@Laminedependencia why not both? :P wychodzę z założenia, że jak dostaję bana za zwracanie uwagi na problemy serwisu (wiele osób się ze mną zgodziło, chciałbym zauważyć) - to po co mi tu konto? Zapraszam moderację do dyskusji na ten temat, chętnie wezmę udział w burzy mózgów, celem znalezienia rozwiązania zadowalającego wszystkich. Jak by się zgodzili - fajnie. Jak dadzą mi permabana - trudno, przeżyję ;)
@Jakchcesz przeszkadzają mi takie osoby za którą mnie teraz bierzesz i jak już biorę udział w takich dyskusjach, to na to w większości zwracam uwagę - poczytasz moje komentarze dokładniej to się przekonasz ;) a czy tak jest jak piszesz o mnie? Hmm... Nie sądzę, choć idealny na pewno nie jestem i tym się różnię od tych ludzi którzy mnie tu wkurzają - potrafię to przyznać. Argument poniękad może być trafiony, że po co się udzielam w takich dyskusjach. Powiem tak - bliżej mi na prawo niż na lewo, choć nie we wszystkim. Ale jak niedawno rozmawiałem z kumplem o podatkach (jestem za wolnością gospodarczą) i powiedział o potrzebie likwidacji składki zdrowotnej i prywatyzacji służby zdrowia - no to się nie zgodziłem, mimo że w większości mamy te same poglądy. Ale i tak mnie już pewnie zaszufladkowałeś ;)
@Jakchcesz może i tak, z tym, że ja tylko odpowiadam, sam takich dyskusji nie zaczynam ;) albowiem obstawiam, że o mnie Ci chodzi :D jak tak zajrzałem w regulamin, to te dyskusje są w sumie wbrew. Napisałem jeszcze jeden wpis. Obstawiam otrzymanie bana :P
super się czyta taki komentarz trenera o piłkarzach :) byłem trochę sceptyczny co do zatrudnienia Koemana, ale każdy wie że gość ma jaja i drużyna pokazała dzisiaj swoje, VeB!
Tak sobie myślę, że my, szaraczki, to za przeproszeniem gówno wiemy, z czym oni się na co dzień mierzą. Wiadomo, że z głodu nie umrze taki Araujo, ale kurde - ta ciągła presja, sława, oczekiwania tylu ludzi i krytyka pomijająca ważny aspekt - na koniec dnia to też człowiek. Skąd możemy wiedzieć jak to jest? No nie możemy.
Sam się z niego nabijałem i mnie wkurzał swoimi błędami, czy tym fochem na Gundogana. Ale ja też zmagałem się wiele lat z depresją, ciężkie bydle do pokonania, a sławnego piłkarza jest tak łatwo "odczłowieczyć". Były dni, że nie wstawałem z łóżka, potrafiłem kilka dni pod rząd nic nie zjeść. Człowiek wtedy jest więźniem własnego umysłu i strachu. Nikomu tego nie życzę. Mam nadzieję, że Araujo stanie na nogi, że będzie tylko lepiej. To też wymaga odwagi, żeby przyznać, że ma się takie problemy i otwarcie o tym mówić. Łezka mi się w oku zakręciła jak po superpucharze reszta drużyny uniosła Araujo w górę. Wspierajmy naszych, moi drodzy kibice, pamiętajmy, że każdy może mieć w życiu gorszy okres, nawet sławny piłkarz, zarabiający gruby szmal.
Komentarze
25
Kto kroi tę cholerną cebulę?!
Piękna przygoda Lewego, Barcy i nas, kibiców. Dzięki, Lewy!
0
@Azazel_Pazuzu ja nawet wyłączę adblocka!
0
@Laminedependencia why not both? :P wychodzę z założenia, że jak dostaję bana za zwracanie uwagi na problemy serwisu (wiele osób się ze mną zgodziło, chciałbym zauważyć) - to po co mi tu konto? Zapraszam moderację do dyskusji na ten temat, chętnie wezmę udział w burzy mózgów, celem znalezienia rozwiązania zadowalającego wszystkich. Jak by się zgodzili - fajnie. Jak dadzą mi permabana - trudno, przeżyję ;)
0
@Jakchcesz przeszkadzają mi takie osoby za którą mnie teraz bierzesz i jak już biorę udział w takich dyskusjach, to na to w większości zwracam uwagę - poczytasz moje komentarze dokładniej to się przekonasz ;) a czy tak jest jak piszesz o mnie? Hmm... Nie sądzę, choć idealny na pewno nie jestem i tym się różnię od tych ludzi którzy mnie tu wkurzają - potrafię to przyznać. Argument poniękad może być trafiony, że po co się udzielam w takich dyskusjach. Powiem tak - bliżej mi na prawo niż na lewo, choć nie we wszystkim. Ale jak niedawno rozmawiałem z kumplem o podatkach (jestem za wolnością gospodarczą) i powiedział o potrzebie likwidacji składki zdrowotnej i prywatyzacji służby zdrowia - no to się nie zgodziłem, mimo że w większości mamy te same poglądy. Ale i tak mnie już pewnie zaszufladkowałeś ;)
0
@Jakchcesz może i tak, z tym, że ja tylko odpowiadam, sam takich dyskusji nie zaczynam ;) albowiem obstawiam, że o mnie Ci chodzi :D jak tak zajrzałem w regulamin, to te dyskusje są w sumie wbrew. Napisałem jeszcze jeden wpis. Obstawiam otrzymanie bana :P
58
Rożny rożnym, nic się nie stało. Trochę by była lipa gdyby Araujo leżał w bramce ;P
48
super się czyta taki komentarz trenera o piłkarzach :) byłem trochę sceptyczny co do zatrudnienia Koemana, ale każdy wie że gość ma jaja i drużyna pokazała dzisiaj swoje, VeB!
48
za to Vinicius jest jak Gollum - płacze za błyszczącym skarbem, który nigdy nie był tak naprawdę jego :V
45
Tak sobie myślę, że my, szaraczki, to za przeproszeniem gówno wiemy, z czym oni się na co dzień mierzą. Wiadomo, że z głodu nie umrze taki Araujo, ale kurde - ta ciągła presja, sława, oczekiwania tylu ludzi i krytyka pomijająca ważny aspekt - na koniec dnia to też człowiek. Skąd możemy wiedzieć jak to jest? No nie możemy.
Sam się z niego nabijałem i mnie wkurzał swoimi błędami, czy tym fochem na Gundogana. Ale ja też zmagałem się wiele lat z depresją, ciężkie bydle do pokonania, a sławnego piłkarza jest tak łatwo "odczłowieczyć". Były dni, że nie wstawałem z łóżka, potrafiłem kilka dni pod rząd nic nie zjeść. Człowiek wtedy jest więźniem własnego umysłu i strachu. Nikomu tego nie życzę. Mam nadzieję, że Araujo stanie na nogi, że będzie tylko lepiej. To też wymaga odwagi, żeby przyznać, że ma się takie problemy i otwarcie o tym mówić. Łezka mi się w oku zakręciła jak po superpucharze reszta drużyny uniosła Araujo w górę. Wspierajmy naszych, moi drodzy kibice, pamiętajmy, że każdy może mieć w życiu gorszy okres, nawet sławny piłkarz, zarabiający gruby szmal.
37
https://i.imgflip.com/30py6j.jpg