2

DWIE mile na godzinę. Tyle brakło huraganowi Michael aby uderzył we Florydę z siłą najwyższej, 5 kategorii.
Tak mało brakło matce naturze, aby pokazać, że wszyscy się mylili.
Strach pomyśleć co się właśnie tam dzieje

2

To mit, imiona męskie i żeńskie są ułożone naprzemiennie na listach
W tamtym roku mieliśmy Harvey'a ale największe spustoszenie sprawiła Irma i Maria - imiona żeńskie

1

Są tworzone listy imion, które aktualnie powtarzają się co 6 lat każda. Tzn. imiona z 2017r. będą znowu w 2023r. a tegoroczne w 2024r.
Jeżeli dany huragan sporządził duże szkody, to najczęściej wykreśla się dane imię z listy na zawsze. Tak było z Irmą, Harvey i Marią rok temu

6

Michael jest gorszy od Irmy i z ciśnieniem 919 hPa, stał się trzecim najintensywniejszym huraganem, który uderzył w kontynentalne Stany Zjednoczone w notowanej historii.
Ściana oka huraganu gdzie wiatr jest najsilniejszy powoli wchodzi w ląd.
W porywach do 280km/h, bardzo silny cyklon 4 kategorii

Michael w tym momencie jest w sile podobny do Katriny a może nawet silniejszy...

9

Gorszy, Irma kiedy uderzała we Florydę już słabła i miała 3 kategorię.

6

Huragan Michael znajduje się 80 km na południe od miasta Panama City i nadal, w niezwykły sposób, intensyfikuje swoją siłę. Wiatr ciągły wynosi już 241 km/h lub 150 mil na godzinę - tylko 7 mil na godzinę od osiągnięcia huraganu 5 kategorii.
Jeżeli tak się stanie, będziemy świadkami historii - otóż Michael będzie 3 huraganem w historii, który uderzy w kontynentalne USA jako huragan 5 kategorii.

Zagrożenie jest NIEWYOBRAŻALNE

9

Ciśnienie w oku huraganu Michael, wg najnowszych danych NHC, spadło do 928 hPa. W tym wypadku, Michael będzie siódmym najbardziej intensywnym huraganem, który uderzył w kontynentalne Stany Zjednoczone w notowanej historii.

W mieście Panama City gdzie uderzy huragan, z własnej woli zostało około 25 tys. osób

Rekord należy do huraganu Labor Day z 1935r. - ciśnienie w momencie uderzenia wynosiło 892 hPa

0

Ancug można spokojnie usłyszeć w gwarze śląskiej, szwaję czy pana również

1

Można powiedzieć, że co roku już w okresie sierpnie-październik może tam dochodzić do takich zjawisk, możliwe że z roku na rok coraz silniejszych.
Michael też pokazuje jak ciepła pod względem temperatury wody w tym roku jest Zatoka Meksykańska

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

Sprawa jest poważna. Huragan Michael wieje już z prędkością stałą 235 km/h w porywach do 270 km/h
Wieczorem uderzy w Florydę, w pobliżu Panama City. Cyklon nawet w głębi lądu będzie wiał z prędkością huraganu, przejdzie również z siłą burzy tropikalnej nad stanami Karolina Północna i Południowa.
Michael jest określany jako potencjalnie katastroficzny huragan.
W porównaniu do Florence, Michael ciągle wzmacnia swoją siłę przed uderzeniem i prawdopodobnie stanie się najsilniejszym cyklonem w tym roku na Atlantyku

Tutaj link do trasy cyklonu na najbliższe 3 dni:
https://www.nhc.noaa.gov/storm_graphics/AT14/refresh/AL142018_3day_cone_no_line_and_wind+png/092618_3day_cone_no_line_and_wind.png

Prognozuje się, że Michael jako post-tropikalny cyklon za około 6 dni uderzy w Irlandię (z siłą burzy tropikalnej).

6

Huragan Michael jest już huraganem 4 kategorii i nadal będzie intensyfikowal. Kategorii 5 raczej nie osiągnie ale uderzy jako bardzo mocny cyklon w wybrzeże Florydy za kilkanaście godzin. Na autostradach w USA tworzą się gigantyczne korki a czasu coraz mniej.

Dobrego dnia
Edit: wiatr ciągły 210 km/H przy silniejszych porywach

1

Byliśmy lepsi ale cóż, nic z tego nie wyszło. Mam wrażenie, że w tym roku większa para pójdzie na LM, a w lidze na zasadzie - powalczymy, ale co będzie to będzie. W sumie to dobrze, czas powrócić na tron Europy

6

Zajechany zespół to np. Atletico w dogrywce z Realem w 2014r. Nie wiem skąd te przekonanie że Barca jest już zajechana, ktoś tu to myli z powolnym tempem gry. Aczkolwiek taki Rakitić powinien być częściej zmieniany, tu się zgadzam...

0

A mnie tak. Jejku już nie umniejszajmy tak naszym, pamiętam nawet w 2015r. ktoś gadał że z Bayernem to też na farcie wygraliśmy (a prowadził nas ubóstwiany teraz Enrique) bo nie grało kilku graczy ważnych. Zwycięstwo to zwycięstwo

0

Tak, ale na podstawie ostatnich lat można coś wywnioskować. Skoro klub nie przechodzi dalej nawet po zwycięstwie 4-0 to musi być coś na rzeczy. W poprzednim sezonie trafili na słaby Real i też wylecieli z hukiem

0

Trzeba oddzielić ligę od LM. Jak narazie w Europie imponujemy a PSG już dostało od LFC

0

Hehe widzę że P$G znowu sobie bije wszystkich w lidze, cóż, nie ma się tym co podniecać, w LM znowu wylecą prędzej czy później. Juve coś tam imponuje, Bayern klapa.

0

Denis? XDDD

0

Koleś co się spinasz, pisałeś bez odbioru

0

Wygraliśmy dublecik krajowy przynajmniej :)

0

A co, finału LM mam nie oglądać?
Wolę ostatni sezon niż to beznadziejne 16/17 oprócz Remontady z PSG

1

Mi nie, oglądanie jak Real broni LM było katorgą
Ale co kto woli

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Jak wygramy u siebie z Sevilla i Realem to możliwe że straty nie będzie żadnej

5

2 następne mecze w lidze będą kluczowe, oba u siebie, no trzeba wygrać! I wtedy można mieć fajną zaliczkę, może jeszcze będzie dobrze, a ta przerwa reprezentacyjna będzie lekarstwem na wszystko.
VeB!

1

Przecież od roku tu szambo jest w komentarzach, dno i żenada

2

Jak narazie widzimy zmierzch w Europie klubowych potęg: Barcelona, Real, Bayern, MU (tak...), City z LFC też nie przekonują. Juve i PSG - ok ale ligi w których grają to jaja. I teraz wystarczy pomyśleć co jest tego winą... Mundial?

1

Przecież z Totkami to Messi wygrał i pewnie Leo też wystawił Arthura w pierwszym
To wszystko było przypadek, tak napiszą zaślepieni ludzie nienawiscia do EV

0

Nie ma co patrzeć się na Real bo oni są w ogóle w dupie, lepiej patrzeć na taką Seville.
Oddam krajowy dublet w tym roku za Ligę Mistrzów

Media

Sonda

Komu kibicujesz w finale mundialu?