macio_944
Dołączył/a: styczeń 2024
Będzin
44 obserwujących
8 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
15
Szkoda, że zarząd Barcelony nie ma żadnego marketu z produktami spożywczymi etc. To byłby najtańszy sklep w historii.
7
Napisałem Depayowi, że jak nie przyjdzie to ma nie odpisywać. No i co teraz hejterzy? Kto się zna na piłce mimo że nie grał profesjonalnie? Boli Was Wielki @macio_944 ?!
0
Fajny ten Depay, taki niewidoczny.
2
co sie stalo z naszom klasom
6
Ech, szkoda.
8
@Barca1992 Mogliby Sasina zaprosić i zadać mu historyczne pytanie za 70 mln.
1
@VamosRakieta ojciec mateusz to taki rakitić w sutannie, tu i tu zaeisty
3
@patry295 bartek zaś spieprzył sprawe, taki perspektywiczny zawodnik i odchodzi do rywala
2
@BarcaInfo Bar Mleczny De Amigos :D
0
@BarcaInfo dziś to śląskie, rolada i kapusta czerwona bo na minusie są
0
@Bykunn Nie o to chodzi by CDP i Cyberpunk były "bożkiem i złotym cielcem", ale by do tego podchodzić wiarygodniej. Borys wśród ludzi z branży ma opinię osoby, której informacje nie zawsze pokrywają się z prawdą.
https://zapodaj.net/4e23785fc967f.png.html
3
@Bykunn Borys Nieśpielak nie ma w 100% informacji z pierwszej ręki. Wiele razy się mylił, m.in. zapewniając, że na pewno nie będzie już zmiany premiery, a parę dni później zmienili premierę na listopad. Do Jego informacji trzeba podchodzić z dystansem. Jakbyś więcej czytał na ten temat i bardziej się orientował w "growych ludziach" to byś wiedział :)
2
@Bykunn Oni nic nie obiecywali, że nie będzie crunchu, tylko że będą starali się tego unikać. Procesu produkcyjnego nikt nie potrafi zaplanować: CDPR, Naughty Dog, Rockstar i inni. Wszędzie jest crunch. O których pracownikach dokładnie mowa?
@draxidox Nie czujesz dumy, że Polka dostała nobla, a polska produkcja jest jedną z najbardziej wyczekiwanych produkcji w ostatnich latach, a ich PR to póki co jeden z lepszych?
6
@draxidox To co napisałeś nie ma nawet 1 IQ. Czytając takie komentarze mam naprawdę wrażenie, że wiele osób by piało z zachwytu by ta gra się nie udała. Zamiast kibicować i być dumnym, to trzeba zawsze udupić. Wiedźmin, Lewandowski, Tokarczuk, Cyberpunk... zawsze się coś znajdzie by ubliżyć i ponarzekać na coś z czego powinniśmy być dumni. Klasyk.
Niezależnie od tego czy Cyber się uda czy nie, to powinniśmy być dumni z takiego zainteresowania polskim produktem, który sprawia że Polska jest bardziej rozpoznawalna i szanowana.
9
Kolejna ciekawostka związana z Cyberpunkiem.
Z okazji ogłoszenia wersji Gold, kierownik japońskiego działu lokalizacji podzielił się tym zdjęciem. Na tych wszystkich stronach mieści się część (!) scenariusza do Cyberpunka 2077.
@Jakchcesz @YoNoEntiendoNada @tadzik447 @Shroud @Pawc10 @don'T.R.I.P.e
4
@NeroTFP Tak, niemalże równie potężny.
36
Dokładnie 20 lat temu zadebiutował serial o największym i najlepszym polskim mafiozie. 5-go października 2000-go roku wyemitowana została "Plebania".
6
@Arkon Uff, nie będzie trzeba oglądać tego dziadostwa na Polsat Sport Premium.
2
@LucaBrasi Single będą się pewnie jeszcze pojawiać. A wszystko wchodzi w skład nowej płyty.
9
Nowy singiel od AC/DC wychodzi w środę :)
0
@tobiasson92 @Survier Ok, tyle mi wystarczy na razie, jak będę miał chwilę to poczytam. Dzięki!
25
@BarcaInfo No ja też odnotowałem straty w postaci płacenia za TV, ilewen sporty, kanal plusy i inne, a potem dostawałem taki chłam jak w meczu z Bayernem. Życzę Barcelonie i sobie, byśmy w tym sezonie wyszli na plus :P
0
@tobiasson92 Osobiście jestem dość odcięty od wyborów USA i chciałbym się trochę dowiedzieć co i jak. Jaką osobą jest Biden i jakim byłby potencjalnie prezydentem? Jedyne co o Nim wiem, to że jest dość kontrowersyjną postacią. Skąd generalnie Jego przewaga się bierze? Ludzie prezydenturę Trumpa oceniają negatywnie?
