Pedri Pedro González López. 60 kg czystego złota, ukradzionego z Wysp Kanaryjskich. Hybryda Xaviego i Iniesty. Od przyszłego sezonu na jego plecach nie powinno widnieć zdrobniałe Pedri, a przynajmniej Don Pedro.
Simeone stworzył potwora. Atleti pod jego wodzą to monolit. Walczaki jakich mało i nie ma znaczenia kto gra, tam nie ma jakichś super wybitnych jednostek, ale jeden za drugim stoi murem. Klub sprzedaje swoje gwiazdy(Falcao, Miranda, Turan, Costa czy de Gea), a Simeone nic sobie z tego nie robi, nie widać spadku jakości, wręcz przeciwnie. Grają piłkarze którzy przychodzą za grosze, jak Gimenez, Savić czy Augusto i wielki Bayern i Barcelona nie potrafią im strzelić bramki..To jest fenomen, u nas jak nie ma Messiego, Neymara czy Suareza to drżymy o wynik, w realu nie gra Ronaldo, nie ma kto strzelać. A w Atletico? Wraca emerytowany Torres i robi sobie wiatrak z Alaby, Saul strzela gola jakiego nie powstydziłby się sam Messi. Gabi jest kapitanem z krwi i kości, a Koke kreuje jak Xavi za najlepszych lat. To pokazuje, że nie da się wygrywać opierając grę na kilku zawodnikach. Guardiola odświeżył tiki-take, Mourinho wymyślił autobus, a Cholo Stworzył 11 osobową piranię.
Coś tu nie gra skoro Coutinho wchodzi na niespełna pół godziny, w tym czasie ma jedną akcję dwójkową(poza nią nie widoczny) i dostaje 6. Messi gra cały mecz, strzela bramkę kreuje conajmniej kilka klarowny sytuacji bramkowych i dostaje tą samą ocenę. Oczywiście, widać było, że motywacja nie ta, ale fenomenem jest to, że jest on oceniany według innej skali niż pozostali. Skali, która przez lata tak sobie podnosił, że w chwili gdy fatalnie podawał wszerz boiska, wszyscy przecierali oczy zdumienia. To pokazuje tylko jak wielki jest Messi i jak rzadko popełnia tego typu bledy. Podejrzewam, że gdyby Cou lub ktokolwiek inny zagrał tak "słabe"zawody jak Leo, otrzymałby miano piłkarz meczu i note conajmniej 8.
W każdym razie mecz do zapomnienia, miejmy nadzieję, że motywacja na LM będzie juz odpowiednia :)
Komentarze
0
@JackPtak bez sensu, kane juz ma 33 lata, a przydałby sie w koncu napastnik z topu w do 30 lat max.
0
@Kapitan hawk to Safonov nie po..cha :D
1
@Adran360 chyba uraz
0
@EzioAuditoreDF dodał od siebie przy upadku, tak jak pozniej Eze.
0
@Katalończyk 99 przykładów mozna mnożyć i mnożyć, chociazby na głównej juz jest artykuł, ze pierwszy karny byl dzis niesłuszny.
101
Ter stegen chyba specjalnie czasem popełnia takie babole, żeby pokazać skilla :p
52
Pedri Pedro González López. 60 kg czystego złota, ukradzionego z Wysp Kanaryjskich. Hybryda Xaviego i Iniesty. Od przyszłego sezonu na jego plecach nie powinno widnieć zdrobniałe Pedri, a przynajmniej Don Pedro.
51
Simeone stworzył potwora. Atleti pod jego wodzą to monolit. Walczaki jakich mało i nie ma znaczenia kto gra, tam nie ma jakichś super wybitnych jednostek, ale jeden za drugim stoi murem. Klub sprzedaje swoje gwiazdy(Falcao, Miranda, Turan, Costa czy de Gea), a Simeone nic sobie z tego nie robi, nie widać spadku jakości, wręcz przeciwnie. Grają piłkarze którzy przychodzą za grosze, jak Gimenez, Savić czy Augusto i wielki Bayern i Barcelona nie potrafią im strzelić bramki..To jest fenomen, u nas jak nie ma Messiego, Neymara czy Suareza to drżymy o wynik, w realu nie gra Ronaldo, nie ma kto strzelać. A w Atletico? Wraca emerytowany Torres i robi sobie wiatrak z Alaby, Saul strzela gola jakiego nie powstydziłby się sam Messi. Gabi jest kapitanem z krwi i kości, a Koke kreuje jak Xavi za najlepszych lat. To pokazuje, że nie da się wygrywać opierając grę na kilku zawodnikach. Guardiola odświeżył tiki-take, Mourinho wymyślił autobus, a Cholo Stworzył 11 osobową piranię.
45
No tak 3 PO na Ławce a na PO- SP
32
Coś tu nie gra skoro Coutinho wchodzi na niespełna pół godziny, w tym czasie ma jedną akcję dwójkową(poza nią nie widoczny) i dostaje 6. Messi gra cały mecz, strzela bramkę kreuje conajmniej kilka klarowny sytuacji bramkowych i dostaje tą samą ocenę. Oczywiście, widać było, że motywacja nie ta, ale fenomenem jest to, że jest on oceniany według innej skali niż pozostali. Skali, która przez lata tak sobie podnosił, że w chwili gdy fatalnie podawał wszerz boiska, wszyscy przecierali oczy zdumienia. To pokazuje tylko jak wielki jest Messi i jak rzadko popełnia tego typu bledy. Podejrzewam, że gdyby Cou lub ktokolwiek inny zagrał tak "słabe"zawody jak Leo, otrzymałby miano piłkarz meczu i note conajmniej 8.
W każdym razie mecz do zapomnienia, miejmy nadzieję, że motywacja na LM będzie juz odpowiednia :)