Kiedy wydawało mi się, że polski rząd i ministerstwo finansów nie może upaść niżej:
Nowe zasady wprowadzane przez Ministra @Domanski_Andrz - od teraz skarbówka nie będzie uznawać anonimowych wpłat za darowiznę, więc trzeba będzie zapłacić podatek 12% lub 32%.
Zrozumcie ten absurd - Rząd @donaldtusk głodzi system ochrony zdrowia, ludzie zbierają na leczenie… https://t.co/arNYcaym7S">pic.twitter.com/arNYcaym7S
@Huck No tak i potem dwóch z 4 ofensywnych graczy wypadnie przez urazy jak w zeszłym sezonie w kwietniu na dwumecze w LM i kto będzie grał na tym PS i LS? :D
PSG ma 5 świetnych zawodników do ofensywnego trio i uzupełnia to młodzieżą w meczach ligowych o nic.
My obecnie mamy też 4 (Raphinha, Ferran, Yamal, Gordon). Jak wypadnie któryś z nich to mamy Ronniego i Fermina jako fałszywego LS. Koniec.
Potrzebujemy lepszego zawodnika niż Roony, dlatego przyda się znów Rashford, i potrzebujemy lepszego zawodnika niż Ferran (być może bardziej skuteczenego z mniejszymi wahaniami formy), stąd zainteresowanie Alvarezem czy innym Kane'm.
Do tego może dojść Bernardo do rotacji w pomocy, więc Farmin mógłby pełnić rolę Rashforda jako obwodowy zapychacz dziur.
Poza pomocą nie mamy solidnie obsadzonych innych pozycji, szczególnie LO kuleje z samym Balde.
Cieszę się, że Barcelona widzi te braki i bierze pod uwagę braki czy kontuzje na kluczowe momenty sezonu, czego teraz zabrakło. Ile było głosów, że z Raphą w formie byśmy byli w finale? Nie może znów się powtórzyć sytuacja, że przez 2 kontuzje nie mamy siły rywalizować.
Jedząc śniadanie w podmiejskiej miejscowości zauważyłem relacje TV z wiadomości francuskich z wydarzeń w Paryżu. Oczywiście pokazano jedynie obrazki pokojowych kibiców, często jeszcze przed lub w trakcie meczu. Zero obrazków z płonących ulic i zamieszek. Wniosek? Gdyby nie Elon Musk I wolność na x.com prawdopodobnie dla większości ludzi na świecie wszelkie negatywne/niewygodne dla mainstreamu nagrania czy informacje zwyczajnie by nie dotarły do widza.
Trochę mnie to przeraża, bo media mają dzięki temu olbrzymią władze kreowania wręcz rzeczywistości pod swoje dyktando. Jak Thanos z kamieniem rzeczywistości xD
Ci co teraz tak ubolewają nad sytuacją de Jonga, że niby spełniał marzenia o grze w Barcelonie, że taki biedny, bo kibice go obrazili, że jest wypychany z klubu itd chyba nie pamiętają w jakich okolicznościach przychodził do Barcelony.
Był już dogadamy z PSG na olbrzymie pieniądze i dopiero sprzedawczyk Bartomeu poleciał go przekonac walizka złota, a po 2 latach przeciętnej gry mu te zarobki jeszcze wysrobowal. Nie są to żadne marzenia. Marzyli o grze tutaj to Mascherano czy Fabregas, którzy sami oddali część swoich wypłat na poczet transferów, zmienili pozycje na boisku byleby a grać, a kiedy nadszedł czas odjescia, to odeszli bez szemrania.
Męczy mnie ten temat de Jonga i ból kibiców, bo równie dobrze idąc tą logika na wypychanie nie zasłużyli Griezmann, Coutinho, Braithwaite czy Arthur, a mimo to 95% z was tutaj przyklaskiwalo takim decyzjom.
Zmienił się zarząd, skończyły się tłuste lata i albo się dostosowujesz, albo odchodzisz. Klub dokonał wszelkich starań, żeby tym piłkarzom iść na rękę, oddając ich do dobrych klubów, gdzie byli chciani i doceniani, a ich zarobki nie zawsze się zmniejszaly, chociaż były nierynkowo wysokie.
No i na koniec klub jest ważniejszy od pojedynczego zawodnika. Nawet Messi musiał odejść bo nie było pieniędzy. Jak mamy oddać de Jonga z najwyższą pensja w zespole za 80 mln, kupić dużo lepszego Bernardo za 60-70 z do tego dużo niższa pensja to nad czym tu się zastanawiać?
Na koniec uscicnac dłoń, podziękować za grę dla zespołu i rozstać się w dobrych stosunkach.
Dotrzymał słowa. Mówił, że jak klub powie, że jest problemem, to pierwszy odejdzie. Szacunek za te lata gry w Barcelonie. Jednak koniec kariery w klubie swojego życia, to rzadka i doceniana przez kibiców możliwość.
Ludzie są niemożliwi, jeszcze miesiąc temu graliśmy w ataku 3 zawodników Barcelony B, a im się nie podoba wypożyczenie 2 szybkich skrzydłowych z Premier League za grosze. Przecież to oczywiste, że Aubameyang nie zostanie na przyszły sezon, nie wiadomo jak z Traore, ale jak chłopaki obniżają pensje o 3,5 razy (Gabonczyk) i 10 razy (Hiszpan) bo chcą tutaj grać, to właśnie takich zawodników nam potrzeba.
Nie potrzebujemy z kolei zawodników jak Roberto, który w sierpniu mówił, że zaraz za Pique obniży wynagrodzenie i dalej bierze rynkowo 5x za dużo w stosunku do swoich umiejętności. Nie potrzebujemy Umtitiego, nie potrzebujemy Dembele, nie z takimi wymaganiami.
Trzeba szanować piłkarzy, którzy dalej romantycznie podchodzą do futbolu i chcą tutaj coś dać od siebie.
Jeżeli uda się zarejestrować Aube i jakimś cudem Dembele zostanie, to liczę, że w zależności od dyspozycji będzie na niego stawiał i wtedy chociaż przez te pół roku mamy serio mocny atak. Po sezonie odejdzie 4 graczy z wypożyczeń plus Dembele, będą nowi sponsorzy, będzie większy limit wynagrodzeń. Wtedy zacznie się prawdziwe okienko.
Zaczęły sie ferie i mamy wysyp dziwacznych wpisów krytykujących grę zespołu. Barcelona gra o niego lepiej niż chociażby w ostatnim sezonie Valverde czy Setiena. Wystarczy spojrzeć na ilość stwarzanych sytuacji przez nas i przez naszych rywali.
To krótkie porównanie powinno niektórym pomóc zrozumieć, że obecna ilość punktów w lidze nijak się ma do jakości naszej gry: ( https://imgupload.io/image/4vg7M )
W tym zestawianiu widać wyraźnie, że Barcelona teraz pozwala na dużo mniej, stwarza dużo więcej. Problemem jest koncentracja i trochę szczęścia. Nawet dzisiaj w "normalnym" meczu, Pedri strzela 2 gole w pierwszej połowie, wpada wolny Messiego i mamy luźne 4-0. Takich spotkań w tym sezonie już było bardzo dużo.
Jeżeli przeanalizujemy sytuacje, w których my nie strzelamy, a w których strzelają nasi rywale to dojdziemy do wniosku, że najczęściej nie jest to wina drużyny tylko błędów indywidualnych, zarówno nas (obrońców i napastników) jak i sędziów (stracone punkty z Sevilla - brak karnego na Messim, stracone punkty z Valencią, błąd w kryciu Griezmanna przy rożnym, stracone punkty z Eibarem, niestrzelony karny Martina i strata Araujo, stracone punkty z z Atletico, wyjście ter Stegena, stracone punkty z Realem i Getafe - sprokurowane bezsensowne karne przez Lengleta i de Jonga, stracone punkty z Caditz - fatalny aut - przykłady można mnożyć)
Biorąc pod uwagę fakt, że nie było praktycznie przygotowań do sezonu, mega napięty terminarz, wymieniony trzon drużyny (odejście 4 podstawowych zawodników z zeszłego sezonu), liczbę i zakres kontuzji (obecnie 4 podstawowych zawodników z meczu z Villarrealem ma wielomiesięczne urazy), zmianę systemu gry, sytuacje z odejściem Messiego uważam, że tragedii nie ma.
Komentarze
14
Kiedy wydawało mi się, że polski rząd i ministerstwo finansów nie może upaść niżej:
1
@Huck No tak i potem dwóch z 4 ofensywnych graczy wypadnie przez urazy jak w zeszłym sezonie w kwietniu na dwumecze w LM i kto będzie grał na tym PS i LS? :D
PSG ma 5 świetnych zawodników do ofensywnego trio i uzupełnia to młodzieżą w meczach ligowych o nic.
My obecnie mamy też 4 (Raphinha, Ferran, Yamal, Gordon). Jak wypadnie któryś z nich to mamy Ronniego i Fermina jako fałszywego LS. Koniec.
Potrzebujemy lepszego zawodnika niż Roony, dlatego przyda się znów Rashford, i potrzebujemy lepszego zawodnika niż Ferran (być może bardziej skuteczenego z mniejszymi wahaniami formy), stąd zainteresowanie Alvarezem czy innym Kane'm.
Do tego może dojść Bernardo do rotacji w pomocy, więc Farmin mógłby pełnić rolę Rashforda jako obwodowy zapychacz dziur.
Poza pomocą nie mamy solidnie obsadzonych innych pozycji, szczególnie LO kuleje z samym Balde.
Cieszę się, że Barcelona widzi te braki i bierze pod uwagę braki czy kontuzje na kluczowe momenty sezonu, czego teraz zabrakło. Ile było głosów, że z Raphą w formie byśmy byli w finale? Nie może znów się powtórzyć sytuacja, że przez 2 kontuzje nie mamy siły rywalizować.
0
@draxidox Trzeba uważać, czy woda jest z cytryną i miętą czy bez, bo grozi mandat 2500 za zły VAT i oszustwo skarbowe :D
6
Paryż pt2.
Jedząc śniadanie w podmiejskiej miejscowości zauważyłem relacje TV z wiadomości francuskich z wydarzeń w Paryżu. Oczywiście pokazano jedynie obrazki pokojowych kibiców, często jeszcze przed lub w trakcie meczu. Zero obrazków z płonących ulic i zamieszek. Wniosek? Gdyby nie Elon Musk I wolność na x.com prawdopodobnie dla większości ludzi na świecie wszelkie negatywne/niewygodne dla mainstreamu nagrania czy informacje zwyczajnie by nie dotarły do widza.
Trochę mnie to przeraża, bo media mają dzięki temu olbrzymią władze kreowania wręcz rzeczywistości pod swoje dyktando. Jak Thanos z kamieniem rzeczywistości xD
Bagietka była pyszna, plus croissanty na deser.
2
@Frimpong ja jestem FIGO FAGO
@FcPortoFan1999 Dziękuję.
206
Ci co teraz tak ubolewają nad sytuacją de Jonga, że niby spełniał marzenia o grze w Barcelonie, że taki biedny, bo kibice go obrazili, że jest wypychany z klubu itd chyba nie pamiętają w jakich okolicznościach przychodził do Barcelony.
Był już dogadamy z PSG na olbrzymie pieniądze i dopiero sprzedawczyk Bartomeu poleciał go przekonac walizka złota, a po 2 latach przeciętnej gry mu te zarobki jeszcze wysrobowal. Nie są to żadne marzenia. Marzyli o grze tutaj to Mascherano czy Fabregas, którzy sami oddali część swoich wypłat na poczet transferów, zmienili pozycje na boisku byleby a grać, a kiedy nadszedł czas odjescia, to odeszli bez szemrania.
Męczy mnie ten temat de Jonga i ból kibiców, bo równie dobrze idąc tą logika na wypychanie nie zasłużyli Griezmann, Coutinho, Braithwaite czy Arthur, a mimo to 95% z was tutaj przyklaskiwalo takim decyzjom.
Zmienił się zarząd, skończyły się tłuste lata i albo się dostosowujesz, albo odchodzisz. Klub dokonał wszelkich starań, żeby tym piłkarzom iść na rękę, oddając ich do dobrych klubów, gdzie byli chciani i doceniani, a ich zarobki nie zawsze się zmniejszaly, chociaż były nierynkowo wysokie.
No i na koniec klub jest ważniejszy od pojedynczego zawodnika. Nawet Messi musiał odejść bo nie było pieniędzy. Jak mamy oddać de Jonga z najwyższą pensja w zespole za 80 mln, kupić dużo lepszego Bernardo za 60-70 z do tego dużo niższa pensja to nad czym tu się zastanawiać?
Na koniec uscicnac dłoń, podziękować za grę dla zespołu i rozstać się w dobrych stosunkach.
143
Dotrzymał słowa. Mówił, że jak klub powie, że jest problemem, to pierwszy odejdzie. Szacunek za te lata gry w Barcelonie. Jednak koniec kariery w klubie swojego życia, to rzadka i doceniana przez kibiców możliwość.
108
Zapowiadam nowość w ocenach. Pojawi się nota dla arbitra, wraz z krótkim opisem. Nie możecie się doczekać?
108
Ludzie są niemożliwi, jeszcze miesiąc temu graliśmy w ataku 3 zawodników Barcelony B, a im się nie podoba wypożyczenie 2 szybkich skrzydłowych z Premier League za grosze. Przecież to oczywiste, że Aubameyang nie zostanie na przyszły sezon, nie wiadomo jak z Traore, ale jak chłopaki obniżają pensje o 3,5 razy (Gabonczyk) i 10 razy (Hiszpan) bo chcą tutaj grać, to właśnie takich zawodników nam potrzeba.
Nie potrzebujemy z kolei zawodników jak Roberto, który w sierpniu mówił, że zaraz za Pique obniży wynagrodzenie i dalej bierze rynkowo 5x za dużo w stosunku do swoich umiejętności. Nie potrzebujemy Umtitiego, nie potrzebujemy Dembele, nie z takimi wymaganiami.
Trzeba szanować piłkarzy, którzy dalej romantycznie podchodzą do futbolu i chcą tutaj coś dać od siebie.
Jeżeli uda się zarejestrować Aube i jakimś cudem Dembele zostanie, to liczę, że w zależności od dyspozycji będzie na niego stawiał i wtedy chociaż przez te pół roku mamy serio mocny atak. Po sezonie odejdzie 4 graczy z wypożyczeń plus Dembele, będą nowi sponsorzy, będzie większy limit wynagrodzeń. Wtedy zacznie się prawdziwe okienko.
106
Zaczęły sie ferie i mamy wysyp dziwacznych wpisów krytykujących grę zespołu. Barcelona gra o niego lepiej niż chociażby w ostatnim sezonie Valverde czy Setiena. Wystarczy spojrzeć na ilość stwarzanych sytuacji przez nas i przez naszych rywali.
To krótkie porównanie powinno niektórym pomóc zrozumieć, że obecna ilość punktów w lidze nijak się ma do jakości naszej gry: ( https://imgupload.io/image/4vg7M )
W tym zestawianiu widać wyraźnie, że Barcelona teraz pozwala na dużo mniej, stwarza dużo więcej. Problemem jest koncentracja i trochę szczęścia. Nawet dzisiaj w "normalnym" meczu, Pedri strzela 2 gole w pierwszej połowie, wpada wolny Messiego i mamy luźne 4-0. Takich spotkań w tym sezonie już było bardzo dużo.
Jeżeli przeanalizujemy sytuacje, w których my nie strzelamy, a w których strzelają nasi rywale to dojdziemy do wniosku, że najczęściej nie jest to wina drużyny tylko błędów indywidualnych, zarówno nas (obrońców i napastników) jak i sędziów (stracone punkty z Sevilla - brak karnego na Messim, stracone punkty z Valencią, błąd w kryciu Griezmanna przy rożnym, stracone punkty z Eibarem, niestrzelony karny Martina i strata Araujo, stracone punkty z z Atletico, wyjście ter Stegena, stracone punkty z Realem i Getafe - sprokurowane bezsensowne karne przez Lengleta i de Jonga, stracone punkty z Caditz - fatalny aut - przykłady można mnożyć)
Biorąc pod uwagę fakt, że nie było praktycznie przygotowań do sezonu, mega napięty terminarz, wymieniony trzon drużyny (odejście 4 podstawowych zawodników z zeszłego sezonu), liczbę i zakres kontuzji (obecnie 4 podstawowych zawodników z meczu z Villarrealem ma wielomiesięczne urazy), zmianę systemu gry, sytuacje z odejściem Messiego uważam, że tragedii nie ma.