@adku Bingo. Nadmiarowe zgony to głównie wina nieprzeprowadzanej diagnostyki z innymi chorobami. U mnie w rodzinie wszyscy przechodzili covid bezobjawowo, albo jak zwykłą grypę. Za to zmarła jedna osoba - ledwo po 50-tce - z niezdiagnozowanym rakiem płuc. Statystycznie więc wychodzi na to, że członka mojej rodziny nie zabił covid, tylko służba zdrowia odmawiająca pomocy, dla której w tym momencie liczą się covidowcy i masowe wpisywanie covida nawet przy śmierci z innych przyczyn, byleby tylko nie wypłacać ubezpieczenia oraz nakręcać statystyki.
Ci pajace, którzy cały czas bronią Koemana: 3-0 z Elche, 15 min do końca, powołanie Konrada i Puiga, on wpuszcza Lengleta i Griezmanna. To jest te dawanie ogrywać się młodziakom?
I co tam? Podobno ci bardziej doświadczeni i brak powołań młodych z Barcy B to efekt taktyki Kumena, żeby zmaksymalizować szanse na awans. No i Umtiti wiadomo Top 5 obrońców na świecie po ostatnim meczu według połowy La Rambli. Gdzie jesteście teraz?
@JarekS Ty nie powołałeś się na nikogo, tylko przytoczyłeś swoje subiektywne zdanie na temat Collado, nie poparte niczym poza twoim widzimisię. Jeśli transfermarkt nie jest dla ciebie miarodajny, to wystarczyło chociażby poczytać opinie ludzi, którzy oczekiwali wejścia Collado tego CdR i którzy dziwnym trafem w 99% przypadków mówili o tym, żeby wszedł na skrzydło zamiast Trincao :)
Ja doskonale wiem, że Collado lubi schodzić do środka, ale to nie zmienia faktu, że od dwóch lat jest bardziej skrzydłowym niż środkowym pomocnikiem, co próbowałeś tutaj nieudolnie insynuować.
Także podsumowując, wolę powoływać się na jakiekolwiek źródła, niż tylko na swoje widzimisię, jak robisz to ty, próbując w merytoryczny sposób poprzeć swoją subiektywną opinię.
@JarekS Dobrze, ekspercie. Zatem zestawmy to z faktami.
"Collado to środkowy pomocnik grający z przymusu na skrzydle ze względu na fakt że brakuje skrzydłowych" Odpowiedź: https://www.transfermarkt.pl/alex-collado/leistungsdaten/spieler/282722/plus/0?saison=2019 Według danych transfermarkt, które są na pewno bardziej miarodajne niż nasze gadanie wynika następująca rzecz: w sezonie 19/20 Collado zagrał 2 mecze jako Środkowy Pomocnik i 2 mecze jako Lewy Napastnik/Skrzydłowy. Z kolei pozostałe 21 meczów zagrał jak Prawy Napastnik/Skrzydłowy :) Z kolei w sezonie 20/21 zagrał cały 1 mecz jako ŚP, z kolei pozostałe 7 zagrał jak Prawy Napastnik/Skrzydłowy :) Collado w pomocy grał najdłużej w sezonie 18/19, ale to było dwa sezony temu. Jak widać na załączonym obrazku, Alex od dawna nie jest już środkowym pomocnikiem tylko skrzydłowym, więc nawet jeśli gra tam z przymusu, to jego przymus jest taki sam jak przymus Roberto na PO. Od kilku lat przyspawany do pozycji "przymusowej" i tylko nieliczne występy gdzie indziej.
Odnośnie Konrada. Ja doskonale rozumiem, że de la Fuente dobrze wypada na tle 3-ligowców, ale pokazał, że warto na niego stawiać nawet w pierwszej lidze. Jeśli wymaga się od niego większej dyscypliny taktycznej i ogrania na wyższym poziomie, to gdzie on ma to zrobić? Musi dostawać szanse, a w tym momencie, jego minuty są przeznaczone dla Trincao, który wygląda jakby tylko na tę wspomnianą wyżej 3 ligę się nadawał. Rozumiem, że jeden, dwa, pięć meczów może nie pójść po myśli Franciszka, ale czy on miał jakiś dobry występ poza presezonem w Barcelonie? Przypominam, że od tego czasu minęło już kilka miesięcy.
