Skurczesyn
Dołączył/a: kwiecień 2016
Rzeszów
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Coutinho po prostu przepracował cały sezon z odpowiednio dobranym reżimem treningowym i pod okiem świetnego, jak się okazało, trenera. Taka sama sytuacja miała miejsce po transferze z Liverpoolu, wtedy również błyszczał.
0
Gambit Bartomeu. Oba warianty są szkodliwe dla Messiego. Oba korzystne dla prezydencika. A jeśli to miała być prawa ręka Rosella po jego odejściu, to aż strach pomyśleć, kim jest przydupas Bartomeu, który teraz przejąłby pałeczkę. Samym Belzebubem chyba.
1
Swoją drogą, wyobraźcie sobie razem de Jonga i de Bruyne jadących z obrońcami przeciwnika.
39
Trener z charakterem, kupuje swoim dzieciakom buty, stoi za nimi murem, nie boi się odważnych decyzji. To o zarząd trzeba być zaniepokojonym, a nie o Valdesa.
1
Przemyślałem kiedyś ten temat i tytułową opinię uważam za frazes ze starych dziejów. Piłka tak dynamicznie się zmienia, że dawno jest to już nieaktualne. Obecnie nie ma takiej możliwości, żeby w zawodowym futbolu lider wyciągnął drużynę rolników za uszy do trofeum, ten sport jest już zbyt wyrównany.
Przeważnie wypowiadają się tak tacy trochę Hołdysi piłki nożnej, nienadążający już za rzeczywistością. Camacho jest np. na bezrobociu po końcu przygody z Gabonem. Nie wyobrażam sobie choćby Fergusona, wygłaszającego tę tezę.
1
@kuz Nie mam za dużego rozeznania w konkretnych markach, a już szczególnie w smakowych, bo jak napisałem, nie znam yerby bez chemicznych posmaków. Jeśli miałbym coś polecić, to odrzuć paragwajskie, bo one są najbardziej wyraziste w smaku, i szukaj czegoś z Argentyny, Urugwaju i Brazylii. Średnio ogarnięty sprzedawca na pewno coś doradzi. Np. brazylijskie Verde jest chwalone za świeże, nienachalne, trawiaste smaki. Najsmaczniejsze cytrusowe smaki to dla mnie po prostu plasterki pomarańczy, cytryny, limonki wrzucone do suszu. Ziarna kolendry też podkręcają cytrusowość, ale to już eksperymentowanie.
18
Ostatnio aż gęsto tu od wątków o yerba mate. Sporo też osób, które po przeczytaniu o kącie nachylenia suszu czy żmudnym przygotowywaniu tykwy do użycia odbijają się od tematu. A niesłusznie. Sam jestem patentowanym leniem i pijam yerbę, więc poniżej moje 3 grosze.
To taka sama używka, jak kawa i herbata. Wsypujesz, zalewasz, pijesz - 5 minut roboty. Potrzebna jest tylko bombilla i woda o odpowiedniej temperaturze. Reszta jest jak PSG w Lidze Mistrzów - nie ma żadnego znaczenia :*
Naczynie - szklanka, kubek, miska dla psa - wszystko się nada. Może z wyjątkiem patelni do naleśników. Przy tykwach i drewnie (palo santo, algarrobo) trzeba pilnować mycia i pielęgnacji. Za to szklankę/kubek z fusami zostawisz na tydzień i nic się nie stanie. Bombillę płuczesz jak łyżkę i też masz fajrant.
Układanie suszu - to tylko przechylenie matero po to, żeby ta górna część yerby została sucha i smak uwalniał się stopniowo. Robi się to, gdy susz zajmuje większość pojemności i nie chcemy mieć pyska wytrzaskanego goryczą po pierwszym strzale. Zacznij od małej ilości w małym naczyniu (max do połowy w 100-200 ml) i nie zawracaj sobie tym głowy.
Woda jest ważna - zalewasz albo taką ok. 80 stopni, albo lodowatą (w takiej yerba też się - z braku lepszego słowa - zaparza). Woda 80 stopni to taka koleżanka, która sporo schudła - już gorąca, ale palca jeszcze włożysz. To nie apteka, nikt normalny tego nie mierzy.
Czekasz moment aż wsiąknie, zalewasz drugi raz już z obojętnie jaką temperaturą i siorbiesz. Dolewasz wody i masz ciumkania na cały dzień. Nie pij haustami, bo będziesz latał siku jak kot po arbuzach.
Yerbę pijesz z czym lubisz. Na wodzie, soku, mleku, piwie,z cukrem, miodem, solo albo z owocami, przyprawami, dodatkiem herbaty, liści mięty, z ogórkiem i koperkiem, no co tam masz pod ręką. Jak jakiś yerbowy rycerz skrzywi się na słodzoną mate to każesz mu bujać na drzewo, bo tobie taka smakuje (chociaż to prawda, esencją ostrokrzewu jest gorzko-cierpki posmak, jak w piwie).
Niektórzy polecają początkującym smakowe yerby, ale ja w nich zawsze wyczuwam taką chamską chemię płynu do naczyń. Być może źle trafiałem. Tu już musisz podjąć suwerenną decyzję. Według mnie najlepsza jest klasyczna z dodatkiem świeżych owoców, szczególnie na zimno w lecie. W każdym razie - warto spróbować choćby po to, żeby mieć swoje zdanie. Jak Hodor w Grze o Tron.
Zdrówko
https://imgur.com/a/iDjk2Jq
15
Brawo, Samu. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. On zostanie tu na długie lata i będzie świetnym piłkarzem.
0
Van Dijk wyglądał jak obrońca sprowadzony z 2040 roku. Tak, jak Neuer kilka lat temu zdefiniował rolę nowoczesnego GK, tak Holender zrobił to w tym sezonie z pozycją ŚO.
Cannavaro, Sammer czy Matthaus (laureaci ZP) nie wytrzymaliby porównania z nim w jakimkolwiek aspekcie. Moim zdaniem poległby nawet Beckenbauer (ZP w 1976), on też wyprzedzał swoje czasy, ale 40 lat to jest epoka, wtedy praktycznie grano w inną dyscyplinę sportu.
Moja trójka za ten sezon:
1. Messi
2. van Dijk
3. Tadić.
17
Kurde. Cały dzień dzisiaj czekam, aż ktoś mnie siarczyście klepnie w plecy i powie: "Chłopie, zesrałeś się, prima aprillis, kamery są tam, tam, tam i tam", potem strzela konfetti, grupa wąsatych Mariachi intonuje "IT'S A PRANK, BRO" pod mandoliny, półnagie hostessy wjeżdżają na rolkach z szampanem, no a potem to już Barca gra z Ajaxem finał LM.
16
Valdek, nie daruję Ci tej nocy!
0
Pora pożyczyć od Anglików jedną z lepszych przyśpiewek:
Z dystansem :D
7
Dla Liverpoolu szacunek za granie od dwóch miesięcy co 3 dni pod taką presją, z taką intensywnością.
A po drugiej stronie wystąpił dziś dla Państwa gang Olsena.
0
Skład raczej na zaryglowanie pomocy, i dobrze. Ciekawie byłoby zaskoczyć Liverpool i mocno siąść na nich cały pierwszy kwadrans. Lewą stroną można im jeździć jak po lotnisku, Alba to powinien wykorzystać. Zobaczymy, co Valdek wymyślił na dzisiaj.
Obstawiam 2-1 dla nas.
0
Mama Ronaldo wrzuciła na tweeta zdjęcie z podpisem: "Cristiano uratował Juventus przed spadkiem i sprawił, że wygrali mistrzostwo po 20 latach posuchy. Niesamowite"
Moim zdaniem to jest ewidentny trolling studia LM na Polsacie.
0
Nawiązanie do sloganu EPL "we color football".
0
Zamiast tego smętnego wycia do księżyca mogli wyjaśnić temat krótko:
0
Sport dał zdjęcie starego pucharu za La Ligę czy mnie oczy mylą?
0
16ta minuta, 1-0, Suarez podaje piłkę na piątkę de Gei.
Chcą im wp***dolić.
3
Najlepszy tydzień ever ;D
1
Dzisiaj hiszpańskim sędziom to nawet VAR nie przeszkadza.
0
Podrzucam zdjęcie do artykułu:
http://4.bp.blogspot.com/-gFy_fKKHByI/UPCBkcx4emI/AAAAAAAAAJ0/aGEa8rMSX7g/s0/Dziady-cz-III-3.jpg
1
Taką mnie refleksja po dzisiejszym dniu naszła, że dwóch najlepszych piłkarzy świata ostatniego dwudziestolecia prawdopodobnie NIGDY nie stanie przeciwko sobie na mundialu. Szkoda.
46
Podobno w ramach podziękowań do Korei już jedzie ciuchcia z dziwkami ;D
10
Gdyby Polska grała z Argentyną to daje sobie rękę uciąć, że wywaliłoby Error 404 i futbol by się scrashował.
0
Czyli co, odpada płaczkom argument, że Valverde nie jest zdolny grać jogę bonito?
215
W sierpniu gramy Superpuchar Frajerów Roku z PSG.
110
Dajcie spokój, kłaniać się to można rywalowi za KMŚ, albo jak Ronaldo zostanie Pichichi, a nie za jakieś śmieszne mistrzostwo kraju :D
0
"Neymar i okolice" jest jedną z tych historii z gotowym filmowym scenariuszem, dlatego pomimo osobistych sympatii i preferencji śledzę całość jak dobry blockbuster. A zwrotów akcji mieliśmy już wiele - transfer, Neymargate, tryplet, Verratti, 222 mln, Coutinho... ja najchętniej widziałbym, jak rozwinie się z tego jakaś szalona intryga z epickim happy endem, na przykład okazuje się, że to Perez stoi za wytransferowaniem Brazylijczyka do PSG, a na końcu Neymar zostaje nowym Benzemą Realu.
0
Nie odejdzie. LaLiga dała mu błyskawiczną podwyżkę i klauzulę 2-letniego zakazu pracy u konkurencji po tym, jak Serie A chciała go podebrać. Jesteśmy skazani na tego oszołoma.