Mike
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
warszawa
7 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
W zeszłym sezonie było lepiej tylko w lidze to chyba nie aż takie fatalne, Wesołych ;)
0
Cztery rzeczy, które najbardziej mnie w tym meczu irytowały.
1. Gra Fabregasa.
2. Neymar na prawej stronie.
3. Brak inteligentnych fauli i to pokuszę się o rozwinięcie. Przy golu Garetha akcje faulem zaraz po swojej straci mógł przerwać Alves, potem Messi, a na końcu Bartra. Nikt tego nie zrobił. Pięć minut przed golem poszły dwie identyczne kontry, które z różnych względów nie zakończyły się bramkami, ale za każdym razem Alves lub ktoś inny mógł kogoś sfaulować w rogu boiska zaraz po swojej stracie i tych kontr by nie było. Nas faulują od razu, gdy komuś uda się minąć 2 rywali, a my nie wiem na co liczymy...
4. Pinto. Jak on ma piłkę lub gdy leci ona w jego kierunku to serce mi mocniej bije.
1
Świetna wiadomość. Wiele razy tu czytałem, że najważniejsze u bramkarza to bronienie, ale w ostatnim meczach widać jak na dłoni, że u nas równie ważna u bramkarza jest gra nogami.
0
Gdyby istniała taka zależność jak mówisz to Ancelotti nie miałby prawa wygrać żadnego pucharu, a wygrał ich wiele. Bez sensowna teoria. Czyli rozumiem im więcej trener krzyczy przy linii, a czasem pajacuje to lepiej drużyna gra? Bzdura totalna.
0
Wjechał wślizgiem, nie trafił w nogi ani w piłkę, a potem Dzeko się przewrócił robiąc krok przez Sakho i zachaczył o jego głowę, a Sakho już leżał i nawet nie zrobił żadnego ruchu nogą czy czymkolwiek, żeby sfaulować Bośniaka. Nie wiem, gdzie oglądasz mecz ale na Canal Sport była powtórka, w której idealnie było widać tak jak to opisałem. To mi przypomina ten śmieszny karny na Oscarze w pierwszym meczu LM w Paryżu.
0
Chyba sobie jaja robisz. To w żadnym wypadku nie był karny...
0
19 lat i taki spokój przy golu prawdopodobnie w meczu o mistrzostwo Anglii...
0
W 90% przypadkach ludzie w tym kraju po przegranych meczach reprezentacji lub swojego klubu mówią to samo. Nie chciało im się, brak motywacji i jeszcze dość często dodają, że za dużo zarabiają. Czyli rozumiem, że to jest tak, że jak ktoś wygra mecz to automatycznie mu się chciało, miał motywację i nie zarabiał za dużo, a jak przegrają to wszystko przeciwnie? Nie, nie, tak to nie działa mój drogi kolego.
0
Bo teraz on nie będzie sędziował ;)
0
Nie interesuje mnie to jakie są to rozgrywki. Napisałeś, że Real gra z wielkimi zawsze na równi i to przeciwnik ma szczęście, a ja Ci daje przykład meczu z wielką drużyną, gdzie dużo szczęścia miał Real. Nie widzę w Twoim poście tego. To, że ktoś ma 20 strzałów na bramkę i większą celność podań nie znaczy, że jest lepszy.
0
Komentarz do Ledsbourne. Nie wiem czemu tutaj się pojawił.
0
Pełna zgoda, wreszcie jakiś normalny komentarz, a nie tylko narzekanie i sprzedawanie. Przecież tragedia się nie stała, odpadliśmy z liderem PD 1 bramką po wyrównanym dwumeczu... Takie rzeczy się po prostu zdarzają.
0
Ronaldo kreator, masz gościu poczucie humoru ;)
0
Z prawie wszystkim można się zgodzić prócz jednego.
"pozostale mecze z "wielkimi" real gra raczej na rowni (z wiekszym szczesciem przeciwnika niestety)"
Sorry, ale w PK jak się w meczu nie ma prawie żadnych dobrych sytuacji na strzelenie bramki i wygrywa się 3;0 po 2 rykoszetach to dla mnie to jest większe szczęście Realu niż Atletico. W sumie to można się zgodzić, to nie było szczęście Realu to była jego cała masa ;) Rewanż to już było odpuszczenie przez Simeone i co najmniej pół składu to rezerwowi.
Jak wyjmiemy pojedynki z Atleti w PK to wyniki wyglądają bardzo słabo.
0
Nie zginiemy bez tych kilku mln, a jakbyśmy wygrali LM to wtedy trzeba by jeszcze wypłacić olbrzymie premie. Jak to powiedział kiedyś, bodajże Faus: "z finansowego punktu widzenia najlepiej jest dojść do finałów i wszystkie przegrać".
0
Ciekawe co by było gdyby po tych jego wrzutkach bramki zdobyli Messi i Neymar, zabrakło im paru cm, a mają po 1,70 m ;)
4
Spokojnie, sezon się jeszcze nie skończył, a możemy zdobyć jeszcze dwa tytuły. Jak się uda to potem nagle już wszystko będzie ok? Także za oceny jeszcze bym się nie brał. Oczywiście zgadzam się, że obrona wymaga dość dużych zmian, ale reszta formacji raczej tylko kosmetycznych. To już w sumie wiemy od dłuższego czasu i mecz z Atletico niczego w tej kwestii nie zmienia. Nie będę pisał jakich, bo to teraz nie ma sensu przez sprawę z zakazem transferowym. Nie róbmy tragedii po odpadnięciu z liderem PD o 1 bramkę... Takie rzeczy się zdarzają. Nawet, jeśli dokonamy rewolucji, może zmienimy trenera to i tak niczego to nie zagwarantuje i znowu możemy odpaść z Atletico w 1/4 LM. Potem kolejna rewolucja? Mówiłem już dawno, dawno temu, że nie ważne jaki trener i jacy piłkarze tu przyjdą to na pewno nie wygramy 14 pucharów w 4 lata. Jak uda się zdobyć połowę to już będzie znakomite osiągnięcie. Dwumecz był bardzo wyrównany, zresztą jak każdy mecz z Robijlancos w tym sezonie. Oczywiście wierzyłem w awans, ale zdawałem sobie sprawę, że będzie to mega, mega trudne i możemy odpaść.
0
Jesteś tego pewny? 2 lata temu w SPE grał przeciwko Chelsea.
2
rm.pl nie chce mi się włączyć już od paru minut ;D
1
Przecież ten gówniarz dla mnie daje więcej niż oczekiwałem od niego przed transferem. Chłopak jest decydujący lub mający duży wpływ na wyniki w najtrudniejszych i najważniejszych meczach tego sezonu. Jest mojego rocznika i już robi takie rzeczy, dla mnie to jest nieprawdopodobne. 22 lata, wielki potencjał i wielka przyszłość przed nim.
0
Masz sporo racji, ale czasem nie da się panować na wszystkim nawet podejmując dobre decyzje. Mallenco przecież sędziował dobrze w pierwszej połowie, a i tak była mała zadymka w polu karnym Realu z udziałem Pepe i Cesca, a potem jeszcze doszli inni. Myślę, że jak ktoś postanowi kogoś sprowokować, symulować bądź uderzyć to nie patrzy na to, czy sędzia podejmował prawidłowe decyzje.
2
Jedyne co Busquets nadepnął w tym meczu to murawa, na pewno nie żadnego piłkarza.
1
Jeśli chodzi o kontrowersyjne decyzje arbitra to raczej tutaj największą rolę odgrywa to jak trudne sytuacje ma do oceny. Jeśli sędzia ma łatwy mecz to nie będzie decyzji kontrowersyjnych, a jeśli trudniejszy to one na 100% będą. Nawet, jeśli nie będą to ktoś może sobie wmówić, że są, więc wybór arbitra za wiele tu nie da ;)
0
Było jedno takie El Clasico przegrane 2;1 w Madrycie i akcja z Adriano na karnego (może był, może nie). Wtedy dość mocno narzekaliśmy, ale tak to sobie nie przypominam za bardzo czegoś takiego jak wygaduje choćby ostatnio Ronaldo i żeby było śmieszniej to po faulu na nim sędzia popełnił największy błąd w tym meczu ;)
5
Dzisiaj o 20.
0
Dokładnie, ale w Polsce każdy zna się na wszystkim ;)
0
Nie chce krakać, ale już raz po takim strzale życia odpadliśmy z LM w półfinale z Manchesterem United sporo lat temu...
0
Jakiś głupi tok rozumowania. Prawie każdy zaczyna kibicować jakiejś drużynie ze względu na piłkarza, który tam gra, zazwyczaj jest to lider drużyny. Ogląda jeden mecz, drugi, trzeci, kolejny i potem już mu zostaje na lata. Możliwe, że gdyby nie R10 to by mnie też tutaj nie było i pewnie większości tego forum ;)
0
"MD dowiedziało się z zaufanych źródeł, bliskich prezydentowi RFEF, że federacja jest bardzo zadowolona z odważnych i słusznych decyzji podjętych przez Undiano Mallenco na Bernabéu."
Nie czytali chyba ekspertów z rm.pl, tamci zbyt zadowoleni nie byli. Nie mam pojęcia jak można nie brać ich zdania pod uwagę i głosić takie herezje ;)
0
Patrząc na to co niektórzy tutaj wypisują to masz rację. W tym przypadku bardzo ciężko stwierdzić kto ma rację. Myślę, że bardziej chodzi o to kto jakie ma odczucia względem tej kontuzji VV i każde należy uszanować i tyle ;)