LeB
Dołączył/a: październik 2011
Gorzow Wlkp.
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Fernando,
Jak sam napisałeś, gardzisz ludźmi, którzy "nie robi z siebie debila tylko pada, jest/nie ma gwizdka i wstaje a nie turla sie po murawie trzymajac za twarz przy czym robie z siebie posmiewisko."
Rozumiem, że jesteś konsekwentny i po obejrzeniu tego filmiku zacząłeś gardzić CR7 i Realem Madryt, czyż nie?
0
I jeszcze wisienka na torcie do twojej argumentacji
Rozumiem, że Ronaldo starał się wywalczyć rzut wolny dla swojego zespołu? Spod band reklamowych gola faktycznie jeszcze chyba nie strzelił/
0
Fernando,
Wygrałeś zawody :D Pytanie o Pedro i Alexisa zadałem celowo, bo że wskażesz na symulowanie to byłem pewien. Chciałem się przekonać, jak zaargumentujesz gardzenie jednym symulantem i szacunek do drugiego, w innej koszulce.
"I nie wyjezdzaj mi prosze z CR7 i Di Maria bo oni symuluja nie po to zeby przeciwnik dostal kartke tylko zeby dostac wolnego/karnego."
Tą argumentacją przebiłeś samego siebie.
Madritista,
Dałeś się nabrać :p Oczywiście, że nie uważam, że Barcelona przegrała przez sędziów. Chciałem jedynie pokazać panu Fernando, że można otrzymać jeden czy dwa błędy od sędziego na swoją korzyść i w dalszym ciągu wygrać zasłużenie. Starał się on udowodnić, że skoro przeciwnik Barcelony dostał niesłuszną czerwoną kartkę, to automatycznie oznacza iż Barcelona nie zasługiwała w tym sezonie na zwycięstwo w LM, co dla mnie jest bzdurą.
0
Fernando,
Tak z czystej ciekawości, z jakiego powodu gardzisz Alexisem Sanchezem i Pedro Rodriguezem?
0
Madritista, pewnie masz rację, ale wypadałoby wskazać gdzie :)
0
Ja mieszkam w Anglii i stwierdzam, że kłamiesz. Nie oklaskuje się tu kopania po plecach, deptania po palcach, skakania po klacie czy kopania z powietrza po żebrach.
0
Fernando,
"kapitan hawk nie wie co to szacunek do odwiecznego rywala."
"waszego blazna ", "alba jest druzynowym klaunem" "wasi zalosni pilkarze", "sie osraliscie przed taktyka mou"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja
0
Nom, ma szczęście, że liga wygrała się sama...
0
" Z tego powodu jego wypowiedzi na temat Leo Messiego można uznać za wiarygodne."
Z tym akurat bym nie przesadzał, Pele też był.
0
A ja dam sobie rękę uciąć, że nie było jeszcze takiej Ligi Mistrzów w historii, której zwycięzca nie zostałby uraczony błędem sędziowskim na swoją korzyść. Ergo, wg madryckiej logiki - nikt nie zasługuje na wygranie tego pucharu. No, może poza 9 przypadkami, które tylko potwierdzają regułę.
Fernando, Barcelona ten dwumecz z Bayernem przegrała 7:0 przez sędziów. Do strzelenia pierwszej bramki potrzebowali ewidentnego faulu na Alvesie, potem ewidentnego spalonego a potem sędzia postanowił jeszcze podarować im trzecią bramkę. Barcelona była lepsza w tym dwumeczu, Bayern nie chciał grać w piłkę a gdyby nie błędy sędziowskie bylibyśmy pewnie w finale.
0
Nie ma to jak na przykład błędów sędziowskich przywołać trzy słuszne czerwone kartki :) Dyskusyjna może być jedynie ta dla Pepe, ale to i tak śmieszne.
Nie odpowiedziałeś mi na pytanie, dla czego Barcelona miałaby się wstydzić za nieswoje błędy?
0
Umiem, może inaczej. Dlaczego Barcelona miałaby się wstydzić za błędy kogoś innego?
0
Fernando,
Kto okradł kogo?
0
Gallaret,
Z jedynym godnym przeciwnikiem, mianowicie wiceliderem to wygraliśmy 4-1, Real w pewnym momencie bliski był 4 miejsca :)
Przypomnę raz jeszcze, 18 zwycięstw i jeden remis to dominacja, jakiej ta liga jeszcze nie widziała. Ani za Franco, ani za Del Bosque, ani za Guardioli. W tych okolicznościach, mówienie, że nie zasługujemy na ligę tylko w kontekście jednego meczu przegranego 1-3 jest śmieszne chyba dla każdego, kto nie kibicuje Barcelonie jedynie od jednego El Classico do drugiego.
0
Gallaret,
Wystosuj pismo do LFP z propozycją, żeby od następnego roku dać sobie spokój z Sevillami, Valenciami czy innymi Mallorcami a walkę o tytuł niech rozstrzygnie El Classico.
0
Cała runda jesienna bez przegranego meczu a tu zonk, liga nam się należy. Poddaje się, jak się ktoś malkontentem urodził to już mu pewnie tak zostanie.
0
dezkrit,
Jeśli Tito jest tak marnym trenerem jak się go tu przedstawia, BO przegrał 4:0 i 0:3, to rozumiem, że Mourinho przegrywający 5:0 czy 4:1 jest na jego poziomie pod względem przygotowania taktycznego zespołu?
0
W zeszłym sezonie mieliśmy na ławce trenerskiej geniusza. Chyba większość się zgodzi, że jednego z najlepszych trenerów w historii FCB. Do dyspozycji praktycznie tych samych piłkarzy i nie mieliśmy nowotworu trenera czy kontuzji Messiego w kluczowym momencie sezonu. Wszystko niby pięknie, ale Guardiola postanowił bezczelnie nie wygrać po raz kolejny 6 pucharów i zadowolić się marnym CdR.
Po sezonie mamy debiutanta w roli pierwszego szkoleniowca, który notuje najlepszy start w stuletniej historii całej ligi i doprowadza do półfinału LM, a do tego czyni to w przerwach walki o własne życie. Żeby nazwać takiego człowieka tak, jak się to czyni w tym temacie trzeba być po prostu skończonym debilem odrzucającym wszelkie zasady zdrowego rozsądku.
0
Markus32,
Te wypowiedzi o najlepszym Realu w historii sięgają 2010 roku. Wystarczy sobie puścić listopadowe GD i można tam usłyszeć cytowane wypowiedzi środowiska madryckiego nt właśnie najlepszego Realu w historii przyjeżdżającego na CN. Wynik był taki, a nie inny, toteż ta opinia została natychmiast porzucona.
Myślę, że Tito po prostu wk******a, że tak bagatelizuje się wygranie ligi w tym sezonie tylko dlatego, że wygrał ją już po pamiętnym 18/19. Na początek euforia i noszenie Tito na rękach, żeby potem od stycznia traktować rozgrywki jako nowy sezon i wręcz żądać kolejnych pucharów. Stąd przypomnienie sobie o "najlepszym Realu w historii", bo skoro najlepszy, to odpaść w GD można było, a przewaga nad nimi w lidze jest tym cenniejsza. Po prostu odpowiedź przesadą na przesadę.
0
Geble, wybacz, ale bredzisz. Trafienie nawet najtrudniejszego rzutu nie można nijak nazwać przypadkiem. Przypadkiem wpadają kosze np po rykoszecie od obrońcy przy próbie podania, nie zamierzony rzut, jakkolwiek cyrkowy by nie był. Jasne, że takich trójek z jednej nogi więcej pewnie nie wpada niż wpada, ale są zawodnicy lubiący takie rzuty i rzucający je na procencie z pewnością dalekim od "to nie miało prawa wejść". Fakt faktem, że późniejsze akcje jeźdźca bez głowy przyczyniły się do utraty tej przewagi, jednak stwierdzenie, że wypracowanie jej to czysty przypadek jest po prostu nonsensem.
0
patryk,
Wystarczy, że klub wypuści do sprzedaży serię znaczków kolekcjonerskich np 200 sztuk po milion euro jeden. Szybko okazałoby się, że wszystkie wykupiła żona prezesa klubu.
0
Szacunku trochę kmiocie, kim ty jesteś żeby pisać rzeczy typu "Albo podpisuje nowy kontrakt albo niech odejdzie..."?
0
N20,
Mnie polski komentarz w koszykówce w ogóle odrzuca. Mamy zdecydowanie zbyt ubogie słownictwo w tej dyscyplinie i potem pojawiają się takie kwiatki typu "pięknym alejupem po jeszcze lepszym pikenrolu nasz zawodnik zdobywa pierwsze dabl dabl w tym roku"
0
n00stress,
haha przez 90 lat to nikomu nie przeszkadzało, ale we francuskim budżecie bieda aż piszczy to imają się wszystkiego. Z drugiej strony to faktycznie wytwarza nieuczciwą konkurencję w lidze. Najwyższy czas zlikwidować ten chory podatek dochodowy, razem z nim poznikają takie absurdy.
0
Zabrakło nam wysokich, Tomek sam całego meczu nie wygra. To co zagrał Lorbek to porażka, do tego ukiszenie piłki pod koniec było wyrazistym zwieńczeniem tego jakże udanego meczu w jego wykonaniu. Szkoda, bo Barca wydawała się lepsza, ale jednak za dużo łatwych punktów na tablicy stracili.
0
pax,
Moim zdaniem na to przełożenie ogromne. To właśnie w środkowej strefie nadaje się dynamice akcji, a skrzydłowi to przecież najszybsi z piłkarzy. W ataku pozycyjnymi zadaniem skrzydłowych jest rozciąganie gry, ewentualnie asystowanie co Pedro, Alexis i Tello niewątpliwie robią, z lepszym lub gorszym skutkiem. Szybkość skrzydłowych nie daje największych owoców przy wolnej grze na małej przestrzeni, tylko w przyspieszonych akcjach gdzie mogą oni rozwinąć skrzydła, jeśli mózg drużyny zbyt często wybiera rozwiązanie pierwsze, to właśnie kreuje tak kolosalną przepaść pomiędzy bramkami strzelonymi przez pędziwiatrów a tymi zdobytymi ze środka.
0
natal11,
Obawiam się, że to może nie nastąpić. Przez podatność na kontuzję oraz chęć częstego odpoczynku Messiego, raczej rzadko możemy oglądać mecze bez niego. Leo to wielki dar, ale trzeba umieć go wykorzystać. Z Milanem udało się to idealnie, z Bayernem jednak popełniono już wielki błąd i przeceniono chyba jego obecność na boisku. Dużo będzie zależało od samego Tito, czego nauczył się podczas tego sezonu i jakie wnioski wyciągnął. Być może za cel obierze sobie właśnie zracjonalizowanie roli Messiego w drużynie i okaże się, że np Alexis potrafi strzelić 20 bramek w sezonie. Wydaje mi się, że piłkarze sobie poradzą, jeśli tylko dostaną dobre instrukcje.
0
pax,
To racja, że Villa, Pedro i Alexis nie rozegrali najlepszych zawodów. Villa w pierwszej części nie dostawał minut, ale strzelał bramki, potem zaczął dostawać minuty to przestał strzelać. Alexisa zjadła presja w pierwszej części sezonu, jednak ostatnio Barcelona może być zdecydowanie zadowolona z jego postawy. Pytanie tylko, czy ta radość wynikałaby z tego, że dobrze rokuje na przyszłość, czy z tego, że więcej za niego dostaną na koniec sezonu.
Moim zdaniem jednak nie tu tkwi największy problem, ale w pomocy. Bez Xaviego i Busquetsa Barcelona musi przystosować się do zupełnie nowych warunków, bo ci dwaj panowie z reguły byli opoką jeśli chodzi o prezentowaną jakość. Jeśli oni w odpowiednim momencie nie przyspieszą gry, to Pedro zawsze będzie oddawał piłki do tyłu, bo obrona przeciwnika będzie już zawsze perfekcyjnie zorganizowana.
0
"ale nigdy ta różnica nie jest tak ogromna"
BO, nikt inny nie ma zawodnika, który
"odstaje od wszystkich, jest znakomity technicznie, drybluje, ma bardzo dobrą równowagę, balans ciałem, strzela masę goli, asystuje."
Właśnie to starałem się pokazać, że "problem" tej kolosalnej różnicy tkwi w Messim, nie w reszcie zawodników.
0
natal11
Nie jest też normalnym, by ktoś zdobywał 4 Złote Piłki z rzędu. Praktycznie w każdym zespole drugi strzelec drużyny ma około 15 bramek na koniec sezonu, podczas gdy najlepszy z 2x więcej. To, że Leo dokłada jeszcze sporo z wolnych/karnych oraz akcji, z których teoretycznie nie miał prawa strzelić to powód do radości, nie zmartwień.