@kacperFCB_ Argumenty "ad personam" świadczą wybitnie o braku argumentów z Twojej strony. Nie osądzam Twoich wypowiedzi, tylko staram się z Tobą dyskutować. W pierwszym komentarzu nie napisałem nic o Lewym, sam go tam zobaczyłeś. Specjalnie staram się nie skupiać na 37 letnim napastniku, który bliżej ma końca kariery niż jest w prime. Skupianie uwagi na Lewym to ślepa uliczka. Skoro tak łatwo strzelać bramki to dlaczego nie dzieje się to gdy Lewy też nie gra? Tu jest właśnie sedno problemu Barcy w tym sezonie, bo nie wiażne kto wejdzie na napastnika to ta gra się nie klei.
@kacperFCB_ Czy wchodzi Lewy czy Ferran czy ostatnio był Rashford nie zmienia faktu że nie strzelamy bramek. Sprawdzić można sobie łatwo w statystykach liczbę strzałów poszczególnych zawodników, kto ile podań otrzymał i tyle. Problem Barcy nie jest problemem napastnika. Problemem jest ustawienie EGO gwiazd pod jeden kierunek. Tu powoli się wszystko rozjrzeżdza. Coraz mniej zespołowości w ataku i obronie niestety. Nie jest to problem Lewego, bo z Twojej analizy wynika że gdy Lewy nie będzie grał to problem będzie rozwiązany ;)
@kacperFCB_ Nie wiem czemu skupiasz sie na Lewadnowskim. Ja nie mam zamiaru. Mimo wszystko koleś ma 37 lat a reszta cały czas próbuje dojść do jego poziomu. Taka jest różnica. On nic nie musi. Dla mnie poprostu nie napastnik jest probelmem. Cała drużyna ma problem z wykończeniem.
@denks1984 Zastanawiam się zawsze czemu jego osiągnięcia są tak deprecjonowane. Suarez, Neymar, Romario, Ronaldo (kolejność przypadkowa) też trafiali/nie trafiali z ogórkami. Jakoś żaden nie miał takiego startu jak Lewy i należy to mimo wszystko doceniać. Gdyby to było takie proste, to każdy mógłby tak strzelać, a mimo wszystko mało komu się tak dobrze to udaje. Owszem zawsze można powiedzieć, że Bayernowi nic nie strzelił i znajdować zawsze na siłę potwierdzenie tezy że Lewy strzela tylko ogórkom. Jakkolwiek jego osiągnięcia świadczą o tym, że jest naprawdę wyjątkowym napastnikiem w XXI wieku.
Neuer zgrabnie to skomentował i widać w tym szacunek do Roberta. Na takim poziomie decydują absolutnie detale. Czy można nazwać to szczęściem? Pewnie tak, ale na to szczęście trzeba zapracować ;) Naszym odrobinę tego szczęścia brakuje, ale idą w dobrym kierunku i niech dalej ostro pracują. L. Hernandez mam nadzieję, że będzie milczał po rewanżu na Camp Nou.
Grać tak dalej. Od defensywy się wszystko zaczyna, cała drużyna broni i atakuje. Oby tylko fizycznie wytrzymali, bo ten terminarz na październik jest masakryczny.
Mentalnie trudny mecz dla Lewego i ma już po i bedzie juz tylko z górki. Dziś słaby mecz skrzydeł. Dembele i Raphinia. Na takim poziomie decyduja detale i dziś tak to wyszło... Super lekcja dla młodych. Bedzie tylko lepiej.
Nie wiem co tak wszyscy smęcą. W presezonie grali Ci sami gracze i potrafili więcej ruszać się w ataku i zmieniać pozycje. Tak też wyglądało to na początku sezonu. Od meczu z Bayernem się skończyło (bardziej od większego natężenia meczów), gdzie zespół chciał jak najmniejszym nakładem sił zdobyć bramkę i każdy z atakujących chciał być gwiazdą. Stąd indywidualne popisy i multum strat po stronie Raphini i Dembele. W sytuacji, kiedy jest coraz mniej czasu i zwiększa się presja na wynik, zawodnicy stosują jedno rozwiązanie, wrzutki w pole karne. Widać, że mało jest ruchu i wymiany pozycji. Xavi non stop to powtarza, ale jakoś gracze tego nie wykonują... Pedri jest za głęboko, i nie ma łączności między pomocą a atakiem. To pewnie wynika z niepewnej obrony i wolnego Busquetsa. Do tego każdy ze skrzydłowych gra na siebie. Zmęczenie potęguje większą ilość strat, więc dobrze, że (raczej) Busquets w najbliższym meczu nie zagra od początku. On niestety ostatnio nie nadążał za obroną, jak i atakiem. Oby tylko zastępujący go De Jong nie zapędzał się za bardzo w atak, bo znów nie będzie odpowiedniego balansu. Drużyna się tworzy i widać, że wielu sytuacjach brakuje asekuracji przy zmianach pozycji. Widać, że nie wszyscy w trakcie meczu nadążają taktycznie i nad tym Xavi musi najwięcej pracować.
Komentarze
0
W klubie panuje optymizm ;)
0
Nie mam do niego przekonania, ale obym się mylił. Oby biegał i walczył i żeby mu chciało grać na 100% w każdym meczu.
0
@kacperFCB_ Argumenty "ad personam" świadczą wybitnie o braku argumentów z Twojej strony. Nie osądzam Twoich wypowiedzi, tylko staram się z Tobą dyskutować. W pierwszym komentarzu nie napisałem nic o Lewym, sam go tam zobaczyłeś. Specjalnie staram się nie skupiać na 37 letnim napastniku, który bliżej ma końca kariery niż jest w prime. Skupianie uwagi na Lewym to ślepa uliczka. Skoro tak łatwo strzelać bramki to dlaczego nie dzieje się to gdy Lewy też nie gra? Tu jest właśnie sedno problemu Barcy w tym sezonie, bo nie wiażne kto wejdzie na napastnika to ta gra się nie klei.
0
@kacperFCB_ Czy wchodzi Lewy czy Ferran czy ostatnio był Rashford nie zmienia faktu że nie strzelamy bramek. Sprawdzić można sobie łatwo w statystykach liczbę strzałów poszczególnych zawodników, kto ile podań otrzymał i tyle. Problem Barcy nie jest problemem napastnika. Problemem jest ustawienie EGO gwiazd pod jeden kierunek. Tu powoli się wszystko rozjrzeżdza. Coraz mniej zespołowości w ataku i obronie niestety. Nie jest to problem Lewego, bo z Twojej analizy wynika że gdy Lewy nie będzie grał to problem będzie rozwiązany ;)
0
@kacperFCB_ Nie wiem czemu skupiasz sie na Lewadnowskim. Ja nie mam zamiaru. Mimo wszystko koleś ma 37 lat a reszta cały czas próbuje dojść do jego poziomu. Taka jest różnica. On nic nie musi. Dla mnie poprostu nie napastnik jest probelmem. Cała drużyna ma problem z wykończeniem.
25
@denks1984 Zastanawiam się zawsze czemu jego osiągnięcia są tak deprecjonowane. Suarez, Neymar, Romario, Ronaldo (kolejność przypadkowa) też trafiali/nie trafiali z ogórkami. Jakoś żaden nie miał takiego startu jak Lewy i należy to mimo wszystko doceniać. Gdyby to było takie proste, to każdy mógłby tak strzelać, a mimo wszystko mało komu się tak dobrze to udaje.
Owszem zawsze można powiedzieć, że Bayernowi nic nie strzelił i znajdować zawsze na siłę potwierdzenie tezy że Lewy strzela tylko ogórkom. Jakkolwiek jego osiągnięcia świadczą o tym, że jest naprawdę wyjątkowym napastnikiem w XXI wieku.
16
Neuer zgrabnie to skomentował i widać w tym szacunek do Roberta. Na takim poziomie decydują absolutnie detale. Czy można nazwać to szczęściem? Pewnie tak, ale na to szczęście trzeba zapracować ;) Naszym odrobinę tego szczęścia brakuje, ale idą w dobrym kierunku i niech dalej ostro pracują.
L. Hernandez mam nadzieję, że będzie milczał po rewanżu na Camp Nou.
13
Grać tak dalej. Od defensywy się wszystko zaczyna, cała drużyna broni i atakuje. Oby tylko fizycznie wytrzymali, bo ten terminarz na październik jest masakryczny.
12
Mentalnie trudny mecz dla Lewego i ma już po i bedzie juz tylko z górki. Dziś słaby mecz skrzydeł. Dembele i Raphinia. Na takim poziomie decyduja detale i dziś tak to wyszło... Super lekcja dla młodych. Bedzie tylko lepiej.
12
Nie wiem co tak wszyscy smęcą.
W presezonie grali Ci sami gracze i potrafili więcej ruszać się w ataku i zmieniać pozycje. Tak też wyglądało to na początku sezonu. Od meczu z Bayernem się skończyło (bardziej od większego natężenia meczów), gdzie zespół chciał jak najmniejszym nakładem sił zdobyć bramkę i każdy z atakujących chciał być gwiazdą. Stąd indywidualne popisy i multum strat po stronie Raphini i Dembele. W sytuacji, kiedy jest coraz mniej czasu i zwiększa się presja na wynik, zawodnicy stosują jedno rozwiązanie, wrzutki w pole karne. Widać, że mało jest ruchu i wymiany pozycji.
Xavi non stop to powtarza, ale jakoś gracze tego nie wykonują... Pedri jest za głęboko, i nie ma łączności między pomocą a atakiem. To pewnie wynika z niepewnej obrony i wolnego Busquetsa. Do tego każdy ze skrzydłowych gra na siebie.
Zmęczenie potęguje większą ilość strat, więc dobrze, że (raczej) Busquets w najbliższym meczu nie zagra od początku. On niestety ostatnio nie nadążał za obroną, jak i atakiem.
Oby tylko zastępujący go De Jong nie zapędzał się za bardzo w atak, bo znów nie będzie odpowiedniego balansu.
Drużyna się tworzy i widać, że wielu sytuacjach brakuje asekuracji przy zmianach pozycji. Widać, że nie wszyscy w trakcie meczu nadążają taktycznie i nad tym Xavi musi najwięcej pracować.