3
@Striker No oby złoty był też po premierze i to całe zamieszanie okazało się warte świeczki :)
Btw. martwi też stan prac nad drugim polskim przebojem - Dying Light 2. Póki co żadnych wieści, a szkoda.
8
Sajberpank w złocie. Oznacza to że gra teoretycznie jest zrobiona i gotowa do sprzedaży. Jednak w praktyce to oznacza, że zespół i tak do 19-go listopada będzie naprawiać bugi i błędy, ale gra już ma status akceptowalny.
@Jakchcesz @tadzik447 @YoNoEntiendoNada @Shroud @Pawc10 @don'T.R.I.P.e
3
@macio_944
"Niedotrzymanie terminu wydania gry, jest fuckupem managmentu, nie grafików, programistów i innych pracujących nad grą."
Yup, między innymi takie pogłębione, niewątpliwie wynikające z wieloletniego doświadczenia (czytania Kotaku chyba) teksty padają w związku z aferką crunchową w CDPR.
Tymczasem prawda jest tak banalna, że crunch to zjawisko skomplikowane i wcale nie czarno-białe. Nie mogę dać chyba lepszego przykładu niż ten, że znam ludzi z CDPR, którzy crunchowali, odeszli, i opowiadają o firmie rzeczy, od których włos jeży się na głowie, ale też i tych, którzy crunchowali dłużej, a jednak są z pracy w niej wysoce usatysfakcjonowani i nie zamierzają się z niej ruszyć.
Skąd bierze się crunch?
Domorośli aktywiści i krwawiące serca mają prostą odpowiedź: kapitalistyczne wampiry ekonomicznym przymusem wyciskają ducha z ciężko pracujących robotników, traktując ich jak łatwo wymienne trybiki.
I jakoś nikt się nie zastanawia, że jak to może opłacać się w czasach, gdy o każdego sensownego programistę czy grafika bije się dziesięć innych firm i gdy każda rysa na imidżu firmy powoduje przetłumaczalne na kasę problemy.
Skąd więc NAPRAWDĘ bierze się crunch?
Moim zdaniem, z czterech powodów.
Pierwszy jest oczywisty, ludzkie błędy. Szeroko rozumiana niekompetencja tyczy się każdego człowieka i każdej profesji ("zmieścisz się śmiało"), więc nie ma żadnego powodu by sądzić, iż nie tyczy się szefostwa czy project managerów.
Co nie jest oczywiste, a powinno być, to że zgodnie z powyższym niekompetencja tyczy się też pracowników. Z jakiegoś powodu uznajemy, że menagos i bossos spieprzą co się tylko da, za to wszyscy pracownicy nie robią przerw na papieroska, nie przeglądają Reddita czy Fejsa, nie plotkują pół godziny o dupie Maryni, i zawsze dotrzymują ustalonych przez siebie samych terminów.
Ktoś przytomny stwierdzi w tym momencie, że no dobrze, ale właśnie pracą project managerów jest uwzględnić wszystko powyższe i odpowiednio planować, ale dla mnie to hipokryzja. "Wszyscy mogą być niekompetentni i inni ponoszą tego skutki, uwaga: nie dotyczy PM-ów."
Powód drugi jest taki, że tworzenie gier to strefa kreatywna. Z tym wiąże się przekleństwo nieznajomości liczb iteracji.
Prosty przykład: zbliżają się Game Awards, czyli jedna z najlepszych okazji do zareklamowania się (co pomaga sprzedaży, co pomaga zyskom, co pomaga premiom). Chcemy wypuścić trailer. Jaka jest gwarancja, że zaproponowana przez muzyka ścieżka dźwiękowa od razu będzie "tą"? Żadna. I może to będzie pierwsza wersja, a może to będzie dwudzieste podejście.
I tak ze wszystkim, co jest aktem tworzenia. Ile razy poprawialiście własnego posta na Fejsie, własnego tweeta czy maila? Czasem w ogóle, a czasem pewnie od edycji czerwono.
Powód trzeci jest taki, że pracujemy w biznesie innowacji. Mimo silników, mimo kilkudziesięciu lat istnienia branży, ciągle wprowadzamy coś nowego. Nawet gdy wypuszczamy sequel do gry, gracze nie wybaczą, jeśli to będzie to samo, tylko w innej skórce (choć najwyraźniej nie tyczy to FIFY, lol). Nowe designy, nowe światy, nowe technologie, które albo trzeba wymyślić albo obsłużyć, zmieniający się nieustannie sprzęt, itp. itd.
