Ogląda się, każdy walczy, nie ważne czy mają 3 bramki do strzelenia czy 5, każdy gra do końca... a my? Ehhh chyba do dobrego psychologa trzeba by się przejść co by nie myśleć o tym wczorajszym meczu.
Może Ty i kilku innych ocenia, ale chodzi mi o komentarze "MOŻE CZAS ZACZĄĆ KIBICOWAĆ AJAXOWI" "CHYBA CZAS PRZEJŚĆ NA AJAX". Sam zachwycam się ich grą teraz ale to nie znaczy żeby umniejszać Barcelonie porównując do Ajaxu.
Teraz każdy się spuszcza nad Ajaxem a w następnym sezonie nie wyjdą z grupy LM bo w wakacje będzie supermarket w Amsterdamie. Historia jeszcze was nie nauczyła co się dzieje z takimi klubami po dobrym sezonie? (Monaco, Leicester, Malaga, BVB.)
Oczywiście, że odpowiedni trener potrafiłby zrobić z Niego grajka z TOP. Coutinho ma to coś, ma to magiczne dotknięcie i drybling, potrafi wziąć na Siebie kreowanie, tylko na skrzydle i przy założeniach taktycznych Valdka ciężko o taką grę. Bardzo rzadko schodzi do środka, ale jak już to robi to albo zakręci ładnego rogala w okno albo pośle dobre podanie. IMO w następnym sezonie dziadki Busquets i Rakitic na ławę a środek pomocy to Coutinho Arthur i De Jong. Jeden od rozgrywania, drugi od przytrzymania a trzeci od obu na raz.
Transfer zawodnika z TOP i do tego z La Liga zawsze jest dobrym wyborem, pytanie tylko kto na tym ucierpi z trójki Dembele/Coutinho/Suarez... Najbardziej zagrożony jest Brazylijczyk ale jest mi go cholernie szkoda. Ludzie powiedzą, że w LFC grał na skrzydle, ale miał zupełnie inną rolę, schodził do środka, kreował, brał ciężar na Siebie. U nas raz pokazał, że może strzelając hat-tricka Levante. Na miejscu zarządu wyrzuciłbym Valdka, bo niestety Jego czas dobiegł już końca, zatrudnił trenera, który lubi grać ofensywnie i przywróci chociaż cząstkę Barcy z 2015/16. Coutinho Przesunąć do pomocy, gdzie będzie grał z De Jongiem i Arthurem, jako kreator, odciąży Messiego. Suarez niestety powinien sobie posiedzieć i grać na zmianę z Griezmannem, przy czym ten drugi byłby numerem jeden bo jest młodszy i nie kopie się po czole jak nasz Urugwajski snajper. Można sobie gdybać, nie wiem co zrobią, obawiam się tylko tego, że nie zrobią nic i skończymy jak Real.
Wiecie co jest najgorsze? Że Luis gra szambo, potrzeba nam nowego zawodnika na tę pozycję i to nie zmiennika tylko ZAMIENNIKA. Ale hola hola, co wtedy? Przecież Messi się obrazi jak Luis nie będzie grał razem z nim. Nie wiem czy jest ktoś z kim Messi ma taką chemię na boisku i poza nim jak Suarez, boję się, że Messi strasznie podupadnie przy ewentualnym posadzeniu albo co gorsza sprzedaży Luisito.
A co? To nie prawda? Gdyby United strzeliło bramkę w pierwszych minutach to dostali by kopa i pewnie tak samo by nas zmietli do obrony jak Liverpool przy GENIALNYM Valverde. Nie będę się nawet tutaj kłócił bo sam byłem zaślepiony wynikami...
Prawda jest taka, że gdyby Rashford nie był błaznem to byśmy manu nie przeszli i skonczyli jak dzisiaj... Wierzyłem w trenera za wyniki ale teraz nie ma już dla Niego zaufania. Czuję się paskudnie.
Nie dziwie się, ja jestem zwykłym prostym kibicem a siedziałem wbity w fotel i miałem łzy w oczach. A koleś który się w tym klubie wychował i oddał serce? Nie chcę nawet myśleć co czuje...
Chłopaki, jestem roztrzęsiony... wiem, że powinno się przyjąć porażkę z honorem i iść dalej. Rok temu byłem załamany po meczu z Romą, siedziałem jak słup wpatrzony w monitor przez dobrą godzinę i nie wiedziałem co się stało. Dzisiaj byli znajomi, inna sytuacja, ale teraz gdy emocje już opadły czuję pustkę, czuję żal, czuję się oszukany i nie wiem jak zaufać temu trenerowi? Wierzyłem, broniły go wyniki, mówiłem sobie są jego przeciwnicy, krytycy, mają rację ale w końcu wyszło na jaw to co miało wyjść, szczęście się kończy. Valverde chciał drugi raz zrobić to samo co zrobił na CN. Takie same zmiany, przechodzony mecz. Nie ma co winić tylko Jego, piłkarze obiecywali, na każdym kroku wspominali o Romie - nie zrobimy już tego, nie popełnimy tego samego błędu, mamy w głowie porażkę sprzed roku. I co? I czuję się źle. To jest po prostu cios prosto w serce dla prawdziwego kibica. Gratulacje dla LFC ale ja dzisiaj nie zasnę i to będzie ciężkie kilka tygodni (tym bardziej, że to już druga taka porażka po Romie) żeby się pozbierać i pomyśleć o tym wszystkim na nowo. Nie wiem co jeszcze mam napisać, po prostu nie wiem... Jest w ogóle coś co może nas kibiców Barcy pocieszyć? To że kubeł zimnej wody? Był rok temu. Mieliśmy wszystko, a po takiej porażce nie mamy nic bo Liga i Puchar tego nie zrekompensują, nie w tym sezonie.
0
Nie porównuj fazy grupowej do półfinału...
1
Oni wrócą z tarczą, ja dalej nie wierze czy naszym ktoś zapłacił za to oddanie meczu?
7
Sezonowcy przechodzą na strone Totków
0
Ale że co? Valverde nie pozwala im biegać do ostatnich sił?
0
No wiesz, ciężko jest na takiej intensywności jak w pierwszej połowie zagrać cały mecz... najlepiej gadać, a piłkarze też czują zmęczenie.
1
Będą mieć 3 na wyjeździe, Ajax ma 1. Odpowiedz sobie sam.
5
Serce mnie boli jak to widzę, CZEMU NASI NIE MOGĄ ZOSTAWIAĆ PŁUC NA MURAWIE?!
2
Ogląda się, każdy walczy, nie ważne czy mają 3 bramki do strzelenia czy 5, każdy gra do końca... a my? Ehhh chyba do dobrego psychologa trzeba by się przejść co by nie myśleć o tym wczorajszym meczu.
0
Może Ty i kilku innych ocenia, ale chodzi mi o komentarze "MOŻE CZAS ZACZĄĆ KIBICOWAĆ AJAXOWI" "CHYBA CZAS PRZEJŚĆ NA AJAX". Sam zachwycam się ich grą teraz ale to nie znaczy żeby umniejszać Barcelonie porównując do Ajaxu.
0
Teraz każdy się spuszcza nad Ajaxem a w następnym sezonie nie wyjdą z grupy LM bo w wakacje będzie supermarket w Amsterdamie. Historia jeszcze was nie nauczyła co się dzieje z takimi klubami po dobrym sezonie? (Monaco, Leicester, Malaga, BVB.)
13
Valdek już by kazał bronić i pod żadnym pozorem nie wchodzić na połowę przeciwnika.
0
Ta Pani steward biegnie jakby kupę w gacie zrobiła jak nasi piłkarze :D
1
Według mnie dwumecz z Bayernem i Interem też były ciosami, no i ta nieszczęsna Roma. To takie TOP5.
2
Dlaczego za głupotę trenera ma oberwać Phil? Nie idzie mu, ale to po części wina geniuszu Valverde.
3
Oczywiście, że odpowiedni trener potrafiłby zrobić z Niego grajka z TOP. Coutinho ma to coś, ma to magiczne dotknięcie i drybling, potrafi wziąć na Siebie kreowanie, tylko na skrzydle i przy założeniach taktycznych Valdka ciężko o taką grę. Bardzo rzadko schodzi do środka, ale jak już to robi to albo zakręci ładnego rogala w okno albo pośle dobre podanie. IMO w następnym sezonie dziadki Busquets i Rakitic na ławę a środek pomocy to Coutinho Arthur i De Jong. Jeden od rozgrywania, drugi od przytrzymania a trzeci od obu na raz.
0
Transfer zawodnika z TOP i do tego z La Liga zawsze jest dobrym wyborem, pytanie tylko kto na tym ucierpi z trójki Dembele/Coutinho/Suarez... Najbardziej zagrożony jest Brazylijczyk ale jest mi go cholernie szkoda. Ludzie powiedzą, że w LFC grał na skrzydle, ale miał zupełnie inną rolę, schodził do środka, kreował, brał ciężar na Siebie. U nas raz pokazał, że może strzelając hat-tricka Levante. Na miejscu zarządu wyrzuciłbym Valdka, bo niestety Jego czas dobiegł już końca, zatrudnił trenera, który lubi grać ofensywnie i przywróci chociaż cząstkę Barcy z 2015/16. Coutinho Przesunąć do pomocy, gdzie będzie grał z De Jongiem i Arthurem, jako kreator, odciąży Messiego. Suarez niestety powinien sobie posiedzieć i grać na zmianę z Griezmannem, przy czym ten drugi byłby numerem jeden bo jest młodszy i nie kopie się po czole jak nasz Urugwajski snajper. Można sobie gdybać, nie wiem co zrobią, obawiam się tylko tego, że nie zrobią nic i skończymy jak Real.
2
Wiecie co jest najgorsze? Że Luis gra szambo, potrzeba nam nowego zawodnika na tę pozycję i to nie zmiennika tylko ZAMIENNIKA. Ale hola hola, co wtedy? Przecież Messi się obrazi jak Luis nie będzie grał razem z nim. Nie wiem czy jest ktoś z kim Messi ma taką chemię na boisku i poza nim jak Suarez, boję się, że Messi strasznie podupadnie przy ewentualnym posadzeniu albo co gorsza sprzedaży Luisito.
0
Co się liczy? To, że Messi i trochę szczęścia trzymały trenera na stanowisku? Zejdź na ziemię.
1
A co? To nie prawda? Gdyby United strzeliło bramkę w pierwszych minutach to dostali by kopa i pewnie tak samo by nas zmietli do obrony jak Liverpool przy GENIALNYM Valverde. Nie będę się nawet tutaj kłócił bo sam byłem zaślepiony wynikami...
2
Prawda jest taka, że gdyby Rashford nie był błaznem to byśmy manu nie przeszli i skonczyli jak dzisiaj... Wierzyłem w trenera za wyniki ale teraz nie ma już dla Niego zaufania. Czuję się paskudnie.
1
Chyba nie w tym wypadku, Messi nigdy nie grał dla pieniędzy i własnego dobra.
0
Nie dziwie się, ja jestem zwykłym prostym kibicem a siedziałem wbity w fotel i miałem łzy w oczach. A koleś który się w tym klubie wychował i oddał serce? Nie chcę nawet myśleć co czuje...
5
Chłopaki, jestem roztrzęsiony... wiem, że powinno się przyjąć porażkę z honorem i iść dalej. Rok temu byłem załamany po meczu z Romą, siedziałem jak słup wpatrzony w monitor przez dobrą godzinę i nie wiedziałem co się stało. Dzisiaj byli znajomi, inna sytuacja, ale teraz gdy emocje już opadły czuję pustkę, czuję żal, czuję się oszukany i nie wiem jak zaufać temu trenerowi? Wierzyłem, broniły go wyniki, mówiłem sobie są jego przeciwnicy, krytycy, mają rację ale w końcu wyszło na jaw to co miało wyjść, szczęście się kończy. Valverde chciał drugi raz zrobić to samo co zrobił na CN. Takie same zmiany, przechodzony mecz. Nie ma co winić tylko Jego, piłkarze obiecywali, na każdym kroku wspominali o Romie - nie zrobimy już tego, nie popełnimy tego samego błędu, mamy w głowie porażkę sprzed roku. I co? I czuję się źle. To jest po prostu cios prosto w serce dla prawdziwego kibica. Gratulacje dla LFC ale ja dzisiaj nie zasnę i to będzie ciężkie kilka tygodni (tym bardziej, że to już druga taka porażka po Romie) żeby się pozbierać i pomyśleć o tym wszystkim na nowo. Nie wiem co jeszcze mam napisać, po prostu nie wiem... Jest w ogóle coś co może nas kibiców Barcy pocieszyć? To że kubeł zimnej wody? Był rok temu. Mieliśmy wszystko, a po takiej porażce nie mamy nic bo Liga i Puchar tego nie zrekompensują, nie w tym sezonie.
2
Quique Setién, nikt inny, nikt lepszy, nikt bardziej pasujący do przywrócenia stylu.
0
Dzisiaj był Vidal i trochę Arthur. Messiego nie było.
0
Przegramy to... czuję się jak rok temu z Romą.
0
Kurde, siedzę zestresowany jak byśmy zremisowali pierwszy mecz... co się dzieje?!
0
Moją historią się nie chwalę, bo jakbym zebrał te wszystkie dwuzłotowe kupony to już dawno miałbym dobry samochód :D
0
4-3-3, tak jak na Camp Nou, i dobrze.
7
Co oni biorą w tym polsacie? Teraz cytują gościa, który nazwał Suareza szczurem, przecież to nawet nie wypada w takiej stacji.