4

@MateuszDoniec Jak zasłużenie, skoro sędzia nie zaliczył prawidłowego gola dla Barcelony?

0

Dziwny sposób celebrowania bramki przez kibiców Sociedad - stojąc tyłem do boiska.

0

Ciekawe czy sędziowie będą tłumaczyć się daltonizmem, gdy ktoś ich spyta dlaczego nie rozróżniają kolorów butów.

0

@macio_944 Czerwony but wystawał, a Lewy ma żółte.

0

Za to powinien ktoś beknąć. To nie była żadna pomyłka, oni doskonale wiedzieli że nie było spalonego, o czym świadczy to że nie pokazali linii spalonego.

5

Debile nawet nie pokazali w powtórce linii spalonego.

1

@JoeSatriani No tak, bo jeden błąd świadczy o inteligencji człowieka. To tak jakbyś napisał jeden głupi komentarz i zostałbyś uznany przez to za głupca, mimo tego że wcześniej napisałeś 100 mądrych komentarzy.

0

Mógłby w końcu Gavi wyjść w pierwszym składzie.

0

@CHRISmas_fcb A ja tak nie uważam. Spójrz na De Jonga, wrócił nie dawno z kontuzji i już kilka razy w pierwszym składzie zagrał. W obronie potrzebujemy rotacji, dlatego sądzę że Araujo, Inigo i Cubarsi będą grali na zmianę w podstawowym składzie.

1

Oczywiście że jest nam potrzebny. Araujo to przyszłość Barcelony. W poprzednich dwóch sezonach był naszym najlepszym obrońcą. Ci, którzy go skreślili bo popełnił jeden błąd z PSG są żałośni, bo każdy piłkarz w swojej karierze nie jeden błąd popełnia. W obronie potrzebujemy rotacji, bo Cubarsi i Inigo grają od deski do deski. Poza tym Inigo ma już 33 lata. Zagra jeszcze ze dwa lata i odejdzie. Pozbędziemy się Araujo i co? Za dwa lata trzeba by szukać kolejnego obrońcy.

0

@BORO_12 Ale nie porównasz tego z tym ile zarobimy za ewentualne sukcesy, bo sezon się jeszcze nie skończył.

3

@Ogonek45 Nie masz racji, bo Rodri to tylko zdrobnienie, a pełne imię i nazwisko piłkarza to Rodrigo Hernández Cascante.

0

@BORO_12 Rozumiem w takim razie, że zrobiłeś rozeznanie i policzyłeś ile Barcelona by zarobiła gdyby nie sprzedała dźwigni, oraz zajrzałeś do szklanej kuli i zobaczyłeś ile klub odniesie sukcesów w tym sezonie i ile zarobi pieniędzy?

0

@BORO_12 Skąd mam to wiedzieć? Nie jestem jasnowidzem i nie pracuję w zarządzie Barcelony żeby znać ich plan działania. Logiczne natomiast jest to, że gdybyśmy nie kupili tych piłkarzy, to teraz finansowo bylibyśmy w jeszcze większym bagnie.

0

@BORO_12 Na pewno są na to większe szanse niż gdybyśmy przeznaczyli tamte pieniądze z dźwigni na małą redukcję długu, zamiast na budowę konkurencyjnego zespołu. Jeśli nie kupilibyśmy tych piłkarzy to nie osiągalibyśmy wyników, nie dostawalibyśmy pieniędzy z nagród i mało kibiców przychodziło by na mecze, przez co dużo bardziej byśmy się zadłużali.

0

@BORO_12 Bzdury wypisujesz. Wystarczy każdy sezon kończyć z zyskiem i zadłużenie będzie stopniowo maleć. A jakbyśmy wygrywali tryplet co rok, to już w ogóle nie byłoby z tym problemu. Gdy Laporta przejmował pierwszy raz Barcelonę w 2003 roku, to też mieliśmy ogromne długi po Gasparcie, jednak powrót do czołówki i sukcesy sportowe pozwoliły ten dług zmniejszyć. Wszystko sprowadza się do wyników, tym klub na siebie zarabia, a nie jakąś kasą z dźwigni. Sukcesy oznaczają:
- nagrody pieniężne za zdobycie trofeów i wygrane mecze w LM.
- większe zainteresowanie kibiców, a co za tym idzie większe pieniądze z biletów.
- większe zainteresowanie sponsorów.

Zmniejszenie długu kasą z dźwigni to żadne rozwiązanie, bo bez wyników ten dług dalej by się powiększał.

1

@BORO_12 Jeśli będziemy osiągać świetne wyniki, to i będziemy powoli spłacać ten dług.

1

@BORO_12 Nie można było. Żaden topowy piłkarz by taniej nie przyszedł. Mielibyśmy drużynę na max 1/8 finału LM. A chyba zdajesz sobie sprawę, że brak wyników oznacza straty finansowe? Co z tego, że zredukowalibyśmy ten dług z miliarda do 800 milionów, skoro przez kiepskie wyniki już po sezonie ten dług znów wróciłby do miliarda? I z każdym kolejnym sezonem by się tylko powiększał. To jak twoim zdaniem mielibyśmy kiedyś wyjść na prostą?

1

@BORO_12 Rozumiem że jakbyśmy mieli 800 milionów długu zamiast miliarda i słabszą drużynę, to nasza sytuacja byłaby lepsza?

1

@BORO_12 Za kasę z dźwigni kupiliśmy Lewego, Raphinię i Kounde, którzy teraz tworzą trzon tego zespołu. Gdybyśmy zamiast na nich przeznaczyli te pieniądze na spłatę długu, to zamiast miliarda mielibyśmy 800 milionów długu i nasza sytuacja finansowa nie byłaby wiele lepsza, za to nie mielibyśmy piłkarzy do walki o najwyższe cele i sportowo dalej bylibyśmy w dupie. A brak wyników powoduje straty finansowe, w efekcie czego znów wrócilibyśmy do miliardowego zadłużenia. Faktycznie, świetny interes.
A tak mamy drużynę, która może walczyć o wszystkie trofea, za których zdobycie otrzyma pieniądze, które może przeznaczyć na spłatę długu.

1

@BORO_12 Jedno łączy się z drugim. Wyniki zespołu są efektem dobrego zarządzania, podjęcia właściwych decyzji i zatrudnienia odpowiedniego trenera. W parze z wynikami sportowymi idą też wyniki finansowe. Na razie tego nie widać, bo jeszcze nie zdobyliśmy żadnych trofeów w tym sezonie, ale zakładając, że wygramy Ligę Mistrzów i kilka innych trofeów, to i finanse się poprawią, sponsorzy się zlecą i więcej piłkarzy będzie chętnych na transfer do tego klubu.

1

@BORO_12 Tutaj:
"prezydenta wybiera się na podstawie tego co on robi a nie bo trener go ratuje"

1

@BORO_12 A gdzie ja coś takiego napisałem? Ani słowem nie wspomniałem o tym, że prezydenta nie powinno się wybierać za ogół pracy. To pytanie powinieneś raczej zadać sobie, bo to ty wszystko co złe w klubie przypisujesz Laporcie, a już świetne wyniki sportowe nie są ani trochę jego zasługą tylko trenera. A wiesz, że zarządzaniem nie zajmuje się sam Laporta? Więc idąc twoim tokiem myślenia, skoro wyniki sportowe nie są zasługą Laporty, to brak stabilności finansowej nie jest jego winą, tylko ludzi, których do tego zatrudnił.

2

@BORO_12 A ten trener to tu sobie sam przyszedł? Laporta nie miał nic do gadania? To taki sam bezsensowny argument jak ten, że zwycięstwa są zasługą piłkarzy a nie trenera, bo to oni biegają po boisku. To Laporta zerwał z DNA Barcelony i zdecydował się zatrudnić Flicka. Gdyby nie on, to Flicka by tu nie było, a co za tym idzie wyników też. Dlatego obecne wyniki są też jego zasługą.

25

Bo żeby była kara, to Yamal musiałby rozpłakać się na konferencji i powiedzieć "Ja chcę tylko grać w piłkę", a on zamiast tego w ogóle się tym nie przejął i olał sprawę.

1

@Greenalley Oczywiście że tak. Laporta już przygotowywał się do podpisania kontraktu z Conceicao czy innym Michniewiczem, ale Flick zrobił mu wjazd na chatę, przyłożył pistolet do głowy i kazał podpisać z nim kontrakt. Na szczęście dla Laporty ten szantaż wyszedł mu na dobre, bo Flick okazał się fachowcem. :)

1

@RumbleDelivery Więc powinien powiedzieć ""A skoro mój brat był zdecydowany kontynuować karierę w Athletiku, to powiedziałem mu, że postąpił słusznie". Człowieka zachęca się tylko wtedy, gdy nie jest do czegoś przekonany.

6

"A skoro mój brat był zdecydowany kontynuować karierę w Athletiku, to go do tego zachęcałem"

Skoro już podjął decyzję o kontynuowaniu kariery w Athleticu, to po co miał go jeszcze do tego zachęcać? Bez sensu.

0

A co się dzieje z Christensenem? Odniósł kontuzję w sierpniu i miał wrócić po 1-2 miesiącach, a już mamy listopad.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?