@Murazor cześć. ja kibicuję FCB od 1989 r. Pamiętam i Dream Team Cruyfa oraz całą karierę Figo w Barcelonie. To był piłkarz spektakularny, który ciągnął grę drużyny przez kilka lat (po nim tę rolę przejął Rivaldo). Przez te kilka lat wręcz go wielbiłem i z perspektywy jego pobytu w klubie nie mógłbym o nim napisać złego słowa. To był nasz kapitan. Oczywiście diametralnie zmieniły się odczucia w stosunku do niego po jego odejściu (zdradzie) do realu. To jest jak w małżeństwie które oparte było na wielkiej miłości (nie na pieniądzach) i doszło do rozwodu. Jak to mówią od miłości do nienawiści jeden krok. W zasadzie trudno mi wskazać piłkarza Barcy, którego nie lubiłem. Raczej byli piłkarze, którzy mnie irytowali z powodu braku poziomu umiejętności, które by uprawniały do występowania w koszulce Barcy.
Wybrałbym Andresa Iniestę. Mógłbym poczuć na sobie szacunek ludzi (właśnie ludzi a nie kibiców) za to jakim Andres jest człowiekiem (nie tylko piłkarzem).
W czasach jego gry byłem nastolatkiem. Jeden z moich głównych idoli (obok Bakero), kapitan, człowiek całujący herb klubu po strzelonych golach. I NAGLE bach. Jakbym dostał ze 100 razy w twarz. ON przechodzi do realu. Dziś mimo upływu dwóch dekad oraz z racji wieku bardziej racjonalnego podejścia do życia, a przede wszystkim do sportu ciągle mam zadrę w sercu. Nie mogę na niego patrzeć. On tego po prostu nie był winien robić. Ni ten czas i nie to miejsce.
Pamiętny finał. Najpierw żałowałem odpadnięcia Barcy w półfinale, a potem żal Alaves po niesamowitym meczu.
Aż się wierzyć nie chce, że minęło 15 lat. Wówczas kawaler, a dziś żona i dzieci w wieku szkolnym. Ach ten czas. ;-)))
W czasach jego gry byłem nastolatkiem. Jeden z moich głównych idoli (obok Bakero), kapitan, człowiek całujący herb klubu po strzelonych golach. I NAGLE bach. Jakbym dostał ze 100 razy w twarz. ON przechodzi do realu. Dziś mimo upływu dwóch dekad oraz z racji wieku bardziej racjonalnego podejścia do życia, a przede wszystkim do sportu ciągle mam zadrę w sercu. Nie mogę na niego patrzeć. On tego po prostu nie był winien robić. Ni ten czas i nie to miejsce.
@Murazor cześć. ja kibicuję FCB od 1989 r. Pamiętam i Dream Team Cruyfa oraz całą karierę Figo w Barcelonie. To był piłkarz spektakularny, który ciągnął grę drużyny przez kilka lat (po nim tę rolę przejął Rivaldo). Przez te kilka lat wręcz go wielbiłem i z perspektywy jego pobytu w klubie nie mógłbym o nim napisać złego słowa. To był nasz kapitan. Oczywiście diametralnie zmieniły się odczucia w stosunku do niego po jego odejściu (zdradzie) do realu. To jest jak w małżeństwie które oparte było na wielkiej miłości (nie na pieniądzach) i doszło do rozwodu. Jak to mówią od miłości do nienawiści jeden krok. W zasadzie trudno mi wskazać piłkarza Barcy, którego nie lubiłem. Raczej byli piłkarze, którzy mnie irytowali z powodu braku poziomu umiejętności, które by uprawniały do występowania w koszulce Barcy.
Komentarze
5
@Murazor cześć. ja kibicuję FCB od 1989 r. Pamiętam i Dream Team Cruyfa oraz całą karierę Figo w Barcelonie. To był piłkarz spektakularny, który ciągnął grę drużyny przez kilka lat (po nim tę rolę przejął Rivaldo). Przez te kilka lat wręcz go wielbiłem i z perspektywy jego pobytu w klubie nie mógłbym o nim napisać złego słowa. To był nasz kapitan. Oczywiście diametralnie zmieniły się odczucia w stosunku do niego po jego odejściu (zdradzie) do realu. To jest jak w małżeństwie które oparte było na wielkiej miłości (nie na pieniądzach) i doszło do rozwodu. Jak to mówią od miłości do nienawiści jeden krok.
W zasadzie trudno mi wskazać piłkarza Barcy, którego nie lubiłem. Raczej byli piłkarze, którzy mnie irytowali z powodu braku poziomu umiejętności, które by uprawniały do występowania w koszulce Barcy.
0
Wybrałbym Andresa Iniestę. Mógłbym poczuć na sobie szacunek ludzi (właśnie ludzi a nie kibiców) za to jakim Andres jest człowiekiem (nie tylko piłkarzem).
14
Proponuję Roberto Baggio, Alana Shearera oraz Denisa Bergkampa
3
Droga BARCELONO!!!
Życzę Tobie:
Abyś z Nowym Rokiem
swój blask odzyskała
abyś równym krokiem
wszystkich pokonała.
Zrób to, jak chce wielu
w stylu nam znanym
by być na "weselu"
i być wciąż kochanym.
A gdy pięknym stylem
wszystkich nas uraczysz
przyjdą też sukcesy
sama to zobaczysz.
8
W czasach jego gry byłem nastolatkiem. Jeden z moich głównych idoli (obok Bakero), kapitan, człowiek całujący herb klubu po strzelonych golach. I NAGLE bach. Jakbym dostał ze 100 razy w twarz. ON przechodzi do realu.
Dziś mimo upływu dwóch dekad oraz z racji wieku bardziej racjonalnego podejścia do życia, a przede wszystkim do sportu ciągle mam zadrę w sercu. Nie mogę na niego patrzeć. On tego po prostu nie był winien robić. Ni ten czas i nie to miejsce.
14
Proponuję Roberto Baggio, Alana Shearera oraz Denisa Bergkampa
8
Pamiętny finał. Najpierw żałowałem odpadnięcia Barcy w półfinale, a potem żal Alaves po niesamowitym meczu.
Aż się wierzyć nie chce, że minęło 15 lat. Wówczas kawaler, a dziś żona i dzieci w wieku szkolnym. Ach ten czas. ;-)))
8
W czasach jego gry byłem nastolatkiem. Jeden z moich głównych idoli (obok Bakero), kapitan, człowiek całujący herb klubu po strzelonych golach. I NAGLE bach. Jakbym dostał ze 100 razy w twarz. ON przechodzi do realu.
Dziś mimo upływu dwóch dekad oraz z racji wieku bardziej racjonalnego podejścia do życia, a przede wszystkim do sportu ciągle mam zadrę w sercu. Nie mogę na niego patrzeć. On tego po prostu nie był winien robić. Ni ten czas i nie to miejsce.
5
@Murazor cześć. ja kibicuję FCB od 1989 r. Pamiętam i Dream Team Cruyfa oraz całą karierę Figo w Barcelonie. To był piłkarz spektakularny, który ciągnął grę drużyny przez kilka lat (po nim tę rolę przejął Rivaldo). Przez te kilka lat wręcz go wielbiłem i z perspektywy jego pobytu w klubie nie mógłbym o nim napisać złego słowa. To był nasz kapitan. Oczywiście diametralnie zmieniły się odczucia w stosunku do niego po jego odejściu (zdradzie) do realu. To jest jak w małżeństwie które oparte było na wielkiej miłości (nie na pieniądzach) i doszło do rozwodu. Jak to mówią od miłości do nienawiści jeden krok.
W zasadzie trudno mi wskazać piłkarza Barcy, którego nie lubiłem. Raczej byli piłkarze, którzy mnie irytowali z powodu braku poziomu umiejętności, które by uprawniały do występowania w koszulce Barcy.
3
Droga BARCELONO!!!
Życzę Tobie:
Abyś z Nowym Rokiem
swój blask odzyskała
abyś równym krokiem
wszystkich pokonała.
Zrób to, jak chce wielu
w stylu nam znanym
by być na "weselu"
i być wciąż kochanym.
A gdy pięknym stylem
wszystkich nas uraczysz
przyjdą też sukcesy
sama to zobaczysz.