Moriba, zgadzam się, chłopak jest młody i potrzebuje jeszcze opierzenia, ale wszyscy ci, którzy tak naprawdę oglądają Barcę B zgadzają się w jednym: to Orellana powinien dostawać jego szansę, gdyż Ilaix nawet nie czaruje u siebie w lidze, a mimo to w hierarchii Koemana jest wyżej. Z wiekiem wszystko przyjdzie, ale na ten moment to Orellana powinien być powoływany za Moribę.
Pedri, przekleję odpowiedź z poprzedniego posta, żeby nie musieć się powtarzać: "30.12.2020 - kontuzja Coutinho.
Do tego czasu Pedri w 2020: 27.09 - 20 minut 01.10 - 18 minut 04.10 - 29 minut 17.10 - 62 minuty 20.10 - 27 minut 24.10 - 81 minut 28.10 - 90 minut 31.10 - 45 minut 04.11 - 83 minuty 07.11 - 90 minut 21.11 - 57 minut 24.11 - 73 minuty 29.11 - 45 minut 02.12 - bez powołania 05.12 - 45 minut 08.12 - 66 minut 13.12 - 32 minuty 16.12 - 73 minuty
Każdy następny występ +80 minut.
Podsumowując. Do pierwszej kontuzji Coutinho, która miała miejsce 25.10.2020, Pedri na 6 meczów zagrał 237 minut i tylko w dwóch meczach wyszedł w wyjściowym składzie. Coutinho leczył się do 20.11.2020 i akurat zbiega się to z tym, że Pedri grał odpowiednio: 81, 90, 45, 83, 90 i 57 minuty, po czym wraca Brazylijczyk i Pedri w następnych spotkaniach przebywa na boisku odpowiednio: 45, niepowołany, 45, 66, 32 i 73 minuty. I dopiero od tego momentu Koeman na niego stawia, bo następna kontuzja Coutinho przypada na koniec roku.
Tak więc: pierwsze 6 spotkań, Pedri wychodzi tylko dwa razy w wyjściowym. Następnie gra 5/6 w wyjściowym podczas kontuzji Coutinho. Cou wraca i nagle Pedri gra 4/6 poniżej 45 minut, czyli albo jest zmieniany w przerwie, albo wchodzi dopiero po przerwie, albo jest niepowołany.
Zatem podczas obecności Cou, mecze Pedriego w pierwszym składzie: 4/12 do 16.12.2020. Daje to zaledwie 1/3 meczów w podstawce, kiedy Coutinho również jest powoływany. Gdyby Kuman tak bardzo stawiał na Pedriego, to raczej byłoby to rozdzielone między nich, a nie stosunek 1/3 do 2/3.
Także przykro mi, ale nie przekonuje mnie teza, że Pedri często zaczynał w pierwszym składzie, bo wychodzi na to, że częściej go nie było niż w nim był :)"
Zatem, jak ty to określiłeś - "od pierwszego meczu grał jako zmiennik i po kilku meczach miał pierwszy skład" to dosyć mocne uproszczenie. Pierwszy skład otrzymał dopiero wtedy, kiedy Coutinho złapał miesięczną kontuzję i po jego powrocie znowu Pedri grał w kratkę. Dopiero pod koniec grudnia sytuacja się zmieniła, co jest ściśle powiązane z wykluczeniem z gry Coutinho.
I teraz klucz całego wywodu: "każdy ma prawo do punktu widzenia, ale fakty są takie jak przedstawiłem" - jak widać na załączonym obrazku, fakty są takie, że jest inaczej, niż ty to przedstawiłeś.
