VeB92Nov
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: maj 2018
2 obserwujących
0 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Matic.
On może zrobić różnicę na korzyść Man U. Nie wiem w jakiej formie wróci po kontuzji.
Oglądałem kilka spotkań tego sezonu w wykonaniu Serba i naprawdę robi on porządek w grze. Takie odniosłem wrażenie.
Ktoś coś więcej oglądał? Czy będzie miał zadanie wyłączyć Leo? Czy się do tego nadaje? Nie wiem, ale jest on mocnym punktem Manchesteru.
1
Patrzę na skład ćwierćfinalistów i bardzo przypadł mi on do gustu.
Wszystkie zespoły, z którymi polscy piłkarze wywalczyli najważniejsze europejskie klubowe trofeum, awansowały do tego etapu rozgrywek.
Juventus (Boniek), FC Porto (Młynarczyk), Liverpool (Dudek) i Manchester United (Kuszczak) to kluby, które właśnie z tego powodu darzę sympatią.
Do tego Ajax, który wychował Cruyffa oraz City, który trenuje nasz Pep.
Jedynie do Tottenhamu mam ambiwalentny stosunek.
Naprawdę uznane marki. Zwłaszcza Barcelona, Liverpool, Ajax, Man U i Juve, które mają swoje miejsce w historii futbolu.
Trochę brakuje mi tutaj Benfiki, która co prawda dawno na arenie międzynarodowej żadnego trofeum nie zdobyła (choć była blisko zdobycia PE pod koniec lat osiemdziesiątych), ale też swoje dla piłki nożnej zrobiła.
Oczywiście komuś może brakować jeszcze AC Milanu, ale jakoś w pamięci mam 94 r, a więc tym panom podziękuję :)
Jestem ciekaw kto z kim zagra w 1/4.
Anglicy w tym roku rządzą. Czy będzie 6 klub z Anglii, który zdobędzie Puchar Europy? Czy będzie 6 triumf Liverpoolu?
Mam nadzieję, że jednak nie. Będzie 6, ale nasz. Wierzę w to, choć nie będzie łatwo.
VeB!
10
Pisanie, że to ostatnia szansa Coutinho, aby się pokazać nie ma sensu.
Philippe może nam dzisiaj pomóc i jeśli zagra dzisiaj od pierwszej minuty, to tylko dlatego, że Valverde w niego wierzy i będzie wymagał od niego pewnych zadań.
Nie nastawiajmy się na fajerwerki w wykonaniu Brazylijczyka, ponieważ zapewne ich nie będzie.
Dostanie założenia, aby wchodzic w środek i wychodzić kolegom na pozycję często się cofając. Ma zapewnić płynność gry.
Wiem, że przed tym sezonem nie takiej gry, jaką ostatnio prezentuje, od niego oczekiwano, ale dzisiaj Valverde taktycznie wyciągnie z niego ile się da.
Wierzę, że Cou nam dzisiaj pomoże, ale nie liczę na jakąś efektowną grę.
Tym bardziej nie nie będę pisał, że to ostatnia szansa Coutinho.
Będzie dobrze, wierzę w to :)
0
Teraz to nie wiem gdzie Atleti zgubi punkty w lidze?
Ciężkie zadanie nas czeka w rywalizacji o mistrzostwo.
Atletico mecze tylko co tydzień. Simeone napewno zmobilizuje swoich graczy.
No, ale najpierw dzisiaj Barca musi wygrać.
VeB!
3
To kto był winien utraty bramki?
De Tomas bardzo łatwo wypracował sobie pozycję i dlatego mógł oddać precyzyjny strzał.
Semedo w moim odczuciu popełnił błąd. Powinien pilnować prawej nogi Hiszpana.
Często powtarzam, że łatwo się patrzy na pewne sytuacje z pozycji widza. Tam na murawie wszystko odbywa się szybko.
Mimo wszystko Portugalczyk mógł i powinien bardziej utrudnic oddanie strzału rywalowi.
11
Ramos przejmuje stery. Dobre :)
Perez jak będzie trzeba, to zamiecie go pod dywan.
