1

@barca__rządzi
nikt się nie nabiera na to i nie jest to żaden przekręt. La liga bierze pod uwagę jedynie pieniądze, które rzeczywiście wpłynęły (czyli faktycznie ~20% całej kwoty w tamtym roku), dlatego też przez brak płatności z poprzedniego roku były problemy z podpisywaniem i rejestracją zawodników w ostatnim okienku, dlatego zarząd musiał wystawić poręczenia na koniec okienka. To nie są co rok sprzedawane te same aktywa, to są te same udziały, dla których finalnie szuka się finansowania (ale nie są one wpliczane do FFP do momentu zaksięgowania wpłaty). Fajnie by było jakby ktoś to jasno i dobitnie opisał, a następnie podwiesił na stronie głównej, żeby ludzie w końcu zrozumieli na czym te dźwignie polegają.

natomiast inną sprawą (dla mnie trochę niezrozumiałą) jest to, że podpisujemy konkrakty, których można sobie nie płacić bez konsekwencji. Chociaż z drugiej strony takie deale mogą się rządzić swoimi prawami

0

Oj to słynne załatwienie Ronniego przez Rosella... Moim zdaniem sprowadzenie Ronaldinho nie było jedynym powodem odbudowy Barcelony, a jedynie jednym z kilku (chociażby postawienie na Rijkaarda czy eksperyment z Guardiolą). Nie chcesz mi powiedzieć chyba, że wszystkie decyzje podczas prezydentury Laporty podejmował Rosell? Troche mnie to śmieszy, bo zwolennicy Rosella z uporem twierdzą, że prezydentura Laporty była udana (jeżeli już tak twierdzą) ze względu na Rosella... Zarówno Laporta, Rosell, jak i Bartomeu mają ludzi w sztabie, więc dlaczego jakikolwiek sukces Laporty przypisuje się Rosellowi, a już sukcesy podczas kadencji Rosella czy Bartomeu im samym? Jeszcze jakiś czas temu każdy przypominał wałki Laporty... gdzie są teraz te wszystkie argumenty? Zaznaczę jedynie, że Laporta wszystko brał na klatę i każdą sprawę wygrał... Bartomeu natomiast zwala wszystkie winy na "klub" (jak kuriozalnie to brzmi z ust prezydenta), tak jakby on był tam etatowym szarakiem w korpo i nie miał wpływu na żadne decyzje podejmowane przez klub... Hipokryzja aż bije od obecnego zarządu, bo zarzucali poprzedniej władzy skandaliczne ruchy, a sami robią jeszcze lepsze...

0

Co? Od kiedy kibicujesz temu klubowi? Bartomeu zrobił z tego klubu potęgę? :O Zdajesz sobie sprawę, że obecne sukcesy mają swoje początki już w 2003 roku? Wybór Laporty na prezydenta to najlepsze co ten klub spotkało w ostatnich latach. Rosell i Bartomeu przyszli na gotowe, dostali klub, który został podniesiony z samego dna po prezydenturach Nuneza i Gasparta. W którym roku Barca zaczęła odnosić spektakularne sukcesy, a w którym roku przyszedł Bartomeu? Poza tym sorry, ale jeżeli PREZYDENT klubu mówi "Nie ponosiliśmy winy. Klub, owszem." to co to za prezydent? Przypominam, że to właśnie oni zatwierdzają większość decyzji, szczególnie tak kluczowych jak transfer zawodnika za kilkadziesiąt milionów. Czy to przypadkiem nie po tym transferze każdy zwolennik Rosella piał z zachwytu nad jego znajomościami i umiejętnościami negocjacyjnymi? A teraz to "klub" jest winny przestępstwu. Gratulacje dla zarządu, jestem pełen podziwu... Nawet Bareja by tego lepiej nie wymyślił.

1

Ale ja nie mówię o tym okienku transferowym, bo obecna Barcelona to jedynie cień dawnej (może przesadziłem, bo nie tak dawnej) Barcelony. Obecny zarząd pozwolił, żeby drużyna upadła nie robiąc nic, żeby temu zapobiec. To, że obecnie, gdy zostali przyciśnięci beznadziejnymi wynikami, starają się jakoś to naprawić to nie znaczy, że nie ponoszą winy za marnowanie najlepszych lat takich zawodników jak Iniesta czy Messi. Bo co oni zrobili, żeby temu wszystkiemu zapobiec? Ściągnęli Songa, którego chcieli wcisnąć w buty, potrzebnego od kilku lat, środkowego obrońcy? Wydali ogromne pieniądze na Neymara, który jeszcze nawet nie pozwolił myśleć, że to był przydatny transfer (mimo, że w chłopaka wierzę)?

Wybacz, ale ja, widząc co ten zarząd wyprawia od początku swojej kadencji, nie ufam im w takim stopniu jak Ty. To są ludzie, którzy przekładają swoje interesy ponad wartości klubowe i wyniki sportowe, jedynie katastrofa zmusza ich do odpowiednich działań, inaczej czeka ich pożegnanie białymi chusteczkami. Obecny zarząd, gdyby nie miał takiego PRu w katalońskich mediach, już dawno byłby zmuszony do odejścia. Zarząd Barcelony niesamowicie mi przypomina polski rząd, aby zarobić, zrealizować własne cele i utrzymać się na stołkach, przy okazji namieszać ludziom w głowach... Odnoszę wrażenie, że oni zarządzają tym klubem jak korporacją, nie zwracając uwagi na aspekty piłkarskie.

Jeżeli chodzi o Alexisa to lubię tego zawodnika, życzę mu jak najlepiej, podobała mi się jego gra w Barcelonie, ale odnosiłem wrażenie, że u nas się tylko marnował i w Arsenalu wycisną z niego co najlepsze.

1

Ja mam nadzieję, że Lucho okaże się lepszy niż trener Realu i zrobi to o wiele lepiej ;)

1

Za co mamy ich całować? Za przekręty, zniszczenie najlepszej drużyny na świecie (przez brak odpowiednich transferów) czy zniszczenie reputacji klubu? Wyjaśnij bo nie do końca rozumiem. A od buraków to wyzywaj kolegę z podwórka a nie Stoiczkowa, który zapewne wie więcej co się dzieje w Barcelonie niż wszyscy na tej stronie razem wzięci...

0

Całe szczęście, że z tym biletem dzieci będą bardzo bezpieczne... ehh, kto jeszcze wierzy w ten propagandowy bełkot?

0

Jak napisałeś na początku, walka z wiatrakami. Ja już dawno sobie odpuściłem ;) Ale szacunek za próby.

0

Po tych plusikach i minusach widzę, że propaganda prorosellowska na tym portalu działa wyśmienicie...

0

Poza tym, trochę kultury by Ci się przydało... nie wiem co się dzieje na tej stronie, ale ludzie tu są strasznie drażliwi, przez co poziom dyskusji stoi na bardzo niskim poziomie.

0

Chcesz, żebym poszukał ocen z innych meczów w których to "pracował dla grupy" i miał minimum 6, a przy tym był całkowicie niewidoczny?

0

"Mocno pracował na prawym skrzydle, ale był za mało widoczny. Kiedy już dostał piłkę, to nie miał koncepcji na rozwój akcji i niepotrzebnie ją przytrzymywał. W drugiej połowie błysnął niezłymi podaniami, jednak równocześnie zmarnował stuprocentową okazję do zdobycia gola. Powinien był zachować się dużo lepiej."
Zmieńmy piłkarza na Pedro i przy takim opisie i grze od razu ocena +2...

0

Póki co to ja przestawiam fakty (np. oficjalne stanowiska właścicieli praw Neymara), a Ty to jakbyś chciał, żeby było. Widzę, że mniej się orientujesz w tym wszystkim, a toczysz krucjatę jakbyś był prawą ręką Rosella. To czy przedstawi to się jeszcze okaże, nie raz coś obiecywał, a wychodziło odwrotnie.

0

Pozostałe spółki chcą się sądzić bo dostały swój procent jedynie od tych 17. Rosell sam mówił, że całość "operacji", a nie transferu, wyniosła 57 mln. Jeżeli transfer wynosił 17 mln, to pewne, że ktoś musiał dostać resztę. Więcej ja mam dowodów na to, żeby tak myśleć, niż Ty, żeby pisać w taki sposób. Z tym marzeniem to chodziło mi o to, żeby nie dobudowywać jakiejś większej filozofii do tego transferu, bo jeżeli ktoś marzy o nim, to nie trzeba mu dopłacać, żeby przyszedł. 10 mln w poprzednim roku na coś musiały pójść, chociaż fakt, że pewności mieć nie można czy na to, bo Pan Tansparentny nie wyjawił nam tej tajemnicy.

0

Klubowi zapłacili 17, pozostałe 40 są owiane tajemnicą, a już wcześniej mówiło się, że ojciec Neymara dostał 10 mln za "zarezerwowanie" piłkarza.

0

"To wtedy zrozumiałem, że Barcelona jest moim przeznaczaniem"
I dlatego prawdopodobnie trzeba było mu zapłacić 40 baniek... Lubię tego chłopaka i uważam go za bardzo utalentowanego zawodnika, ale darujcie sobie gadkę o marzeniach i przeznaczeniu, bo tak można powiedzieć w przypadku np. Cesca czy Mascherano, którzy dopłacali do swoich transferów, ale nie w przypadku Neymara!

0

Ja wiem, że z dopingiem ciężko, słychać to podczas meczów, a i mi nawet było głupio jak jeden z nielicznych na trybunie próbowałem dopingować. Jednak nie po to poprzedni zarząd wyrzucił bandytów ze stadionu, żeby Ci ponownie teraz wrócili. Jak napisałem, doping to nie wszystko. Cywilizowany owszem, ale nie to co robi Boixos Nois. Ich doping sprowadza się głównie do obrażania przeciwnika, nie do dopingowania Barcy.

0

Czy Ty wiesz co piszesz? Wiesz jakiego typu to są ludzie? Doping to nie wszystko, liczy się jeszcze bezpieczeństwo. Dodatkowo Freixa gada głupoty (ale to nie dziwi, cały ten zarząd mówi tak a robi inaczej), wystarczy wsłuchać się w jakiś filmik z meczu Barcy B, żeby usłyszeć jak kulturalnie zachowuje się ta grupa ludzi. " mniej obelg, bo to nie w naszym stylu", hipokryzja aż niedobrze się robi.

0

A Ty nie pamiętasz końcówki sezonu, w której się właśnie odblokował i grał najlepiej z całej drużyny?

0

Mnie Sergi nie zaskoczył, bo wiedziałem, że ma talent, ale bardzo miło widzieć go grającego na dobrym poziomie. Jednak nie napalałbym się aż tak bardzo, ponieważ to dopiero początek jego przygody w Barcelonie i zapewne zobaczymy mecze w jego wykonaniu, które będą słabsze. Lepiej podchodzić do tego na spokojnie, niż okazać hurra optymizm i się kilka razy rozczarować. Cieszy mnie jednak, że Martino odniósł pozytywne wrażenie oglądając Roberto, ponieważ to oznaka, że będzie na niego stawiał, a to jest coś, czego ten chłopak potrzebuje najbardziej, żeby stać się lepszym :)

0

Jeżeli chodzi o transparentność to ma w 100% rację. Rosell przekonywał w kampanii, że wszystko będzie przejrzyste, ale, niestety, na obietnicach się skończyło. Pierwszy lepszy przykład, transfer Neymara. Członek zarządu Santosu oficjalnie powiedział, że dostali 17 mln do podziału z DIS i Teisa, do kogo trafiła reszta pewnie jeszcze jakiś czas się nie dowiemy, ze względu na klauzulę poufności. Ciekawe kto o nią zabiegał ;) Mam jedynie nadzieję, że DIS wytoczy zapowiedzianą sprawę i sądownie zostanie ona zniesiona.

0

W większości? Poczytaj trochę w jakiej sytuacji finansowej oraz sportowej zastał Laporta...

0

Natomiast, biorąc pod uwagę jego stosunek do Rosella (i vice versa), nie mam pretensji do jego wyboru długości kontraktu. Pod koniec kadencji Laporty nie chciał wiązać się długoterminowo, ponieważ nie wiedział kto będzie u sterów, natomiast po wyborach to już było (z perspektywy czasu) oczywiste, że nie przedłuży na dłużej, skoro miał nieprzychylny sobie zarząd (czytałem nawet jakiś czas temu informacje o wyśmiewaniu przez niektórych Guardiolę, nazywaniu do prześmiewczo „propokiem”). Z mojej perspektywy, wybór, wygodnych dla siebie, rocznych kontraktów jest wpełni uzasadniony, szczególni biorąc pod uwagę to, jak zagorzałym cruyffistą jest Guardiola. Ale to tylko moje zdanie.
Odchodząc od głównego wątku, nie da się ukryć, że obecna sytuacja w klubie jest kluczowa dla zarządu Rosella. Jest to pierwszy poważny test (a jednak poprzedni zarząd w tym aspekcie zdał go na 5 i 6), wybór odpowiedniego szkoleniowca może zaważyć na tym czy zostaną na drugą kadencję, czy nie. Jako przeciwnik zarządu, ale również wieloletni kibic, wolałbym jednak, żeby ten wybór był słuszny w 100%.
PS. Gratuluję świetnego tekstu :)

0

Mniej więcej, zgadzam się z tym tekstem. Jedynie prosiłbym Challengerze, żebyś nie powoływał się nigdy na tvn24 i tego typu portale, bo one przetłumaczą tekst w taki sposób, żeby wywołać jak największą sensację i słów jakie przytoczyłeś nie czytałem w żadnym tłumaczeniu, czy to na polski czy angielski :)

Ja również mam żal do Pepa o to w jaki sposób to rozegrał, jednak trochę bardziej go rozumiem. Zaszył się w NY, nie udzielał wywiadów, nie komentował sytuacji związanej z klubem, a mimo to i tak słychać było umniejszanie mu jego osiągnięć (czy to przez porównania Tito z Pepem, czy artykuły w których rzekomo coś powiedział). Mogło to go wzburzyć, tak, że w końcu wybuchł. Z drugiej strony, wszystkie wystąpienia to gra polityczna, Rosell jako antycruyffista (cokolwiek by nie mówił, to tak właśnie jest), jest przeciwnikiem Pepa i jest to wiadome od dawna. Dlatego wszelkie szpilki wbite w obecny zarząd, są szansą na spadek poparcia wśród cules (inna sprawa, że obecnie to Rosell jest na wygranej pozycji po tej sytuacji). Kontynuacji tego wątku, przynajmniej w najbliższym czasie, nie zobaczymy, z wiadomego względu.

Po wypowiedziach Pepa i Tito widać, że mają do siebie żal. Pierwszy pewnie o "zdradę", a drugi o brak lojalności w momencie ciężkich chwil. W tym aspekcie trzymam stronę Vilanovy, ponieważ niezależnie jakie by miał pretensje do niego Pep, to w momencie choroby to wszystko powinno być nieważne. Natomiast Tito rozumiem doskonale w jego decyzji o zostaniu 1 trenerem i porównanie jego sytuacji do głównego bohatera z "Nic śmiesznego" oddaje to idealnie.
cdn…

0

Ciekawe, że piszesz o formie po pierwszych 45 minutach w presezonie...

0

No właśnie chyba nie do końca rozumiesz to wszystko :) To jest pierwszy mecz, do tego z najlepszą drużyną w Europie, która ma za sobą 7 sparingów i optymalny skład. Jak dla mnie to 1-0 to i tak jest mały wynik jak na te wszystkie okoliczności. Brak przygotowania aż bije od zawodników Barcelony.

0

Nie mam nic do Thiago za to, że odszedł, ale ten poetycki bełkot mógł sobie darować. Tym bardziej, że wcześniej kibiców Barcelony miał gdzieś, po Euro U21 miał powiedzieć coś o swojej przyszłości, milczał. Następnie, po ponad tygodniu od transferu, zebrało mu się na podziękowania?

0

Może i wybitny, ale nijak ma się do stylu jaki prezentuje Barcelona. Bardziej pasowałby do jakiegoś klubu typu Chelsea, gdzie gra się bardziej defensywnie niż ofensywnie.

0

No to ten rok będzie kluczowy dla zarządu Sandro Rosella. Zobaczymy czy ma on nosa do wybierania trenerów, jakiego miał jego poprzednik. Jeżeli Martino wypali, to zarząd pozostanie do końca kadencji, jednak w przeciwnym wypadku będziemy mieli wcześniejsze wybory (mimo, że jestem przeciwnikiem zarządu, to jednak wolałbym tą pierwszą opcję). Życzę mu wszystkiego najlepszego na stołku trenera Barcelony, oby był to wybór na miarę Guardioli, też było wielu przeciwników tego wyboru, ale już pierwszy rok pokazał jak bardzo się mylili :) Mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie. Nie obraziłbym się o potrójną koronę :P

0

Dasz sobie uciąć rękę za to? Bo ja nawet włosów bym nie zaryzykował ;)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: