0

@PawelBarcaVeB Pena to dwa razy tak podawał przeciwnikom, że to cud, że wpadła z tych jego podań tylko jedna bramka. Faktem jest, że potem się ze dwa razy zrehabilitował, ale w meczu wyszedł co najwyżej "na zero" z interwencjami, a nie na plus, żeby go jeszcze za to chwalić.

0

@Chudini123 ty kibicujesz Barcelonie czy komu? Jak chcesz się cieszyć z porażki Barcelony to wypad na forum białych prześcieradeł. Won.

0

Na swoim poziomie zagrał chyba tylko Martinez. Lewy też swoją bramkę strzelił, tylko VAR pomylił buty i niesłusznie odgwizdał spalonego, do tego uchronił nas przed stratą kolejnej bramki. Reszta to był chaos i festiwal pomyłek. Nawet Raphinha strzelał w murawę lub też się na niej ślizgał. Okropny mecz, a do tego oszukańczo zabrana bramka.
W każdym razie nie zasłużyliśmy na zwycięstwo, remis, gdyby uznano prawidłowo bramkę Lewandowskiego, byłby też niezasłużonym wynikiem. Rywale byli lepsi.

0

@ziomal88 Bardzo przeciętnie, ale ci wymienieni po prostu słabo

0

Kounde słabo, Pedri słabo, Lopez słabo, de Jong tak na granicy przeciętnie/słabo.

0

@4Fabregas4 A propos hipokrytom. Wystawiłeś już Lewemu ocenę za mecz?

1

W sumie, wiecie co, Roque to totalne drewno, ale od sęka się odbiło, więc może będzie dobrym następcą Lewandowskiego, młody jeszcze jest xd

0

@xavi890 Czy ty chociaż widziałeś jak się to stało? Kuriozum totalne. Facet się sam położył we własnym polu karnym, a nie że nagle się przewrócił. Stał na nogach i po prostu klapnął sobie na tyłek. To nie wyglądało na coś poważnego. Serio nie mógł już dotrwać do końca akcji? Ile sekund by to zajęło? 20-30? Ale nie, lepiej klapnąć na tyłek, zrobić zamieszanie i liczyć na przerwanie groźnej akcji przez sędziego. No nie pykło, sorry.

To jest takie podejście piłkarza do wykonywanego zawodu, jak to podczas meczu reprezentacji Polski - już nie pamiętam kiedy dokładnie i jak się nazywał piłkarz, ale wszedł z ławki, miał świeże siły, straciliśmy piłkę, a ten klocek zamiast biec do obrony za przeciwnikiem, który było obok niego, poczłapał sobie, patrząc co zrobią jego koledzy. No i ten odpuszczony przez niego przeciwnik strzelił nam bramkę. Oczywiście nasz świeży, pełen sił zawodnik nie widział w tym nic złego.

To nie jest zawodowstwo, to amatorka totalna. W obu przypadkach.

3

@xavi890 Wiele razy widziałem w życiu takie sytuacje, że kuśtykający, ledwie trzymający się na nogach piłkarz, do momentu zmiany próbował grać, a nawet były przypadki, że przeciął podanie przeciwnika lub wybił piłkę zmierzającą w światło bramki. Ten się położył w swoim polu karnym jak primadonna gdy przeciwnicy atakowali. Gdyby to było po starciu z rywalem, to sędzia mógłby przerwać grę, ale skoro ta sytuacja nie miała z tym w związku to jakim niby prawem miałby przerywać zespołowi nacierającemu dobrze zapowiadający się atak?

Przecież gdyby było tak jak ty piszesz, to wszyscy obrońcy by się kładli na ziemię i czekali, aż przeciwnik przestanie grać lub też sędzia przerwie dobrze zapowiadającą się akcję rywali, która może zakończyć się golem. Toż to nonsens. Gra się na gwizdek.

A to, że mecz był mega ważny, tym bardziej sprawia, że sytuacja jest kuriozalna, bo w takich meczach trzeba dosłownie gryźć murawę. Czy to było fair, że przeciwnicy nie przerwali akcji? Bardziej fair niż takie powalenie przeciwnika przez Chieliniego, co kończy się tylko żółtą kartką. A ja za takie coś dawałbym od razu czerwone i wykluczenie na 5 spotkań. Takich sytuacji jest mnóstwo, a nikt sobie buzi przy nich fair play nie wyciera, tylko się mówi "faul taktyczny".


8

Szkoda Forta, miał okazję być może zaliczyć nawet cały mecz, bo Kounde mógłby zagrać na środku za Cubarsiego

8

Przy bramce Ślisza to ten piłkarzyk Miami urządził sobie jakiś protest klimatyczny czy co? Po prostu nieatakowany przez nikogo nagle się położył i leżał tak sobie, czekając aż sędzia przerwie grę w momencie gdy Atlanta atakowała w obrębie ich pola karnego i sędzia miał prawo nie przerywać gry.
Co on myślał, że jak przeciwnik jest przy ich polu karnym to za każdym razem wystarczy się położyć i już sędzia groźną akcję przerwie?
Ładny sabotaż w takim kluczowym meczu. Facet bezjajeczny. Wstałby chociaż po chwili i kuśtykając próbował przeszkadzać, a tak to nie dość, że nie pomagał drużynie, to jeszcze spowodował rozkojarzenie całego zespołu, bo połowa z nich zamiast grać, machała tylko łapami.
Gdyby to było w Europie, to taki piłkarz nigdy by u większości trenerów już nie zagrał ani minuty. Bardzo ważny mecz, faza pucharowa, a on się sam kładzie i leży jak kłoda. Nawet jaj mu nie trzeba za to urywać, bo on po prostu ich już nie ma.

8

Coś dla hejterów Lewego:
[...] To, co najbardziej imponuje, to jego zaangażowanie w obronę. [...]

0

@BORO_12 Przecież Davies aktualnie zarabia 11 baniek i pewnie Bayern oferował mu podwyżkę do tych 14-15 baniek, ale jego to nie zadowoliło.

1

@KaammiilM1206 Czyli zdecydowanie nie, bo nie stać nas nawet na to, żeby dać mu tyle, ile obecnie w Bayernie zarabia, a jest to podobno 11 milionów EUR. Jako wolny zawodnik dostałby zapewne jeszcze wyższy kontrakt, więc powiedzmy, że takie minimum na niego to 15 milionów EUR, jak nie więcej.
Zakładam nawet, że Niemcy oferowali mu te 15 baniek, ale odmówił bo chce więcej. No to co, mamy mu dać 20 milionów? A zauważmy, że inne kluby też będą go chciały i będą się licytować.

/photo/1

2

@Litman Niemcy mają swoje limity płacowe i hierarchię płacową w drużynie, której się zasadniczo trzymają, po to właśnie, żeby nie skończyć jak Barcelona. Dlatego mają zdrowe finanse.
Wiadomo, że nie są przez to w stanie utrzymać niektórych graczy u siebie, zwłaszcza tych, którzy chcą wycisnąć ze swojej kariery jak najwięcej pieniędzy

0

Oj tam, Wieczysta też się nim interesuje. I tak samo jak Wieczystej nie stać na ściągnięcie Davies'a, tak samo nie stać na to Barcelony, bo to będzie gorący kartofel na rynku transferowym i Barca nie będzie w stanie przebić ofert innych.

1

@sokot A kto mówi, że od razu wskoczy do składu? Cubarsi i owszem, gra bardzo dobrze jak na swój wiek, ale według mnie to Martinez jest szefem defensywy i to on lepiej i stabilniej gra, popełnia mniej błędów niż Cubarsi, któremu często brakuje doświadczenia oraz warunków fizycznych.
Twierdzenie, że Cubarsi gra jak profesor jest lekkim nadużyciem.
Przy Araujo nie byłoby takich niebezpiecznych sytuacji jak teraz, że napastnik "przestawia" Cubarsiego. No i Araujo jest bardzo szybki, Cubarsi nie, a jeden wolny środkowy obrońca (Martinez) w zupełności nam wystarczy w pierwszym składzie.
Już bywały takie sytuacje, że spalone ratowały nie tylko Penię, ale też właśnie Cubarsiego, który przegrywał pojedynek z napastnikiem, mimo że był przy nim.

6

@Bajson I te głupie pytania, które czasami się przewijają: kto pamieta o Gundoganie, skoro mamy Olmo?

Ja. Ja pamiętam. Bo pamiętam, że Gundogan przyszedł za darmo, a my go za darmo wypchnęliśmy z klubu (kto oddaje co prawda już zaawansowanego wiekiem zawodnika, ale nadal o wysokiej klasie, za darmo, no kto?) dla gracza, który potrafi błyszczeć, ale który będzie się non stop leczył i do którego należało dopłacić 50 baniek w sytuacji gdy nie ma pieniędzy na rejestrację zawodników, w tym samego Daniego Olmo. Oby Olmo chociaż na kluczowe mecze był zdrowy i w formie, bo inaczej tak średnio to widzę.

I te głupie argumenty, że Gundogan nie pressował i podawał tylko na boki i do tyłu. Tak jakby cała pomoc nie robiła w zeszłym roku identycznie. U Flicka jest inaczej i również Gundogan spokojnie by odnalazł swoje miejsce na boisku w tej nowej układance. W końcu mówimy o najlepszym zawodniku naszej drużyny w sezonie 23/24.

2

Obrona Araujo oraz Martinez. Na rotację Cubarsi. Nie wiadomo również jak długo Martinez utrzyma swoją wysoką formę, młody już nie jest, może pogra jeszcze jeden sezon na obecnym poziomie, ale co dalej? Trzeba myśleć przyszłościowo.
Araujo to klasowy zawodnik, nie da się takiego kupić za niewielkie pieniądze w sklepie z klasowymi obrońcami. To, że popełnił kilka błędów w różnych meczach nie przekreśla jego klasy.

3

@Bajson Czyli u niego standard. Każdy, kto chociaż odrobinę zainteresował się tym zawodnikiem i jego karierą, nie powinien się czuć zaskoczony. Dobry gracz, ale jednak szklanka.
W sezonie zagra 50 % meczów na pełnych obrotach, będąc w formie, 30 % meczów przegapi z powodu różnego rodzaju urazów, natomiast 20 % meczów będzie wchodził na końcówki odzyskując formę po kontuzjach.
Czyli tak naprawdę w pełni będzie można na niego liczyć w połowie meczów sezonu.

2

@BISHBASHBOSH Przy tylu oceniających ich pojedyncze, bezwartościowe z logicznego punktu widzenia oceny, giną w tłumie. Niech sobie będą. Lepiej wiedzieć, kto i jak, niż walczyć z kolejno zakładanymi multikontami, które być może by powstawały w celach wiadomych. Warto oczywiście obserwować problem i podjąć działania dopiero wówczas, gdy skala tego zjawiska przekroczy wszelkie dopuszczalne normy i zacznie mieć realny wpływ na ostateczne wyniki głosowania kibiców.

1

"Nike to wciąż za mało, by zarejestrować Olmo i powrócić do zasady 1:1. "
Czyli trzeba sprzedać Olmo. A jak będzie się stawiał, to rozwiązać z nim kontrakt, byleby zejść z jego pensji.
Tak to się robi! xd

9

A czy Nike wie, że Zarząd Barcelony ją zatwierdził? Co więcej, czy Nike w ogóle wie, że taką ofertę umowy złożył klubowi?

0

@Tikitaki3 Przecież mamy klasowego następcę Lewego. Nazywa się właśnie Roque. I nie możesz mówić, że sobie nie poradził, bo według niektórych nie dostał dostatecznej szansy by wykazać, że się do Barcelony nie nadaje (hłe hłe hłe)

0

@Transu96 Jeśli w środku pola wszyscy będą zdrowi, to będzie można posadzić go nie tyle na ławce rezerwowych, co nawet na trybunach. Jak będzie miał w perspektywie rok siedzenia na trybunach (bo czemu stawiać na gracza, który i tak odejdzie za darmo), to może trochę zmięknąć.
Chociaż patrząc na to jak bardzo powoli wracał do zdrowia i ciągle zgłaszał dyskomforty, to może takie siedzenie na trybunach będzie mu pasować. Z drugiej strony stracony rok, bez gry w piłkę to również stracone co najmniej kilka miesięcy kolejnego sezonu, już w nowym klubie, bo będzie musiał od nowa budować formę i rytm meczowy. A w nowym klubie nikt nie będzie przed nim rozkładał czerwonego dywanu, bo to "ten" de Jong. Będzie musiał w pocie czoła pracować na to, żeby grać, bo nie sądzę, żeby trafił do ogórków, gdzie będzie miał skład za nazwisko. Ogórków nie stać na jego pensję.

1

To teraz wiem, dlaczego nie gra Szczęsny. Non stop się spóźnia, bo musi sobie zapalić przed treningiem.

40

Kounde do środka, Fort na prawą i jakoś damy sobie radę. Cubarsi niech się lekko zabliźni. Maska będzie ograniczać mu pole widzenia, a to może mieć wpływ na jego grę, w tym trzymanie linii spalonego.

0

@Kimi88 Przy trzecim golu, przy trzecim. Bo to, że jeden padł ze spalonego niczego nie zmienia, ponieważ bramkarz ma obowiązek bronić na 100 % aż do gwizdka sędziego i decyzji VAR-u, czy był spalony czy też nie. Tak więc Pena wpuścił trzy bramki, a interwencje przy golach ze spalonego też mają znaczenie do oceny jego umiejętności bramkarskich.
I w sumie chętnie obejrzałbym również tę bramkę ze spalonego, bo moim zdaniem tam Pena również mógł się zachować zdecydowanie lepiej, ale nie jestem tego pewny, nie pamiętam dokładnie jak się to przedstawiało.

0

@Barcatroll Uśmiechał się, a to najważniejsze.

0

@krol211 W 2 składzie również nie. Fort na lewej stronie (czyli nie swojej) w zeszłym sezonie lepiej wyglądał niż Martin na swojej ulubionej w obecnym sezonie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: