O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 2151
  • Liczba komentarzy 118
  • Polecenia 768

Komentarze

2

Nie zdziwię się jeśli już się to tutaj pojawiło (w tym przypadku poproszę link do wątku), ale w związku z wyborami w USA zapraszam do postowania Waszych typów wyników, najlepiej rozbitych na stany.

Ja zacznę:

https://www.270towin.com/maps/wk8Jz

Oczywiście jest bardzo spora szansa, że się na tym przejadę, ale w każdym razie uważam taki rozkład za mocno prawdopodobny. MN może powinna być na ciemna, ale ciężko mi tam coś oszacować. Ogólnie sytuacja wygląda dobrze dla Bidena, ale Trump też ma spore szanse i skreślenie któregokolwiek z kandydatów jest moim zdaniem mocno naiwne.

Zapraszam do zabawy - trafna prognoza zapewni Wam chwałę na wieki (albo kilka poleceń po Waszym komentarzem i dodatkowy respekt na LR).

0

@klemens100 Prezydenta w przypadku remisu wybiera Izba, ale głosowanie odbywa się delegacjami, tzn. repsi z Kalifornii oddają wspólnie jeden głos. W takiej sytuacji Trump praktycznie na pewno wygrywa, bo wystarczy mu 26 stanów, bez znaczenia jest ich liczba ludności. Wyoming i Alaska mają łącznie więcej głosów niż cała CA.

0

@tobiasson92 akurat Kalifornia nie jest w żadnym przypadku kluczowym stanem w tych wyborach. Mimo sondaży Teksas raczej pójdzie do Trumpa, już O'Rourke miał sprawić, że Teksas będzie niebieski i nie wyszło. Osobiście uważam, że za 4 lata jest na to szansa, ale aktualnie raczej nie.
Natomiast problemem Trumpa jest fakt, że kluczowe swing states mu uciekły. Nawet jeśli utrzyma Florydę, to nie gwarantuje mu to zwycięstwa i raczej Pensylwania będzie bardziej krytyczna. Jeśli Trump wygra Florydę i Pensylwanię, to kluczową może okazać się Arizona, gdzie wygrał w 2016 Trump, ale którą aktualnie olewa i która może dać zwycięstwo Bidenowi.

W każdym razie mogę Wam powiedzieć, że moim zdaniem najważniejsze stany w tym roku to:
Pensylwania (Trump *musi* wygrać, żeby mieć szanse)
Arizona (Trump *musi* wygrać, jeśli nie zgarnie Florydy i Pensylwanii)
Floryda (Trump *musi* wygrać, inaczej jest imo bez szans)
Wisconsin (Trump może sobie pozwolić na stratę WI jeśli zdobędzie pozostałe trzy; jeśli Trump wygra w Wisconsin to pewnie wygra też wybory)

Zakładam, że Biden dość spokojnie wygra Michigan, ale może się mylę i jest to też ważny stan, gdzie w 2016 zwyciężył Trump. Jeśli znowu tam wygra, to też prawie na pewno zgarnie drugą kadencję.

Zapraszam do robienia screenów i wyśmiewania mnie za dwa miesiące jeśli się pomylę.

5

@DaPi @TheMugShot Florin Răducioiu jest z tego co wiem jedynym takim piłkarzem. Co więcej, oprócz niego tylko Christian Poulsen grał w Hiszpanii, Włoszech, Anglii, Niemczech i Francji.
Jeśli inaczej zdefiniujemy TOP 5, to sprawa wygląda trochę inaczej.
Np. Bojan Krkic (Ajax), Jonathan de Guzman
(Feynoord), Jon Dahl Tomasson
(Ajax i Feynoord) oraz Gheorghe Popescu​
(PSV) strzelali w Hiszpanii, Włoszech, Anglii i Niemczech oraz Holandii, ale we Francji nie grali.
Nie znalazłem natomiast nikogo z ligi portugalskiej.

1

@Ghostface @chudymc PogChamps jest bardzo fajne, bo można dość łatwo zrozumieć co się dzieje na szachownicy i zauważyć błędy itp. W dodatku komentatorami są mistrzowie szachowi, więc można się sporo dowiedzieć.
Za partią między dwoma GMami nie idzie nadążyć (chociaż agadmator trochę ułatwia sprawę).

Zobacz wszystkie

49

Jak wygląda japońska klawiatura komputerowa?

Zastanawialiście się kiedyś jak pisać na komputerze w języku, który posiada tysiące różnych znaków? Czy niezbędna do tego jest klawiatura z setkami albo nawet tysiącami klawiszy?



Wyobrażacie sobie trzymać takie monstrum na biurku?
Na szczęście japoński da się "zmieścić" na zwykłej klawiaturze alfanumerycznej. Jak?

Jak być może pamiętacie, japońskie sylabariusze kana składają się z niecałych 50 znaków podstawowych. To wprawdzie prawie dwa razy więcej niż alfabet łaciński, ale pamiętajmy, że na klawiaturze znajdziemy też cyfry i znaki specjalne. Jeśli wykorzystamy zatem wszystkie klawisze na klawiaturze, to otrzymamy coś takiego:
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cb/Surface_type_cover_JIS_keyboard_layout_blue.jpg/1920px-Surface_type_cover_JIS_keyboard_layout_blue.jpg

Zwróćcie uwagę na znajdujący się zaraz na lewo od prawego "Alt" klawisz "カタカナ|ひらがな|ローマ字" pozwalający przełączać między hiraganą, katakaną i rōmaji (czyli zwykłą klawiaturą QWERTY z alfabetem łacińskim).

Przedstawiona powyżej konfiguracja jest aktualnie zdecydowanie najpopularniejsza wśród Japończyków, istnieje jednak pewna alternatywa. Jest to tak zwana "thumb-shift keyboard". Wykorzystuje ona fakt, że w japońskim nie ma rozróżnienia na duże i małe litery, zatem klawiszom "shift" można przypisać inne funkcje. Tutaj większości klawiszy przypisane są dwa znaki kana, dzięki czemu nie ma potrzeby przełączać na klawiaturę alfanumeryczną, by wpisać cyfry:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/da/NICOLA_J.PNG

Klawiatura ta jest szczególnie popularna wśród osób piszących zawodowo dłuższe teksty po japońsku.

Wiemy zatem jak pisać hiraganą i katakaną, ale co z kanji? Jest ich przecież kilka tysięcy, w dodatku wiele jest wymawianych tak samo, więc zapis w hiraganie nie jest jednoznaczny. W takich sytuacjach na ekranie pojawia się okno, z wszystkimi możliwymi zapisami w kanji, hiraganie, katakanie i rōmaji:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a5/IME_demonstratie_-_Matsuo_Bashou_-_Furu_ikeya_kawazu_tobikomu_mizuno_oto.png

Zależnie od tego co wpiszemy, taka lista może mieć kilkaset linijek, jednak w 99% przypadków interesujące nas znaki są na samej górze, więc nie jest to aż tak uciążliwe.

Co ciekawe, początkowo nie istniała technologia pozwalająca przypisać zapisowi w kana odpowiednich kanji. Właśnie w tamtych czasach wynaleziono zatem klawiatury do kanji, takie jak ta z początku posta. Takie gigantyczne klawiatury rzeczywiście zatem istniały, to nie żaden fotomontaż.

Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak wygląda klawiatura chińska, oraz jak Japończycy i Chińczycy piszą na telefonie, to zapraszam do obserwowania.

PS Od wczoraj taguję każdorazowo tylko 10 osób, więc jeśli polegacie na oznaczeniach, to możliwe, że przegapiliście wczorajszy post.
@Symson @MarioVeB! @Messiah10 @Danny Gaucho @neeed @lukasbarca86
@Coutinho007 @Kajtek77 @Khajio @fart

Link do wczorajszego posta:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8726512#comment-8726512

39

Japońskie i chińskie nazwy geograficzne



Co oznaczają nazwy takie jak Tokio czy Pekin? Jak Japończycy nazywają własny kraj? Zapraszam do czytania.

Większość nazw ma związek z położeniem danego miejsca, po części również z jego funkcją. I tak:
Chiny - "Państwo Środka" (中國/中国|Zhōngguó)
Szanghaj - dosłownie "(Miasto) Nad Morzem" (上海|Shànghǎi )
Pekin - "Północna Stolica" (北京|Běijīng)
Nankin - "Południowa Stolica" (南京|Nánjīng)
Hongkong - "Pachnący Port" (香港|Xiānggǎng (Hēunggóng po kantońsku))
Shenzhen - młodsza siostra Hongkongu nie miała tyle szczęścia, jej nazwa oznacza "Głęboki Rów" (深圳|Shēnzhèn)
Kanton - "Rozległe Miasto" (廣州/广州|Guǎngzhōu)
Makau - "Brama Zatoki" (澳門|澳门| Àomén (Oumún po kantońsku))
Tajwan - wyjątek, ponieważ jest to fonetyczna transkrypcja holenderskiej nazwy jednego z tajwańskich plemion aborygeńskich (臺灣/台灣/台湾|Táiwān). 臺/台|tái znaczy "wieża/platforma", 灣/湾|wān to "zatoka"
Tajpej - "Północ Tajwanu" (臺北/台北|Táiběi)

Uprzedzając pytania:
Wuhan to zbitka nazw dwóch miast, które połączyły się, by stworzyć współczesne Wuhan: Wuchang (武昌 "(Miasto) Prosperujące Dzięki Wojsku) i Hankou (漢口/汉口 - "Ujście Rzeki Han").
Natomiast nazwa prowincji Hubei, w której znajduje się Wuhan, oznacza po prostu "Na Północ od Jeziora". Chodzi o Jezioro Dongting (洞庭湖|Dòngtíng Hú- "Jezioro Rozległy Dwór"), znajdujące się w północnej części prowincji Hunan (湖南|Húnán - "Na Południe od Jeziora").

A jak to wygląda w Japonii?
Japonia - "(Kraj) Wschodzącego Słońca" (日本|Nihon/Nippon*)
Edo (dawna nazwa Tokio) - "Ujście Rzeki" (江戸|Edo)
Tokio - "Wschodnia Stolica" (東京|Tōkyō), nazwa nadana miastu po przeniesieniu stolicy z Kioto do Tokio w 1868 roku
Kioto - "Stolica" (京都|Kyōto)
Osaka - "Duże Wzgórze" (大阪|Ōsaka)
Honsiu - "Główna Prowincja" (本州|Honshū)
Kiusiu - "Dziewięć Prowincji" (九州|Kyūshū)
Sikoku - "Cztery Prowincje"** (四国|Shikoku)
Hokkaido - "Dzielnica Morza Północnego"*** (北海道|Hokkaido)

*Wymowa "Nihon" jest znacznie bardziej powszechna, ale w oficjalnych kontekstach często przewija się formalne "Nippon"
** 国 może oznaczać również "kraj", ale chodzi tutaj o jednostki podziału administracyjnego Japonii, a nie niepodległe państwa
*** 道 znaczy współcześnie "droga", ale jest to też dawna jednostka podziału administracyjnego, stąd zdecydowałem się na "dzielnicę" (w znaczeniu "region," nie "dzielnica miasta")

Jak zwykle zapraszam do obserwowania, ponieważ każdorazowo mogę oznaczyć max 10 osób.
@Symson @MarioVeB! @Danny Gaucho @neeed @matteo83
@Coutinho007 @Kajtek77 @Khajio @fart @Pawlik1985

Link do wczorajszego posta o tym jak wygląda japońska klawiatura:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8729053#comment-8729053

32

W świecie żywiołów, czyli japońskie nazwy dni tygodnia

Nazwy dni tygodnia często mają ciekawą genezę. Polskie mają związek z chrześcijaństwem (stąd "niedziela", bo należy wtedy odpoczywać, nie działać). Języki germańskie inspirowały się rodzimymi bóstwami. I tak angielske "Thursday" odnosi się do Thora, a niemieckie "Freitag" do Frei. W językach pochodzących od łaciny nazwy wywodzą się natomiast od ciał niebieskich. Mamy zatem hiszpańskie "lunes" (od księżyca), włoskie "martedi" (od Marsa) czy francuskie "mercredi" (od Merkurego).

A jak to wygląda na Dalekim Wschodzie?
Na pierwszy rzut oka japońskie nazwy dni tygodnia inspirowane są żywiołami.
Tamtejsze żywioły trochę różnią się od naszych i są to:
木 - Drzewo
火 - Ogień
土 - Ziema
金 - Metal
水 - Woda


Daje nam to pięć dni, co z pozostałymi dwoma? Ich nazwy odwołują się do słońca (日) i księżyca (月). Dni tygodniu po japońsku to zatem:
月曜日|Getsuyōbi - poniedziałek (Dzień Księżyca)
火曜日|Kayōbi - wtorek (Dzień Ognia)
水曜日|Suiyōbi - środa (Dzień Wody)
木曜日|Mokuyōbi - czwartek (Dzień Drewna)
金曜日|Kin'yōbi - piątek (Dzień Metalu)
土曜日|Doyōbi - sobota (Dzień Ziemi)
日曜日|Nichiyōbi - niedziela (Dzień Słońca)

