4

@wiksxd Ciekawe jaki klub La Liga postawiłby na wypożyczonego 20-letniego bramkarza?

0

@Piotr89Sand I zajmującą w Segunda A wyższe miejsce niż obecne talenty w Segunda B. Stąd też się to bierze, że nie ma napływu wychowanków do pierwszej drużyny. Nie wiem, czy to wina systemu szkolenia, czy po prostu brak utalentowanych zawodników.

0

@ajep Marc nie dał rady "wygryźć" lewego obrońcy w Eibarze, a u nas dałby radę Albie? Nie przesadzajmy. Jako lewy obrońca był słabszy od Mirandy, a sami wiemy, jak Juan zastępował Albę. A dostał najwięcej szans z graczy rezerw.

0

@LeoMessi1994 To zależy tylko od Todibo jaki poziom będzie prezentował, jak otrzyma szansę ze słabszymi rywalami. Jeśli poziom Chumiego, to raczej będzie oglądał mecze z trybun, bo sądzę, iż Busi na stoperze jest od Chumiego zdecydowanie lepszy.

0

@Tkaczor123 To sugerujesz, że na kilka lat rezygnujemy nawet z jednego pucharu i ogrywamy wychowanków? Jak wymienieni przez ciebie dostawali swoje minuty marzeniem kibiców był nawet jeden marny Puchar Króla, a kasy starczało na 1-2 topowych zawodników (np. prawdziwy Ronaldo), którzy po roku starali się od nas uciec. Teraz bez Ligi Mistrzów (jakbyśmy ją w naszej historii wygrali z kilkadziesiąt razy) La Rambla zwalnia trenera. I to nie tylko Valverde. Enrique był do zwolnienia już po paru miesiącach.

0

@Litman Już tak mieliśmy wykupić kilkudziesięciu wychowanków. Tak przecież prorokowali znaFcy z La Rambli.

0

@monsterrize Tak jak m.in. Inter wykupił Rafinhę?

0

@Remi1899 Tylko że w Barcelonie na tą pozycję, na której Marc grał w Eibar mamy kilku znacznie lepszych zawodników. Więc po co miałby kisić się na trybunach?

0

@xavi890 A jak nie (odpukać) nie uda mu się odzyskać Youth Ligue to - do zwolnienia, jak Valverde?

0

@DonAndrzejos Niestety żaden topowy klub nie jest w stanie pogodzić walki o najwyższe trofea z regularnym wprowadzaniem wychowanków do pierwszej drużyny. Kilkanaście lat temu Barca była bardziej zbliżona aspiracjami do Ajaxu i mogła więcej stawiać na wychowanków, a teraz to żaden trener nie zaryzykuje ogrywania młodzieży, jeśli nawet po obronie tytułu mistrzowskiego żąda się (przynajmniej La Rambla) zwolnienia trenera.
A powoływanie się na fakt, że za Guardioli i Villanovy grało wielu wychowanków nie ma sensu, bo tamte roczniki to jednak był top przynajmniej europejski (przecież grając w Segunda A wywalczyli miejsce dające - innym klubom - prawo walki o wejście do La Liga, o czym obecni reprezentanci Barcy B mogą tylko pomarzyć).

0

@RobsonPL W ubiegłym roku w Pucharze Króla zmiennicy z trzeciej ligi pokazali ile im jeszcze brakuje do bycia zmiennikami zawodników pierwszego składu. Juan Miranda nie dał sobie rady, a podobno był lepszy, a przynajmniej bardziej perspektywiczny od Marca. Który nota bene nie rozwijał w Eibarze swych zdolności defensywnych, bo grał bardziej z przodu.

0

@Banan070 W Eibarze nie był lewym obrońcą, bo był na tej pozycji za słaby. A my w pomocy i ataku mamy nadmiar lepszych od niego zawodników, więc mógłby przesiedzieć na trybunach jak Malcom w ubiegłym roku. Dla Marca lepiej żeby grał i to jak najwięcej, a nie obserwował światowej klasy zawodników z trybun lub ławki rezerwowych.

0

@heniek168 Bo Marc tonie lewy obrońca. Na tą pozycję był za słaby nawet w Eibarze. Czy 31 meczy w La Liga rozwinęło jego umiejętności defensywne to trudno powiedzieć, bo w meczu z nami prawie nie cofał się do obrony.

0

@Piotr89Sand Na jakiej pozycji? Bo środek nadal mamy przepełniony, a na obrońcę to nawet w przeciętnym Eibarze był nieco za słaby.

0

@ProMILs Nie - lepiej mieć mniej niezadowolonych zawodników, a dawać więcej szans zawodnikom z Barcy B. Przy kadrze liczącej 25 zawodników plus jeden mecz w Pucharze Króla (od tego sezonu) nie ma co liczyć na włączanie zawodników z Barcy B do kadry meczowej.

1

@Wilczeq Te dwa lata de Jong grał w pierwszym składzie Ajaxu, bo tam nie zwalniają trenera, gdy zdobędzie "tylko" dublet. Takie są realia.

