Dzieje się na studiach. Studentka z mojego rocznika jakiś czas temu urodziła dziecko... mojego wykładowcy. Dodam, że zostawił dla niej żonę i dziecko. Trudne sprawy.
Podam wam przykład prawdziwej miłości do klubu. Chłopak miał bardzo ciężkie początki. Nie mógł wywalczyć sobie miejsca w pierwszej drużynie, nie mówiąc już o pierwszym składzie. Spadła na niego fala krytyki i większość chciała aby opuścił klub, bo nie widzieli w nim żadnego potencjału. Większość- bo nie zaliczali się do nich kolejni trenerzy, którzy wierzyli w jego potencjał. Wiedzieli, że w przyszłości klub oraz kibice będą mieli z niego pociechę. Ten chłopak cały czas wierzył w siebie i kochał klub, który go wychował. Nie chciał opuszczać klubu, bo jego celem było zostanie legendą Barcelony. Nastał czas, kiedy trener przesunął go na zupełnie nową pozycję. O dziwo to był strzał w dziesiątkę! Piłkarz zaczął nabierać pewności siebie oraz zyskiwał uznanie wśród kibiców. Stawał się ich ulubieńcem. Teraz jest niekwestionowaną gwiazdą, ulubieńcem kibiców i pierwszoplanową postacią. Wiecie na czym polega ta miłość? Na wierze w siebie i kochaniu barw jednego klubu. Kocha go na tyle, że jest w stanie zrezygnować ze swoich indywidualnych korzyści w postaci grania na swojej ulubionej pozycji na rzecz dobra drużyny i klubu. Czyż to nie jest romantyczne? Dziękuje Sergi Roberto :)
Komentarze
5
Co jeden to lepszy :D
0
Może Roni tak po prostu wymawia. Tak samo jak osoba nie mówiąca "r" powie yabaybay nie znaczy,że tak powinno się wymawiać :D
0
Masażer wygrał kto inny :)
0
Odezwij się priv. Gdzie jest ziemia itd. Mam kwalifikacje i pracuje sezonowo w biurze rolniczym.
0
Nie widziałem tego. Ładnie go zrobili :D
268
Jeśli Real odpadnie z Pucharu Króla to z osób, które polubią ten komentarz wylosuję jedną, której prześlę stymulator mięśni (masażer) :D
141
"Będę twardo stąpał po ziemi, a oczami patrzył w niebo."
Yerry Mina
Cytat ląduje w moim zeszycie ulubionych cytatów :)
93
Dzieje się na studiach. Studentka z mojego rocznika jakiś czas temu urodziła dziecko... mojego wykładowcy. Dodam, że zostawił dla niej żonę i dziecko. Trudne sprawy.
76
Barcelona z Betisem
76
Podam wam przykład prawdziwej miłości do klubu. Chłopak miał bardzo ciężkie początki. Nie mógł wywalczyć sobie miejsca w pierwszej drużynie, nie mówiąc już o pierwszym składzie. Spadła na niego fala krytyki i większość chciała aby opuścił klub, bo nie widzieli w nim żadnego potencjału. Większość- bo nie zaliczali się do nich kolejni trenerzy, którzy wierzyli w jego potencjał. Wiedzieli, że w przyszłości klub oraz kibice będą mieli z niego pociechę. Ten chłopak cały czas wierzył w siebie i kochał klub, który go wychował. Nie chciał opuszczać klubu, bo jego celem było zostanie legendą Barcelony. Nastał czas, kiedy trener przesunął go na zupełnie nową pozycję. O dziwo to był strzał w dziesiątkę! Piłkarz zaczął nabierać pewności siebie oraz zyskiwał uznanie wśród kibiców. Stawał się ich ulubieńcem. Teraz jest niekwestionowaną gwiazdą, ulubieńcem kibiców i pierwszoplanową postacią. Wiecie na czym polega ta miłość? Na wierze w siebie i kochaniu barw jednego klubu. Kocha go na tyle, że jest w stanie zrezygnować ze swoich indywidualnych korzyści w postaci grania na swojej ulubionej pozycji na rzecz dobra drużyny i klubu. Czyż to nie jest romantyczne? Dziękuje Sergi Roberto :)