mekston
Dołączył/a: wrzesień 2012
42 obserwujących
23 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
w momencie gdy druzyna przegrywa a nie ma o co grac to tez inaczej na to patrzy. PSG ani przy 0-0, ani przy 1-0, ani przy 2-0, ani przy 3-0 (jesli w ogole do tego dojdzie) nie odpusci na krok - to jest roznica
0
Villareal, Deportivo, Las Palmas - 3 powroty i zaden to beniaminek.
W LM z Napoli tez robili remontade - dwa razy przegrywali 1-0 i wygrali oba spotkania 3-1
W poprzednim sezonie Wolfsurg, a w lidze chocby z Rayo wyciagneli z 0-2.
Trzeba przyznac ze biali to potrafia jak nikt inny
0
mecz meczowi nierowny, a faza grupowa to nie pucharowa. Niestety nie mielismy szczescia bo PSG obok Bayernu to byl najtrudniejszy rywal z ktorym moglismy sie mierzyc z 2 miejsca.
0
przeciez biali sporo remontad juz zrboili w tym sezonie:
Villareal, Deportivo, Las Palmas (niepelna remontada, ale grali w 10) - to tylko rpzyklady. W poprzednim z Rayo z 0-2 wyciagneli.
Nawet po pamietnym 4-1 z Borussia, byli naprawde blisko - wygrali 2-0.
2
a co ma do tego co powiedzial? Wiesz co oznacza remontada?
Co innego jest strzelic 5 goli gdy celujesz po prostu w wygrana, a co innego gdy wiesz jaka jest strata.
Trudno sie z tymi nei zgodzic ze biali sa najlepsza druzyna jesli chodzi o odrabianie strat
3
I pomysleć ze Arsenał wyszedł z 1 miejsca a Psg z drugiego.
0
ja nie pisalem ze bedzie nieaktualny ;)
0
i maja 1-0, ale jednak pewnie nei dadza rady
0
w LM wydaje sie ze tylko Cavani i Lewandowski moga odebrac mu tytul. Cavani ma straty 3 bramek, a Lewy 4.
Jesli jutro Cavani nie strzeli niczego to moze mu sie uda utrzymac.
0
jesli Barca by prowadziła 2-0 lub 3-0 to tak, ale jak bedzie 0-0 to pewnie nie - bo jednak trudno oczekiwac awansu.
Jesli 0-0 byloby po pierwszej polowie, to tym bardziej o wielkim zawale trudno bedzie mówić.
0
chyba jednak nie - tamten Milan nie mial takich pilkarzy jak to PSG.
1
Real Sociedad - 38 gier bez porażki w latach 1979-1980.
Brakuje nam jeszcze jednej rundy
0
z Realem w lidze tez to nie byl jego najlepszy mecz.
Można dodać jeszcze w lidze spotkanie z Granadą.
0
Ciekawe czy Messiemu uda sie zaliczyl 10. sezon z rzędu w lidze z tzw podwójną zdobyczą (co najmniej 10 bramek i co najmniej 10 asyst).
Na ten moment jedyny problem to asysty. Ma ich 7, zostalo 12 spotkan, z czego w jednym pewnie bedzie pazuwal za kartki. (czyli 11). W ostatnich dwóch spotkaniach mocno podbil swoj wynik (1 asysta z Gijon i 2 z Celta). Tez troche zalezy od partnerów.
37
mimo wszystko Messi - 2 gole, 2 asysty, udzial przy 5 bramce. + jakies jeszcze kluczowe podanie wpadlo
Gole strzelane przez Leo to tez byl jego kunszt (nie zadne pustaki, karne, wykladki od partnerów) - Neymar swietne spotkanie, ale jednak to byl mecz Messiego.
0
do momentu 5-0 Celta miala jedna setke - ktora nawet nie wynikala z jakiejsc swietnej akcji tylko niedokldnego wybicia Umtitiego.
Od 64 minuty gdy mielismy wynik 5-0 wowczas Celta miala te setki, a to jest roznica.
Inna sprawa, ze badzmy realistami przykladanie meczu z Celta do PSG nie jest miarodajne. Przed pierwszym meczem z PSG w lidze wygralismy bodajze 6-1 na wyjezdzie - i co z tego wyszlo w LM? No wlasnie
1
mial udzial tez przy bramce Rakitica - to w koncu on podawal do Rafinhi
5
z tych 6 spotkan:
1) z Alaves gral w niepelnym wymiarze czasowym
2) z Atletico również (zszedl z kontuzja wowczas)
3) z Betisem zaliczyl asyste
Zostają 3 spotkania: Bilbao (powinna byc asysta w koncowce gdy Suarez majac pusta bramke trafil w obronce), Real (niestety to nie byl jego mecz), Granada. 3 spotkania na 21 w ktorych gral w pelnym wymiarze gdzie nie mial udzialu przy akcji bramkowej. Niezle
0
z ta niewydogdna Celta - to generalnie tak, ale na wyjazdach. U siebie zwykle ich ogrywamy dosc latwo i gladko (patrz poprzedni sezon - bylo jeszcze wyzej)
Fakt raz w ostatnich latach z nimi przegralismy u siebie 1-0 , jednak to yl w stylu mamy 10 okazji i nic nie wpada, a Celta jedna i gol. Poza tym u siebie mecze z Celta to byly pewne 3 punkty.
Inna sprawa, ze Celty nie mozna nazwac ogorkiem.
0
"To nie Barcelona była dzisiaj taka wspaniała, ale Celta słaba. " - a moze w pierwszym meczu to my bylismy tacy slabi a nie PSG takie mocne.
To nigdy nie jest tak - i zreszta to jest odwieczen pytanie po kazdy m meczu zakonczonym takim wynikiem: czy oni tacy mocni czy my tacy slabi lub na odwrot.
A w kwestii mczu z PSG - wiadomo, ze PSG to wyzsza jakosc i lepsza druzyna i szansa na nasz awans jest tylko teoretyczna, ale przeciez jeszcze nie tak calkiem dawno gralismy mecze jak z Betisem, Granada, Leganes - gdzie gralismy baardzo srednio, a te zespoly mozna okreslic jednak klasy / pol klasy nizej niz Celta.
Do tego w obronie / pomocy bylo niezle. Do momentu gdy wyszlismy na prowadzenie 5-0 - jedyna sytuacje mial Roncaglia.
1
Dodam jeszcze dwie ciekawoski:
Jesli chodzi o zespoly uznawane za czolowke La Liga od lat - to tylko przeciwko Villareal nie strzelil hat tricka (Sevilla, Real, Valencia i Atletico sa na rozkladzie).
Jesli chodzi o mecze wyjazdowe - to z obecnie grajaych zespołów tylko Las Palmas nie strzelil bramki na wyjezdzie (gral tylko raz).
1
z Las Palmas zmierzy sie raz jeszcze w tej edycji, natomiast z Alaves dopiero w kolejnym sezonie.
30
Ciekawostka:
Messi po raz pierwszy w historii strzelił Celcie dwie bramki. Z zespołów aktualnie grających w La Liga jeszcze tylko Las Palmas i Alaves nie strzelił minimum dwóch bramek w jednym spotkaniu.
0
Musiałby co zrobic to co Leihe
0
Juz nie mówiąc o tm ze pisząc wyszli z kryzysu odnosiło sie to rowniez a moze przede wszystkim do spotkan z Villareal i Las palmas gdzie w obu spotkaniach przegrywali dwiema bramkami a wyciągnęli z tego 4 punkty
0
Wciąż uważam ze to ze zgubili cześć przewagi to jednak sa bliżej tytułu - statystycznie patrząc to raczej my mamy większe szanse potknięcia sie teraz niz oni.
Tak teoretycznie patrząc nie wiadomo jeszcze czy wyszli z kryzysu ale napisałem ze wg mnie to był mały kryzys.
Gdybanie o przeszłości odnosi Si do gdybania typu: gdyby sedzia uznał gola, gdyby ten zawodnik zagrał ręka.
W moim przypadku pisząc ze ten kryzys sie skończył odnosi sie do przyszłości - teraz pogubili punkty ale wg mnie (gdybanie co nastąpi - wiec pisząc ze wg mnie ich mały kryzys sie skończył odnosi sie do PRZYSZŁOŚCI). Mam nadzieje ze juz w pełni rozumiesz czym jest gdybanie o faktach dokonanych a czym opinia dotycząca tego co nastąpi.
0
Czytanie ze zrozumieniem - co innego to gdybanie o przeszłości czyli o czymś co sie juz zdarzyło a czym innym zastanawianie sie nad tm co nastąpi - jeśli nie rozumiesz słowa hipokryzja i rożnych sytuacji tu występujących to przykro mi.
Swoją droga jak widać miałem racje - Real łatwo sobie z Eibar poradził i moim zdaniem narazie nie ma co liczyć na jakieś masowe gubienie punktow (to nie jest gdybanie o przeszłości )
1
Ależ zepsuty skok - ale dobrze ze mamy przewagę
2
Narzekacie na Eibar a przeciez oni dostali od nas srogie lanie u siebie.
Fakt ze w pierwszej rundzie urwali punkt białym ale to było raczej związane wówczas z mini kryzysem.
Tak jak pisałem biali wiecznie nie bedą punktow gubić - ostatnio zgubili dwa razy to i tak dużo - teraz pewnie przez kilka kolejek ciezko bedzie liczyć na ich potknięcia.
0
przy 4-1 ja bym wierzyl - przy 4-0 wierze ze powalcza i moze wygraja nawet 2 czy 3 bramkami, ale dla mnie jednak ciut za duzo.