focus08
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Challenger, kolejna sprawa odnosnie Twojego komentarza; cytuje:
"Tymczasem Rosell z Zubim mieli nadzieje, ze 34-letni Puyi, 32-letni Xavi i 30-letni (prawie) Alves beda dalej niszczyc system jak w I roku Pepa."
Nie rozumiem, jak mozesz pisac takie rzeczy. Wiem, ze demonizowanie Rosella i Zubiego jest ostatnio w modzie, ale na milosc boska, trzymajmy sie faktow ! Przeciez to wlasnie Ci dwaj sprowadzili do Barcy Fabregasa, wbrew woli usilnie walczacego o Cesca Arsenalu, nawet wbrew temu co sam Fabs mowil czasami w wywiadach. I to za niemala kwote, po kilkuletniej o niego walce. I nie byl on sprowadzany jako falszywa 9-ka, lecz wlasnie jako nastepca Xaviego. I nie jest to bynajmniej moja interpretacja wydarzen, lecz cos, o czym sie wowczas otwarcie mowilo, i o czym mowili ludzie zwiazani z klubem. Ani Pep, ani Tito, ani niestety teraz (chwalony skadinad przez Ciebie) Martino nie zdecydowali sie na taka zmiane. Spojrz na statystyki i na pierwszy sklad w kazdym najwazniejszym meczu - Xavi jest jednym z tych, od ktorych zaczyna sie ustalanie skladu.
Czy naprawde wierzysz ze to wina tego zlego Rosella i jego pacholka Zubiego ? ;). Tylko prosze, nie snuj teori spiskowych o ustalaniu skladu przez dwoch powyzej wymienionych panow ...
Jakby tego bylo malo, La Masia produkuje najlepszych pomocnikow swiata. Tak jak Real moze sie szczycic "produkcja" swietnych bramkarzy (Casillas, Lopez, Casilla, a teraz kilku swietnie zapowiadajacych sie mlodzikow), tak La Masia nie ma sobie rownych w formacji pomocy. Ani Pep, ani Tito nie dali wielu szans Thiago, choc zapowiada sie z niego gracz przedniej klasy, Martino nie potrafi znalezc miejsca dla Sergi Roberto i wszyscy oni z uporem maniaka stawiali i stawiaja wlasnie na tego "32-letniego Xaviego".
0
Challenger, czekalem az odpowiesz na nasze posty o snajperach, ktorzy odeszli, rzekomo, jak twierdzisz, przez messi-independencje. Nikomu w tej kwestii nie odpowiadales zadnym konkretnym argumentem, czym nie bylem zaskoczony, bo przeciez nikomu takowe argumenty nie sa znane. Wg mnie mocno "poplynales" w swoich dywagacjach i literackim uwielbieniu piszac ten fragment o Eto i reszcie.
Sytuacja ulegla jednak zmianie. Widze, ze postanowiles wreszcie odniesc sie co nieco do tego tematu, pare komentarzy ponizej. Sa to wprawdzie Twoje ROZWAZANIA, z ktorymi mozna sie zgadzac lub nie (a nie twarde argumenty, ktore moga byc postrzegane jako fakty), ale to dobrze ze rozwinales nieco swoja mysl w tym temacie. Wspomniales tam o 2 zawodnikach - Zlatanie i Villi. Coz, nie zgadzam sie z Toba jesli chodzi o wysuwanie tak pochopnych wnioskow; zreszta napisalem szerzej co o tym mysle w jednym z pierwszych komentarzy pod newsem. Ale to juz, powiedzmy, roznica opinii i interpretacji wydarzen. Musze sie natomiast z Toba zgodzic co do opisu Zlatana i wrecz przyklasne tutaj, bo opisales go w bardzo TRAFNY i CIEKAWY sposob. To byl akurat strzal w przyslowiowa 10-ke.
Jednoczesnie jednak napisales cos, co PRZECZY twojej wlasnej tezie z artykulu; cytuje " Prawda jest taka, ze Zlatana zwolnil w uporoszczeniu Messi (anektujac srodek ataku, na co przyzwolil Pep) i byl to moment, w ktorym Messi w druzynie zaczal sie panoszyc." Zeby bylo jasne - sa to Twoje slowa napisane jakas godzine temu, w komentarzu ... Wiec, jesli to panoszenie zaczelo sie od Zlatana, to czemu w artykule piszesz, ze jego ofiarami byli Eto i Henry ? Przeciez to byly czasy jeszcze przed przyjsciem Ibry. Dgzie w takim razie nastapil ten poczatek dyktatorskich zakusow Messiego w Barcie ?
0
Te oskarzenia, o dziwo, wychodza nie z Madrytu, lecz od kibicow druzyny, ktora Leo prowadzil do historycznych zwyciestw z realem, do 2 wygranych w pieknym stylu LM, 2 KMS i 4 mistrzostw Hiszpanii (kosztem wiadomo kogo ...;). Nie liczac wszystkich pomniejszych pucharow i superpucharow zapelniajacych gabloty klubu.
Gwoli scislosci - ja wiem, ze Messi sie zmienil, ze nie jest tym samym skromnym chlopakiem co kiedys, zainteresowanym tylko bieganiem za pilka. Nie neguje, ze ma wiecej do powiedzenia w szatni i korzysta z tego. Jednak oskarzanie go o negatywny wplyw na reszte druzyny, o dyktature i zwalnianie pilkarzy, i to wszystko bez chocby JEDNEGO POWAZNEGO ARGUMENTU, poparte tylko czyimis wymyslami, jest dla mnie nie na miejscu.
Leo, nawet bez formy, swoja praca i oddaniem Barcelonie, zasluzyl chyba od nas, cules, na wiecej zaufania i szacunku. Zamiast tego, niektorzy poniewieraja jego imie niczym uzywana szmate.
0
I tym sposobem zwolennicy teorii spiskowej o Leo stanowiacym problem w szatni zaklepali sobie podwojne alibi na kazdy z dwoch mozliwych przypadkow:
1) jesli Neymar, Sanchez i Pedro beda w formie, to znaczy, ze zostali uwolnieni od "dyktatury Messiego" dzieki jego kontuzji ;)
2) NSP bez formy - sa dalej tlamszeni przez Leo :)
Jeszcze mozliwa jest opcja, ze np. Neymar bedzie dalej w formie. Wtedy oznacza to, ze jako jedyny oparl sie presji Leo ...
Argumenty przemawiajace za takim tlumaczeniem: Leo chce kasy na splate podatkow, rzucil korkiem od butelki, nakrzyczal na Ville i rzadziej sie usmiecha, plus wszelkiej masci domysly wlasne autorow wspomnianej teorii. Ach, jeszcze, zapomnialbym: jeden z najbardziej statecznych Szwedow (noszacy staroszwedzkie imie Zlatan ;), zamiescil w swoim wielkim dziele wzmianke o pozycji Leo, gdzies pomiedzy inwektywami w kierunku Guardioli i krytyce posluszenstwa w FC Barcelonie.
0
Nawiazujac dalej do Eto i reszty, nie wiem, Challenger, jaki sens ma wiazanie odejscia tych pilkarzy z Messim, a tym bardziej w tej formie, w jakiej to napisales. Mam wrazenie, ze poprostu miales bajkopisarskie natchnienie i na sile chciales wymyslic argumenty do swojego tekstu.
I to jest tylko jeden przyklad - w innym miejscu np. zaprzeczasz temu, co napisales kilka zdan wczesniej ... Piszesz tez o tym, ze Messi zastanie odmieniona druzyne. Czy aby na pewno? Myslisz, ze po kilku tygodniach przerwy, pozycja Leo i jego postrzeganie przez kolegow ulegly drastycznej zmianie?
Na przyszlosc proponuje krocej a na temat, bo dopasowywanie rzeczywistosci do swoich wlasnych wymyslow bez pokrycia w faktach jest chyba, z dziennikarskiego punktu widzenia, troche bezsensowne.
0
Wiec tak - z artykulu dowiadujemy sie, ze basically snajperzy i skrzydlowi byli jeden po drugim usuwani z druzyny za sprawa Messiego. Gdzie tak slyszales, drogi autorze i co masz na poparcie takich wnioskow ? Z checia sie dowiem jakie byly zrodla tych informacji, bo wyglada mi to na zupelnie bezpodstawne oskarzenia.
Eto z jakiegos powodu nigdy nie byl ulubiencem Pepa. Mister chcial sie pozbyc od razu po przyjsciu, razem z R10 i Deco. Bylo tu sporo newsow na temat, wiec nie wyssalem tego z palca. Na szczescie nie udalo mu sie go nigdzie opchnac i bardzo dobrze, bo na poczatku tamtego sezonu to wlasnie Eto dawal nam swoimi bramkami komplety punktow.
Co nie udalo sie Pepowi tamtego lata, zrobil niestety w nastepnym, oddajac znakomitego snajpera za konia trojanskiego jakim okazal sie Ibra. Szwed byl obok Czychrynskiego najbardziej chybionym pomyslem Pepa. I w Barcelonie, jesli wierzyc mediom i samemu Ibrze, to problem mial nie z Messim, ale wlasnie z Guardiola. Oczywiscie Ibra mial tez cala mase innych problemow, przede wszystkim z samym soba. Jego wielkie ego, leniwosc i profil pilkarski nie pasowaly do Barcy i naprawde nie widze powodow do wiazania tej sprawy z Leo.
Odszedl "Pan Spalony", przyszedl Villa. I na poczatku funkcjonowalo to nawet niezle. Az do momentu kontuzji. Gdy po miesiacach leczenia wrocil na boisko, najzwyczajniej nie bylo juz tam dla niego miejsca. Owszem, bylo jakies spiecie miedzy nim a Messim (choc obaj zbagatelizowali to w wywiadach), ale powodem odejscia byl raczej brak zaufania u Tito, przyjscie Neymara, z ktorym Villa nie mial szans konkurowac, wiek i horrendalnie wysoka (jak na pilkarza z lawki) gaza.
Henry. Zagral swietne 2/3 sezonu. Niestety, pozostale 2 i 1/3 gral duzo, duzo, duzo ponizej oczekiwan. Ostatni sezon gral na poziomie Pedro z poprzednich 2 lat, wiec wiazanie jego odejscia na sportowa emeryture do Stanow z czymkolwiek innym poza wiekiem i brakiem formy jest dla mnie jakims nieporozumieniem.
0
Zgadzam sie z paxem, ze artykul jest bardzo, ale to bardzo nieobiektywny. Mnostwo jakichs tez opartych wylacznie na domyslach autora. Mozna powiedziec, ze Challenger, piszac to popuscil wodze fantazje i wyszla z tego powiesc science fiction.
O ile jakiejs formie Messidependencji w Barcelonie zaprzeczyc jest trudno, to przypisywanie jej wszelkiego zla jakie mialo miejsce w ostatnich latach jest calkowicie bezpodstawne. Na te wyniki, poza Messim, mialo wplyw caly szereg innych czynnikow, jak wybory i decyzje trenera, choroba Tito, forma pilkarzy, zanik gry pressingiem, zbyt wolna zmiana pokoleniowa, tragedia w obronie itd itp. Tymczasem autor zdaje sie sprowadzac wszystko do jednego mianownika jakim jest Messi. Tak daleko idace wnioski moglby wyciagac ktos kto dzieki z pilkarzami szatnie. Ale Challenger chyba zna te sytuacje tak jak my - z prasy, wiec tak naprawde w wielu przypadkach nie ma NIC na poparcie swoich tez.
Najbardziej zadziwil mnie tekst o Eto, Ibrze, Henrym i Villi, ale o tym za chwilke.
0
Zdjecia raczej nie powalaja ... Ale Pique z Shakira fajnie wyszli (tak naturalnie i widac ze jest miedzy nimi chemia :). Andres tez zakochany ! A Bartra, biedak, sam ... Moze dlatego skupia sie na grze i treningach - wszyscy pamietamy co stalo sie z Piquenbauerem jak poznal milosc swego zycia ...
Ale najbardziej mnie zadziwia Puyol. Co on sobie zrobil zdjecia z dwojka kucharzy i jakas para znajomych na sylwestrze ? Nie czaje co jest grane na tym zdjeciu ...
0
Zauwazcie jaki mielismy bilans w fazie pucharowej LM - 1 wygrana, 2 remisy, 3 porazki ... To jakby ktos chcial tlumaczyc, ze nam zabraklo szczescia albo "mecz nie wyszedl" ... ;)
0
Czyzby Pedro zwietrzyl szanse po ostatnim meczu ? :)
0
Lubisz koreanska muzyke, Neysi? U mnie akurat tak wyszlo nietypowo, ze mam koreanska dziewczyne, wiec naturalnie i Koree tez lubie :). Przede wszystkim - czapki z glow za pracowitosc i ogromny postep jaki zrobili po olimpiadzie w Seulu. Po drugie - sa bardzo dumni ze swojego kraju, w tym wszystkich sukcesow sportowych jakie odnosza. Gdyby mieli kogos w Barcie, pewnie oszaleli by na jej punkcie i cieszyli by sie z sukcesow chlopaka.
To troche inaczej niz u nas, gdzie niektorzy nie trawia Borusii bo im to przeszkadza w przegladaniu onetu lub ogladaniu meczu realu w TV ...
A co do przepisu FIFA - bez sensu. Nie wiem komu on wlasciwie ma byc na reke - na pewno nie tym mlodym chlopakom, ktorym zamyka sie drzwi do najlepszej szkolki na swiecie. Gdyby ten durny przepis byl wprowadzony wczesniej, to Messi bylby dzis malym knypkiem biegajacym po boiskach Argentyny, znanym co najwyzej ze sztuczek na youtubie.
0
Spoko, z wiatrakami walczyc nie bede. Masz czas, to siedz i troluj dalej. Bo twoje wypowiedzi to w sumie nic innego jak taka szydercza forma trollingu. Oczywiscie ty uwazasz inaczej I jestes przekonany ze masz racje ;).
Sadzac po twoich odpowiedziach, to nie zrozumiales mojego komentarza, wiec szkoda tu naszego czasu na dyskusje. Przypominasz mi jednego goscia z rm.pl - tez, cokolwiek nie powiesz, on to obroci po swojemu i odniesie sie juz do tego, co sam sobie wymyslil. Ale to nieistotne. Ja zyje juz wystarczajaco dlugo na tym swiecie, aby wiedziec, ze rozmowa miedzy mna a toba to strata czasu. Peace.
0
BarcaForever24,
Ale z ciebie trujdupa. Jak z toba wytrzymuja w domu, pracy czy u znajomych? Tam tez tak marudzisz jak ci sie cos nie podoba? "A dlaczego nie 200, a dlaczego nie 300, a to, a tamto, a sramto ...". Przeciez wiekszosc ludzi to szlag trafia obcujac z takimi jak ty.
Po to jest forum aby kazdy mogl przedstawic swoje zdanie, a ty myslisz ze wszystkie rozumy pozjadales, choc tak naprawde nic z twoich wypowiedzi nie wynika !
I to nie jest tylko 5 mln jak mowisz, bo dochodzi jeszcze wysoki podatek i do 2018 roku to bedzie roznica ok 40 mln a to niemalo kasy.
Wiec przestan opowiadac bajki o wujkach i sprawdz sobie fakty, skoro juz o tym piszesz.
0
Ja proponuje na bramke Alvesa. Nogami gra od dziecka, ma doswiadczenie w obronie i jeszcze bedzie robil wypady pod bramke rywala i zaliczal asysty ...
Mam nadzieje, ze nie skonczy sie tak, jak ostatniego lata z zakupem obroncy ;)
0
He, he, predzej sam pojdziesz na dno :). Zreszta duzo ci nie brakuje. Stamtad gdzie jestes juz je na pewno widac ! LOL
0
Sorki za bledy, oczywiscie *goli mialo byc.
0
Wlasnie, to widac. Dopiero co madryckie gazette rozpisywaly sie jak to Bale ma wiecej Goliath niz Neymar (choc mniej asyst) . Pare dni pozniej Ney sie rozstrzelal i wyprzedzil tego co lubi walic, tzn. Walijczyka, ale o tym juz cicho sza. Madryt caly czas sieje propagande jakiej nie powstydzilaby sie sama komuna. No i widac jak boli ich obecnosc Neymara w Barcie, ze musza sie pocieczac w tak tani sposob.
0
A wy macie kompleks decimy i dominacji Barcy. Do tego jeszcze kompleks Messiego i teraz Neymara na dokladke, LOL :). To chyba przyduzo kompleksow jak na jeden klub ;)
0
Nie zdziwilbym sie jakby Perez maczal w tym swoje macki ... Ktory socio pozywa do sadu swoj wlasny klub? A znajac praktyki madrytu, to nie zdziwiloby mnie. Przeciez wiadomo, ze maja straszny bol dupy o przejscie Neymara. I nawet masc Bale'a nie pomaga im na swierzbienie ;).
Mam nadzieje, ze sa na wszystko kwity i zamiast masci dostana kopa w ich zacne, krolewskie siedzenia ;).
0
Czy ja wiem ... Thiago za slaby na Barce? Nie sadze. Bledy popelnial ale to jeszcze nie jest uksztaltowany pilkarz. Dla porownania - pamietacie jakie bledy zdarzaly sie na poczatku Busquetsowi? Jak stracilismy kilka bramek po jego zagraniach glowka do tylu ?
Kazdy potrzebuje troche czasu i zaufania. Wenger postawil na mlodziutkiego Cesca, Klopp zrobil "super snajpera " z Lewego, a np. Oriol Romeu, moze pamietacie, stawal sie gwiazda Chelsea, zanim przyszedl nowy trener i przestal na niego stawiac.
Thiago, z tego co slysze, radzi sobie niezle w Bayernie. Dopiero co wrocil po dlugiej kontuzji, a juz zaliczyl pare fajnych asyst i strzelil gola w finale KMS.
0
To troche ironia losu, ze to wlasnie Pep sciagnal go do Bayernu i otoczyl tam protekcja, gwarantujac z miejsca pierwszy sklad. Ten sam Pep, ktory przyhamowal jego rozwoj w Barcie, sprowadzajac tu Cesca.
Pamietam dyskusje na ten temat. Bylem jednych z tych ktorzy optowali za szansa dla Thiago, zamiast sprowadzania Fabsa za 40 baniek. Ci, ktorzy mysleli, ze Xavi bedzie gral coraz mniej, mylili sie. A dla 4 ofensywnych pomocnikow w skladzie po prostu nie ma miejsca.
Thiago czul, ze stoi w miejscu i akurat tu mu sie nie dziwie, ze postanowil zrobic krok do przodu. Tym bardziej majac w perspektywie niepowtarzalna szanse na mundial w Brazylii!
0
Zaskakujaca, bardzo dojrzala wypowiedz Thiago. Zgadzam sie zupelnie co do Sergio i Rafinhii - jesli dostana zaufanie, obaj moga byc przyszloscia Barcy.
Co do zalowania, mam te sama filozofie - nie ma sensual zalowac, trzeba po prostu wyciagac wnioski. Zreszta, Thiago nie ma czego zalowac - Guardiola na niego stawia i gosc wybiega w pierwszym skladzie najlepszego w tej chwili klubu swiata. Do tego za te gre dostaje chyba 3 razy tyle kasy co w Barcie ... Zyc nie umierac ...
Ogolnie takie cukrzenie pod barcelonska publiczke, ale lepsze to niz jego ostatni wywiad o realu ... Choc obie wypowiedzi niemal sobie zaprzeczaja.
0
Ale pieprzysz, czlowieku ... Sorry za slownictwo, ale jestes tak falszywy, ze mnie skreca. Najpierw mowisz, ze Cesc nie zagral nic poza strzeleniem 2 bramek (juz samo to brzmi komicznie - czego jeszcze mozna w meczu oczekiwac od "napastnika" - 2 bramki to za malo ? ;).
Za chwile tabaluga przypomnial ci o asyscie i pilce do Alby, a ty piszesz ze o tym "nie dalo sie zapomniec". A jednak widzisz, ty zapomniales ... To w koncu dalo sie czy nie ? Bedziesz zmienial wersje w kazdym komentarzu ? Podejrzewam ze nawet meczu nie widziales, tylko skrot na youtubie. Albo obraz ci sie zacinal co 10 secund, lol :).
Najlepiej jedz na Camp Nou i pogwizdaj na Cesca razem z grupka jakis oslow, ktorzy nie widza nawet, ze miejsce Cesca jest w pomocy.
0
Pojdzmy dalej: gdyby cala druzyna realu stala na spalonym, to wg ciebie tez nie bylo by roznicy ?
Pewnie nie, bo sedzia by i tak nie odgwizdal ... ;)
0
Ha, ha, przy drugim golu CZTERECH realowcow bylo na spalonym ! W tym Ronaldo oczywiscie.
0
Teraz widze komentarze w stylu: wszystko jest pieknie, nie ma powodow do obaw lub zmian, Martino jest genialny, nie wolno nikogo skrytykowac, kto ma uwagi to be, itd. Argumentacja: bo wygralismy z Getafe, prowadzimy w lidze, wygralismy grupe LM i przeszlismy (trzecioligowca) w Pucharze Krola. Serio, ktos tu tak pisal.
A ja sie pytam, jak bylo w ubieglym roku zanim dostalismy wp... od realu, Milanu (czesciowo) i w koncu na powaznie od Bayernu ? Czy nie bylismy dokladnie w tym samym miejscu, do tego jeszcze zdazajac po rekord punktowy ligi ?
Ci, ktorzy nie doceniaja rywala lub nie potrafia rozpoznac (i naprawiac) swoich wlasnych bledow, nie docieraja z reguly do finalow i nie zdobywaja tytulow ...
0
Niektorzy widze popadli w euforie. Po wygranej 5:2 z Getafe ... :). Nie mowie, ze nie trzeba sie cieczyc. Trzeba. Sam sie ciesze. Ale ludzie, podchodzcie do tego troche z dystansem, bo inaczej to co kolejke bedziecie miec wahania nastrojow, jak nie przed, to po meczu.
Pierwsze 30 minut z Getafe to byl totalny CHAOS w naszych szeregach i zaloze sie ze nie bylo tu ANI JEDNEJ OSOBY ktora wierzyla ze mozemy ten mecz wygrac 5:2 ! Nie sadze aby ktos na powaznie wierzyl wtedy, ze w ogole mozemy go wygrac jakimkolwiek wynikiem. Teraz nagle patrzysz na komentarze i wydaje sie jakby nikt nigdy nie stracil w nich wiary, ha, ha. Nie badzmy hipokrytami.
Gdybysmy tak zagrali pierwsze 2 kwadranse z mocnym rywalem, to po tych 30 minutach byloby pozamiatane, a obrona, Bayernu, Realu czy Atletico, nie pozwolilaby Pedro na takie szalenstwa bramkowe ...
Poza tym, ten mecz mial tak na prawde JEDNEGO bohatera, ta remontada nosi jedno, konkretne imie - Getafe zostalo najzwyczajniej w swiecie rozPedrolone :). W drobny mak. Trzy (4) gole Pedro, jego asysta i jego karny. Pedro, niczym za czasow Guardioli, wpadl na boisko jak komiksowy Superman i uratowal Barcelonie wazne punkty.
0
Sklad taki jakby Martino mial ustalal go na podstawie jakiejs przedsezonowej rozpiski ...
Masche popelnia mase bledow, zagral ostatni mecz (i to bardzo slabo), ale i tak bedzie gral kosztem Bartry.
Fabs, na tyle meczow co on zagral w tym roku jako falszywa 9-ka, chyba w zadnym z nich nie gral dobrze. Gra bo gra, dla niego lepiej tam niz siedziec na lawce, ale druzyna traci fantastycznego playmakera. Cesc w pomocy a Cesc w ataku, to roznica 2 klas. Jak nie Tello na skrzydle, to przynajmniej mozna bylo dac szanse Dongou - chlopak jak juz wystepowal, to jak na razie nie zawodzil.
Tyle kiepskich meczow z udzialem Masche i Cesca, a Martino uparcie dalej swoje ! Zadnych wnioskow wyciagnietych z wlasnych bledow ...
Alves wraca po dlugiej kontuzji i od razu w perwszym skladzie ? Raz, ze obciazenie dla organizmu, szczegolnie na tej pozycji, dwa ze nie wiadomo w jakiej jest formie, a trzy - nawet przed kontuzja byl w formie slabej, a na pewno nie lepszej od Montoyi.
0
Ja z ciekawoscia przeczytalem oba artykuly. Dla mnie duzo ciekawsze niz czytanie kolejnej nic nie wnoszacej wypowiedzi jakiegos pilkarza lub trenera z cyklu "Dla mnie najlepszy jest ...." lub ogladanie po raz n'ty tego samego zdjecia Jorge Messiego i czytanie komentarzy, m.in. twoich, ze wyglada jak gangster, lol.
Nie chcesz, nie czytaj, przeciez nikt ci nie karze przegladac kazdego artykulu. Od tego masz tytul, abys sobie wybral co cie interesuje. Co, miejsca ci brakuje na ekranie ;). Wyluzuj.
0
Sep, a co ty mozesz wiedziec o tym na co Messi potrzebuje kase ... ? Nie dosc ze nie masz zadnej wiedzy w tym zakresie, to jeszcze wlazisz na forum nie swojego klubu i piszesz jakies farmazony. Dotyczy cie to w jakis sposob ?Nie masz wiekszych problemow ? Zajmij sie swoja druzyna i tam poszukaj (dawno zaginionej) logiki ...
Xabi nie przedlluza kontraktu, co sie dzieje z Morata, Hizteld woli Ribery'ego (OMG !!! ...), a marzenia o Suarezie wziely w leb :) Tymczasem twoj idol (ten pajac z twojego awatara), odpada z jakims Sunderlandem :) I ty sie przejmujesz Messim ?! Nie martw sie, Leo sobie poradzi, z twoim hejtowaniem lub bez ...