Jedyny, który dał psztyczek w nos Perezowi, to Zidane, kiedy odszedł sam z klubu i nie dał się zwolnić.
Trochę tą decyzją Zizou mi zaimponowal, nie ukrywam.
Z Perezem nie ma żartów.
A zresztą co mnie to obchodzi....
1
Uprzejmości nigdy za wiele.
Pozdrawiam
2
Nie zrozumiałeś.
Rok temu dublet był, ale to było dla niektórych mało. Głównie dlatego, że Real wygrał LM.
Zobaczysz, że teraz będzie inne podejście kibiców do dubletu, o ile coś wygramy.
Pamiętam jak mistrzostwo cieszyło. Teraz kibic jest rozpieszczony.
Pozdrawiam
4
Nie wiem czy Barca wygra LM. Napewno będzie ciężko. Jest kilku pretendentów.
Mistrzostwo i Puchar Króla bardzo realny.
I co? Teraz to dublet będzie fajny, ponieważ Real nie wygra LM?
Żałosne....
1
Lubię tego gościa :)
Jakby nie było członek Dream Teamu Cruyffa. Zagrał nawet od pierwszej minuty w finale z 92 r.
Choć przyznaję, mało go pamiętam.
1
Zgadzam się.
Dodam tylko, że Arthur wykonywał zalecenia trenera. To było widać.
Miał grać asekuracyjnie i zagrał.
Do tego daje dużo spokoju kolegom.
Spokoju w nogach i przede wszystkim w głowach.
Dobrze, że wrócił.
Pozdrawiam
36
Za czasów Cruyffa nie miałem w głowie kto ma jaki bilans. Wiedziałem, że jesteśmy w plecy, ale ile, to nie miałem pojęcia. Zresztą ciężko to było sprawdzić.
Podobnie ma się rzecz z tytułami mistrzowskimi.
W 92 roku stosunek zdobytych tytułów był 25-12 dla Królewskich.
Obecnie brakuje nam 8 tytułów, aby dogonić Real, choć za chwilę to się może zmienić na naszą korzyść.
Czy dożyje czasów, aby się z nimi zrównać także pod tym względem? Mam nadzieję :)
W historii piłki nożnej Real jest najlepszą drużyną w Europie pod względem zdobytych tytułów. Ciężko będzie jakiemukolwiek zespołowi dogonić ich pod tym względem.
Można napisać gdyby nie to, gdyby nie tamto, ale fakty takie są.
I dlatego dla mnie osobiście było to ogromne przeżycie kiedy mecz się skończył i stało się faktem, że mamy lepszy bilans w El Clasico, lepszy bilans od zespołu tak utytułowanego. I nie jakiś tam bilans 20-19, tylko 96-95.
Najpiękniejsze jest to, że tak wyrównana rywalizacja, ktora trwa tak długo, jest pomiędzy dwoma, moim zdaniem, najlepszymi klubami w historii piłki nożnej.
VeB!
3
Coutinho.
Nie ma go na zdjęciu razem z kolegami. Wczoraj po meczu też go nie widziałem, aby wspólnie z kolegami dziękował kibicom.
Trochę niepokojące. Choć może przesadzam.
26
W 92 roku Barca zdobywała swoje 12 mistrzostwo. Real miał wtedy ok 25.
Czekam i czekam, i mam nadzieję, że doczekam sezonu jak Barca zrowna się, a następnie przegoni Real także pod tym względem.
Długo czekałem na to, aby Barca wyprzedziła Real w liczbie wygranych El Clasico. Mam nadzieję, że jutro wreszcie się uda.
Dla mnie będzie to naprawdę duże przeżycie.
A sam mecz nie będzie łatwy.
VeB!
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
3
Całokształt. I to chyba nie pierwszy raz pokazujący sympatię komentatora do jednego klubu.
Ale może tylko mi się wydaje. ???
Pozdrawiam
6
Najważniejsze, że jest awans. Trzeba się cieszyć :)
Szczęście było po naszej stronie.