@VandaI Tylko tutaj słowo klucz: "gwiazdy, które grają dobrze". Tak jak Coutinho miał obiecujące pierwsze dwa mecze sezonu, tak później zaliczył kolosalny zjazd. Busquets dopiero teraz jako tako się prezentuje, od września był dramatycznym graczem. Pjanić to samo. Lenglet wylew co mecz od początku sezonu.
Więc Koeman stawiał na "gwiazdy", które niestety dobrze nie grały. Jeśli dyspozycja tych graczy broniłaby się sama, to nie byłoby tematu, ale jak się okazuje, za Busquetsa czy Pjanica już dawno można było spróbować Orellanę, za Lengleta można było już dawno Araujo wpuścić, za Coutinho już dawno można było Pedriego, Puiga czy Alene ogarnąć, tak jak i za długo dochodzącego do formy Dembele czy męczenie buły Braithwaitem z lewej strony, można było spokojnie dać szansę Konradowi albo Collado.
Koeman tego nie zrobił. Dopiero kontuzje wymusiły na nim stawianie na młodych. Kiedy Valverde czy Setien męczyli bułę club de amigos, to wszyscy krzyczeli, że nie dają szans młodym etc. Koeman do momentu kontuzji robił to samo i jakoś nikt nie ma o to pretensji. Tym bardziej, że to właśnie Ronald ma w tym momencie czas na eksperymenty, a Valverde czy Setien od których wymagało się od razu wyników, tego nie mieli.
Nie rozumiem tej polityki po prostu, bo to jest stosowanie podwójnych standardów.
@szela1899 Często zaczynał w pierwszym składzie: 30.12.2020 - kontuzja Coutinho.
Do tego czasu Pedri w 2020: 27.09 - 20 minut 01.10 - 18 minut 04.10 - 29 minut 17.10 - 62 minuty 20.10 - 27 minut 24.10 - 81 minut 28.10 - 90 minut 31.10 - 45 minut 04.11 - 83 minuty 07.11 - 90 minut 21.11 - 57 minut 24.11 - 73 minuty 29.11 - 45 minut 02.12 - bez powołania 05.12 - 45 minut 08.12 - 66 minut 13.12 - 32 minuty 16.12 - 73 minuty
Każdy następny występ +80 minut.
Podsumowując. Do pierwszej kontuzji Coutinho, która miała miejsce 25.10.2020, Pedri na 6 meczów zagrał 237 minut i tylko w dwóch meczach wyszedł w wyjściowym składzie. Coutinho leczył się do 20.11.2020 i akurat zbiega się to z tym, że Pedri grał odpowiednio: 81, 90, 45, 83, 90 i 57 minuty, po czym wraca Brazylijczyk i Pedri w następnych spotkaniach przebywa na boisku odpowiednio: 45, niepowołany, 45, 66, 32 i 73 minuty. I dopiero od tego momentu Koeman na niego stawia, bo następna kontuzja Coutinho przypada na koniec roku.
Tak więc: pierwsze 6 spotkań, Pedri wychodzi tylko dwa razy w wyjściowym. Następnie gra 5/6 w wyjściowym podczas kontuzji Coutinho. Cou wraca i nagle Pedri gra 4/6 poniżej 45 minut, czyli albo jest zmieniany w przerwie, albo wchodzi dopiero po przerwie, albo jest niepowołany.
Zatem podczas obecności Cou, mecze Pedriego w pierwszym składzie: 4/12 do 16.12.2020. Daje to zaledwie 1/3 meczów w podstawce, kiedy Coutinho również jest powoływany. Gdyby Kuman tak bardzo stawiał na Pedriego, to raczej byłoby to rozdzielone między nich, a nie stosunek 1/3 do 2/3.
