Vusapion
Dołączył/a: październik 2023
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Dobrze, że mu fajek nie szmuglował ;)
Nieraz jest dobrze posłuchać Tomka, ale ma momenty, że pier.oli bez sensu i opamiętania myśląc, że ma świętą rację, a reszta się z niego słusznie nabija.
0
Nie bawię się w typowanie wyników, tylko piszę jak według mnie najprawdopodobniej będzie przebiegało spotkanie, bo za to kocha się futbol, że wyniki potrafią być nieprzewidywalne.
0
No cóż, dawno Barcelona nie traciła tylu punktów do królewskich. Nieco dziwnie się teraz czuję, bo ostatnio taka rzecz miała miejsce chyba w mistrzowskim sezonie Realu.
Można mówić, że sędziowie pomagają Katalończykom, czy to, że Real dostaje łatwych przeciwników w losowaniach, ale nie ma po co, bo i tak żadne lamentowanie tego nie zmieni. To jest fakt, że los blancos mają nadmiar "szczęścia" w losowaniach, a blaugrana w sytuacjach sędziowskich i tylko osoby zaślepione tego nie widzą, ale debata na ten temat, to coś dla ludzi którzy nie dorośli.
Jak wygląda sytuacja przed klasykiem teraz? Ano nie tak czarno jak się kibicom barcy wydaje. Wielu ludzi lubi mówić, że derby rządzą się własnymi prawami, ale tak nie jest, statystyka dobitnie pokazuje, że zdecydowany faworyt w większości wygrywa. Chociaż nie można mówić, chyba o czymś takim w przypadku tych drużyn. W ich przypadku jedna przegrana to kryzys i słaba forma, a dwa, trzy mecze bez zwycięstwa, to już głęboki kryzys.
Fakty są takie, że na derby wszyscy starają się spiąć maksymalnie i dać z siebie 110%, ale to tyczy się pracy i poświęcenia na boisku, a w mniejszym stopniu formy prezentowanej przez zawodników.
Jeśli nie liczyć meczu z Atletico, to Real wiekszość sezonu gra przeciętnie, a jakość zawodników pozwala wygrywać mecze. Nieco mniej jakości prezentują w tym sezonie piłkarze z Barcelony i stąd ta strata punktowa, która dość dobrze obrazuje różnicę formy obecnie. Walecznością można zrobić mnóstwo i jeśli ten czynnik wystąpi lepiej u gospodarzy, to zminimalizują, a może nawet przechylą szalę na swoją korzyść.
Coś co według mnie powinno mieć istotny wpływ na przebieg meczu:
1 Real na wyjazdach prezentuje się lepiej w tym sezonie
2 Barcelony środek pola funkcjonuje słabo
3 Benzema i jego słaba forma
4 Iniesta i brak pewności jak się zaprezentuje, a to może być klucz dla środka pola
5 Drużyna z Madrytu gra mniej pewnie w obronie, gdy na stoperze występuje ktoś z dwójki Ramos / Pepe
6 Obrona Katalończyków na czele z bramkarzem popełnia sporo błędów
7 Forma Casemiro, to podobnie jak u Iniesty niewiadoma
8 Słabe połączenie linii pomocy i ataku w barcie
9 Rosnąca forma Ronaldo
Jeśli miałbym przewidzieć jak będzie wyglądał mecz, to uznałbym, że w początkowej fazie Katalończycy będą mieli ułudną przewagę, ale nie będą wstanie przedrzeć się przez zasieki obronne. Real w końcu zacznie przeważać w środku, co pozwoli stworzyć dwie, trzy groźne sytuacje. Barca wyjdzie kilkukrotnie groźnie kontrą w późniejszej fazie meczu, ostatni kwadrans należeć będzie do królewskich.
0
Jasne, że sie nie liczyło bo fartowny rykoszet, karny i na pustaka.
0
Sezon jest długi i zarówno Barca jak i Real jeszcze kilka razy potracą punkty, a teraz zaczyna się prawdziwy maraton. Spójrzcie ile kolejek jest do końca października, do tego LM. Wiele może się zmienić i rotacje bedą potrzebne, bo nikt nie da rady grać co kilka dni na pełnych obrotach po 90 minut. Zobaczymy jak są piłkarze przygotowani fizycznie
2
Teraz już się to trochę zmieniło, ale wcześniej było tak jak napisałem.
0
Bo sprawdziłeś tylko kilka. Narzekanie na Lucho jest w co drugim komentarzu.
1
Może zmieńmy temat.
Jak się podobały derby Manchesteru, bo ja dawno nie widziałem tak dobrego meczu, emocje niesamowite. Jestem ciekaw jakie jest wasze zdanie na temat najbardziej kontrowersyjnego momentu, a mianowicie atak na Rooneya ze strony Bravo. Jak dla mnie ewidentny karny i przynajmniej żółta kartka.
1
Ogólnie jestem ciekaw czy ktoś mi wyjaśni z ludzi piszących tutaj, że 90% osób znających się na futbolu, ale niezwiązanych z Realem i Barcą uważa Messiego za lepszego.
Mianowicie w swojej karierze Cris i Leo zdobyli podobną ilość trofeów klubowych, natomiast w kwestii indywidualnej również jest podobnie, więc jak to jest możliwe skoro większość nagród indywidualnych, żeby nie napisać praktycznie wszystkie są przyznawane przez osoby bezstronne.
Gdzie jest w takim razie to 90%, które pomimo trofeów w takim razie powinno stawiać na piedestale Argentyńczyka?
1
Weź mi tylko powiedz jak ty to sobie wyobrażasz, bo na razie to nie ma pieniędzy na bardziej potrzebne inwestycje, a nagle znajdą się na IO.
0
Nie, zjadł śniadanie.
0
Tak po sezonie oceniłbym i porównał podstawowe jedenastki Barcy i Realu w poprzednim sezonie.
Navas (10) Bravo (9)
Pepe (9) Pique (8) Ramos (8) Mascherano (8)
Carvajal (8) Alves (7) Marcelo (7) Alba (7)
Casemiro (8) Busquets (9)
Modrić (9) Rakitić (7) Kroos (7) Iniesta (9)
Bale (8) Messi (10) Ronaldo (10) Neymar (8)
Benzema (7) Suarez (9)
0
Ostatnio pojawiło się info o transferze Pogby do czerwonych diabłów za 125 mln!
Jeśli ta plotka okazałaby się jakimś cudem prawdą to przepłacili niewiele . . . jakieś 70 mln.
http://www.sport.pl/pilka/1,65080,20420656,premier-league-paul-pogba-w-manchesterze-united-za-rekordowa.html#BoxSportLink
0
Zlatan, Neymar i Iniesta . . . wszyscy od niego lepsi.
0
Znalazłem kartkę gdzie półtora roku temu zrobiliśmy porównanie z wyżej wymienioną dwójką przyjaciół. Jak Ronaldo i Messi wyglądają w poszczególnych aspektach gry, bo wszyscy podziwiamy ich, ale jeden uważał, że Messi jest w większości aspektów lepszy, ja mówiłem, że bardziej kompletny jest Cris, a trzeci wymyślił żeby zrobić porównanie.
Kartka z datą 12 marca 2015 roku ( wciąż lekko zielona i ale już nie pachnie trawą, za to w prawie idealnym stanie). Każda ocena była średnią naszych ocen. W większości byliśmy zgodni i nie pamiętam, by była większa różnica niż 2 punkty w jakimś aspekcie.
Skala 1 - 10
rozegranie:
R - 7
M - 10
strzały z dystansu:
R - 9
M - 7
wykończenie:
R - 9
M - 9
szybkość:
R - 9
M - 7
szybkość z piłką:
R - 8
M - 9
praca w defensywie:
R - 2
M - 2
wolne:
R - 6
M - 8
Karne:
R - 8
M - 6
Główki:
R - 9
M - 6
prowadzenie piłki:
R - 8
M - 10
I w sumie byliśmy przekonani, że Leo wypadł lepiej, a jak podliczyliśmy to wyszło
75 - 74 dla Ronaldo.
To jest tylko porównanie wspólne moje i znajomych, więc rozumiem, że każdy może mieć swoje statystyki w tych miejscach.
6
Tak się zastanawiam, co mają w głowie ludzie którzy sympatyzują z Realem i wypisują obelgi pod adresem Barcy na ich portalu i to samo w drugą stronę.
Wtedy lecą odpowiedzi i typowe karmienie trola, wymiana zdań Visca łepków z Hala dzieciakami i później opinie o całkowitej dzieciarni wśród kibiców bordowych i fioletowych.
Jestem kibicem Realu i ( chyba? ) fanboyem Ronaldo, bo uważam go za minimalnie lepszego od Messiego, ale jak źle zagra to jestem pierwszy do jego krytyki.
Wraz z dwoma przyjaciółmi interesujemy się piłką i tak często jak na to pozwala praca i studia gramy. Oni są kibicami Barcelony i pierwsza rzecz po 4-0 dla barcy na Bernabeu to był telefon gdzie mnie pocieszali, później oczywiście na boisku trochę po dogryzali.
Kilka razy za to słyszałem jak nastolatkowie i nie tylko gimby, ale też tacy po 16-17 lat wyzywali się i kluby którym kibicują. Raz wywaliliśmy z naszą ekipą paru takich typków, oczywiście jeden samiec alfa zaraz zaczął grozić policją i jeden z kumpli złapał go, wrzucił na ramię i wyniósł za ogrodzenie.
Piszę to dlatego, że sam lubie wchodzić na tą stronę i często pośmiać się z mądrości oraz jedynej słusznej opcji, zresztą często to samo robie na fioletowej. Natomiast ta strona wygląda o niebo lepiej i nieraz trafią się jakieś ciekawe dyskusje.
Jednak nawet nie próbuje wdawać się w żadne dyskusje gdzie uwielbiani są gracze z Katalonii, czy też hejtowani z Madrytu. Jeśli chciałbym napisać coś złego na Barcelonę to z pewnością zrobiłbym to na na stronie królewskich.
0
Niesprawiedliwe zwycięstwo jest tylko i wyłącznie w momencie gdy pomagają warunki poza boiskowe jak decyzje sędziego.
Wygrywa się nie tylko jak strzeli się wiele bramek, ale także po karnych ( które wbrew opinii wielu ekspertów wcale loterią nie są ) czy dogrywkach.
Nieważne, czy wygrywasz 5--0 czy 1--0 zwycięstwo to zwycięstwo.
0
Ogólnie słabo sędziował w pierwszej połowie odpuszczał faule dość ostre Francuzów, a później kartkował ich w momencie kiedy nie było przewinienia. Obrócz Koscielnego, Matiudi za stanie w miejscu dostał kartkę. Jednak na szczęście jego decyzje nie wpłynęły na rozstrzygnięcie spotkania.
0
Bitwy wygrywa się atakiem, ale wojny obroną.
Idąc twoim tokiem rozumowania przyjmijmy, że zespół się otworzy i zaatakuje, ale skuteczność będzie mierna, a przeciwnik dwukrotnie skutecznie skontruje i jest 0-2.
32
Za przeproszeniem to co większość tu wypisuje do "pierdolenie o Chopinie". Polska miała się znaleźć w finale za co? Za to, że udało jej się nie przegrać z Niemcami, czy za minimalne zwycięstwa z Ukrainą i Szwajcarią.
Tak gadacie na Real w tym roku, teraz na Portugalię, ale przypomnijcie sobie półfinał LM w 2009 roku z Chelsea. Rozumiem, że większość obecnych na stronie raczej nie pamięta tego meczu, ale ile "farta" było wtedy.
Portugalia nie przegrała żadnego meczu na tych mistrzostwach i dlatego jest w finale.
Co do porównywania Argentyny z Portugalią to jest to całkowicie zbędne, bo Argentyna ma od kilku lat najmocniejszą kadrę na świecie, a Portugalia nie łapie się z pewnością do 10.
Nagle każdy ma w dupie gale ZP, bo Ronaldo jest faworytem, ale gdyby była inna sytuacja to te same osoby jarałyby się nią.
Ronaldo gra bardzo słabo na tym Euro, ale gość ma 3 bramki i 3 asysty. Pobił kilka kolejnych rekordów, ale on ma "farta". On nic nie robi w życiu tylko ma "farta".
Ma taką rzeźbę ciała bo ma "farta".
Ma najwięcej zdobytych bramek z obecnie grających piłkarzy bo ma "farta"
Messi ma "farta", że nie dostał wyroku o 3 miesiące dłuższego, bo właśnie skończyłaby się jego kariera nie tylko reprezentacyjna.
Mamy szczęście żyć w erze dwóch najwybitniejszych piłkarzy w historii, a czemu bo mamy "farta"
0
To chyba przeglądałeś inne forum.
0
Wielu kibiców Realu to gimbusy, ale po finale Copa America nie lżyli z Messiego, a mieli do tego sporo powodów.
Po co więc leczycie swoje kompleksy i pokazujecie kompletne dno?
0
Weź już się chłopie nie ośmieszaj.
0
W sumie prawie 16 mln ( dokładnie 15,97 ). Jestem ogólnie ciekaw jak oni to liczą, bo sporo osób zapewne oglądało w towarzystwie mecz.
0
Rozumiem zdenerwowanie na to co powiedziała, ale każdy ma prawo do opinii, to, że się nie zna na piłce i pieprzy trzy po trzy to inna sprawa, ale określenie splunąć komuś w pysk pokazuje tylko twój poziom.
0
Mógłby zostać komentatorem, bo oni też ciągle mówili, że wszystko jest pod kontrolą, a karne to mamy opanowane perfect.
0
Wylewacie żale teraz, że awansowała Portugalia po jakiejś nieuczciwości. Śmiech na sali. Portugalia nie przegrała żadnego meczu na tych mistrzostwach. No tak, ale teraz głupie przepisy, głupie tamto etc.