Śmiem twierdzić, że momentami 'cierpieliśmy', jakby to powiedział Zizou :)
Pod koniec meczu wybiegłem myślami do kolejnych spotkań. Z Realem, Lyonem, Betisem, a nawet do meczów 1/4 LM (wiem, wiem, najpierw Lyon).
Uświadamiłem sobie, że można nas zepchnąć do obrony, tak jak zrobił to dzisiaj Real. Nie jesteśmy tacy mocni, czegoś brakuje....
... 85 minuta i moje myśli są spokojniejsze.
Arthur robi ogromną różnicę w naszej grze. Daje mnóstwo spokoju i pewności innym zawodnikom.
Trzeba o niego dbać. Zawodnik klucz do sukcesu.
Najgorsze dzisiaj to komentarz Panów z Eleven, zwłaszcza tego jednego.
0
Ten mecz jest trochę jak finał dla Realu. Dobrze wiemy, że takie mecze zawodnicy Królewskich potrafią rozgrywać bardzo dobrze.
Będą cierpieć, a to potrafią robić po mistrzowsku.
Pełna mobilizacja u nas. Wiara we własne umiejętności i trochę pokory, a będzie dobrze :)
1
Nie po to spieli tyłki w rewanżu z Sevilla, żeby teraz odpuszczać.
Nie jestem pewien, ale chyba finał PK jest po sezonie ligowym, tydzień przed finałem LM. A więc jaki problem zagrać 25.05 na Benito Villamarin?
Rytm meczowy przed ewentualnym finałem na Wanda nam pomoże.
Ponadto mamy w przyszłym tygodniu wolne parę dni na tygodniu, a więc spodziewam się dzisiaj mocnego składu Blaugrany.
Ale to Valverde wie najlepiej co zrobić. Jego wybór. I tak to zostawmy.
0
Zgadzam się. Za mało na swój talent i oczekiwania. Co nie oznacza, że zagrał słabo pod względem taktycznym.
Analizowałem jego grę i widać było, że realizuje założenia trenera.
Dobrze się ustawiał i wychodził do grania.
Dwa razy powinien dostać piłkę od Leo i byłby na czystej pozycji strzeleckiej.
Niestety raz Messi wybrał Suareza, a za drugim razem zagrał niedokładnie, po czym poszła kontra i padł gol dla Sevilli.
Alena ma inną rolę w tej drużynie. Widać, że trener mu ufa i pozwala grać do przodu, na większym ryzyku.
Mimo wszystko uważam, że Cou nie został dokładnie przeanalizowany.
Pozdrawiam
13
Coutinho.
Czy naprawdę zagrał słabo, aby dostać tylko 4.
Nie wiem czy któryś z userów robił analizę gry Brazylijczyka w tym spotkaniu. Miałem dzisiaj chwilę i takową zrobiłem.
Powód analizy? Jak zwykle. Coś mi nie pasowały negatywne komentarze w stosunku do gry Cou.
Owszem, nie był to mecz wybitny naszego zawodnika, ale widać było, zwłaszcza w pierwszej połowie, że realizował zadania taktyczne trenera.
Bardzo często pokazywał się do gry, cofał się do podań kolegów.
Przykład bardzo prosty. Bramka na 1:1.
13 podań Blaugrany, z czego dwa bardzo dobre kontakty Coutinho, zachowanie o jakie zapewne chodziło Valverde.
Do tego dobrze się ustawiał i były momenty, że wychodził na czystą pozycję, ale koledzy wybierali inne opcje.
Poniżej krótka analiza tego co w moim odczuciu Brazylijczyk zrobił dobrze (+) lub źle (-):
I połowa
9.53 +
10.58 -
12.24 -
14.58 -
21.28 +
Przy bramce na 1:1 Blaugrana wykonała 13 podań, dwa ładne kontakty Cou przy kreowaniu akcji
30.26 +
30.55 +
34.08 + (Messi wybrał Suareza)
39.25 +
40.46 +
Przy bramce na 2:1 mógł wrócić za Mercado, ale wina główna stoperów.