Także przykro mi, ale nie przekonuje mnie teza, że Pedri często zaczynał w pierwszym składzie, bo wychodzi na to, że częściej go nie było niż w nim był :)
@JarekS Oglądam mecze Barcy B regularnie i Collado już dawno temu zapracował sobie na szansę, tylko kontuzja przerwała mu marsz do pierwszej drużyny. Teraz znowu czaruje, ale Koeman woli męczyć bułę Trincao, który jest ewidentnie w gorszej dyspozycji. Moriba z kolei wcale nie gra jakoś wybitnie w Barcy B i kilka powołań dostał. O Konradzie już nie wspomnę, który jest powoływany regularnie i nie gra zupełnie nic, przesiaduje całe mecze na ławce, a potem nie może grać w drugim zespole.
To samo Orellana. Jakim cudem ten chłopak nie został jeszcze ani razu sprawdzony przez Koemana? Gość jak ulał pasował do ustawienia z dwoma pivotami, które wymarzył sobie Ronald, a tymczasem nie dostał nawet minuty.
Wybaczcie, ale mnie nie przekonują trenerzy, którzy młodym dają szansę tylko dlatego, że nie mają innego wyjścia. Przypominam też, że mówimy o trenerze, który chciał Erica Garcię, Wijnalduma i Depaya, co z automatu zamknęłoby drogę do pierwszej drużyny Konradowi, Collado, Puigowi, Alenii, Araujo i Minguezie.
I tak jak we wszystkich innych dziedzinach życia, warto rozliczać innych z tego co robią, a nie z tego co mówią. No i fakty są takie, że póki Umtiti, Pique, Roberto i Coutinho się nie połamali, to Koeman nie widział w Araujo, Puigu, Alenii, Minguezie czy Pedrim nikogo poza zwykłymi zmiennikami, albo głęboką rezerwą.
Macie prawo do swojego zdania, ja tylko przedstawiam mój punkt widzenia :)
@szela1899 Póki Pique i Coutinho się nie połamali, męczył nimi bułę. Puig nie grał w ogóle, Pedri wchodził z ławki. Już abstrahując w ogóle od tego, że wolał stawiać FdJ na ŚO niż Minguezę. Dest i Trincao? Obaj zostali kupieni, więc to normalne, że są wyżej od tych, którzy mogliby dać coś za darmo. To ostatnio rutyna w Barcelonie. Araujo? Póki Pique się nie połamał, grał ogony. Ansu? On już został wprowadzony wcześniej przez Valverde, ale ok, dopiero Koeman zrobił z niego startera.
Tak więc w ostatecznym rozrachunku Koeman z własnej woli wprowadził tylko Ansu. Reszta to pokłosie innych wydarzeń, nie jego zaufania do młodzieży i myśli trenerskiej.
Zatem może sprecyzuję swoje pretensje: Koeman stawia na młodych, bo musi. Nie dlatego, że chce :)
To jak ten Kuman stawia na młodych czy nie stawia? Alena out, Puig przyspawany, Ilaix, Orellana, Collado i Konrad niepowołani na CdR. Fajny ten trener.
1
@adku Bingo. Nadmiarowe zgony to głównie wina nieprzeprowadzanej diagnostyki z innymi chorobami. U mnie w rodzinie wszyscy przechodzili covid bezobjawowo, albo jak zwykłą grypę. Za to zmarła jedna osoba - ledwo po 50-tce - z niezdiagnozowanym rakiem płuc. Statystycznie więc wychodzi na to, że członka mojej rodziny nie zabił covid, tylko służba zdrowia odmawiająca pomocy, dla której w tym momencie liczą się covidowcy i masowe wpisywanie covida nawet przy śmierci z innych przyczyn, byleby tylko nie wypłacać ubezpieczenia oraz nakręcać statystyki.
0
@michal26 Raczej niemożliwe jest to, co się stało z La Liga w ostatnich latach. Drastyczny spadek poziomu.
3
Ci pajace, którzy cały czas bronią Koemana: 3-0 z Elche, 15 min do końca, powołanie Konrada i Puiga, on wpuszcza Lengleta i Griezmanna. To jest te dawanie ogrywać się młodziakom?
0
@Keson Gowin ma tak giętki kręgosłup, że spokojnie się utrzyma.
1
@MarioVeB! Jak Font zyskuje w twoich oczach, to już nawet Freixę wolę :D
0
Brejtłejt ratuj.
0
I co tam? Podobno ci bardziej doświadczeni i brak powołań młodych z Barcy B to efekt taktyki Kumena, żeby zmaksymalizować szanse na awans. No i Umtiti wiadomo Top 5 obrońców na świecie po ostatnim meczu według połowy La Rambli. Gdzie jesteście teraz?
0
Dobra, to teraz jacyś młodzi z ławki, żeby ratować wynik. Och, wait...
0
@JarekS Ty nie powołałeś się na nikogo, tylko przytoczyłeś swoje subiektywne zdanie na temat Collado, nie poparte niczym poza twoim widzimisię. Jeśli transfermarkt nie jest dla ciebie miarodajny, to wystarczyło chociażby poczytać opinie ludzi, którzy oczekiwali wejścia Collado tego CdR i którzy dziwnym trafem w 99% przypadków mówili o tym, żeby wszedł na skrzydło zamiast Trincao :)
Ja doskonale wiem, że Collado lubi schodzić do środka, ale to nie zmienia faktu, że od dwóch lat jest bardziej skrzydłowym niż środkowym pomocnikiem, co próbowałeś tutaj nieudolnie insynuować.
Także podsumowując, wolę powoływać się na jakiekolwiek źródła, niż tylko na swoje widzimisię, jak robisz to ty, próbując w merytoryczny sposób poprzeć swoją subiektywną opinię.
Skończyłem.
0
@JarekS Dobrze, ekspercie. Zatem zestawmy to z faktami.
"Collado to środkowy pomocnik grający z przymusu na skrzydle ze względu na fakt że brakuje skrzydłowych"
Odpowiedź: https://www.transfermarkt.pl/alex-collado/leistungsdaten/spieler/282722/plus/0?saison=2019
Według danych transfermarkt, które są na pewno bardziej miarodajne niż nasze gadanie wynika następująca rzecz: w sezonie 19/20 Collado zagrał 2 mecze jako Środkowy Pomocnik i 2 mecze jako Lewy Napastnik/Skrzydłowy. Z kolei pozostałe 21 meczów zagrał jak Prawy Napastnik/Skrzydłowy :)
Z kolei w sezonie 20/21 zagrał cały 1 mecz jako ŚP, z kolei pozostałe 7 zagrał jak Prawy Napastnik/Skrzydłowy :)
Collado w pomocy grał najdłużej w sezonie 18/19, ale to było dwa sezony temu. Jak widać na załączonym obrazku, Alex od dawna nie jest już środkowym pomocnikiem tylko skrzydłowym, więc nawet jeśli gra tam z przymusu, to jego przymus jest taki sam jak przymus Roberto na PO. Od kilku lat przyspawany do pozycji "przymusowej" i tylko nieliczne występy gdzie indziej.
Odnośnie Konrada. Ja doskonale rozumiem, że de la Fuente dobrze wypada na tle 3-ligowców, ale pokazał, że warto na niego stawiać nawet w pierwszej lidze. Jeśli wymaga się od niego większej dyscypliny taktycznej i ogrania na wyższym poziomie, to gdzie on ma to zrobić? Musi dostawać szanse, a w tym momencie, jego minuty są przeznaczone dla Trincao, który wygląda jakby tylko na tę wspomnianą wyżej 3 ligę się nadawał. Rozumiem, że jeden, dwa, pięć meczów może nie pójść po myśli Franciszka, ale czy on miał jakiś dobry występ poza presezonem w Barcelonie? Przypominam, że od tego czasu minęło już kilka miesięcy.