Polska zagrała na wysokim poziomie obiektywnie patrząc 2 mecze na tych mistrzostwach, dwa pierwsze mecze. Później awans ze Szwajcarią po karnych i gdyby udało się wczoraj wygrać to także po karnych. Więc jak można mówić, że byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą, albo, że awans Portugalii to niesamowity fart, praktycznie w naszym przypadku można powiedzieć to samo.
Portugalia wygrała po dogrywce z faworyzowaną przez wielu Chorwacją, która miała się bić na tej imprezie o medale i co? No właśnie. Rozumiałbym gdyby Portugalia awansowała po jakiś wałkach sędziego, ale nic takiego nie miało miejsca, mógłbym nawet powiedzieć, że sędzia zarówno z Chorwatami, jak i wczoraj lekko ich skrzywdził. Bo w meczu z Chorwacją ewidentny karny i kartka dla obrońcy powinna być, wczoraj karny którego spowodował Pazdan, bo nie ma się co łudzić on powalił Ronaldo nie interesując się piłką.
Nie rozumiem po co tryskać jadem, skoro można pogratulować Polakom dobrego turnieju i cieszyć się, że w końcu reprezentacja to drużyna, która może rywalizować z najlepszymi.
18
Lewandowski to mam takie wrażenie, że zawarł pakt z diabłem.
Ten wysłuchał prośby Roberta i spełnił ją na swój przekorny sposób. Zażyczył sobie 3 rzeczy:
1- Zdobędę bramkę w meczu
2- Polska nie przegra meczu
3- Ronaldo zagra fatalnie
I tak oto Robert strzelił bramkę, Polska nie przegrała meczu, a Cris zagrał piach. Jednak jak to w takich konszachtach bywa, drobne kruczki mogą być przez złą stronę naciągnięte i zmienione wedle tego co się zrozumie.
0
Wyrzucił mikrofon temu samemu dziennikarzowi, który oczerniał go pisząc, że Cris zgwałcił nieletnią, fajnie się wypowiadać nie znając faktów.
Głupio to zrobili broniąc go, kiedy nazwał Islandczyków krajem o małej mentalności.
14
Reakcje na artykuł " Rozdarte Serca " są tak głupie, że aż głowa boli. Oczywiście Klatus napisał go w tonie bardzo pochlebnym o Ronaldo, ale to co odwalił Dissblaster, to po prostu wstyd. Bardzo lubię oglądać go, ale dał bardzo zły popis swoim zachowaniem. W artykule nikt nie obrażał, a próbował wytłumaczyć osoby będące za Cristiano w sposób racjonalny i rzeczowo argumentował, chociaż tylko widział jedną stronę medalu.
Diss natomiast zachował się jak typowy gimbus, bo uważał, że tylko on ma jadyną, słuszną racje. Szydził i obrażał każdego kto się z nim nie zgadzał. Argumenty za kibicowanie Polsce podał może dwa, a oprócz tego same bluzgi. Rozumiem, że takim zachowaniem się zdobywa przychylność? Dlatego teraz mnóstwo nastolatków tak się popisuje i tym właśnie zdobywa uznanie wśród rówieśników.
Jestem wstanie zrozumieć osoby które byłyby za Argentyną w meczu z Polską, bo gra tam Messi i Mascherano i z pewnością spora część na tej stronie by tak postąpiła.
Czepiamy się tego, że redaktorzy rm.pl bronią za wszelką cenę Cristiano, ale robimy to samo względem Leo. Nasi redaktorzy wręcz kpią z Ronaldo kiedy tylko nadarzy się okazja, podobnie gazety Katalońskie, które przechodzą często same siebie.
Podam inny przykład, załóżmy, że od lat interesujemy się tenisem i kibicujemy Federerowi, jesteśmy jego fanboyami, ale zdarzyło się tak, że gra w turnieju Szlema z Kubotem, bądź Janowiczem i mamy być za Polakiem tylko dlatego, że reprezentuje kraj z którego pochodzę?
Bardzo nie lubię też tego, co powtarza zdecydowana większość, że liczy się klub, a nie piłkarze, bo klub zostanie, a piłkarz odejdzie. Według mnie gówno prawda. Sam klub bez piłkarzy jest niczym i jest klubem, bo są w nim piłkarze. Na boisku biegają piłkarze, a nie kluby. Jestem ciekaw, czy większość z was zaczęła kibicować ze względu na klub, czy na piłkarzy, bądź piłkarza grającego w tym klubie, co później przerodziło się w miłość do klubu.
Na potwierdzenie moich słów przedstawię sytuację, która z pewnością nie jest świetnym odniesieniem, ale może dać sporo do myślenia. Żyjemy w domach i często się do nich przywiązujemy, co powoduje, że przeprowadzka często kończy się pewną nostalgią, ale pokochaliśmy ten dom ze względu na jego wygląd, wyposażenie, czy ze względu na domowników? Dom zostanie, my umrzemy, bądź się przeprowadzimy.