Pawlak1992
Dołączył/a: maj 2013
Rzeszów
14 obserwujących
0 obserwowanych
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Messiah10 Czasem i tak można. :)
Ciekawe co by o takiej wygranej powiedzieli na fioletowej, mając w pamięci to, w jakim stylu wygrali w sezonie 2015/16.
0
Ależ by to była niesamowita historia gdybyśmy wygrali tę Ligę Mistrzów. Byłaby to zupełnie inna wygrana niż poprzednie, bo tam graliśmy koncertowo od początku do końca. Tutaj natomiast ledwo zajęliśmy pierwsze miejsce w najsłabszej grupie i przez to wielu ludzi przewidywało łomot już w 1/8 finału, bez względu na to kogo byśmy wylosowali, a w wygraną LM nie wierzył nikt. Tymczasem powstaliśmy jak feniks z popiołów i wygrana jest całkiem realna. Jednak nie byłoby to też takie spektakularne zwycięstwo. Ta słaba runda grupowa by to trochę przysłoniła i bliżej by nam było do Chelsea 2012 czy Realu 2016 niż do Barcelony 2015 czy Bayernu 2013. Byłbym dumny ze zwycięstwa, ale nie aż tak dumny jak z poprzednich naszych czterech.
0
@Monegros Chodzi o to, że wielu graczy nie celebruje gola strzelonego klubowi, w którym grali kilka lat.
0
@rzbik Nadal czekam na argumenty. Czy podanie ich przekracza twoje możliwości? Nie sądziłem, że to takie trudne, ale widocznie jednak istnieją ludzie, których taka prosta rzecz przerasta.
0
Czy po tym meczu chcielibyście żeby Xavi został?
3
Z 1:2 na 3:2. Czyli mamy mental?
0
@rzbik Tydzień minął a ty dalej nie podałeś żadnych argumentów.
0
@Emhyr Messi w przeciwieństwie do Haalanda nigdy nie zdobył jednocześnie trypletu, króla strzelców LM i króla strzelców ligi, więc to chyba jednak nie jest takie byle co. Skoro Norweg zrobił coś, co nawet Messiemu się nigdy nie udało, to jak najbardziej zasługiwał na Złotą Piłkę.
0
Liga Mistrzów Picia
Jeden z zawodników mógłby się nazywać Żulinho. :)
0
@4Fabregas4 Dowody, śledztwo i ustalanie faktów jeszcze bardziej pomogą ofierze gwałtu w udowodnieniu winy gwałcicielce. Ty wątpiłeś w to, że ktoś może uwierzyć facetowi zgwałconemu przez kobietę, a teraz podałeś trzy argumenty, które sprawiłyby, że ludzie by mu uwierzyli, więc sam się zaorałeś. :D
1
@sepek Wróci przede wszystkim De Bruyne.
0
@4Fabregas4 To wnioski czysto logiczne. Jeśli wyobrażasz sobie sytuację, w której mężczyzna zostaje zgwałcony przez kobietę i wątpisz w to, że ktoś by mu uwierzył, to musisz sobie wyobrażać silnego mężczyznę i słabszą od niego kobietę, bo tylko w takiej sytuacji nikt by mu nie uwierzył. Jeśli mężczyzna byłby słabszy od kobiety i został przez nią zgwałcony, i on poszedłby z tym na policję, to każdy by mu uwierzył po porównaniu ich gabarytów.
1
@4Fabregas4 Już to widzę jak silniejszy i cięższy facet nie jest w stanie się obronić przed słabszą i lżejszą kobietą, w dodatku pijaną. :D
Może rzeczywiście skończ lepiej dyskutować, bo coraz głupsze te twoje komentarze. :D
1
@4Fabregas4 A jak udowodnisz kobiecie, że było to zaplanowane działanie? Poza tym nawet gdyby było zaplanowane, to nie ma za co winić kobiety. Ona nie przyłożyła mu pistoletu do głowy i nie powiedziała "Masz mnie zgwałcić". Miał wybór. Gdyby nie był gwałcicielem, to nie dałby się w to wciągnąć, tylko po odmowie grzecznie by wyszedł i nie byłoby czego udowadniać kobiecie, bo do niczego by nie doszło. A skoro ją zgwałcił to dobrze zrobiła, bo dzięki swojemu planowi przysłużyła się dobru publicznemu, ukazując prawdziwe oblicze sukinsyna i tym samym chroniąc potencjalną ofiarę, która mogłaby być przez niego zgwałcona w przyszłości.
2
@Herbert Może będzie jak w tym filmie "Mecz ostatniej szansy", gdzie piłkarz trafił do więzienia, a potem grali mecz więźniowie kontra strażnicy. :)
1
@4Fabregas4 "Natomiast zastanawiam się czy kiedyś doczekamy się tego typu sprawy, w której winną zostanie uznana kobieta, która najpierw omotuje sobie faceta wokół palca, a gdy w pełni świadomie doprowadzi do tego, że ten już nie jest w stanie się jej oprzeć, nagle jak gdyby nigdy nic rzuca "nie chcę".."
Nie doczekamy, bo to co piszesz nie ma sensu. Nawet jeśli kobieta jest chętna na seks to ma pełne prawo w ostatniej chwili się wycofać i facet powinien uszanować jej decyzję i zostawić ją w spokoju. To tak jakbyś zaprosił ludzi na popijawę, usiedlibyście do stołu, trzymalibyście już kieliszki w dłoniach i nagle stwierdziłbyś, że jednak nie chcesz pić, a oni odpowiedzieliby ci: "Sorry, za późno na zmianę decyzji" i siłą zmusiliby cię do picia. Uważałbyś, że to w porządku?
1
Szkoda że trafiliśmy na PSG, a nie na Bayern.
0
@rzbik Jak nie masz argumentów, to się do tego przyznaj, a nie wykręcasz kota ogonem.
4
@MesQueUnClub96 Bzdura. Właśnie na tym turnieju w Katarze Argentyna pokazała siłę jako zespół, a nie był to koncert jednego piłkarza. Mają dobrego trenera, który zbudował mocną ekipę. W finale przez całą pierwszą połowę i część drugiej Francja nie potrafiła oddać ani jednego celnego strzału na ich bramkę. Twoim zdaniem taka szczelna obrona to zasługa Messiego?
0
@chavez Barcelona, Atletico, Arsenal, City
0
Myślicie że Arsenal wyeliminuje Bayern?
0
@rzbik Nie wymieniłeś żadnych argumentów za zatrudnieniem go.
1
@Octane Jakim wywiadzie?
1
@rzbik Widzę, że jesteś jednym z tych ludzi, którzy naiwnie uważają, że jak Guardioli się udało, to każdemu może się udać. Otóż nie, nie może. Tak jak już pisałem wcześniej, Guardiola to ewenement. Należy zadać sobie pytanie ilu było takich trenerów jak on, którzy szybko przejęli klub z topu i odnieśli sukces, a którzy zawiedli. Z tych pierwszych to tylko Zidane. A z drugich Xavi, Pirlo, Lampard, Solari, Filippo Inzaghi, Seedorf. Jak widzisz przeważają tu Ci, którym się nie udało, a to oznacza, że jest małe prawdopodobieństwo, że Marquez powtórzy sukces Guardioli, tym bardziej, że sytuacja w klubie jest gorsza niż wtedy gdy Pep tu zaczynał.
1
@mielniczas No tak, bo trenerzy w 3 lidze hiszpańskiej to ta sama półka co Ancelotti, Guardiola, Simeone, Valverde itd. Xavi w Katarze był trenerskim geniuszem i zdominował tę ligę, bo za przeciwników miał amatorów. A gdy przyszło mu zmierzyć się w Europie z trenerami z topu, to szybko został rozczytany i zmiażdżony taktycznie. To samo będzie z Marquezem, który nie miał okazji mierzyć się z topowym trenerem.
2
@BORO_12 Ponieważ przypadek Xaviego powinien dobitnie dać im do zrozumienia, że stawianie na żółtodziobów to zły pomysł. Ilu było takich trenerów bez doświadczenia, którzy przejęli klub z topu i osiągnęli sukces? Znam tylko dwóch: Guardiola i Zidane. To były ewenementy i nie należy się tym kierować. Xavi od miesięcy utwierdzał wszystkich w przekonaniu, że zatrudnienie niedoświadczonego trenera było błędem. I co? Nagle ludzie o tym zapomnieli? Marquez może mieć charyzmę, autorytet, świetny kontakt z piłkarzami, może rozwijać młodzież. Ale to nie są najważniejsze cechy. Przyjdzie mecz z Realem, Atletico czy Bilbao i Marquez zostanie rozjechany taktycznie przez dużo bardziej doświadczonych trenerów, czyli Ancelottiego, Simeone i Valverde. A co dopiero by było w Lidze Mistrzów. Tu potrzeba doświadczonego trenera, który będzie miał w swoim wachlarzu więcej niż jeden plan taktyczny, który nie zostanie szybko rozczytany, a nie kolejnego żółtodzioba. Marquez nie ma do zaoferowania nic więcej niż to, co miał Xavi. Jego wybór byłby kontynuacją tej samej drogi, którą obecnie podążamy.
5
@KonopaaEagle W Dortmundzie nie miał De Bruyne'a, a został królem strzelców LM.
0
Nie wierzę, że mogą brać pod uwagę tę niepoważną kandydaturę.
1
@DragonxNF Ja coś o tym wiem. Kiedyś próbowałem napisać własną książkę, thriller psychologiczny. Wyobraźnia pozwoliła mi wymyśleć intrygującą fabułę i napisałem kilka rozdziałów, po czym zrobiłem sobie kilka tygodni przerwy. Jednak gdy po tych kilku tygodniach przeczytałem to, co napisałem, to nie byłem z tego zadowolony. Ortograficznie wszystko było dobrze, ale zdania wypowiadane przez bohaterów brzmiały tak nienaturalnie. Dodam jeszcze, że w całym swoim życiu przeczytałem ponad 100 książek, ale mi to nie pomogło. Więc myślę, że nie każdy może napisać swoją książkę, że potrzebny jest do tego talent.
1
@DragonxNF 5 lat to ja bym wziął z pocałowaniem ręki. Ja czekam już 12 lat, bo premiera poprzedniego tomu była w 2012 roku. Autor cały czas pisze kolejny tom i nie wiadomo kiedy skończy. Ale z tym przypominaniem sobie masz rację. Ja już większość rzeczy zapomniałem i będę musiał przeczytać jeszcze raz chociaż te ostatnie rozdziały. :)