już tu kilka razy pisałem wina leży w sposobie gry, jesteśmy więżniem tiki taki która jest już tak przewidywalna że szok. Trzeba klepać i klepac bo strzały z dystansu sa zabronione eh. Moze i Tata chciałby wprowadzic coś innego lecz presja ślepej wierności stylowi nie pozwala na to. Od jakiego czasu mam wrażenie ze trenerem Barcelony może zostac tylko taki trener który wpełni zgodzi sie z gra stylem tiki taka brak tej zgody dyskwalifikuje kandydata. Zero własnej koncepcji, tu tylko tiki taka i efekty mamy. Szkoda bo objawy juz były pod koniec ery Pepa zero planu B przy autobusach itp. klapki na oczach doprowadziły do efektu teraz gdzie nawet Granda potrafi pokonać Barcelone. Drugą sprawą jest zaangażowanie graczy to co wyprawia Messi woła o pomstę do nieba od kilku meczy On ma w dupie Barcelonę wielki profesjonalista! Gołym okiem widać że mu się grać nie chce tylko gwiazdeczce brakuje jaj by sie przyznac do tego
świetny mecz wczoraj tego gracza lecz wypowiedz że niby dwie akcje mieli daleka od świetności. Niech nie bierze przykładu z Xaviego. Przegrali i wypada oddać przeciwnikowi to co im się należy wiarygodnie. Przy golu Bale był bezradny zrobił co mógł bo Alves mistrz wrzutek był z przodu.
To tyle bład zarządu co ślepej wiary całego otoczenia Barcelony jak jej samej że przecież mamy szkółkę. ile razy padały słowa tego typu że nie potrzeba extra wzmocnień jest La Masia jak by co,ślepa wiara tak Nas uśpiła że teraz jest jak jest. Nikt nie wyciągnął wniosków brneło się w zapatrzeniu i mamy efekt. Teraz nie ma co biadolić nad rozlanym mlekiem. Z odejściem Puyola kończy się pewna era próżno szukać drugiego tak charakternego gracza. Chetnie bym go jutro widział honoru i zaangażowania ma za kilku graczy
A co on biedny moze powiedziec innego jak tylko swiecic oczami za innych ktorym sie nie chce wysilac a pseudo gwiazdki myslami sa gdzie indziej.Ratuje dupe innym taki wypowiedziami a reszta nawet sie nie pofatyguje by pochylic glowe i powiedziec nasza wina. Jest zle i Puyol nie musi tego oficjalnie mowic choc dobrze wie jak jest jako kapitan broni druzyny tym mamieniem. Szkoda tylko ze reszta ma to w dupie. Teraz jest jak jest kapitan musi swiecic oczami.
Co do rewolucji ona juz potrzebna byla gdy Pep mial ostatni sezon wtedy byly pierwsze symptomy kulejacej tiki taki braku pomyslu planu B. Slepo wierzono w szkolke i wynalazki typu DMC jako DM itp. Efekt jest teraz coraz bardziej widoczny tylko ze teraz to obudzenie sie z reka w nocniku.
świetny mecz wczoraj tego gracza lecz wypowiedz że niby dwie akcje mieli daleka od świetności. Niech nie bierze przykładu z Xaviego. Przegrali i wypada oddać przeciwnikowi to co im się należy wiarygodnie. Przy golu Bale był bezradny zrobił co mógł bo Alves mistrz wrzutek był z przodu.
już tu kilka razy pisałem wina leży w sposobie gry, jesteśmy więżniem tiki taki która jest już tak przewidywalna że szok. Trzeba klepać i klepac bo strzały z dystansu sa zabronione eh. Moze i Tata chciałby wprowadzic coś innego lecz presja ślepej wierności stylowi nie pozwala na to. Od jakiego czasu mam wrażenie ze trenerem Barcelony może zostac tylko taki trener który wpełni zgodzi sie z gra stylem tiki taka brak tej zgody dyskwalifikuje kandydata. Zero własnej koncepcji, tu tylko tiki taka i efekty mamy. Szkoda bo objawy juz były pod koniec ery Pepa zero planu B przy autobusach itp. klapki na oczach doprowadziły do efektu teraz gdzie nawet Granda potrafi pokonać Barcelone. Drugą sprawą jest zaangażowanie graczy to co wyprawia Messi woła o pomstę do nieba od kilku meczy On ma w dupie Barcelonę wielki profesjonalista! Gołym okiem widać że mu się grać nie chce tylko gwiazdeczce brakuje jaj by sie przyznac do tego
Rewolucje to mamy obecnie patrząc co gra Barcelona, mieć 6 punktów przewagi by skończyć na -4 w plecy. Teraz by trochę ukryc to co sie dzieje chce sie uspokoić sytuacje zapewnieniami o rewolucji, żałosne gdzie był cały zarząd wcześniej
A co on biedny moze powiedziec innego jak tylko swiecic oczami za innych ktorym sie nie chce wysilac a pseudo gwiazdki myslami sa gdzie indziej.Ratuje dupe innym taki wypowiedziami a reszta nawet sie nie pofatyguje by pochylic glowe i powiedziec nasza wina. Jest zle i Puyol nie musi tego oficjalnie mowic choc dobrze wie jak jest jako kapitan broni druzyny tym mamieniem. Szkoda tylko ze reszta ma to w dupie. Teraz jest jak jest kapitan musi swiecic oczami.
Co do rewolucji ona juz potrzebna byla gdy Pep mial ostatni sezon wtedy byly pierwsze symptomy kulejacej tiki taki braku pomyslu planu B. Slepo wierzono w szkolke i wynalazki typu DMC jako DM itp. Efekt jest teraz coraz bardziej widoczny tylko ze teraz to obudzenie sie z reka w nocniku.
Robienie z Taty głównego winowajce to gruba przesada. Nie mówie że nie ponosi winy lecz trzeba pamietać że na boisku nie biegaja małe dzieci ktore jak nie słuchaja to przez kolano i heja. Po boisku biegają dorosli ludzie którym sie obecnie nic nie chce, i jeśli Oni sami tego w sobie nie znajdą plus zaangażowanie to czy to będzie Tata czy inny trener nikt tego nie zmieni. Prosta zasada trzeba chcieć po pierwsze chęcie a nie tylko puste słowa jak po porażkach z Valenci czy R.S..
Komentarze
1
już tu kilka razy pisałem wina leży w sposobie gry, jesteśmy więżniem tiki taki która jest już tak przewidywalna że szok. Trzeba klepać i klepac bo strzały z dystansu sa zabronione eh. Moze i Tata chciałby wprowadzic coś innego lecz presja ślepej wierności stylowi nie pozwala na to. Od jakiego czasu mam wrażenie ze trenerem Barcelony może zostac tylko taki trener który wpełni zgodzi sie z gra stylem tiki taka brak tej zgody dyskwalifikuje kandydata. Zero własnej koncepcji, tu tylko tiki taka i efekty mamy. Szkoda bo objawy juz były pod koniec ery Pepa zero planu B przy autobusach itp. klapki na oczach doprowadziły do efektu teraz gdzie nawet Granda potrafi pokonać Barcelone. Drugą sprawą jest zaangażowanie graczy to co wyprawia Messi woła o pomstę do nieba od kilku meczy On ma w dupie Barcelonę wielki profesjonalista! Gołym okiem widać że mu się grać nie chce tylko gwiazdeczce brakuje jaj by sie przyznac do tego
1
świetny mecz wczoraj tego gracza lecz wypowiedz że niby dwie akcje mieli daleka od świetności. Niech nie bierze przykładu z Xaviego. Przegrali i wypada oddać przeciwnikowi to co im się należy wiarygodnie. Przy golu Bale był bezradny zrobił co mógł bo Alves mistrz wrzutek był z przodu.
0
Eh te tłumaczenia jak One zmieniają wypowiedż. Moglibysmy sie nie bawić w jakieś "wisienki" zostawmy to białym Oni lubia przeinaczac.
0
To tyle bład zarządu co ślepej wiary całego otoczenia Barcelony jak jej samej że przecież mamy szkółkę. ile razy padały słowa tego typu że nie potrzeba extra wzmocnień jest La Masia jak by co,ślepa wiara tak Nas uśpiła że teraz jest jak jest. Nikt nie wyciągnął wniosków brneło się w zapatrzeniu i mamy efekt. Teraz nie ma co biadolić nad rozlanym mlekiem. Z odejściem Puyola kończy się pewna era próżno szukać drugiego tak charakternego gracza. Chetnie bym go jutro widział honoru i zaangażowania ma za kilku graczy
1
A co on biedny moze powiedziec innego jak tylko swiecic oczami za innych ktorym sie nie chce wysilac a pseudo gwiazdki myslami sa gdzie indziej.Ratuje dupe innym taki wypowiedziami a reszta nawet sie nie pofatyguje by pochylic glowe i powiedziec nasza wina. Jest zle i Puyol nie musi tego oficjalnie mowic choc dobrze wie jak jest jako kapitan broni druzyny tym mamieniem. Szkoda tylko ze reszta ma to w dupie. Teraz jest jak jest kapitan musi swiecic oczami.
Co do rewolucji ona juz potrzebna byla gdy Pep mial ostatni sezon wtedy byly pierwsze symptomy kulejacej tiki taki braku pomyslu planu B. Slepo wierzono w szkolke i wynalazki typu DMC jako DM itp. Efekt jest teraz coraz bardziej widoczny tylko ze teraz to obudzenie sie z reka w nocniku.
1
świetny mecz wczoraj tego gracza lecz wypowiedz że niby dwie akcje mieli daleka od świetności. Niech nie bierze przykładu z Xaviego. Przegrali i wypada oddać przeciwnikowi to co im się należy wiarygodnie. Przy golu Bale był bezradny zrobił co mógł bo Alves mistrz wrzutek był z przodu.
1
już tu kilka razy pisałem wina leży w sposobie gry, jesteśmy więżniem tiki taki która jest już tak przewidywalna że szok. Trzeba klepać i klepac bo strzały z dystansu sa zabronione eh. Moze i Tata chciałby wprowadzic coś innego lecz presja ślepej wierności stylowi nie pozwala na to. Od jakiego czasu mam wrażenie ze trenerem Barcelony może zostac tylko taki trener który wpełni zgodzi sie z gra stylem tiki taka brak tej zgody dyskwalifikuje kandydata. Zero własnej koncepcji, tu tylko tiki taka i efekty mamy. Szkoda bo objawy juz były pod koniec ery Pepa zero planu B przy autobusach itp. klapki na oczach doprowadziły do efektu teraz gdzie nawet Granda potrafi pokonać Barcelone. Drugą sprawą jest zaangażowanie graczy to co wyprawia Messi woła o pomstę do nieba od kilku meczy On ma w dupie Barcelonę wielki profesjonalista! Gołym okiem widać że mu się grać nie chce tylko gwiazdeczce brakuje jaj by sie przyznac do tego
1
Rewolucje to mamy obecnie patrząc co gra Barcelona, mieć 6 punktów przewagi by skończyć na -4 w plecy. Teraz by trochę ukryc to co sie dzieje chce sie uspokoić sytuacje zapewnieniami o rewolucji, żałosne gdzie był cały zarząd wcześniej
1
A co on biedny moze powiedziec innego jak tylko swiecic oczami za innych ktorym sie nie chce wysilac a pseudo gwiazdki myslami sa gdzie indziej.Ratuje dupe innym taki wypowiedziami a reszta nawet sie nie pofatyguje by pochylic glowe i powiedziec nasza wina. Jest zle i Puyol nie musi tego oficjalnie mowic choc dobrze wie jak jest jako kapitan broni druzyny tym mamieniem. Szkoda tylko ze reszta ma to w dupie. Teraz jest jak jest kapitan musi swiecic oczami.
Co do rewolucji ona juz potrzebna byla gdy Pep mial ostatni sezon wtedy byly pierwsze symptomy kulejacej tiki taki braku pomyslu planu B. Slepo wierzono w szkolke i wynalazki typu DMC jako DM itp. Efekt jest teraz coraz bardziej widoczny tylko ze teraz to obudzenie sie z reka w nocniku.
0
Robienie z Taty głównego winowajce to gruba przesada. Nie mówie że nie ponosi winy lecz trzeba pamietać że na boisku nie biegaja małe dzieci ktore jak nie słuchaja to przez kolano i heja. Po boisku biegają dorosli ludzie którym sie obecnie nic nie chce, i jeśli Oni sami tego w sobie nie znajdą plus zaangażowanie to czy to będzie Tata czy inny trener nikt tego nie zmieni. Prosta zasada trzeba chcieć po pierwsze chęcie a nie tylko puste słowa jak po porażkach z Valenci czy R.S..