2

@AlexDark00
Naprawdę potrzebujesz pomocy specjalisty.

1

@Kapitan hawk
Pedofile i gwałciciele to jednostki, które w mojej osobistej hierarchii znajdują się niżej niż gówno. Dawałbym im najwyższy wymiar kary, bo uważam, że prawo jest dla nich zbyt łagodne. Tacy zwyrole dostają jakieś marne 2 lata w celi z wyżywieniem i opieką medyczną, a ich ofiara z konsekwencjami wykorzystania seksualnego musi borykać się przez całe życie. A dorzucenie do tego wyroku 5-letniego zakazu kontaktowania się z ofiarą, to już zwyczajna kpina.

5

No to znamy już tenisowy mikst, który będzie reprezentował Polskę na IO w Brisbane w 2032 roku. Sorry, Hubert.


5

@fart
A przy wigilijnej kolacji:
"Ale z tym Flickiem to dajcie spokój. Xavi był jaki był, ale był".

32

Tyle było gadania o wielkiej Barcelonie Flicka, a jak człowiek popatrzy na tabelę, to Barcelona na 12. miejscu. Ech.

2

@FCBparasiempre
Ernest Wilimowski miał okazję spotkać w pociągu braci Pieców, właśnie przed pamiętnym meczem.

Spotkali się w zatłoczonym pociągu do Monachium, Ezi był wówczas na przepustce z wojska, jechał na mecz. Oni jechali z dalekich Lipin, ale cel ich podróży był ten sam…

Był październik 1942 roku. W półfinale Pucharu Tschammera (protoplasta Pucharu Niemiec) TSV 1860 Monachium Wilimowskiego miało się zmierzyć z Tus Lipine (dawny Naprzód Lipiny). Trudna już dziś do sprawdzenia informacja mówi, że właśnie w pociągu Wilimowski spotkał się z ekipą braci Pieców… A ci namawiali go, by odpuścił sobie ten mecz przy okazji wspominając dawne przedwojenne czasy. Starszy z braci Pieców Ryszard zagrał przecież z Ezim w słynnym meczu z Brazylią na mistrzostwach świata.

Co było dalej? Ezi najwyraźniej nie przystał na propozycję. Mecz, rozegrany w niedzielę 25 października 1942 roku, zakończył się pogromem TuS. Monachijczycy wygrali 6:0, a Wilimowski zdobył cztery gole. Do siatki trafiał w 22., 30., 85. i 89 minucie. Dwa kolejne trafienia dołożyli Janda i Krueckeberg.

2

@Kgorecki2500
Brawo. Każda uczciwa praca jest czymś wartościowym, godnym pochwały. A za czymś innym, lepszym, zawsze lepiej się rozglądać, mając już jakąś fuchę. Powodzenia!

0

17 sierpnia, na peronie dalekobieżnym w Sopocie doszło do tragicznego zdarzenia. Około godziny 5:30 sopoccy policjanci zostali powiadomieni o potrąceniu człowieka przez pociąg. Ofiarą był 23-letni mężczyzna, który niestety zginął na miejscu.

Policjanci, którzy natychmiast pojawili się na miejscu, podjęli działania wyjaśniające. W związku ze sprawą zatrzymano 20-letniego mieszkańca Gdyni, który brał bezpośredni udział w tragicznym zdarzeniu. Mężczyzna był nietrzeźwy - badanie alkomatem wykazało obecność 1,8 promila alkoholu w jego organizmie.

Jak podaje nieoficjalnie radiogdansk.pl, 23-latek miał zostać zepchnięty z peronu przed nadjeżdżający skład przez mężczyznę, który został zatrzymany.

3

@PizzerMan
Dużo zdrowia. Dziś dorzucę cegiełkę.

1

@Safrani
Ja ze swoją też. Pewnie skończy się już w piątek pierwszym seansem :D

1

@kanver_
Bo? Bo Adam Mickiewicz to niezwykle interesująca postać o bardzo bujnej i ciekawej biografii czy ważna postać w naszej kulturze? I z tego powodu każdy kto interesuje się jego osobą, chciałby poznać jego historię życia i przekonać się, że wcale nie jest szkolnym nudziarzem czy też po prostu lubi jego literaturę od razu nie jest człowiekiem zdrowym?

A co do wycieczek szkolnych, to mam nadzieję, że pójdą. Pierwsze opinie o filmie są bardzo dobre i to świetna okazja, by przekonać młode osoby do tego, że ten Mickiewicz nie jest taki zły, jak się maluje.

2

A kto jeszcze nie widział zwiastuna, może obejrzeć.

"Niepewność: Zakochany Mickiewicz" już 13 września w kinach.



19

@EldoradoHaze
Bo sama Barcelona nie wie, kogo zdąży zarejestrować, a kogo nie.

