach jednocześnie - i nie, Gerard Martin to nie jest rozwiązanie na środek obrony, gdy przyjdzie nam zastąpić kontuzjowanego podstawowego stopera np. na mecz z Liverpoolem albo PSG w Lidze Mistrzów. Co ten Deco w ogóle bredzi...

0

Muszę przyznać, że odejście Inigo kompletnie mnie zaskoczyło i stwierdziłem, że pod względem sportowym to jest dla nas fatalna wiadomość, ale uznałem, że skoro odchodzi do Arabii, to przynajmniej zarobimy na nim jakieś fajne pieniądze, bo w końcu sytuację finansową mamy bardzo słabą.

A teraz czytam, że chłop sobie odchodzi za darmo, bo rozwiązuje kontrakt, bo miał taki zapis, że mu wolno. xD Nie no, ja nie chcę nikogo obarczać winą, bo może bez takiego zapisu w ogóle by do nas nie przyszedł, ale nie mogę, no po prostu nie mogę pozbyć się poczucia totalnego zażenowania i oburzenia. Chłop był jednym z lepszych naszych zawodników w zeszłym sezonie i miał zapis w umowie, że jak mu ktoś pomacha przed nosem fajnym hajsem, to może sobie odejść za frajer, a my, w naszej sytuacji finansowej, nie dostaniemy ani grosza... I tu słowo "frajer" mimo wszystko wydaje mi się znamienne.

Raz jeszcze - nie wiem, czy kogoś należy tu winić, a jeśli tak, to kogo, ale Chryste Panie, sportowo dostajemy mokrą szmatą w pysk, wizerunkowo pewnie niewiele lepiej, bo dać odejść Martinezowi po takim sezonie w jego wykonaniu za okrągłe 0 euro to jest jakieś kuriozum, a jak jeszcze się okaże, że jego odejście nie pozwoli nam i tak na rejestrację nowych zawodników, tylko szwagry i tak będą musiały coś kombinować, to już będzie jakaś totalna farsa. Jestem cholernie sfrustrowany, bo na 200% żaden nowy stoper nie przyjdzie, więc na ŚO zostajemy z Cubarsim, Christensenem, sabotażystą Araujo i... tyle. Eric, podejrzewam, jest już raczej traktowany jako zmiennik Kounde, a Martina nie będę komentował (ani na stoperze, ani na lewej obronie zresztą).

3

Oho, już się zaczyna, to samo co zimą, rok temu, 2 lata temu. Kolejny dzień w biurze (Laporty).

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: