0

A może zostawisz takie analizy trenerowi? On chyba lepiej wie kto mu jest potrzebny, kogo kupić a kogo sprzedać.

0

Musisz mieć chyba wyjątkowo nudne życie skoro tak poważnie to traktujesz.

0

Nie interesują mnie rekordy, nie widzę w nich nic fascynującego.

0

Byleby tylko Real nie wygrał LM bo to by mnie wkurzyło na maksa. W innych przypadkach byłbym zadowolony:
Atletico - bo zasługują na to już od trzech lat
Bayern - bo kolejny Polak wygrałby LM, a poza tym ucieszy mnie zdobycie tego pucharu przez jednego z moich ulubionych trenerów - Guardiolę
City - to mnie w sumie nie obchodzi, ta drużyna jest mi obojętna więc ich zwycięstwo nie cieszyło by mnie ani nie smuciło, nie obchodziło by mnie po prostu

0

Mi też to nie przeszkadza. Gorzej by było gdybyśmy rok temu nie wygrali LM, to dzisiaj byłbym poirytowany i zawiedziony, bo byłby to już 5 sezon bez wygranej LM. A tak czym się tu przejmować? Raz na wozie, raz pod wozem. Wydaje mi się, że nawet gdybyśmy wygrali w tym roku LM to nie byłoby to już dla mnie takie niesamowite jak w poprzednim sezonie. Widzieć swoją drużynę sięgającą po wymarzone trofeum po 4 latach to coś wspaniałego, natomiast widzieć swoją drużynę sięgającą po ten puchar drugi rok z rzędu to już nic specjalnego. Wolę aby Barca wygrywała LM co drugi rok, bo co roku to by było nudne.

1

Cieszyłbym się jak dziecko gdybyśmy wygrali CdR i La Liga, a Atletico wygrałoby LM. Byłem przygotowany na to, że Barca może nie wygrać w tym roku LM (chociaż szkoda, że nie awansowaliśmy chociaż do półfinału), bo nie można być cały czas najlepszym. A jeśli ktoś myśli inaczej to niech idzie czytać bajki, bo takie rzeczy tylko tam się zdarzają, lub poprzestanie na graniu w Fifę.

3

Myślę, że w letnim oknie transferowym trzeba zrobić małą rewolucję w kadrze. I nie, nie zaliczam się do tych ludzi, którzy po kilku słabych meczach wymieniają połowę składu. Po prostu patrzę na to jak to wyglądało w przeszłości. Przypomnijcie sobie dwa pierwsze sezony Guardioli w Barcelonie: w pierwszym potrójna korona, w drugim przegrana LM, tylko jedno trofeum. Sytuacja niemal taka sama jak teraz. I co zrobił Guardiola? Posprzedawał kilku zawodników, kupił nowych i w następnym sezonie już kolejna wygrana LM, a graliśmy nawet lepiej niż w sezonie 2008/09. Dlatego uważam, że trzeba pójść tą ścieżką, sprzedać kilku zawodników, przede wszystkim Alvesa, bo z niego już nic nie będzie, kupić nowych, głodnych gry i trofeów.

1

A kim miał niby rotować? Przypomnij sobie jaka plaga kontuzji była jesienią, do tego jeszcze Turan i Vidal mogli grać dopiero od stycznia. Enrique musiał grać jednym składem bo nie było zmienników. Korzystanie z zawodników rezerw też nie wchodziło w grę ponieważ to duże ryzyko porażki.

0

Bo mieli mniej meczy, a poza tym więcej było opcji do rotacji. Teraz był zakaz transferowy i nie można było nikogo kupić, do tego doszły kontuzje, które sprawiły, że Enrique musiał niemal cały czas grać tym samym składem. Szkoda, że tego nie dostrzegasz.

0

Zapomniałeś, że mieliśmy zakaz transferowy?

0

I co z tego? Jak odpadną w półfinale to jaka to będzie różnica w którym momencie odpadli? Liczy się tylko to kto wygrał Ligę Mistrzów.

0

Przypomnij sobie jaki mieliśmy terminarz, przez niemal dwa miesiące dwa mecze w tygodniu, do tego dochodzą KMŚ, Superpuchar Europy, Superpuchar Hiszpanii. Nie dziwi mnie zmęczenie po czymś takim.

4

Raz na wozie, raz pod wozem, jak to mówią. Kij w oko tym, którzy plują jadem na Barcelonę, pseudo-kibice. Mnie ta porażka specjalnie nie rusza bo nie można co roku być najlepszym. Pamiętacie sezon 2009/10? Też odpadliśmy, a już rok później kolejna wygrana LM. Trzeba mieć nadzieję, że to się powtórzy. :)

9

Teraz Atletico musi, po prostu MUSI wygrać Ligę Mistrzów. Z całego serca im tego życzę. Należy im się jak psu buda. Dobry byłby finał Atletico - Bayern. W przypadku porażki Atletico też można będzie się trochę cieszyć bo kolejny Polak zdobędzie ten Puchar.

0

Ty jesteś chory na mózg? Barcelona przez dwa miesiące grała dwa mecze w tygodniu, do tego dołożyć KMŚ, Superpuchar Europy, Superpuchar Hiszpanii. Widać zmęczenie. Sam się poobrzucaj pomidorami.

0

0

Z tym co gra Real obecnie to odpadną w półfinale, bez względu na to kogo wylosują.

0

Spokojnie, wygramy z Sevillą w finale Copa del Rey i będzie jeden puchar. ;)

0

Dlaczego w obu meczach gramy w wyjazdowych strojach? Atletico zabrakło tych biało-czerwonych koszulek?

0

W półfinale te wasze frajerskie prześcieradła odpadną z kretesem, bo tam już nie będzie takich ogórków jak Wolfsburg. :D

3

24 tysiące? To jakaś kpina. Tyle to oni pewnie wydają na nowe getry dla piłkarzy, będą sobie musieli poradzić w starych.

1

W mojej wiosce nie ma pubu.

0

Jedyny plus to odpadnięcie znienawidzonego przeze mnie PSG. Szkoda, że i Wolfsburgowi się nie udało, ale wszystkiego mieć nie można. Pozostaje nadzieja, że Real odpadnie w półfinale.

1

No mi na przykład to przeszkadza ponieważ mam nsport, a nie mam C+, co sprawia, że dzisiejszy mecz będę musiał oglądać przez internet na komputerze, a nie tak jak tydzień temu przed telewizorem. :/

7

Real upadł bardzo nisko skoro wielkim zwycięstwem nazywają wygraną z 8 drużyną Bundesligi. Wielkie zwycięstwo to by było przykładowo dla Bilbao. Natomiast dla klubu o takim formacie i renomie jak Real wygrana z Wolfsburgiem powinna być zwykłą formalnością. Już sama porażka w pierwszym meczu to dla nich hańba. Niedługo pewnie po wygranej z Malmo będą pisać o wielkim zwycięstwie fantastycznego Realu, ale zaraz... chyba już to robili. :D

0

Były już dwa klasyki w lidze, niby po co kolejny w LM? To by już się stało nudne. Nie lepiej zagrać z drużyną, z którą nie mamy do czynienia co roku? Na przykład w półfinale z Wolfsburgiem, a w finale z Bayernem.

0

Już to widzę jak demolujemy Real, i to jeszcze w LM. Real nawet jak jest w słabej formie to zawsze gra nam się z nimi ciężko (poza małymi wyjątkami, takimi jak manita w 2010 i ostatnio 4:0), przykładowo w poprzednim sezonie wiosną grali lipę a z nami na Camp Nou świetnie. Bo Klasyki rządzą się swoimi prawami.

2

Ja też wolę stratę punktów Realu, ale wiem, że to niemożliwe. Wcześniej podkładanie się Realowi przez Getafe tylko mnie wkurzało, a teraz przynajmniej będzie jeden plus tego. :)

0

Za tydzień mecz Getafe - Real. Pierwszy raz ucieszę się ze zwycięstwa Realu. Getafe coraz bliżej Segunda. :)

2

Może miał na myśli ostatni mecz z Wolfsburgiem? ;D

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?