Zadanie wykonane. No, nie do końca... Okazuje się, że japońskie nazwy ciał niebieskich również odnoszą się do żywiołów:
Merkury - 水|Suisei星 (Gwiazda Wody)
Wenus - 金星|Kinsei (Gwiazda Metalu)
Mars - 火星|Kasei (Gwiazda Ognia)
Jowisz - 木星|Mokusei (Gwiazda Drewna)
Saturn - 土星|Dosei (Gwiazda Ziemii)

Ciekawe, porównajmy to zatem do nazw łacińskich:
Diēs Lūnae - 月曜日|Getsuyōbi - poniedziałek (Dzień Księżyca)
Diēs Mārtis - 火曜日|Kayōbi - wtorek (Dzień Marsa)
Diēs Mercuriī - 水曜日|Suiyōbi - środa (Dzień Merkurego)
Diēs Iovis - 木曜日|Mokuyōbi - czwartek (Dzień Jowisza)
Diēs Veneris - 金曜日|Kin'yōbi - piątek (Dzień Wenus)
Diēs Saturnī - 土曜日|Doyōbi - sobota (Dzień Saturna)
Diēs Sōlis - 日曜日|Nichiyōbi - niedziela (Dzień Słońca)

Nazwy japońskie są tłumaczeniami nazw łacińskich! Co ciekawe, nie wiadomo jak do tego doszło. Pierwsze wzmianki o takim nazewnictwie pochodzą z Chin z IV wieku n.e., czasów kiedy kontakt między tymi dwoma kulturami był bardzo ograniczony.

Chińskie nazewnictwo było identyczne aż do początku XX wieku. Od tego czasu dni tygodnia są po prostu numerowane:
星期一|Xīngqīyī - Pierwszy Dzień Tygodnia
星期二|Xīngqī'èr - Drugi Dzień Tygodnia
星期三|Xīngqīsān - Trzeci Dzień Tygodnia
星期四|Xīngqīsì - Czwarty Dzień Tygodnia
星期五|Xīngqīwǔ - Piąty Dzień Tygodnia
星期六|Xīngqīliù - Szósty Dzień Tygodnia
星期日|Xīngqīrì/星期天|Xīngqītiān - Dzień Słońca (Dzień Niebios)

星期 można zastąpić 週/周|zhōu lub 禮拜/礼拜|lǐbài - wszytkie te słowa znaczą "tydzień". O chińskich i japońskich liczbach pisałem już tutaj:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8723551#comment-8723551

@Symson @MarioVeB! @Danny Gaucho @neeed @matteo83
@Coutinho007 @Kajtek77 @Khajio @fart @Pawlik1985

Link do wczorajszego posta o chińskich tonach i wymowie:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8735391#comment-8735391

31

Po wczorajszej wycieczce do świata emoji dzisiaj zajmiemy się japońskimi i chińskimi liczbami.
Liczby są tradycyjnie zapisywane przy pomocy kanji/hànzì:
0|零/〇*
1|一
2|二**
3|三
4|四
5|五
6|六
7|七
8|八
9|九
10|十
100|百***
1000|千***
10000|萬/万****

Jak zapisać pozostałe liczby? Zasada jest prosta, jeśli przed potęgą 10 (10, 100, 1000 itd.) stoi mniejsza liczba, to je mnożymy, natomiast jeśli najpierw jest potęga 10, potem liczba mniejsza, to dodajemy, na przykład:

十二=10+2=12 (10 jest większe od 2, zatem dodajemy)
二十=2*10=20 (2 jest mniejsze od 10, zatem mnożymy)

Co ważne, zawsze najpierw mnożymy potęgę 10 z liczbą na lewo od niej, po czym dodajemy liczbę na prawo do wyniku mnożenia:
二十二=2*10(二十)+2(二)=22 (a nie 2*(10+2)=24)
Odpowiada to polskiemu dwa|dzieścia dwa (2*10+2)
三百五十五=3*100(三百) + 5*10(五十) + 5(五) = 355
Czyli trzysta pięćdziesiąt pięć (trzy|sta to 3*100, pięć|dziesiąt to 5*10 itd.)
Do 9999 jest stosunkowo łatwo.

Jednak w przeciwieństwie do polskiego, liczby większe od 10000 tworzy się na podstawie tzw. miriad (miriada to właśnie 10000). Co to oznacza w praktyce?

Sto tysięcy, to dla nas 100 000 (czyli 100*1000), ale w Azji Wschodniej byłoby to 10 0000 (10*10000), czyli dziesięć "dziesięciotysięcy". Milion (1000*1000) jako taki nie istnieje, jest to po prostu sto miriad (100*10000 - (一)百萬). Odpowiednikiem miliona jest niejako 億, czyli 100 milionów (10000 * 10000, miriada miriad, tak jak milion jest tysiącem tysięcy).
Dla Japończyka piętnaście tysięcy (十五千 zamiast 一萬五千) brzmi równie nienaturalnie, co dla nas "piętnaście setek" (o ile nie mówimy o alkoholu) zamiast "tysiąc pięćset".

To właśnie liczby powyżej 10000 sprawiają największe problemy przybyszom z Zachodu. Jest to szczególnie uciążliwe w Japonii, gdzie ze względu na kurs jena bardzo często przyjdzie nam płacić w tysiącach, a przeciętna roczna pensja to dobrze ponad 5 milionów.

No dobrze, ale skoro 100 to (一)百 , 1000 to (一)千 itd. to po co im w ogóle "0"?
W chińskim często "skraca się" liczby, np. zamiast sto dwadzieścia mówi się sto dwa (ponieważ 120 jest znacznie bardziej powszechne w handlu niż 102), zapis wygląda wtedy tak: 一百二 zamiast 一百二十. Jeśli więc chcemy powiedzieć/zapisać 102, to wychodzi nam "sto zero dwa" czyli 一百零二.
Dodatkowo rok 2020 to po chińsku rok "dwa zero dwa zero" (二零二零/二〇二〇), nie rok "dwa tysiące dwudziesty" 兩千二十:
https://5b0988e595225.cdn.sohucs.com/images/20191231/8d4b71bd2ec44326bc0fb21f1b25fcd8.jpeg

W Japonii natomiast stosunkowo często zdarza się zapisywać ceny w notacji pozycyjnej (czyli tak jak u nas), ale używając do tego kanji. I tak 350 to wtedy 三五〇 zamiast 三百五十:
https://abandonedkansai.files.wordpress.com/2017/02/handwritten-japanese-drink-menu.jpg


* 〇 jest jedynym spośród ponad 50 tysięcy znaków, który zawiera okrąg! nawet znak oznaczajacy "okrąg(ły)" jest kańciasty: 圓|円|圆
** obok 二 istnieje również 兩. W języku chińskim 200 to 兩百 lub 二百 (zależnie od dialektu obie wersje mogą być poprawne, ale na Tajwanie nie przypominam sobie, żeby ktoś używał 二百)
*** W języku chińskim 100 zapisuje się jako 1*100, czyli 一百, natomiast po japońsku wystarczy 百, analogicznie 1000 to odpowiednio 一千 i 千. Od 10000 w górę w obu językach pisze się na początku 一 (1).
**** 萬 - chiński tradycyjny, 万 - japoński i chiński uproszczony;

@Kajtek77 @Khajio @fart @Przemo91 @VamosRakieta @blaugrana010491 @SHIBA @Nano22 @Kamil92 @Pawlik1985

Link do wczorajszego posta:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8719820#comment-8719820

31

Diabeł tkwi w szczegółach II

W Japonii właśnie wybiła 10:00 rano, więc czas na kolejny post. Dzisiaj o parze słów, które oznaczają wprawdzie zupełnie co innego, brzmią jednak zdradziecko podobnie. Zapraszam do czytania.

Słowa, o których mowa, to 主人| shujin i 囚人|shūjin. Jedyna różnica w wymowie - długa samogłoska "ū" zamiast zwykłej krótkiej "u".
W dodatku oba słowa to rzeczowniki, oba opisują osoby, więc ewentualną pomyłkę trudniej wychwycić.
Nawet drugi znak jest w obu przypadkach identyczny - 人, czyli "człowiek, osoba".


Co zatem oznacza 主人? 主 to tyle, co "gospodarz, pan domu". Stąd już niedaleko do 主人, czyli "męża".
Natomiast 囚人 znaczy... "więzień". Serio. Spójrzcie zresztą na 囚 dokładniej, a dostrzeżecie tam osobę (人) zamkniętą w klatce bez wyjścia (囗).

PS sam wcale nie jestem niczyim więźniem.
Oczywiście, że nie.
Macie moje słowo.
Oraz słowo mojej lubej.
Ciężko mi narzekać, serio.
Yyyy, to by było na tyle... Dobranoc

@elmayakos @PatrychoO @Kajtek77 @Coutinho007 @Symson @Danny Gaucho @Khajio @fart @Messiah10 @MarioVeB!

Linki do poprzednich postów znajdziecie tutaj:
http://ntpd.eu/rJ3Wp/

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: