- 8.4 miliona euro viceszefowi sędziów który w tamtych latach był odpowiedzialny za promocje/degradacje sędziów otwierając lub zamykając im drzwi do sędziowania na arenie europejskiej.
- Sędziowie pryznający że w tamtych latach był wskaźnik korekcyjny żartobliwie nazywany wskaźnikiem "korupcyjnym".
- Barcelona ukrywała płatności przed skarbowką, ale też własnymi audytorami.
- Prezesi i Laporta twierdzą, że płacili za raporty sędziowskie których trenerzy nie widzieli a same raporty zostały zniszczone. Ciekawy zbieg okolicznści. Co było więc w pudłach w trakcie legendarnej koferencji?
- Laporta twierdzący w pewnym momencie że jednak nie płacili za raporty a za neutralność przyznając sie tym samym do kupienia systemu i korupcji sportowej.
- Zeznania Laporty przed sędzią że "nie wiem, nie pamiętam".
- Faktury wystawione na pakiety aloesu oraz dot. turnieji ktore sie nawet nie odbyły.
- Podwojenie i kontynowanie płatności przez 4 prezesów Barcelony.
- Dokumenty z których na piśmie Negreira oferował "mogę Wam pomóc z VARem".
- Zaprzestanie płatności w momencie w którym Negreira przestał pełnić funkcje.
I najbardziej zastanawiające czyli
- Ogólna cisza w tej sprawie po stronie federacji i ligi. Dlaczego? Można się jedynie domyślić ze wszyscy maczali w tym palce i wiedzieli o całym procederze. M.in dlatego zmieniono ustawę o sporcie pozwalając sprawie się przedawnić.
Najbardziej smutne czyli
- Bierność pozostałych klubów w lidze. Widać ewidentnie ze kluby boją się iść do sądu bo wiedzą, ze Tebas później będzie im utrudniał już i tak trudne życie.
Nie trzeba być dobrym z matematyki, żeby dodać 1+1. Mówimy o najwiekszej korupcji systemowej w historii za którą Barcelona powinna zostać zdegradowana do Segunda.
Jeżeli chodzi o podejście Realu. Musimy iść do końca. Lubie myslec ze pomimo skorupowanej federacji i ligi ktoś w końcu sprawą się zainteresuje i podejme działania by wyciągnąć konsekwencje.
Jezeli chodzi o kibicow Barcelony to niech kazdy zalozy przez sek ze cala sprawa dot Realu a nie Barcelony. Zaakceptowalibyscie tlumaczenie ze placono za raporty przy tylu czerwonych flagach? Oczywiscie ze nie, wiec troche obiektywizmu.
- 8.4 miliona euro viceszefowi sędziów który w tamtych latach był odpowiedzialny za promocje/degradacje sędziów otwierając lub zamykając im drzwi do sędziowania na arenie europejskiej.
- Sędziowie pryznający że w tamtych latach był wskaźnik korekcyjny żartobliwie nazywany wskaźnikiem "korupcyjnym".
- Barcelona ukrywała płatności przed skarbowką, ale też własnymi audytorami.
- Prezesi i Laporta twierdzą, że płacili za raporty sędziowskie których trenerzy nie widzieli a same raporty zostały zniszczone. Ciekawy zbieg okolicznści. Co było więc w pudłach w trakcie legendarnej koferencji?
- Laporta twierdzący w pewnym momencie że jednak nie płacili za raporty a za neutralność przyznając sie tym samym do kupienia systemu i korupcji sportowej.
- Zeznania Laporty przed sędzią że "nie wiem, nie pamiętam".
- Faktury wystawione na pakiety aloesu oraz dot. turnieji ktore sie nawet nie odbyły.
- Podwojenie i kontynowanie płatności przez 4 prezesów Barcelony.
- Dokumenty z których na piśmie Negreira oferował "mogę Wam pomóc z VARem".
- Zaprzestanie płatności w momencie w którym Negreira przestał pełnić funkcje.
I najbardziej zastanawiające czyli
- Ogólna cisza w tej sprawie po stronie federacji i ligi. Dlaczego? Można się jedynie domyślić ze wszyscy maczali w tym palce i wiedzieli o całym procederze. M.in dlatego zmieniono ustawę o sporcie pozwalając sprawie się przedawnić.
Najbardziej smutne czyli
- Bierność pozostałych klubów w lidze. Widać ewidentnie ze kluby boją się iść do sądu bo wiedzą, ze Tebas później będzie im utrudniał już i tak trudne życie.
Nie trzeba być dobrym z matematyki, żeby dodać 1+1. Mówimy o najwiekszej korupcji systemowej w historii za którą Barcelona powinna zostać zdegradowana do Segunda.
Jeżeli chodzi o podejście Realu. Musimy iść do końca. Lubie myslec ze pomimo skorupowanej federacji i ligi ktoś w końcu sprawą się zainteresuje i podejme działania by wyciągnąć konsekwencje.
A kibicom Barcelony polecam zastanowić się nad jednym. Gdyby wszystko powyższe dot Realu Madryt to co byście pomysleli o całej sprawie? Też twierdzilibyście że to nic takiego bo płacono za raporty? Tyle.
Real po prostu robi swój własny damage control. Czekali na stanowisko prokuratury, pewnie dostali też cynk, że sprawa jest poważna i muszą teraz podjąć decyzje, czy jako jedyna ekipa LaLigi siedzieć cicho vs dołączyć do większości i odciąć się wizerunkowo od Barcelony. Niestety nie ma miejsca tutaj na sentymenty.
Moim zdaniem to zaszlo za daleko, ale postawa Bartomeu, ktory najlepszego pilkarza w historii Barcelony naklania do publicznej debaty i wylewania brudow na swiatlo dzienne jest po prostu idiotyczna. Nie dziwie sie ze Messi chce odejsc patrzac na to co robi Bartomeu nawet znajac jego decyzje juz.
Komentarze
0
0
1
9
Nie da się pominąć poniższych czerwonych flag:
- 8.4 miliona euro viceszefowi sędziów który w tamtych latach był odpowiedzialny za promocje/degradacje sędziów otwierając lub zamykając im drzwi do sędziowania na arenie europejskiej.
- Sędziowie pryznający że w tamtych latach był wskaźnik korekcyjny żartobliwie nazywany wskaźnikiem "korupcyjnym".
- Barcelona ukrywała płatności przed skarbowką, ale też własnymi audytorami.
- Prezesi i Laporta twierdzą, że płacili za raporty sędziowskie których trenerzy nie widzieli a same raporty zostały zniszczone. Ciekawy zbieg okolicznści. Co było więc w pudłach w trakcie legendarnej koferencji?
- Laporta twierdzący w pewnym momencie że jednak nie płacili za raporty a za neutralność przyznając sie tym samym do kupienia systemu i korupcji sportowej.
- Zeznania Laporty przed sędzią że "nie wiem, nie pamiętam".
- Faktury wystawione na pakiety aloesu oraz dot. turnieji ktore sie nawet nie odbyły.
- Podwojenie i kontynowanie płatności przez 4 prezesów Barcelony.
- Dokumenty z których na piśmie Negreira oferował "mogę Wam pomóc z VARem".
- Zaprzestanie płatności w momencie w którym Negreira przestał pełnić funkcje.
I najbardziej zastanawiające czyli
- Ogólna cisza w tej sprawie po stronie federacji i ligi. Dlaczego? Można się jedynie domyślić ze wszyscy maczali w tym palce i wiedzieli o całym procederze. M.in dlatego zmieniono ustawę o sporcie pozwalając sprawie się przedawnić.
Najbardziej smutne czyli
- Bierność pozostałych klubów w lidze. Widać ewidentnie ze kluby boją się iść do sądu bo wiedzą, ze Tebas później będzie im utrudniał już i tak trudne życie.
Nie trzeba być dobrym z matematyki, żeby dodać 1+1. Mówimy o najwiekszej korupcji systemowej w historii za którą Barcelona powinna zostać zdegradowana do Segunda.
Jeżeli chodzi o podejście Realu. Musimy iść do końca. Lubie myslec ze pomimo skorupowanej federacji i ligi ktoś w końcu sprawą się zainteresuje i podejme działania by wyciągnąć konsekwencje.
Jezeli chodzi o kibicow Barcelony to niech kazdy zalozy przez sek ze cala sprawa dot Realu a nie Barcelony. Zaakceptowalibyscie tlumaczenie ze placono za raporty przy tylu czerwonych flagach? Oczywiscie ze nie, wiec troche obiektywizmu.
0
Nie da się pominąć poniższych czerwonych flag:
- 8.4 miliona euro viceszefowi sędziów który w tamtych latach był odpowiedzialny za promocje/degradacje sędziów otwierając lub zamykając im drzwi do sędziowania na arenie europejskiej.
- Sędziowie pryznający że w tamtych latach był wskaźnik korekcyjny żartobliwie nazywany wskaźnikiem "korupcyjnym".
- Barcelona ukrywała płatności przed skarbowką, ale też własnymi audytorami.
- Prezesi i Laporta twierdzą, że płacili za raporty sędziowskie których trenerzy nie widzieli a same raporty zostały zniszczone. Ciekawy zbieg okolicznści. Co było więc w pudłach w trakcie legendarnej koferencji?
- Laporta twierdzący w pewnym momencie że jednak nie płacili za raporty a za neutralność przyznając sie tym samym do kupienia systemu i korupcji sportowej.
- Zeznania Laporty przed sędzią że "nie wiem, nie pamiętam".
- Faktury wystawione na pakiety aloesu oraz dot. turnieji ktore sie nawet nie odbyły.
- Podwojenie i kontynowanie płatności przez 4 prezesów Barcelony.
- Dokumenty z których na piśmie Negreira oferował "mogę Wam pomóc z VARem".
- Zaprzestanie płatności w momencie w którym Negreira przestał pełnić funkcje.
I najbardziej zastanawiające czyli
- Ogólna cisza w tej sprawie po stronie federacji i ligi. Dlaczego? Można się jedynie domyślić ze wszyscy maczali w tym palce i wiedzieli o całym procederze. M.in dlatego zmieniono ustawę o sporcie pozwalając sprawie się przedawnić.
Najbardziej smutne czyli
- Bierność pozostałych klubów w lidze. Widać ewidentnie ze kluby boją się iść do sądu bo wiedzą, ze Tebas później będzie im utrudniał już i tak trudne życie.
Nie trzeba być dobrym z matematyki, żeby dodać 1+1. Mówimy o najwiekszej korupcji systemowej w historii za którą Barcelona powinna zostać zdegradowana do Segunda.
Jeżeli chodzi o podejście Realu. Musimy iść do końca. Lubie myslec ze pomimo skorupowanej federacji i ligi ktoś w końcu sprawą się zainteresuje i podejme działania by wyciągnąć konsekwencje.
A kibicom Barcelony polecam zastanowić się nad jednym. Gdyby wszystko powyższe dot Realu Madryt to co byście pomysleli o całej sprawie? Też twierdzilibyście że to nic takiego bo płacono za raporty? Tyle.
48
A wiec celem Romero nie jest wesprzec jedna strone w tym konflikcie a skompromitowac caly aparat sedziowski i pokazac ich niekompetencje.
Ciekawa sprawa z tym nagraniem bo to znaczy ze chlop ma dostep do calego archiwum? wow.
46
Let me get this straight. Skorumpowana UEFA otwiera śledztwo w sprawie korupcji Barcelony? No, taki mamy klimat xD.
37
Real po prostu robi swój własny damage control. Czekali na stanowisko prokuratury, pewnie dostali też cynk, że sprawa jest poważna i muszą teraz podjąć decyzje, czy jako jedyna ekipa LaLigi siedzieć cicho vs dołączyć do większości i odciąć się wizerunkowo od Barcelony. Niestety nie ma miejsca tutaj na sentymenty.
37
@BrzydkiAS Leo by i tak odszedl za 2 lata a klub miałby kontrakt na 48 lat. Sam siebie zapytaj co jest lepsze. Laporta podjal dobra decyzje.
31
Moim zdaniem to zaszlo za daleko, ale postawa Bartomeu, ktory najlepszego pilkarza w historii Barcelony naklania do publicznej debaty i wylewania brudow na swiatlo dzienne jest po prostu idiotyczna. Nie dziwie sie ze Messi chce odejsc patrzac na to co robi Bartomeu nawet znajac jego decyzje juz.