Moriba, zgadzam się, chłopak jest młody i potrzebuje jeszcze opierzenia, ale wszyscy ci, którzy tak naprawdę oglądają Barcę B zgadzają się w jednym: to Orellana powinien dostawać jego szansę, gdyż Ilaix nawet nie czaruje u siebie w lidze, a mimo to w hierarchii Koemana jest wyżej. Z wiekiem wszystko przyjdzie, ale na ten moment to Orellana powinien być powoływany za Moribę.
Pedri, przekleję odpowiedź z poprzedniego posta, żeby nie musieć się powtarzać:
"30.12.2020 - kontuzja Coutinho.
Do tego czasu Pedri w 2020:
27.09 - 20 minut
01.10 - 18 minut
04.10 - 29 minut
17.10 - 62 minuty
20.10 - 27 minut
24.10 - 81 minut
28.10 - 90 minut
31.10 - 45 minut
04.11 - 83 minuty
07.11 - 90 minut
21.11 - 57 minut
24.11 - 73 minuty
29.11 - 45 minut
02.12 - bez powołania
05.12 - 45 minut
08.12 - 66 minut
13.12 - 32 minuty
16.12 - 73 minuty
Każdy następny występ +80 minut.
Podsumowując. Do pierwszej kontuzji Coutinho, która miała miejsce 25.10.2020, Pedri na 6 meczów zagrał 237 minut i tylko w dwóch meczach wyszedł w wyjściowym składzie. Coutinho leczył się do 20.11.2020 i akurat zbiega się to z tym, że Pedri grał odpowiednio: 81, 90, 45, 83, 90 i 57 minuty, po czym wraca Brazylijczyk i Pedri w następnych spotkaniach przebywa na boisku odpowiednio: 45, niepowołany, 45, 66, 32 i 73 minuty. I dopiero od tego momentu Koeman na niego stawia, bo następna kontuzja Coutinho przypada na koniec roku.
Tak więc: pierwsze 6 spotkań, Pedri wychodzi tylko dwa razy w wyjściowym. Następnie gra 5/6 w wyjściowym podczas kontuzji Coutinho. Cou wraca i nagle Pedri gra 4/6 poniżej 45 minut, czyli albo jest zmieniany w przerwie, albo wchodzi dopiero po przerwie, albo jest niepowołany.
Zatem podczas obecności Cou, mecze Pedriego w pierwszym składzie: 4/12 do 16.12.2020. Daje to zaledwie 1/3 meczów w podstawce, kiedy Coutinho również jest powoływany. Gdyby Kuman tak bardzo stawiał na Pedriego, to raczej byłoby to rozdzielone między nich, a nie stosunek 1/3 do 2/3.
Także przykro mi, ale nie przekonuje mnie teza, że Pedri często zaczynał w pierwszym składzie, bo wychodzi na to, że częściej go nie było niż w nim był :)"
Zatem, jak ty to określiłeś - "od pierwszego meczu grał jako zmiennik i po kilku meczach miał pierwszy skład" to dosyć mocne uproszczenie. Pierwszy skład otrzymał dopiero wtedy, kiedy Coutinho złapał miesięczną kontuzję i po jego powrocie znowu Pedri grał w kratkę. Dopiero pod koniec grudnia sytuacja się zmieniła, co jest ściśle powiązane z wykluczeniem z gry Coutinho.
I teraz klucz całego wywodu: "każdy ma prawo do punktu widzenia, ale fakty są takie jak przedstawiłem" - jak widać na załączonym obrazku, fakty są takie, że jest inaczej, niż ty to przedstawiłeś.
Dziękuję za uwagę.
0
@VandaI Tylko tutaj słowo klucz: "gwiazdy, które grają dobrze". Tak jak Coutinho miał obiecujące pierwsze dwa mecze sezonu, tak później zaliczył kolosalny zjazd. Busquets dopiero teraz jako tako się prezentuje, od września był dramatycznym graczem. Pjanić to samo. Lenglet wylew co mecz od początku sezonu.
Więc Koeman stawiał na "gwiazdy", które niestety dobrze nie grały. Jeśli dyspozycja tych graczy broniłaby się sama, to nie byłoby tematu, ale jak się okazuje, za Busquetsa czy Pjanica już dawno można było spróbować Orellanę, za Lengleta można było już dawno Araujo wpuścić, za Coutinho już dawno można było Pedriego, Puiga czy Alene ogarnąć, tak jak i za długo dochodzącego do formy Dembele czy męczenie buły Braithwaitem z lewej strony, można było spokojnie dać szansę Konradowi albo Collado.
Koeman tego nie zrobił. Dopiero kontuzje wymusiły na nim stawianie na młodych. Kiedy Valverde czy Setien męczyli bułę club de amigos, to wszyscy krzyczeli, że nie dają szans młodym etc. Koeman do momentu kontuzji robił to samo i jakoś nikt nie ma o to pretensji. Tym bardziej, że to właśnie Ronald ma w tym momencie czas na eksperymenty, a Valverde czy Setien od których wymagało się od razu wyników, tego nie mieli.
Nie rozumiem tej polityki po prostu, bo to jest stosowanie podwójnych standardów.
0
@szela1899 Często zaczynał w pierwszym składzie:
30.12.2020 - kontuzja Coutinho.
Do tego czasu Pedri w 2020:
27.09 - 20 minut
01.10 - 18 minut
04.10 - 29 minut
17.10 - 62 minuty
20.10 - 27 minut
24.10 - 81 minut
28.10 - 90 minut
31.10 - 45 minut
04.11 - 83 minuty
07.11 - 90 minut
21.11 - 57 minut
24.11 - 73 minuty
29.11 - 45 minut
02.12 - bez powołania
05.12 - 45 minut
08.12 - 66 minut
13.12 - 32 minuty
16.12 - 73 minuty
Każdy następny występ +80 minut.
Podsumowując. Do pierwszej kontuzji Coutinho, która miała miejsce 25.10.2020, Pedri na 6 meczów zagrał 237 minut i tylko w dwóch meczach wyszedł w wyjściowym składzie. Coutinho leczył się do 20.11.2020 i akurat zbiega się to z tym, że Pedri grał odpowiednio: 81, 90, 45, 83, 90 i 57 minuty, po czym wraca Brazylijczyk i Pedri w następnych spotkaniach przebywa na boisku odpowiednio: 45, niepowołany, 45, 66, 32 i 73 minuty. I dopiero od tego momentu Koeman na niego stawia, bo następna kontuzja Coutinho przypada na koniec roku.
Tak więc: pierwsze 6 spotkań, Pedri wychodzi tylko dwa razy w wyjściowym. Następnie gra 5/6 w wyjściowym podczas kontuzji Coutinho. Cou wraca i nagle Pedri gra 4/6 poniżej 45 minut, czyli albo jest zmieniany w przerwie, albo wchodzi dopiero po przerwie, albo jest niepowołany.
Zatem podczas obecności Cou, mecze Pedriego w pierwszym składzie: 4/12 do 16.12.2020. Daje to zaledwie 1/3 meczów w podstawce, kiedy Coutinho również jest powoływany. Gdyby Kuman tak bardzo stawiał na Pedriego, to raczej byłoby to rozdzielone między nich, a nie stosunek 1/3 do 2/3.
Także przykro mi, ale nie przekonuje mnie teza, że Pedri często zaczynał w pierwszym składzie, bo wychodzi na to, że częściej go nie było niż w nim był :)
0
@JarekS Oglądam mecze Barcy B regularnie i Collado już dawno temu zapracował sobie na szansę, tylko kontuzja przerwała mu marsz do pierwszej drużyny. Teraz znowu czaruje, ale Koeman woli męczyć bułę Trincao, który jest ewidentnie w gorszej dyspozycji. Moriba z kolei wcale nie gra jakoś wybitnie w Barcy B i kilka powołań dostał. O Konradzie już nie wspomnę, który jest powoływany regularnie i nie gra zupełnie nic, przesiaduje całe mecze na ławce, a potem nie może grać w drugim zespole.