2

@MesQueUnClub96
Pokazuje miłość do Celty, bo pomimo tego, że od kilku lat ma zrujnowane plecy, gra od 1 do 90 minuty, tym samym niejako skracając swoją karierę. Jasne, miał epizod w Liverpoolu, ale czy to w jakikolwiek sposób umniejsza jego miłości do tego klubu? Nie. To gość, który w wieku 37 lat, gdy inni są już na emeryturze, od wielu lat praktycznie w pojedynkę trzyma ten klub w La Liga. Mógłby odpuścić? Mógłby. Czy chce? Nie.

I w końcu to jeden z ostatnich z tego pokolenia zawodników dla którego futbol jest czymś więcej niż zwykłą maszynką do zarabiania pieniędzy. Niejednokrotnie szedł już Celcie na rękę w kwestiach finansowych, która ujmując delikatnie, dobrze finansowo nie stoi. Czy gdzie indziej mógłby zarobić więcej? Pewnie tak, ale on chce tu grać, aż padnie, bo już i tak jego plecy nadają się do operacji.

5

@MesQueUnClub96
Bo jest wspaniałym zawodnikiem, który od wielu lat trzyma Celtę Vigo w La Liga, nie pozwalając jej spaść, mimo że odbywało się to niejednokrotnie kosztem swojego zdrowia. Nie schodzi z tonącego okrętu. Do tego to jeden z ostatnich zawodników, którzy uosabiają ponadczasowe wartości w futbolu, których w kolejnych pokoleniach jest coraz mniej. I wreszcie to jeden z ostatnich zawodników w futbolu, z którym łączy mnie jakaś więź. Całe to młode pokolenie Mbappe, Haalandów, itd jest dla mnie kompletnie anonimowe i bezpłciowe.

Gwiazda. Kapitan. Lider. I ta nieprawdopodobna lewa noga.

9

Co z tego, że ma 37 lat. Iago Aspas ciągle jest w stanie strzelać na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Brawo Iago!

/video/1

3

@Gaucho
Odczucia są dobre, otoczenie jest pozytywnie nastawione, a zarząd oraz kibice są optymistami.

1

Wydane 600 milionów w trzy okienka! Oby wystarczyło to United do osiągnięcia dodatniego bilansu bramkowego w tym sezonie!

1

Brawo Iga. Elegancko. Jest ćwierćfinał.

2

@tomek8756
Dziecko mądrzejsze od rodziców, a na nich brak słów. Dwoje dzieci pod opieką rodziców, którzy byli pijani jak szpadel. Dramat.

1

Ach te deklaracje xD

3

@fart
Do dzisiaj w szafie spoczywa koszulka Ronaldinho zakupiona u Wietnamczyka na targu :)

9

Chłop w pojedynkę opierdzielał "Galacticos", pomimo że na prawej stronie w naszej drużynie biegał Oleguer. A tutaj sraczka przed Realem zanim jeszcze sezon się zaczął.

Hansi Flick opracowuje piękny system, w którym chowa Viniciusa i Mbappe do kieszeni. To jest moja prawda futbolu.


3

Rewanżowa walka pomiędzy Tysonem Furym i Oleksandrem Usykiem odbędzie się 21 grudnia 2024 roku w Rijadzie.

Z jednej strony to oficjalna data, ale z drugiej strony nie będzie zaskoczeniem, jeżeli Fury tydzień przed walką wyskoczy z jakąś kontuzją.

Trzymam kciuki za Usyka. Najlepiej, gdyby to zakończył ciężkim nokautem.

4

@macio_944
Biorąc pod uwagę aspekty piłkarskie, sentymentalne i emocjonalne, w temacie "9" wybieram Ronaldo. Oczywiście tego z Brazylii.

3

@ToWinaSedziego Nie płacz już.

16

@ToWinaSedziego
Ledwo wszedłeś na La Ramblę i już się spłakałeś.

1

@MesQueUnClub96
W Londynie Bolt miał 1.5 w plecy, czyli wiatr korzystny. Lepsze warunki niż w Berlinie, gdzie miał +0.9.

8

@mekston
Asafa miał gigantyczny talent. Urazy to jedno, ale tu ewidentnie gdzieś głowa nie dojeżdżała. Prawie zawsze ten najgorszy bieg w finale...

Tak, czasy sprintu były wielkie. W zasadzie większość tych wybitnych wyników padła wtedy w okresie 2008-2012. Gay miał 9.69, ale on ten biegł ten bieg w Szangaju z wiatrem 2 metry w plecy. Aż boję się pomyśleć, co byłoby, gdyby Bolt miał takie warunki w Berlinie. Niektórzy mówią, że Pekin mógł być szybszy, ale rozłożenie się Bolta przed metą też w zasadzie dodaje mu wielkości, czyni go wyjątkowym, więc chyba dobrze, że to zrobił.

Jamajczycy w tym okresie stworzyli wybitną sztafetę. 36.84 na 4x100 (jedyny wynik poniżej 37 sekund!). Tego też nikt chyba nie pobije, bo trudno znaleźć jednego takiego Bolta, a co dopiero Bolta, Blake'a i Powella.

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?