Pustelnik
Dołączył/a: marzec 2019
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Przecież jak tylko takie info wypłynęło to napisałem, a będzie to z miesiąc temu, że ten fiutek poleci do Madrytu jak ćma do płomienia świecy o ile Perez na niego zagwiżdże.
Nagle dziad sobie przypomniał że ma w Madrycie niedokończoną robotę.
Prawda jest taka że to może być jego ostatni taniec ( i tak będzie) a jak zacznie fikać to ci śmieszni ”galacticos” raz dwa pokażą dziadkowi miejsce w szeregu i po raz kolejny number jakiś tam wyleci z hukiem
7
I wylazło prawdziwe oblicze kmiotków z Valdebebas...
Walą się po ryjach, kopią po schabach, wyzywają jeden drugiego, no sielanka na całego.
Wzięli woźnego za trenera co to miał wprowadzić ład i porządek a z tego eksperymentu zrobiła się wolna amerykanka i śmiech na cały piłkarski świat.
Wyniki ani drgnęły za to o tym śmiesznym klubiku jest głośniej niż wtedy kiedy dzięki sędziom zdobywali puchary Europy.
0
I po co łamzać o przenosiny Alvareza na Camp Nou...
Nie chce to niech siedzi w Madrycie, przecież ewidentnie widać że wywierana jest na niego presja i chłopak boi się podjąć męską decyzję.
Wypisz, wymaluj przypomina to sytuację z Nico Williamsem.
Też było ”nie chcem ale muszem” bo inaczej w Bilbao mnie zlinczują.
8
Wielki taktyk Simeone nakupował grajków z którymi miał zawojować ligę i Europę a tu kicha...
Miesiąc grał w lidze rezerwami aby wszystkie siły przerzucić na LM, traci do nas 25 pkt co ledwo starcza na pozycję nr.4 a jak przyszedł mecz prawdy to się zes**ł pół metra od kibla.
Największy sukces odniósł eliminując nas z PK i LM ale to mu nic nie dało bo na koniec sezonu ugra tyle co zawsze, czyli jak to mawiają w Szczecinie 0 tituli.
0
Transfery lubią ciszę i najlepsze są wówczas kiedy zaskakują kibiców...
Jak przez rok na okrągło gada się o zakupie grajka a on finalnie i tak do klubu nie trafi to późniejsze doniesienia prasowe kibice traktują z przymrużeniem oka.
3
Co ma wisieć nie utonie...
Nie wczoraj to za tydzień.
Nam majster nie ucieknie a fiutki z Madrytu niech pożyją marzeniami bo tylko tyle udało im się ugrać w tym sezonie.
A do gabloty wstawią wygrawerowany napis:
”żeśmy się sprężyliśmy i mistrzowi szpaleru nie ustawiliśmy”
-A nam akurat na tym zależało jak na zeszłorocznym śniegu.
5
Ale w Madrycie mają dylemat...
”Real Madryt albo wygrywa z Espanyolem, albo zapewnia sobie szpaler i świętowanie na Camp Nou”
To i tak najlepsze co mogło ich spotkać w tym sezonie.
Przynajmniej ich porąbana tv będzie miała o czym debatować a nie w kółko tylko Negreira i Negreira.
0
Mourinho ( ja nazywam go pastuchem z Portugalii po ekscesach ze św. pamięci Tito Vilanovą) niech nie struga wariata bo jak tylko Perez puści sygnał w jego stronę to będzie gnał do Madrytu jak koń wyścigowy.
To jest ostatni dzwonek dla tego bufona żeby zaistnieć ale po mojemu to strata czasu bo jak zejdą się drogi dwóch desperatów to z takiego związku może wyjść tylko chaos i zamieszanie.
2
Ciekawe co to za duże transfery kołacza się po głowie Deco?
Oby nie nasprowadzał szrotu bo później znowu będą problemy jak się tego pozbyć.
Albo kupić konkret albo nie kupować wcale.
1
Czy ten wczorajszy mecz w LM to rozgrywany był w tej samej dyscyplinie co wtorkowy?