Jako że innowacja to pochodna kreatywności, i tu również nie wiadomo "ile to potrwa".
Powód czwarty jest taki, że gracze chcą coraz więcej za coraz mniej. Recenzje typu "daję minusik, bo po pierwszych dwustu godzinach nie ma co robić" to nie mem, tylko rzeczywistość. Powodzenia każdemu, kto wypuści jednorazowego użytku, 8-godzinną grę Single Player za $60 -- a przecież to była sól tej ziemi jeszcze 10-15 lat temu.
Średni czas przejścia (i jednocześnie mediana) pierwszego, legendarnego przecież God of War to 9 godzin. Ktoś poważnie wyobraża sobie, że to by przeszło w czasach obecnych?
A tymczasem nie dość, że tego typu gry mają być dłuższe, to mają być i ładniejsze, i bardziej rozbuchane. W Painkillerze potrafiliśmy zrobić postać i jej animacje w kilka dni, w Witchfire jest petarda jak zrobimy w dwa miesiące.
I teraz, te wszystkie cztery rzeczy -- ludzkie błędy, terra incognita kreatywności i innowacji, oraz ciśnienie rynku -- powodują, że w zderzeniu z deadlinem SHIT HAPPENS.
No dobrze, a skąd te deadline'y?
Cóż, gra nie jest samotną wyspą. Okazji do skuteczniejszej niż zwykle reklamy w roku wiele nie ma, jeszcze gorzej jest z taką datą wydania gry by nie trafić na wysysającą tlen konkurencję. Budżety i zapasy finansowe też nie są z gumy, i potrafią nadszarpnąć nawet najostrożniejsze plany i projekty.
Crunch, z wyjątkiem rzadkich, krótkich, kilkudniowych spinek jest złem. Cóż, jak wiadomo, lepiej być bogatym i zdrowym niż biednym i chorym.
Jeśli ktoś jednak ma złudzenie, że coś się tutaj dramatycznie zmieni, to niech sobie to natychmiast wybije z głowy. Nie zmieniło się w filmie i telewizji, a są to o wiele prostsze, linearne, dużo starsze i doświadczone biznesy. Nie zmieni się też w grach, o ile projekt jest wystarczająco ambitny. Prezentacja Unreal Engine 5 może i podjarała graczy, ale wierzcie mi, studia teraz robią pod siebie ze strachu do czego będą musiały równać...
Jeśli więc ktoś nie może z tym żyć, albo gamedev jest nie dla niego, albo niech może nie zatrudnia się w firmie znanej z crunchy i pracującej nad relatywnie nowatorskim, mega-ambitnym projektem. "It is what it is" i żadne zaklęcia ani marzenia nic tutaj nie zmienią, bo zawsze obok znajdzie się ktoś, kto nie posłucha wezwań do marszu, gdy on ma ochotę biec, i oczy świata zwracają się tylko na niego.
Oczywiście niemożność osiągnięcia ideału nie znaczy, że nie powinniśmy do niego dążyć. Sam staram się prowadzić, z mniejszym lub lepszym skutkiem, crunch-free studio, w którym papierosek i pogawędki o dupie Maryni są naturalnym, pożądanym wręcz elementem krajobrazu. No ale też i dlatego bujamy się z grą już piąty rok... ????
Ten długi wywód, który i tak ledwo "muska naskórek zjawisk", w sumie służyć miał tylko jednej rzeczy. Wbrew fotelowym aktywistom, crunch rzadko wynika z cynizmu, Badowski nie ma kremu na noc z krwi pracowników, a "winnych" jest trochę więcej niż bezduszni kułacy. "It's complicated" -- tylko tyle, i aż tyle.
https://www.facebook.com/adrian.chmielarz/posts/4394075843967737
4
#Cyberpunk2077 #Crunch
Jeden z najbardziej znanych polskich twórców gier - Andrzej Chmielarz wypowiedział się ostatnio odnośnie crunchu, nadgodzin, zarywania nocek etc. Polecam Wam przeczytać jeśli jesteście zainteresowani @Jakchcesz @YoNoEntiendoNada @tadzik447 @Shroud @Pawc10 @don'T.R.I.P.e . Jest to bardzo długie, więc wrzucam w komentarzu + link do całego posta i rozmowy, bo wypowiedzieli się tam też pracownicy CDPR (np. Przybyłowicz i Szczepankowski).
1
Niech Oni tego Depaya jednak wezmą...
1
fajna ta aston willa nara ziomeczki miło było
3
Mimo wszystko nie jest źle mimo wielu rzeczy do poprawy. Pamiętajmy, że Sevilla jakiś czas temu grała z Bayernem jak równy z równym.