II połowa
52.36 + (Czy tam był później karny na Dembele? )
58.32 -
Postaram się jutro wrzucić opis do tych sytuacji, ale łatwiej będzie Wam poprostu obejrzeć je samemu i ocenić.
15
Brawo dla chłopaków za walkę do końca.
Owszem Messi zrobił swoje, ale sam meczu nie wygrał.
Choćby trzecia bramka padła dzięki odwadze Aleni na oddanie strzału. Bramka na 2:2 też zasługą między innymi Sergi Roberto i Dembele.
Takie mecze budują drużynę. Tak się zdobywa mistrzostwo, choć droga jeszcze daleka.
Przed nami zapewne jeszcze kilka spotkań, po których znowu fala hejtu zaleje w komentarzach pod artykułem Najlepsze - Najgorsze.
Cóż zrobić.
A ja dalej wierzę, że będzie dobrze :)
1
Skoro się nie da, to nie komentuj :)
42
To nie oglądaj :)
6
Decyzja trenera, należy mu ufać i wierzyć, że wybierze najlepiej biorąc pod uwagę trudny tydzień przed nami.
Ale raz się zabawię: ter Stegen; Semedo, Umtiti, Lenglet, Alba; Busquets, Vidal, Alena; Messi, Suárez, Dembélé.
1
Mądry mecz w wykonaniu Blaugrany. Szkoda, że nic nie weszło.
Owszem, w pierwszej połowie Lyon kąsał, ale w drugiej zdominowalismy przeciwnika.
Nie było fajerwerków. Trener mógł wprowadzić pod koniec Malcoma, ale tego nie zrobił. Czy dobrze? Kto wie co by było gdyby wszedł Brazylijczyk.
Dobre zmiany. Wchodzi Cou i wcale nie jest gorzej. Podobnie Vidal.
Gdyby wszedł Alena, też by dał radę. O Malcomie już wspominałem.
A mamy jeszcze czekających na powrót Big Sama i Arthura.
Jakby nie było, to mamy szeroki skład naprawdę dobrych zawodników, którzy muszą walczyć więcej i dać z siebie dodatkowe 10-20 %.
Trudny przeciwnik dzisiaj, ale do przejścia za trzy tygodnie. W rewanżu trzeba wygrać i to mi się podoba. Nie będzie żadnych szachów.
Oby zdrowie piłkarzy było.
W sobotę gramy na Pizjuan z Sevillą, która jutro gra mecz o awans do kolejnej rundy LE. Też będą zmęczeni. Jestem dobrej myśli jesli chodzi o wynik.
Z Krolewskimi nie przegrać w obydwu spotkaniach i zameldować się w finale PK.
Brzmi pięknie, ale będzie cholernie ciężko to wszystko osiągnąć.
Nie jest źle. Oby było dobrze do końca sezonu.
Będzie dobrze :)
.... tylko te 10-20 % więcej
0
Nudny to mecz był...
Tym bardziej moje uznanie dla Redakcji za profesjonalne podejście do tematu.
Daliście radę, we trójkę, ale jednak. Brawo Wy :)
3
Rozumiem Twoje argumenty, wiem o co Tobie chodzi, ale Messi naprawdę zagrał słabo.
Jak dla mnie to był najsłabszy mecz tego sezonu w wykonaniu Argentyńczyka, i chyba najniższa nota wystawiona przez Redakcję w tej kampanii.
A więc coś się zgadza.
Trudno w tym meczu tak jeden do jednego porównać Leo z Cou.
Uważam jednak, że Brazylijczyk zrobił dobrą zmianę i zasłużył na note o jeden wyższą od wyjściowej.
Pozdrawiam
2
Mocno irytujący występ Messiego.
Mam nadzieję, że świadomość rozegrania słabego meczu, niewykorzystany karny, wzbudzi w nim sportową złość.
1
Co jakiś czas zerkam sobie na podstawowe nr stron : 201, 210-219, 236-241, 242, 253-259, no i moje ulubione 265 NBA i 270 NHL, a no koniec 282-285.
Nie wyrosnę z tego i nie chcę wyrosnąć :)
Pozdrawiam