Kubix93
Dołączył/a: czerwiec 2014
5 obserwujących
9 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Co jest z Di Marią? Nie poszło mu z Islandią i przyspawany do ławki? Banega dał dobrą zmianę z Islandią - po jego wejściu gra ruszyła dopiero. Ogólnie wydaje mi się, że tutaj trzeba wrzucić największe armaty i zawodników doświadczonych więc raczej Acuna czy Pavon powinni siedzieć na ławce, a zwykłe 4-2-3-1 z Benegą i Mascherano w środku, przed nimi Messi, Dybala, Di Maria i wyżej Aguero.
0
Pamiętajmy, że za Martino czy Sabelli też akcje były pchane przez Messiego. Tutaj problemem są decyzje kadrowe i dobór taktyki. Jeśli masz ofensywnie usposobioną kadrę to może by spróbować 4-2-3-1 albo 4-3-1-2? Albo jeśli posiadasz w kadrze facetów z potencjałem Dybali, Banegi, Lo Celso, Di Marii, Fazio czy Hiquaina to dajesz im trochę pograć? On stawia na wynalazki - Acune, Pavona, Meze, Enzo. I uparcie się tego trzyma. Ja rozumiem, że może Di Maria, Dybala czy Lo Celso są lekko pod formą teraz lub nie pasują do jego koncepcji ale to są gracze, którzy jednym zagraniem potrafią zmienić obraz meczu. Ile razy robił to Dybala czy Di Maria w ubiegłym sezonie? Nie wystarczy mi palców żeby to zliczyć, a Sampaoli niestety tego nie widzi. On marnuje zupełnie potencjał tej kadry, oni grają może na 15-20% swojego potencjału...
0
Na 18 podań aż 2 kluczowe? To na 100 podan by miał ponad 10 kluczowych - brać go, nabije nam ze 40 asyst w sezonie.
1
Sprzedaje Caballerow na ulicy xD
11
Bo jego selekcjonerem jest Sampaoli.
0
Chorwacja zdecydowanie mocniejsza od Nigerii. To będzie mecz podobny do tego z Islandią - rywal się zamknie i będzie czekał na swoje 2-3 kontry. Jak piłkarze Argentyny chcą pokazac, że zasługują na awans to powinni to na spokojnie klepnac ze 2-0.
1
Z Sampaolim ciężko będzie. Nowy trener-motywator, gryzienie trawy, walka i patrzenie na wynik rywali. Dostali dzisiaj prezent od losu - jak go nie wykorzystają to będzie żałoba narodowa w Argentynie.
0
Argentyna praktycznie na tacy awans dostaje od Islandii. Jak nie wygrają z Nigerią to dopiero będzie tragedia tam u nich w kraju.
0
Sami pozbawią się rytmu meczowego i lekko spadną morale po ewentualnej porażce - myślisz, że tak to zrobią?
0
Obie drużyny murują, obie nie wiedzą co zrobić jak mają piłkę.
1
Śmierdzi remisem na kilometr. A dla Argentyny to idealny scenariusz, bo i Nigeria z tylko 1 punktem (a nie z 3ma i perspektywą wyjścia z grupy) i Islandia musi wygrać z Chorwacją. Jak Argentyna z tego szamba wyjdzie to będzie chyba jeszcze większy wyczyn niż Portugalia na Euro. Chociaż tutaj mamy w grupie Chorwatów, a ekipa CR-a się wtedy męczyła chyba z Węgrami i Austrią.
0
Remis lub wygrana Nigerii zmusza Islandię do pokonania Chorwatów w ostatniej kolejce. Jeśli Islandia dzisiaj nie wygra to musi liczyc, że z dużo lepszą Chorwacją sobie za kilka dni poradzi.
0
Nigeria coś czuję, że gładko pyknie Islandię.
0
Zgadza się. Ogrywamy za 3 punkty Australię i jesteśmy w F6. A bodajże jak Rosjanie wygrają swój mecz to nawet 1 punkt w meczach z Brazylia i Australią da nam awans.
0
Uwazam, że priorytetem jest zmiana trenera, bo mają szansę jeszcze wyjść ale nie z Sampaolim.
0
Chorwacja nie odpuści całkiem tego meczu, bo morale muszą zostać zachowane to po pierwsze, a po drugie kilku graczy musi wskoczyć jeszcze na poziom wyżej więc myślę, że z 4-5 zmian będzie ale jeśli za Brozovicia wejdzie Kovacic, a za Mandzukic wejdzie Kramaric to czy ich gra będzie się jakoś mocno różniła? Nie sądzę.
0
Brazylia 3:1
Nigeria 2:0
Szwajcaria 2:1
0
Najkorzystniejsze by było dzisiaj zwycięstwo Nigerii ze 2:0. Potem w ostatniej kolejce Argentyna ma praktycznie wszystko w swoich rękach, bo nawet jak wygra skromnie 1:0 to Islandia musi ograć mocnych Chorwatów, a to by było ciężkie zadanie. Tylko ogólnie z Sampaolim tego nie widzę, nawet jak awansują. Zmiana trenera w trybie natychmiastowym, która da nowe siły tej reprze.
0
Jeśli Islandia wygrywa dzisiaj 1:0 i przegra z Chorwacją 0:1 to ma bilans bramek 2:2 więc Argentyna musi ograć Nigerię 3:0 i mają bilans bramek 4:4 (4>2 więc wychodzi ekipa Messiego).
Edit. Dzisiaj najlepszy wynik to wygrana Nigerii. Wtedy Argentyna praktycznie wszystko ma w swoich rękach, bo wątpię że Islandia ogra Chorwatów.
0
Sądzę, że kilku graczy odpocznie, ale Chorwaci nie pozwolą sobie na porażkę z Islandią. Poza tym każdy wie, że Islandia nie jest drużyną mogącą dominować rywala i wrzucać mu kolejne gole. Dziwne są te turnieje - taka Argentyna może śmiało jeszcze wyjść z grupy z bilansem 1-1-1 i po klęsce z Chorwacją, a np Polska może mieć bilans 2-0-1 i może nie wyjść. Argentyna na wyjście absolutnie nie zasługuje, a wystarczy, że pokonają wysoko Nigerię i tylko praktycznie pechowy zbieg okoliczności w innych spotkaniach ich wyeliminuje z grupy.
0
W Argentynie głośno od rana, że Sampaoli nie będzie już trenerem. Z jednej strony pracował z tą drużyną od kilku miesięcy i jakiś wgląd ma kto i jak tam gra. A z drugiej strony Argentyna dalej jest w grze i właśnie oni chyba potrzebują nowej motywacji czyli jakiegoś chłopa z jajem, który na nich przed meczem z Nigerią wrzasnie i ich trochę obudzi.
3
Messi zagrał słabo - owszem, ale kolega ma rację. Jakby Messi zagrał na swoim poziomie to co by to dało? Ten mecz pogrzebał Caballero, bo to był wyrównany pojedynek do tego błędu, a później zawalił to Sampaoli, który chciał za wszelką cenę wyrównać i wystawił zespół w taktyce 4-1-5
0
Sądzę, że jak Nigeria ogra Islandię to Argentyna zrobi wszystko żeby wysoko pokonać graczy z Afryki. To ich jedyna szansa na awans, bo przy remisie są kalkulacje a jak dzisiaj wygra Nigeria to w ostatniej kolejce wystarczy wysoko ograć Nigerię i Argentyna ma awans.
0
Mieć kadrę złożona z piłkarzy typu Banega, Lo Celso, Di Maria, Dybala, Hiquain, Rojo, Fazio czy nawet nie powołani Icardi i Garay. A wystawiać na upartego Meze, Pavona, Acune, Mercado czy Enzo to lekkie nie porozumienie. Ta kadra naprawdę ma potencjał na miarę 5-7 drużyny mundialu. Ja sobie osobiście nie wyobrażam, że Nawałka trzyma na ławce Zielińskiego, Linettego, Grosika, Kubę, Milika, Kownackiego czy Glika, a gra uparcie Peszką, Góralskim i Teodorczykiem.
1
Niezły gościu. Z chłopa z wielkim jajem w Sevilli czy Chile staje się mikrym paziem Messiego. To samo mogłoby być z Simeone - gość też nieźle słodzi Leo. A może tu właśnie potrzebny jest facet który na pojedynczych piłkarzy nie będzie zwracał uwagi tylko zrobi z nich 11 gladiatorów i da najlepszemu z nich prowadzić tą reprezentację ale po cichu, na spokojnie? Właśnie tak jak 'bez jajeczny' Sabella w 2014 roku? On stworzył drużynę zwartą w obronie i w środku pola. Messi czy Di Maria byli tylko dodatkiem, który miał robić roznice.
1
Już sam skład jaki wystawił Sampaoli był złym znakiem. To tak jakby Polacy wyszli na Kolumbie bez najbardziej kreatywnego pomocnika - Zielińskiego (Banega), dość pewny w poprzednim meczu Pazdan ławka (Rojo), w pierwszym składzie wychodzi chłopak z naszej ligi o którym mało kto słyszał (Acuna-Peszko), a na ławce zostaje ktoś kto nawet bez formy moze coś 'pociagnac' do przodu i ma w reprezentacji renomę (Do Maria-Grosicki/Kuba). Do tego zbyt długie trzymanie na ławce lub nie wpuszczanie graczy, którzy naprawdę mogą COŚ zrobić i w klubach grali na niezłym poziomie. (Hiquain/Dybala-Kownacki/Teo), (Lo Celso-Linetty). Ja sobie po pierwszym meczu w 4-4-2 Polaków nie wyobrazam, że Nawałka jest na tyle głupi, że wyjdzie nagle 3-5-2 typu Piszczek-Bednarek-Glik-Cionek-Rybus-Krychowiak-Goralski-Kurzawa-Lewy-Milik.
0
To jest czysta prawda. Ale pamiętajmy, że nie Leo wprowadził Argentynę do finału i nie (ewentualnie) Ronaldo wprowadzi tam Portugalię. To jest i zawsze była gra zespołowa - jesteś wybitną jednostką, ale SAM nie zrobisz nic. Możesz wyczarować z kapelusza 2, 3 czy nawet 4 bramki ale jak Twoi koledzy z innych formacji są poziom czy dwa poziomy niżej niż Ty to stracisz tych bramek jeszcze więcej. I co Ci dały te cudowne bramki, asysty, podania czy rajdy? Całe 0 punktów.
0
Różnice bramek sie liczą. Czyli Argentyna musi ograć wtedy 4:0 Nigerię przy 1:0 i 0:1 Islandii.
0
Od początku numer jeden Polska. Potem długo, długo, długo nic. Dalej Argentyna i Hiszpania. Zostają chyba tylko podopieczni Hierro. Argentyny już nie będę komentował, Polacy z taką grą nie są w stanie za wiele zdziałać - chyba, że będzie jakiekolwiek przebudzenie i wyszarpanie dwóch zwycięstw, a Hiszpania bez błysku ale wyjście z grupy ma wyciągnięcie ręki. Chociaż trzeba się przyglądać chociażby Chorwatom, Meksykowi czy Belgii.
1
I przede wszystkim jest cichy i pokorny jak Messi.