To samo Orellana. Jakim cudem ten chłopak nie został jeszcze ani razu sprawdzony przez Koemana? Gość jak ulał pasował do ustawienia z dwoma pivotami, które wymarzył sobie Ronald, a tymczasem nie dostał nawet minuty.
Wybaczcie, ale mnie nie przekonują trenerzy, którzy młodym dają szansę tylko dlatego, że nie mają innego wyjścia. Przypominam też, że mówimy o trenerze, który chciał Erica Garcię, Wijnalduma i Depaya, co z automatu zamknęłoby drogę do pierwszej drużyny Konradowi, Collado, Puigowi, Alenii, Araujo i Minguezie.
I tak jak we wszystkich innych dziedzinach życia, warto rozliczać innych z tego co robią, a nie z tego co mówią. No i fakty są takie, że póki Umtiti, Pique, Roberto i Coutinho się nie połamali, to Koeman nie widział w Araujo, Puigu, Alenii, Minguezie czy Pedrim nikogo poza zwykłymi zmiennikami, albo głęboką rezerwą.
Macie prawo do swojego zdania, ja tylko przedstawiam mój punkt widzenia :)
0
@szela1899 Póki Pique i Coutinho się nie połamali, męczył nimi bułę. Puig nie grał w ogóle, Pedri wchodził z ławki. Już abstrahując w ogóle od tego, że wolał stawiać FdJ na ŚO niż Minguezę. Dest i Trincao? Obaj zostali kupieni, więc to normalne, że są wyżej od tych, którzy mogliby dać coś za darmo. To ostatnio rutyna w Barcelonie. Araujo? Póki Pique się nie połamał, grał ogony. Ansu? On już został wprowadzony wcześniej przez Valverde, ale ok, dopiero Koeman zrobił z niego startera.
Tak więc w ostatecznym rozrachunku Koeman z własnej woli wprowadził tylko Ansu. Reszta to pokłosie innych wydarzeń, nie jego zaufania do młodzieży i myśli trenerskiej.
Zatem może sprecyzuję swoje pretensje: Koeman stawia na młodych, bo musi. Nie dlatego, że chce :)
0
@szela1899 Pytam poważnie, bo podobno stawia na młodych.
0
To jak ten Kuman stawia na młodych czy nie stawia? Alena out, Puig przyspawany, Ilaix, Orellana, Collado i Konrad niepowołani na CdR. Fajny ten trener.
0
No to tak... Kto puścił farbę? Moim zdaniem wygląda to na robotę Fonta i próbę dyskredytacji Laporty, który jest przeciw transferowi Erica Garcii.
1
Dembele wrócił do swojej standardowej formy.
0
@Azi https://media4.giphy.com/media/9t6xpYZ9npJmM/200.gif
Kiedy dostajesz w pape z Bayernem 8:2, ale chociaż Espanyol spada z ligi.
3
To jest zemsta za śmianie się z degradacji Espanyolu.
0
Kuczinio świetny.
11
Dobrze się przypatrzcie, bo to ostatni mecz Puiga za kadencji Kumana.
1
@Dzemix111 I triple-double.
0
Jeszcze kilka minut i wyszarpiemy cenny punkt z Eibarem na Camp Nou.
4
Serginho Busquetto zaraz poczaruje
3
Busquets progres, już 2 sekundy na boisku i Eibar nadal bez bramki.
0
@Pawelsky Bo Barcę stać na to z takimi problemami finansowymi XD
1
@ObiektywnyKibic121 Tak jak Dembele, który spóźnia się na treningi. Koeman to definicja konsekwencji :D
4
Teraz autobus, żeby Eibar punkty stracił.
1
Już myślałem, że Eibar straci punkty na Camp Nou. To by było dopiero zabawne.