Ja myślałem że na Metropolitano odbywa się casting i szukają ludzi do zawodów murarz-betoniarz.
1
Mecz jak mecz, radosny, co akcja to gol, jak w hokeju...
Fakt że bardzo dobrze to się oglądało ale obrońcy z bramkarzami w obu zespołach to raczej nie dojechali.
Ale jednak lepiej wygrać 5:4 po dynamicznym meczu niż męczyć bułę i wysmarować 1:0, zwłaszcza wieczorową porą.
0
Zmianami personalnymi w klubie niech się martwi Deco, my na tym etapie cieszymy się z pozycji w tabeli i wielce prawdopodobnym 29 mistrzostwem La Liga...
Jeszcze pięć kroków i się dokona, znowu będziemy najlepsi.
1
A ja dzisiaj pokibicuję Levante...
Po co psuć tak piękną serię jaką zaserwowały ”papużki” swoim chamowatym fanom nie wygrywając w 2026 roku ani jednego meczyku.
Niech ich trenerzyna Manolo też ma jakiś rekord, w końcu bicie rekordów
jest tym co w sporcie najważniejsze tak więc trzymam kciuki za kolejny łomot.
0
Majster możliwy już po następnej kolejce pod warunkiem...
No i tu mi wyszło że pewien snob zwany żółwikiem aby w tym nie uczestniczyć zasugerował że ma coś z kolanem i został zmieniony w trakcie meczu z Betisem.
Biorąc pod uwagę to jak zachował się po finale superpucharu wcale takiej możliwości nie wykluczam co nie zmienia faktu że tak czy siak kolejnego majstra będziemy świętować prędzej czy później.
3
Ograliśmy rzeźników w ich rzeźni w związku z tym podzielę wszystkich po równo bez wyjątku od najmniejszego do największego po 7 pkt...
5
Wszystko zmierza w dobrą stronę wystarczy tylko nie zbłądzić i mamy kolejnego majstra...
A swoją drogą nie spodziewałem się że w końcówce sezonu grajki Realu zostaną naszymi sprzymierzeńcami bo pomagają nam z całych sił i robią co mogą aby oglądać nasze plecy.
Chyba że grają przeciwko trenerowi.
0
Ja się zapytowywuję kto dziadka Pereza wciągnął na stołek sędziowski ?
Nie dają rady w piłkę kopaną to wybudowali sobie kort i tworzą turnieje pokazowe a dziadek Perez rozdaje gwiazdom tenisa koszulki Realu z nazwiskami tenisistów i z nr.1.
Na dokładkę nasza 1gusia, która też w tym brała udział rozegrała pokazówkę z Courtois który jest chory żeby stanąć w bramce ale z rakietą tenisową to biegał.
No koniec świata, jeżeli Realowi dalej będzie tak licho szło kopanie piłki to niebawem otworzy sekcję cymbergaja a dziadka Pereza zrobią honorowym prezesem.
3
W naszym przypadku var działa na innych zasadach...
Jak nie wydłużą Lewemu o pół metra stopy to znajdą inny sposób aby tylko nie uznać nam prawidłowej bramki.
Dojdzie do tego że te cymbały na varze zaczną wklejać naszych tam gdzie w ogóle ich nie było.
Gdyby takiego gola nie uznali Realowi to nastąpiłoby trzęsienie ziemi a Negreira wymieniany by był przez wszystkie przypadki.
6
Niezdobyty to on był do meczu z materacami, niestety przegraliśmy i to było coś więcej niż porażka bo odpadliśmy z LM chociaż wcale na to nie zasługiwaliśmy.
0
@kejdzi masz rację, ja tylko nadmieniłem ze oni na taki zaszczyt nie zasługują a to co my w takiej sytuacji powinniśmy zrobić to inna sprawa.
Ale na razie nie ma takiej okazji i oby jej nie było jak najdłużej.
0
Ericu Garcio, nie gadaj o szpalerze dla Realu bo oni na taki zaszczyt nie zasługują...
Ta ekipa nie rozumie co to jest fair play, nie potrafią przegrywać z podniesioną głową i nie szanują rywala który ich pokonał.
Najlepszy przykład mieliśmy w superpucharze kiedy to przegryw mbappe zakazał wręcz oddania szacunku zwycięzcom mimo że trener chciał taki szpaler utworzyć.
Do tego można dołożyć bojkot gali ZP kiedy ta
nie została przyznana męczennikowi i takich przykładów można mnożyć bez końca.
Wypada jeszcze dodać nalot ich tv na sędziów po każdym nieudanym meczu no i ogólnie to wg ich oceny wszyscy sprzysięgli się przeciwko wielkiemu Realowi.
0
Pep znowu poskładał potwora ,szkoda tylko że z formą nie trafił odrobinę wcześniej kiedy to rywalizował z Realem...
Ma jednak w drużynie słaby punkt a mianowicie jest nim Donnaruma.
Chłop ma 2 metry wzrostu a na przedpolu gra na poziomie Ter Stegena z kolei nogi to ma chyba jedynie do stawianie kroków bo piłki to on kopnąć nie potrafi.
To co wczoraj odstawił przy stracie gola to był prawdziwy majstersztyk i na pewno nie był to brak koncentracji.
7
To dla Simeone był cios nr.1...
Cios nr.2 zada Arsenal w LM i można będzie się rozejść.
Chyba że sędzia wyrzuci jakiegoś grajka Artety z boiska no to wówczas jakaś szansa na finał się pojawi.
0
Muriqi, to jest bombowa opcja, nie wiem kto to wymyśla ale wcale to nie jest śmieszne...
A jaki jest plan? To ma być ktoś lepszy czy ktoś tańszy w utrzymaniu a niekoniecznie lepszy.
Całe szczęście że jestem odporny na takie wiadomości z różnych małych miejscowości bo inaczej wyszedł bym z siebie i stanął obok.
0
Taki Real bardzo mi odpowiada...
Arbeloa nic nie ugrał, osiąga gorsze wyniki niż Xabi Alonso ale za to uspokoił szatnię.
Koń by się uśmiał, prędzej wyrośnie mi kaktus obojętnie gdzie niż Perez będzie ciągnął projekt z tym przegrywem.
A madryckie media nie podgrzewają tematu bo mają jeszcze nadzieję że w lidze wydarzy się cud i przeskoczą Barcelonę.
0
Ale sobie znaleźli wytłumaczenie...
Pawiany ,...i tak byście odpadli nawet gdyby sędzia nie wyrzucił Francuza.
Stan był taki że ledwie żeście dyszeli a gole dla Bayernu były tylko kwestią czasu.
Także patotrenerze nie pier*ol bajek z mchu i paproci tylko szukaj sobie nowej roboty.
2
Ani przez sekundę nie byli w tym dwumeczu w półfinale a to że tak długo mogli marzyć zawdzięczają tylko nonszalancji Nouera i brakowi koncentracji stoperów Bayernu.
Wczoraj przekonali się jak ciężko jest prowadzić grę mając o jednego gracza mniej,
my jednak swój mecz wygraliśmy tylko efekt był podobny czyli brak awansu.
0
Grali jak zwycięzcy, odpadli jak zawsze...
Ekipa pokazała charakter ale błąd w tyłach który popełniamy już od dawna zniweczył cały wysiłek.
Ogromna szkoda bo odpadła drużyna lepsza ale w futbolu liczy się to co wpadnie do sieci.
1
"Damy z siebie wszystko"
O to to akurat jestem spokojny martwi mnie jedynie niestabilna postawa naszej obrony.
Jak obsuniemy się w defensywie to nawet święty Boże nie pomoże bo drwale Simeone będą wybijać nas z rytmu i sprowadzą ten mecz na poziom rywalizacji z Getafe.
Ale dopóki piłka w grze...
0
Nadzieja umiera ostatnia...
Jak ja widzę rywalizację w dwumeczu z Atletico to pisałem już wcześniej więc nie chcę psuć atmosfery ale bardzo chętnie posypię czerep popiołem i nawet założę na schaby wór pokutny jak wskoczymy do półfinału.