Kidd
Dołączył/a: marzec 2016
Gdynia
23 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
@Wembley1993 ja wiem, że na LR ostatnio sporo reklam, ale takiej reklamującej swoje drugie konto to się nie spodziewałem :)
0
@Sysia11 jaki rekord? serii zwycięstw?
2
@Hubert102 powiem Ci, że do biura oraz sobie do domu kupiłem takie:
https://www.ikea.com/pl/pl/p/tertial-lampa-biurkowa-bialy-70355455/
z dobrym doborem żarówki (barwa światła i moc) i sprawdzają się świetnie do zwykłego użytkowania. Duzym plusem jest możliwość przykręcenia do krawędzi blatu czy ściany, i wtedy nie zabierają miejsca na biurku.
0
@Criss18Barca koalicja południa kontra śledzie z północy :)
0
@PatrychoO aż żal że obie nie mogą odpaść na raz
1
@MichalZZZ ogólnie bardzo fajnie gra się w FM w lidze brazylijskiej. Odkryć kilka perełek, przejść do Europy i ich ściągnąć
10
Jak szybko Iga przyzwyczaiła kibiców do wygrywania. Pierwszy zacięty set od dawna i już "katastrofalnie gra" :)
1
@MichalZZZ mi się zawsze jeszcze fajnie grało Anderlechtem. Tam w lidze jest kopalnia talentów no i często też PSV, ale to z sentymentu do Tomasza Rzasy:)
2
@MichalZZZ Blackburn, Deportivo, słynny teraz Nottingham
0
@AdamaTraore chyba nie ma nic takiego super
1
@Cule1234 widzę polscy twitterowcy wiedzą lepiej co musi zrobić Barcelona i Latorre, żeby ogarnąć Lewego. Jaka szkoda, że Laporta nie ma takich doradców
2
@Firestone no chęć może mieć, ale ma zawartą umowę, na określony czas, za określone pieniążki. A ta umowa obowiązuje jeszcze rok. I same chęci nic nie znaczą.
3
@Firestone ale to jest opinia Lewego, że to koniec. Ma obowiązujący kontrakt, który trwa.
0
Z trójki Polaków na kortach RG dzisiaj, dwójka już odpadła. Mam tylko nadzieję, że Iga nie powtórzy "wyczynu".
0
@ViscaBarca123 ale żeby nawet redaktorzy nie potrafili wrzucać linków do twitera :)
no to czekamy
1
@macio_944 zależy jakie są kryteria. Z perspektywy ligi hiszpańskiej dało 3 pkt Barcelonie, a Realowi nie zagroziło w najmniejszym stopniu. Tutaj jest łatwe określenie "wagi zwycięstwa"
Jeśli skupimy się na jakiś aspektach psychologicznych, mitycznym "mentalu" czy podbudowaniu pozycji Xaviego, to owszem, dało bardzo dużo.
1
@Tomix_83 porozumienie z Mbappe także było pełne, także Perez sam ogarniał temat i miała być już tylko oficjalka.
Pismaki dalej nie potrafią zrozumieć, że transfer można oficjalnie przyklepywać po ... oficjalnej informacji
0
@LS to już w sierpniu będziesz mógł usunąć, jak skończy się okno transferowe. Bo jedyny lewy jaki będzie w Barcelonie to but.
2
@Katalonbar oj oj, jak bardzo mi nie szkoda
0
@Rocky_Bilbao Real nie może byc z nami w grupie. Nie mogą byc dwa kluby z tego samego kraju
5
Przywilej :D :D to de Laurentis odleciał. Może zapomniał, że w piłce nożnej liczą się także trofea.
1
@FCB24 szybsze wznowienie gry. Przecież auty z nogi, to byłyby rozgrywane jak rzuty wolne.
1
@Janiama z tym Eintrachtem to nie szalej, już raz nas zweryfikowali
18
@MateuszDoniec świetny warunek, tylko umiejętności nie te
0
@sebo939 szczęściu też trzeba pomóc. I szczęście jest ważnym aspektem w każdej dyscyplinie sportowej. Kubacki wygrał MŚ dzięki szczęściu do warunków pogodowych i awansował z 26 czy 24 pozycji na pierwszą.
1
@escarabajo Tak, w sezonie 14/15 mieliśmy czterech mistrzów na rozkładzie: Man City, PSG, Bayern i Juve
2
@Kidd
Dziś temat może być tylko jeden tj. kolejne zwycięstwo Realu w Lidze Mistrzów. Jak zwykle w poniedziałki postaram się przekazać kilka moich przemyśleń i zapraszam do dyskusji
⚽️Na wstępie chcę przypomnieć, że piłka nożna to nie łyżwiarstwo figurowe, piłka nożna to nie skoki narciarskie i not za styl tam nie ma. Przywoływanie statystyk, które pokazują, o ile więcej strzałów miał Liverpool niż Real mijają się z celem. Jestem wielkim orędownikiem xG i innych zaawansowanych statystyk. Ale siedzę już w analizie danych, z czasem Data Science ponad 10 lat i widzę, że wiele osób ma problem i odwraca sens wykorzystywania statystyk. Spróbuję wyjaśnić to wprost. W piłce nożnej liczy się tylko 1 statystyka. Jest to różnica bramek zdobytych i straconych przez Twoją drużynę. Wszystko inne typu: liczba strzałów, liczba strzałów celnych, posiadanie piłki, przebiegnięte kilometry, xG, xGOT, xA, xT, wszystko to ma na celu zrozumienie, czemu Twoja drużyna ma problem ze strzeleniem większej liczby bramek niż przeciwnik lub znalezienie odpowiedzi na pytanie, co zrobić, żeby strzelić więcej bramek niż przeciwnik. Jeśli wychodzi Ci, że najlepszą opcją jest rzucanie lagi za obrońców przez 90 minut, to rzucaj lagę za obrońców przez całe 90 minut. Ważne, żeby wygrać. Koniec i kropka.
⚽Podobnie bardzo nie lubię pytań typu czy Messi jest lepszy niż Ronaldo? Czy Lewandowski jest lepszy od Benzemy? Czy zwycięstwo Realu oznacza, że jest lepszy od Liverpoolu? Co to ma być? To przecież wypacza całą ideę sportu! Kto wymyślił jakieś abstrakcyjne pojęcie lepszości w sporcie? Wiecie, kto jest lepszy w piłce? Ten, kto wygra. Zasady są proste i znane obu drużynom, trzeba strzelić więcej bramek od przeciwnika. Obie strony zaczynają od 0:0 i wychodzą na boisko, żeby zawalczyć o zwycięstwo, żeby się sprawdzić i rozstrzygnąć tu i teraz, kto jest lepszy. To boisko weryfikuje, kto jest lepszy, a nie debaty na Twitterze.
⚽Nie przypominam sobie, żeby któryś zwycięzca LM miał trudniejszą przeprawę niż Real w tym sezonie. Przecież oni wyeliminowali kolejno:
- PSG - mistrza Francji, mającego wiadomo jak wielki budżet (albo raczej nie wiadomo, czy w ogóle ograniczony) i przed sezonem bardzo wzmocnionego m.in. wspaniałym Leo Messim.
- Chelsea - obrońcę tytułu
- Manchester City - mistrza Anglii z kolejnym ogromnym budżetem
- Liverpool - wicemistrza Anglii i trzykrotnego finalistę LM w ostatnich 5 edycjach
W ogóle jaka to ironia losu, że w momencie gdy Messi odszedł z Hiszpanii, a Liverpool i City wywindowały poziom w Premier League do granic absurdu, to właśnie mający swoje problemy Real pokonał całą śmietankę Premier League temperując krótciutko wszystkich fanów tej ligi
⚽Real to fenomen. Już pisałem o tym po wyeliminowaniu City, że jeśli coś pozornie przypadkowego się powtarza, to przypadkiem już nie jest. Oczywiście nie mam dowodów na to, ale tak postrzegam zwycięstwa Realu w całej tej serii pucharowej tegorocznej edycji LM, gdzie zawsze byli gorsi według xG
(screen z
Wiecie, jakie mogą być szanse, że Real zrobi coś takiego? Wczoraj faworytem bukmacherów nie był, ale we wcześniejszych edycjach pewnie bywał. Zabawmy się w matematykę.
Załóżmy dla uproszczenia, że:
- w każdym z tych finałów Real miał 50% szans, wtedy prawdopodobieństwo 8 zwycięstw w finałach bez ani jednej porażki wynosi ok. 0,4% !
- w każdym z tych finałów był zdecydowanym faworytem na poziomie 70% (bądźmy konserwatywni trochę), wtedy prawdopodobieństwo 8 zwycięstw w finałach bez ani jednej porażki wynosi ok. 5,7% !
Czujecie jakie to liczby?
Nawet jeśli (moim zdaniem bardzo) przeszacowuję to prawdopodobieństwo, to na 100 takich serii tylko 6 razy mogło się zdarzyć 8 zwycięstw z rzędu. Oczywiscie to tylko zabawa prawdopodobieństwem.
Swoją drogą Real ostatnią porażkę w finale Pucharu Europy odniósł w 81 roku z ... Liverpoolem w ... Paryżu :)
⚽Wróćmy do końcówki pierwszej połowy i anulowania bramki Benzemy po interwencji VARu. Niby nic to nie zmieniło, ale ja naprawdę nie pojmuję tej kwadratury koła, którą wymyślają sędziowie. Prosta sprawa, obrońcy interweniują, przez interwencję piłka ląduje u Benzemy. Gdzie tu spalony? Ok, może miałoby to sens jakiś czas temu, ale po tym co w finale Ligi Narodów się wydarzyło, gdzie w sytuacji ewidentnego spalonego nieudana próba interwencji obrońcy zdecydowała o braku odgwizdania spalonego, to wczorajsza decyzja zupełnie sensu nie ma. Nie wiem o co chodzi, ale decyzje sędziowskie totalnie psują futbol. I to się zdarza ciągle, zdarza się z VARem.
⚽Jestem słabym obserwatorem futbolu. Nie umiem analizować akcji, wyciągać fajnych wniosków odnośnie tego, co sie dizeje na boisku. Nie jestem i nie będę tego typu analitykiem. Dużo lepiej czuję się z cyferkami i analizą danych. Ale wczoraj przed meczem pisałem z kolegami, że coś mi mówi, że to będzie mecz Viniciusa, bo Trent Alexander Arnold to wspaniały zawodnik, ale na pewno nie najlepszy obrońca w defensywie. I w pewnym sensie się sprawdziło. Może Vinicius nie szalał na skrzydle, ale to w końcu on zapewnił Realowi zwycięstwo i wydaje mi się, że TAA mógł się tam zachować lepiej. I idąc dalej, utwierdza mnie to w przekonaniu, że w całym tym taktycznym zamieszaniu, w tej taktycznej innowacyjności, zapomina się, że obrońca ma bronić, a napastnik ma strzelać. Benzema zasłużył na Złotą Piłkę, nie dlatego, że robił przestrzeń kolegom, ale dlatego, że przypomniał sobie, jak się strzela bramki i ... do tego znakomicie wspiera kolegów. Bramkarz musi bronić. Ok, ważne jest jak gra nogami, ale przede wszystkim musi bronić. Dzięki grze na lini Thibaut Courtois wugrał Realowi mecz. To dzięki błędowi w obronie obrońcy TAA Real zdobył bramkę. Może właśnie w tym tkwi problem takich zespołów, jak Liverpool i City, że tam po prostu w najważniejszych momentach brakuje najważniejszych umiejętnosci na poszczególnych pozycjach.
⚽Wrzucam też garść statystyk z OptaAnalyst z Twittera:
1
Na fb jest świetna strona: "O futbolu statystycznie". Autor przedstawia często świetne statystyki, ale po finale LM pokusił się o post, który bardzo trafnie opisuje obecny świat.
Wrzucę go w komentarzu, bo dość długi, ale zapraszam do lektury, bo bardzo trafne spostrzeżenia tam się pojawiły.
0
@MateuszDoniec brzmi dobrze, pytanie jak "otoczenie piłkarza" na takie propozycję
1
@Przemooooo95 w takiej sytuacji szykowałbym wszystkie środki na dwa transfery: Gaya/Grimaldo + Kounde/Koulibaly
Lewy może i dorzuci z 30-40 bramek, ale co z tego, skoro obrona je wszystkie straci i to z nadwyżką