Remi70
Dołączył/a: sierpień 2015
10 obserwujących
15 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@ACMaldini3
…. że „Dzbandele” by wyszło…. ;-)
3
Szacun dla niego, że wybrał projekt sportowy, a nie finansowy.
Zawsze lepiej strzelać gole dla Barcelony niż wycierać doopę nadmiarowymi arabskimi banknotami.
0
@visca_josef
Ale za to Pedri poszedł odpocząć!
4
LE Normand Czerwona!
No to chyba trzeba zdjąć Yamala i wzmocnić obronę
0
@Ronad10
Prędzej City lub PSG
0
@waletpl
Zasada 2:1 była przez 3 kolejki, teraz jest zasada 7:0 ;-)
1
Bez goli to pal6, najważniejsze aby bez kontuzji
0
@Derean
Gramy jak Real
tzn. w ataku gramy jak Real, a w obronie to masakra i Fuks
0
Jak ja widzę naszych jak kryją w obronie…. to cud, że nam jeszcze nie wsadzili…
0
@Bartula
Refleks ćwiczył
0
@szymonekk
Niedorzeczne to jest wynagrodzenie wszystkich piłkarzy, ale jak jest już tak, to jest i tyle. Mnie nie irytuje wynagrodzenie np.Lewego, tylko małe zarobki np. Siatkarzy.
46
No to mamy temat dla wysypu hejterów Lewego, zazdrośników, a może bardziej zawistników, którzy niczego w życiu się nie dorobili, nie osiągnęli żadnych sukcesów i mają ból doooopy z powodu zarobków naszego pierwszego w historii zawodnika w Barcelonie.
A ja gratuluję Panu Robertowi wspaniałej kariery życzę mu jak najlepiej i zdrowia oraz mnóstwo goli na kolejne sezony!
1
@oleoleole
Zmartwienia z tego powodu mieć nie powinniśmy ;-)
14
Ja byłem pewien, że Vinicius wyleci z boiska; było widać od razu co on kombinuje: kopnął piłkę byle do przodu (nigdy by do nie nie doszedł) a następnie kopnął w bramkarza i padł. Sterling by docenił… Ale VAR dał takie powtórki, aby dać rzut karny, natomiast powtórka realizatora TV potwierdza, że druga żółta się należała.
Z drugiej strony karny może się należał, ale bardziej za tą rękę we wcześniejszej akcji.
0
Ja go nigdy nie skreślałem, a przez lata zastanawiałem się co on robi w tym Bayernie i dlaczego nie gra dla nas.
Koledzy mówili „niedoczekanie twoje”…. A jednak!
8
Wygrana 7:0 z Realem zawsze brzmi wspaniale!
0
@kanver_
Jak na tego sędziego 2/10 to dobra nota, bo u mnie wyjściowa dla niego to minus 10
0
@EMC2
Tu jest niestety debilny przepis, który na to pozwala. Tu potrzebna jest zmiana przepisów. Powiedzmy, że w jednej akcji można raz tak piłkę dotknąć, ale nie permanentnie.
1
PSG ma dosc trudno!
0
A już myślałem, że Buffon wylosuje Legię w tej ostatniej kulce…..
0
@dv7wisnia
No generalnie to i ja też tak to rozumiem, tylko jakim cudem wtedy Arsenal i Aston Villa mogą być w tej samej grupie ligowej, skoro te drużyny nie mogą na siebie trafić?
0
„W fazie ligowej drużyny nie mogą mierzyć się z przeciwnikami ze swojego kraju i mogą trafić na maksymalnie dwie drużyny z jednego kraju.” - jakim cudem mogą trafić na 2 drużyny z innego kraju skoro żadna drużyna nie może mierzyć się z przeciwnikiem ze swojego kraju?
0
@PizzerMan
Reiki bym wypróbował na Twoim miejscu - trzeba iść na zabiegi do jakiegoś mistrza w Twojej okolicy. Z tym, że samemu bym w tą magię nie wchodził (jak Ci pomoże, to nie wchodź w te jakieś tam otwieranie czakr, bo to jest niebezpieczne), ale skorzystać z zabiegów jak najbardziej. Akurat na wszelkie migreny zawsze to było skuteczne. Pozdrawiam!
1
@tomek8756
Jeszcze było umowne „prawo Achillesa”: „bramkarz broni - bramkarz goni”
14
Soto robił co mógł, ale ostatecznie nie dał rady wydrukować.
14
Ferran za waleczność w ostatnim spotkaniu, a jak się wypstryka energetycznie i zmęczy rywala, to Olmo wejdzie!
0
@Ziemny
Najbardziej podoba mi się w Twojej opinii co Tebasowi należy się z urzędu xD
1
Nie dał rady Manzano (chociaż się starał na ile się dało), to i ten Grado nie da rady, jak zagramy z takim zaangażowaniem i pomysłem na grę, jak ostatnio. Wychodzimy z nastawieniem, że gramy na 12-tu (przynajmniej) rywali i mobilizujemy się od razu podwójnie, aby nie dać szans Rayo, ani Soto Grado, aby coś wydrukował.
0
@Mroziu
W każdym przypadku to „czapka gruszek”
1
Bardzo słuszne wnioski, z którymi można tylko się zgodzić.
Wreszcie coś się zaczęło dziać w tych meczach, bo wcześniej były bardzo przewidywalne i tym samym nudne, a rywale, biorąc pod uwagę całkowity brak elementów zaskoczenia z naszej strony nie mieli trudności w rozpracowywaniu naszej ekipy. Dodatkowo widać znacznie lepsze przygotowanie kondycyjne i zaangażowanie, najbardziej pewnie na przykładzie Raphinii, chociaż nawet mój antyulubieniec Ferran pracował ciężko, choć, jak zawsze mało skutecznie.
Miałem spore obawy co do Flicka, ale póki co widać, że daje radę. Ciekawe jak poradzi sobie z jeszcze trudniejszymi rywalami niż ATH. Jestem optymistą.