@udarpawarotam po pierwsze ,,normalny” katolik to taki, który bierze aktywny udział w sakramentach i uroczystościach kościelnych a nie taki, który siedzi w domu. Po drugie kim jesteś, żeby mówić co i gdzie katolicy mają robić, nie chcesz patrzeć na procesje to sam siedź w domu. Trzecia sprawa, myślę że najlepiej powiedzieć dzieciom prawdę, że tatuś nie wierzy w Boga tylko w coś innego lub w nic i tyle. Na koniec chciałem powiedzieć, że ciężkie czasy nadchodzą skoro bardziej krytykuje się rzeczy związane z kościołem, niż wiece innych ugrupowań np. Lgbt.
@udarpawarotam po pierwsze ,,normalny” katolik to taki, który bierze aktywny udział w sakramentach i uroczystościach kościelnych a nie taki, który siedzi w domu. Po drugie kim jesteś, żeby mówić co i gdzie katolicy mają robić, nie chcesz patrzeć na procesje to sam siedź w domu. Trzecia sprawa, myślę że najlepiej powiedzieć dzieciom prawdę, że tatuś nie wierzy w Boga tylko w coś innego lub w nic i tyle. Na koniec chciałem powiedzieć, że ciężkie czasy nadchodzą skoro bardziej krytykuje się rzeczy związane z kościołem, niż wiece innych ugrupowań np. Lgbt.
Komentarze
1
@udarpawarotam po pierwsze ,,normalny” katolik to taki, który bierze aktywny udział w sakramentach i uroczystościach kościelnych a nie taki, który siedzi w domu. Po drugie kim jesteś, żeby mówić co i gdzie katolicy mają robić, nie chcesz patrzeć na procesje to sam siedź w domu. Trzecia sprawa, myślę że najlepiej powiedzieć dzieciom prawdę, że tatuś nie wierzy w Boga tylko w coś innego lub w nic i tyle. Na koniec chciałem powiedzieć, że ciężkie czasy nadchodzą skoro bardziej krytykuje się rzeczy związane z kościołem, niż wiece innych ugrupowań np. Lgbt.
1
@udarpawarotam po pierwsze ,,normalny” katolik to taki, który bierze aktywny udział w sakramentach i uroczystościach kościelnych a nie taki, który siedzi w domu. Po drugie kim jesteś, żeby mówić co i gdzie katolicy mają robić, nie chcesz patrzeć na procesje to sam siedź w domu. Trzecia sprawa, myślę że najlepiej powiedzieć dzieciom prawdę, że tatuś nie wierzy w Boga tylko w coś innego lub w nic i tyle. Na koniec chciałem powiedzieć, że ciężkie czasy nadchodzą skoro bardziej krytykuje się rzeczy związane z kościołem, niż wiece innych ugrupowań np. Lgbt.