0

@endriuuu2 Tylko że wtedy graliśmy o jeden-dwa puchary, a teraz wszyscy żądają co najmniej tryplety plus wszystkich superpucharów. W takich warunkach (walki o każdy punkt) szanse na minuty drastycznie spadają. Przypomnę mój dawny wpis:
Wielu domaga się, by młodzież ze szkółki dostawała więcej minut argumentując, że trenerzy nie bali się stawiać na Xaviego, Puyola, Iniestę, czy nawet mniej utalentowanych (np. Oleguer - kto go jeszcze pamięta?). Moim zdaniem problem jest jeden - trenerzy mają znacznie mniejszy margines błędu i nie mogą zbyt często podejmować nieuzasadnionego ryzyka. Na czym opieram to twierdzenie? Po prostu na ilości punktów, jakie trzeba zdobyć w La Liga, by wywalczyć Mistrzostwo Hiszpanii.
Oto ile punktów dawało mistrzostwo w ostatnich 20 latach:
1999 - 79
2000 - 69
2001 - 80
2002 - 75
2003 - 78
2004 - 77
2005 - 84
2006 - 82
2007 - 76
2008 -85
2009 - 87
2010 - 99
2011 - 96
2012 -100
2013 -100
2014 - 90
2015 - 94
2016 - 91
2017 - 93
2018 - 93
Od 2010 to już jest prawie obłęd, bo przecież maksymalnie można zdobyć 114 punktów. Więc trener ma do wyboru - testowanie rezerwowych, albo gra najlepszymi.

0

@Borneo Balotelli też był crakiem, ale nie udało go się oszlifować. Mimo wszystko to duże ryzyko stawianie grubych milionów na niepewnego zawodnika. Może po dwóch latach jego pobytu w Barcelonie coraz więcej osób z klubu ma wątpliwości, czy Dembele da się zreformować. Niestety.

0

@monsterrize Nie Valverde, tylko zawodnicy, jakich posiada. Nie mamy już wirtuozów piłki, takich jak Iniesta, Xavi, czy nawet Busi w młodości. Trener dysponuje tylko znakomitymi rzemieślnikami, takimi jak Rakitić, Walczakami (Vidal). Najlepszy w tej chwili w środku Artur to też trochę za niski poziom, by grać tiki-takę w wersji, jaka zaskoczyłaby mocnych przeciwników. (Nie mówię już o naszych talentach z 3 ligi, bo mimo wszystko nie ma jak dać im tylu minut, na jakie mogli sobie dawniej pozwolić nasi trenerzy. Przypomnę - jeszcze kilkanaście lat temu jeden puchar w sezonie był sukcesem, a od kilku lat fani (zwłaszcza z La Rambli) domagają się zwolnienia trenera, jeśli zdobędzie tylko dublet lub do stycznia nie ma przewagi zapowiadającej mistrzostwo.

1

@ramon59 Bo w rezerwach mamy mnóstwo talentów na miarę pierwszej drużyny, talentów, które nie są w stanie wyważyć drzwi do Segunda A.

1

@Qaz123 Najgorszy Zarząd i praktycznie najlepsze wyniki w historii klubu. Można ich nie lubić, ale w jakimś stopniu kontynuują projekt Laporty i dodają do klubowej gabloty kolejne puchary.

4

@Dominik15 Bo oczywiście wszyscy wychowankowie, którzy odeszli w ostatnich latach są tak dobrzy, że stanowią o sile reprezentacji Hiszpanii. W tym U21.

0

Kolejnym gigantycznym talentem w La Masii po Messim był Bojan. W zespołach młodzieżowych strzelił bodajże ponad 1000 goli. Jako senior wielkiej kariery nie zrobił. Inwestowanie w wybitnego juniora to mimo wszystko kupowanie kota w worku.

0

@goryl-16 Od tego sezonu w Pucharze Króla rozgrywany będzie tylko jeden mecz, za wyjątkiem półfinału, więc "ogórki" sobie nie pograją ;)))

0

@JohnBarça To wymień rywali z La Liga, z którymi nasi utalentowani trzecioligowcy dadzą sobie radę, bo jak trener wstawi od razu trzech przeciwko innej trzecioligowej, bądź drugoligowej drużynie (Puchar Króla) to na La Rambli od razu wielki krzyk, że rzuca chłopaków na głęboką wodę. Po prostu 90% z Barcy B i kilku z pierwszej drużyny jeszcze nie dorosło lub nie ma talentu na pierwszy skład.

0

@german_17 Ale oni nie zagrali 100% słabych meczy.

0

@pep10 W kontrakcie trener powinien mieć także zagwarantowane, że nie musi zdobyć żadnego trofeum, przecież stawianie na wychowanków powinno być priorytetem. Według La Rambli.

0

@Deraxium Szanse dostają, ale mało który ją wykorzystuje. Szczególnym przypadkiem zaprzepaszczenia swoich szans był ten, co dostał najwięcej szans, czyli Juan Miranda.

0

@RKS1979 Słuszna racja. Talentów na miarę rocznika 1987 nie mamy. Za czasów Guardioli (nie jako trenera rezerw) Barca B zajmowała 3 miejsce w Segunda A, miejsce, które teoretycznie dawało prawo do baraży do La Liga. Obecne rezerwy nawet do baraży do Segunda A się nie dostały, więc o czym mowa.

2

@MarcinMistrz1000 Nie mamy dobrych wychowanków. Średni poziom trzecioligowy i nic więcej. Oczywiście jest paru bardziej utalentowanych, ale na pewno nie prezentują poziomu La Liga. Może kiedyś.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: