pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Raczej sporadycznie będę udzielał się na forum jeśli w ogóle, felietony wyśle na inny portal, już bardzo ograniczyłem działalność zapewne ku Twojej uciesze, portalu nie zreformuje, ludzi nie poprawię, ale może Tobie dam do myślenia, może chociaż na jeden dzień, na więcej nie liczę. Czasem warto wziąć głębszy oddech i przemyśleć to co chce się powiedzieć, aby nie powiedzieć kilku słów za dużo. Tak jak pisałem, proszę nie odpisuj.
3
Nie myśl sobie że jakoś udało Ci się mnie podpuścić, albo uzewnętrznić, przemyślałem tą odpowiedz i stwierdziłem, że może więcej pożytku dla Ciebie będzie z niej, niż straty dla mnie. Że Twoje chamskie odzywki, sarkazmy, naśmiewanie się i wyśmiewanie z ludzi, a co dopiero z ich tragedii dadzą Ci do myślenia. Z łatwością oceniasz ludzi, nie znając ich i ich drogi życia jaką przeszli, nie potrafisz uszanować odmienności ich zdania a nawet zwykłej prośby na temat skończenia rozmowy. Nie potrafisz zrozumieć, że czasem są tematy na które ktoś nie ma ochoty rozmawiać i ma do tego prawo, a wymuszanie tego od niego jest zwykłym skurwysyństwem. Kilka razy chciałem skończyć temat, pisałem że mam nadzieję że w tym temacie potrafisz czytać między wierszami, ty się naśmiewałeś ze mnie i z tego tematu. Oceniasz moje zdanie na temat odczuć przy utracie dziecka, kto Ci dał takie prawo? Ile dzieci straciłeś? Ile razy Twoja żona, kobieta, narzeczona poroniła? Co ty kurwa wiesz o życiu? Zarzucasz mi empatię, niezrozumienie cierpienia w obliczu śmierci dziecka, zaczynasz rozmowę na taki temat od sarkazmu, humorystycznych tekścików i ataku, a potem masz o coś pretensje? Rozmawiać możemy na każdy temat, o śmierci, życiu, piłce, koszykówce, ale jeśli ktoś uważa się że pozjadał wszystkie rozumy i może wygłaszać opinie na temat innych to jesteś w błędzie. Niech każdy odpowiada za swoje czyny i słowa a nie interpretuje rzeczy o których nie ma pojęcia. Tak jestem pewien, że dla Iniesty jego córeczka jest nagrodą od życia – tak wynagradza mu wszystko, tylko ktoś kto nigdy nie doświadczył tragedii mógł w tak podły sposób napisać, że wynagradza mu śmierć drugiego dziecka.
Proszę Cię o jedno, nie odpisuj mi w tym wątku więcej, przynajmniej to uszanuj.
3
PAX
-Co raz więcej masz przytyków na mój temat. Widać że redaktor ściach nie potrafi odpuścić mimo że kilka razy próbowałem skończyć dyskusję "Wiem co mówię i to powinno Ci wystarczyć", "Reszty pozwolę sobie nie komentować bo pisałem "i to powinno Ci wystarczyć". Nie potrafisz uszanować mojego zdania i zakończyć dyskusję, która zeszła na temat nie piłkarski. Ciągle w sposób sarkastyczny nawiązujesz do mojego wykształcenia i wielu innych kwestii. Zarzucasz mi brak cierpliwości, piszesz że powinienem ochłonąć, że jestem kłębkiem nerwów. Ja staram się nie pisać osobiście do Ciebie. Pytasz, czy taki "sarkazmik" naprawdę Cię rusza? TAK, RUSZA MNIE. Zinterpretowałeś moje zdanie jak chciałeś. Piszesz: "humorystyczny sposób napisałem, że jedynie Twoja osobista znajomość Andresa mogłaby usprawiedliwić napisanie tego, że "jego 3letnia córka wynagradza mu wszystko". Uważasz że jest to temat do humorystycznego prezentowania swoich sarkastycznych wypowiedzi? Gratuluję. Dla mnie ta rozmowa na ten temat z Tobą jest skończona.
Ściach -
Chciałem się jedynie dowiedzieć co zatem miałeś na myśli pisząc to, co pisałeś o córce Andresa i nadal się nie doczekałem. Wniosek dla mnie jest prosty. Wiesz że palnąłeś faux pas (co nie jest niczym złym - każdemu może się zdarzyć), ale brak Ci cywilnej odwagi do przyznania się do błędu. No chyba że miałeś co innego na myśli, ale jak na razie nie wytłumaczyłeś mi tego, więc nie dziw się, że kontynuuję temat. (ja palnąłem faux pas i nie mam odwagi przyznać się do błędu ? – chyba jako redaktorowi za duże ego Ci urosło i wszystkich próbujesz ustawiać, nie zważając na szacunek dla drugiej osoby. Jak ktoś nie daje Ci odpowiedzi na temat odczuć przy śmierci osoby bliskiej to nie powinieneś sam wymyślać jego odpowiedzi)
2
Ściach –
„Coś Ty taki delikatny? Jesteś wykształconym człowiekiem i taki "sarkazmik" naprawdę Cię rusza?”(Odpisałem Ci: TAK, RUSZA MNIE podły tekst o śmierci dziecka i zarzucanie mi brak empatii w tym temacie)
W żaden sposób nie zaatakowałem Ciebie, a tylko w humorystyczny sposób napisałem, że jedynie Twoja osobista znajomość Andresa mogłaby usprawiedliwić napisanie tego, że "jego 3letnia córka wynagradza mu wszystko". (Wiem, za młody i nie obyty jesteś więc tego typu humoreski ze śmierci i tragedii najbliższych są dla Ciebie czymś normalnym, a przynajmniej nie widzisz w tym niestosowności, to jedynie pokazuje jakim jesteś człowiekiem)
Przecież w słowie "wszystko" zawiera się też śmierć dziecka, czyż nie? Jeśli moja interpretacja jest niewłaściwa (a przykład innych osób, które podobnie to zdanie zinterpretowały pokazuje, że nie wydumałem sobie tego z kosmosu), to wystarczyło napisać, że nie to miałeś na myśli, miast "Wiem co mówię i to powinno Ci wystarczyć" oraz "Reszty pozwolę sobie nie komentować."
Aha. Sugerowanie tego, że podobne stwierdzenie nie jest parafrazą Twojego tekstu, lecz moim zdaniem pokazuje, że faktycznie jesteś dziś kłębkiem nerwów. Ochłoń. (To co piszesz jest tak bezduszne i pozbawione jakiegokolwiek ludzkiego odruchu że ciężko mi cokolwiek pisać na ten temat. Jeśli pisze kilka razy że nie chcę kontynuować tematu uczuć związanych ze śmiercią dziecka ty ku zadowoleniu wałkujesz temat).
2
Ściach
2. „Poza tym coś taki nerwowy?” (Jak byś czasem pomyślał to byś się domyślił)...
„Już nie wspominając faktu, że taką reakcję spowodował u Ciebie delikatny sarkazm w Twoją stronę, zupełnie nie godzący w Ciebie”(rozmawiasz o ludzkich tragediach, śmierci oczekiwanego potomka i dziwisz się że ktoś reaguje na Twoje podłe i nie na miejscu sarkazmy? Nie znając mnie błędnie uważałeś że podły komentarz w moją stronę o śmierci dziecka nie będzie we mnie godził?)
„No chyba że miałeś dziś doczynienia z wyjątkowo tępymi studentami, którzy nie potrafili odróżnić wiosny ludów od jesieni ludów - wtedy rozumiem brak cierpliwości. :): (kolejny cyniczny komentarz)
PAX –
Gdybyś chciał normalnie pogadać nie używałbyś od razu sarkazmu. Poza tym zasugerowanie zdania: "Nie boli mnie śmierć mojego drugiego dziecka. Moja 3letnia córeczka wynagradza mi wszystko" - jest wyjątkowo chamskie i obrzydliwe.
Reszty pozwolę sobie nie komentować bo pisałem "i to powinno Ci wystarczyć".(Pisałem abyśmy nie kontynuowali tego wątku, bo napisałem swoje zdanie i jeśli byś wiedział co to takt, umiar, dobre wychowanie to zauważyłbyś, że jeśli ktoś nie ma ochoty na rozmowę na temat śmierci dziecka a Ty nie znasz jego historii to byś nie kontynuował, dla wykazałeś się nie tyle buractwem co chamstwem i podłością, po raz kolejny ja chciałem zakończyć rozmowę, Ty chciałeś kontynuować a może się nią rozkoszować).
2
pax - "Wątpię aby to był problem poronienia żony, ma 3 letnia córeczkę która wynagradza mu wszystko" (nie życzę Ci abyś stracił dziecko, nie mówię już o kilku poronieniach, ale życzę Ci abyś doświadczył uczucia po takiej tragedii gdy trzyletni skarb Cię przytula i mówi "kocham Cię tato, nie martw się", a Ty wiesz że masz dla kogo żyć i kto daje Ci siłę, nie zapominasz o stracie dziecka, Twój ból się nie zmniejsza ale wiesz że to trzyletnie dziecko jest nagrodą od życia – nie zrozumie tego ktoś kto tego nie doświadczył, co nie daje Ci prawa do nieprawdziwych interpretacji moich słów).
Ściach – „Na pewno wiesz to, bo tak co miesiąc spotykacie się na lampce iniestowego wina?” :) (Sarkastyczna Twoja odpowiedź z ironicznym uśmieszkiem w obliczu ludzkiej tragedii – kto tu jest bezdusznym skur….?)
Pax – „Wiem co mówię i to powinno Ci wystarczyć” (Napisałem spokojnie że, wiem co mówię, bo wiem co znaczy stracić dziecko i napisałem, że taka odpowiedź powinna Ci wystarczyć, dając do zrozumienia, abyś nie drążył dość bolesnego tematu – ale Ty jak hiena zwietrzyłeś krew).
Ściach – „Nie. Myślę że nie wiesz co mówisz (piszesz)”. (Nie znasz mnie ale wydałeś osąd że nie wiem co może czuć osoba której umiera dziecko – tak łatwo przychodzi Ci ocenianie innych, pewnie dla tego jesteś w redakcji oceniającej)
2
jak zrozumiesz o co chodzi to może wtedy inaczej spojrzysz na ta rozmowę. Zaraz ja przedstawię.
3
Tu nie ma sporu: Jest dyskusja nad tematem odczuć po śmierci dziecka i jedna osoba po wypowiedzeniu swojego krótkiego zdania chce skończyć temat a druga nie akceptuje tego i uważa że jest to świetny temat na dyskusje wbrew tej pierwszej osoby i rozkoszuje się błędnymi interpretacjami na temat ludzkich tragedii?.
Zadam Ci jedno pytanie. czy gdybyś się dowiedział że dziewczyna z Twojego osiedla została zgwałcona spytałbyś się jej czy jej się podobało?
3
Mógł to przy pierwszej odpowiedzi tak to odebrać. Więc mu grzecznie odpowiedziałem "Wiem co mówię i to powinno Ci wystarczyć". Potem już zwietrzył krew i rozpoczął podłą, chamską nagonkę, debilem nie jest i jeżeli pisałem że wiem co mówię apropo odczuć, jeżeli kilka razy chciałem zakończyć ta rozmową a nagle jemu zebrało się (nigdy tego wcześniej nie robił) na kontynuację rozmowy to nie można tego inaczej interpretować jako skurwysyństwo.
Ja pisałem w tym wątku.
" Wiem co mówię i to powinno Ci wystarczyć", Reszty pozwolę sobie nie komentować bo pisałem "i to powinno Ci wystarczyć". Poza tym zasugerowanie zdania: "Nie boli mnie śmierć mojego drugiego dziecka"- jest wyjątkowo chamskie i obrzydliwe , Nie potrafisz uszanować mojego zdania i zakończyć dyskusję,"Dla mnie ta rozmowa na ten temat z Tobą jest skończona", Gdyby nie tyle przeczytał co zrozumiał sens mojej wypowiedzi a nie pisał bzdur że "Nie boli mnie śmierć mojego drugiego dziecka". Mam nadzieję że ściach przemyślał to co napisał i zaczął czytać między wierszami i dlatego nie odpisuje lub mnie posłuchał że rozmowa jest skończona".
Jeśli przeczytasz wszystkie moje wypowiedzi zrozumiesz że to co zrobił ściach jest skurwysyństwem. Po pierwszym moim komentarzu, mógł go nie zrozumieć, ale po kolejnych i po moich wielu prośbach o zakończeniu dyskusji na temat śmierci dziecka na pewno zrozumiał sens moich wypowiedzi.
4
To co piszesz i czego się domagasz jest jednym z największych chamstw z jakimi się w życiu spotkałem. Nigdy nie uciekam od dyskusji i wiesz o tym doskonale, miałem Cię za dość inteligentną osobę, ale dzisiaj nie wiem czy to szczyty braku czytania między wierszami czy szczyt chamstwa. Za mało Cię znam aby to wiedzieć, ale chyba ta druga opcja.
Powiem Ci tak bo inaczej to do Ciebie nie dotrze - zdanie "Nie boli mnie śmierć mojego drugiego dziecka. Moja 3letnia córeczka wynagradza mi wszystko." - było największą obelgą z jaką się w życiu spotkałem, chamską nadinterpretacją wyrażenia ukojenia bólu po stracie dziecka, spłyciłeś temat do granic możliwości aby pokazać, iż jestem osoba bezduszną, co dzięki Tobie inna osoba mi już zarzuciła.
Nie ja rozpocząłem wątek o stracie dziecka, nie ja go kontynuowałem, ja go chciałem zakończyć, tak bardzo się dziwię się że kontynuujesz temat śmierci nienarodzonego dziecka (z tematyki ocenowej bardzo często uciekasz), wali mnie że dostanę bana, to co robisz jest skurwysyństwem z którym w życiu się jeszcze nie spotkałem. Pisałem kilka razy że temat dla mnie jest skończony, ale Ty wolałeś ku własnemu zadowoleniu go kontynuować.
3
Ale jak miał na plecach rywale to się gubił. dobry mecz Marca ale jeszcze musi nabrać pewności.
3
Nie ma sensu rozmawiać. nic nie zrozumiałeś.
Wskaż gdzie unieważniam Ból, jak pisałem zakochałeś się w bzdurze którą napisał ściach i uważasz to za jedyną wykładanie moich słów. Najpierw sam piszesz interpretację a potem piszesz że to bezczelność. Nic nie zrozumiałeś. Zastanów się co piszesz. Mam nadzieję że ściach przemyślał to co napisał i zaczął czytać między wierszami i dlatego nie odpisuje lub mnie posłuchał że rozmowa jest skończona, a nie że nie miał czasu bo oglądał mecz.
2
To nie jest naukowe studium tragedii - tylko za pomocą jednej wypowiedzi ściach próbuje zaatakować mnie w sposób bardzo perfidny używając ludzkiej tragedii i to jak sam nazwał w sposób sarkastyczno humorystyczny. Gdyby nie tyle przeczytał co zrozumiał sens mojej wypowiedzi a nie pisał bzdur że "Nie boli mnie śmierć mojego drugiego dziecka. Moja 3 letnia córeczka wynagradza mi wszystko". nie potrafię znaleźć wytłumaczenia na nadinterpretację ściacha, może to jego młody wiek.
2
Co raz więcej masz przytyków na mój temat. Od trzech publikacji ocen ani razu ich nie podważałem, mniej pisałem, ogólnie mimo fatalnego podejścia redakcji w wielu kwestiach odpuściłem. Widać że redaktor ściach nie potrafi odpuścić mimo że kilka razy próbowałem skończyć dyskusję "Wiem co mówię i to powinno Ci wystarczyć", "Reszty pozwolę sobie nie komentować bo pisałem "i to powinno Ci wystarczyć". Nie potrafisz uszanować mojego zdania i zakończyć dyskusję, która zeszła na temat nie piłkarski. Ciągle w sposób sarkastyczny nawiązujesz do mojego wykształcenia i wielu innych kwestii. Zarzucasz mi brak cierpliwości, piszesz że powinienem ochłonąć, że jestem kłębkiem nerwów. Ja staram się nie pisać osobiście do Ciebie. Pytasz, czy taki "sarkazmik" naprawdę Cię rusza? Tak, rusza mnie. Ciebie ruszały teksty o oceny piłkarzy. Zinterpretowałeś moje zdanie jak chciałeś. Piszesz: "humorystyczny sposób napisałem, że jedynie Twoja osobista znajomość Andresa mogłaby usprawiedliwić napisanie tego, że "jego 3letnia córka wynagradza mu wszystko". Uważasz że jest to temat do humorystycznego prezentowania swoich sarkastycznych wypowiedzi? Gratuluję.
Wiem, że dostane bana , wali mnie to, pokazałeś że albo nie potrafisz zrozumieć tekstu co umiejscawia Cie pomiędzy studentami którzy nie potrafili odróżnić wiosny ludów od jesieni ludów, albo zrozumiałeś tekst i pokazujesz swoje chamstwo i perfidię.
Dla mnie ta rozmowa na ten temat z Tobą jest skończona.
2
Po pierwsze nie prowadzę nagonki na Andresa po drugie zacznij myśleć samodzielnie a nie klaskać jak redakcja Ci zagra. Napisz gdzie napisałem coś obrzydliwego ? To że redaktor sobie coś wymyślił nie oznacza że ja coś takiego napisałem, zasugerowałem, pomyślałem.
2
Gdybyś chciał normalnie pogadać nie używałbyś od razu sarkazmu. Chyba za dobrze się już poznaliśmy :-)
Poza tym zasugerowanie zdania: "Nie boli mnie śmierć mojego drugiego dziecka. Moja 3letnia córeczka wynagradza mi wszystko" - jest wyjątkowo chamskie i obrzydliwe i jak widać po wpisie użytkownika kimpanjest szybko trafia na podatny grunt.
Reszty pozwolę sobie nie komentować bo pisałem "i to powinno Ci wystarczyć".
1
W tym meczu grał świetnie. Powstrzymał Ronaldo, zgasił Isco a Marcelo też sobie z nim nie radził, dopiero w przewadze gdy nie było wspracia Marcelo uciekał, ale uciekał Inieście i Xaviemu a nie Alvesowi.
2
Wiem co mówię i to powinno Ci wystarczyć, do Twoich uszczypliwości zdążyłem się przyzwyczaić. Tylko, aby nie było że to znowu ja zaczynam batalie z redakcją.
3
Iniesta zatracał się już wcześniej. Wątpię aby to był problem poronienia żony, ma 3 letnia córeczkę która wynagradza mu wszystko. ja go nie skreślam, chciałby aby ponownie wskoczył na najwyższy poziom. Dla mnie to kwestia słabej formy.
5
Bramka też przez Alvesa, przecież powinien tam być.
ok, oglądaj ołówkiem.
Mam nadzieje, że dopiszesz te pozytywy o których redakcja zapomniała - świetna klepka z Rakiticiem w polu karnym Espanyolu, dobre dogranie do Suareza w 27 minucie, rzut rożny po którym padła bramka Pique to dzięki Alvesowi, kilka dobrych piłek po ziemi w pole karne chyba w 76 minucie i kilka innych pozytywnych sytuacji.
pisz negatywy i pozytywy
8
Suarez ?? Rozegrał dobre spotkanie ?? Najsłabszy na boisku, liczba strat duża w porównaniu do poczynań boiskowych - 0 dyblingów, 0 przerzutów, 1 kluczowe podanie. Bardzo słaby występ.
Iniesta ?? - wszedł na zmęczonego i rozłożonego rywala i każda akcja to spowolnienie, każda kontra rozpoczynała się od kółeczka Iniesty przez co rywal zdążył wrócić, bez błysku. 17 spotkanie z rzędu Iniesty bez bramki lub asysty w lidze hiszpańskiej, fatalna passa ciągnie się od marca - już ponad ćwierć tysiąca dni bez jakiejkolwiek zdobyczy kanadyjskiej.
Pique który mógł się lepiej zachować w sytuacji z golem fakt, ale bramką się zrehabilitował a poza tym to był dobry występ. bardzo wysoko oceniany przez inne portale piłkarskie.
1
2013/2014 Bale 9 pierwszych spotkań w la liga - 6 bramek, 6 asyst
James 10 pierwszych spotkań ligowych w realu 4 bramki, 4 asysty
di Maria 10 pierwszych ligowych w MUspotkań 3 bramki, 7 asyst
Suarez 6 spotkań ligowych 5 asyst, 0 bramek
Poczekamy jeszcze z 3-4 spotkania bo na razie w porównaniu z innymi najdroższymi transferami Suarez który miał najwięcej czasu do wpasowania sie w drużynę gra słabo, już nie chodzi czy dochodzi do sytuacji strzeleckich, ale on je po prostu marnuje. To zawodnik który został kupiony za grube miliony i jak na razie nie pokazuje swoich umiejętności.
1
Alves grać nie może z powodu kartek
1
Iniesta geniuszem był ale 2-3 lata temu, teraz gra po prostu bardzo słabo.
1
Problem Fabregasa był jeden - przegrał rywalizację z Xavim i Iniestą. Nie udało się znaleźć innej pozycji dla niego.
0
Coraz mniej komentuję :-)
5
Czerwony jak zawsze pomoc. najlepszy z pomocników emeryt Xavi który nie dał sie wygryźć z składy Fabregasowi bo jest najlepszą 6 w historii hiszpańskiego futbolu. Oprócz rzutu rożnego ani jedna piłka kluczowa w całym meczu nie była dograna do pola karnego przez pomocników. xavi dość przeciętnie w rozegraniu a mimo to najlepiej, rakitic bardziej skupiony na tym aby nie stracić niz aby cos stworzyć, szybko nauczył się gry w poprzek boiska na środku. Iniesta jak zawsze w lidze bezbarwny - wszedł na ostatnie 20 minut na wykończonego i rozłożonego na łopatkach rywala, większość ataków Barcelony powstrzymywał robiąc bezsensowne kółeczka, zero inwencji i kreatywności. Espanyol w obronie w drugiej połowie grał fatalnie ale żaden z pomocników tego nie potrafił wykorzystać. Ponownie najlepszym rozgrywającym i egzekutorem był Messi. Suarez równie fatalnie. od miesięcy trenuje z drużyną, od 2 miesięcy gra regularnie, ale jak na zawodnika za 80 milionów to jak narazie transferowa porażka, oby się zwrócił w najbliższym czasie.
1
większość napastników i skrzydłowych to szybcy zawodnicy
1
Busquets nie sprawdził się i nie sprawdzi się na pozycji Xaviego bo nie nadaje się na typowa kreację. nie chce pisać ile razy Mascherano mija się z piłka w powietrzu (chociażby bramka z Celtą), bo jeśli Busquets gra słabo to Mascherano katastrofalnie. Mascherano gra bardziej widowiskowo bo gra więcej wślizgami, ale za to popełnia więcej błędów taktycznych, Busi eliminuje to dobrym ustawieniem, ale przegrywa walke fizyczną. Busi pasuje bardziej do stylu Barcelony. Tylko czy z walencią Busquets miał grać jak xavi czy Mascherano? Busquets gra fatalnie mając przeciwnika na plecach bo próbuje kiwać to samo było w zeszłym tygodniu. On gra dobrze na jeden kontakt, jak bierze się za prowadzenie gry to sie gubi. jego gra jest mało widoczna co nie oznacza że gra katastrofalnie. Pamiętam jak Real miał podobnego gracza i go sprzedał i od tego zaczął się upadek galaktycznych, był niepozornym, graczem, ale robił w środku pola rzeczy niewidoczne a był przy tym cholernie skuteczny - nazywał się Makalele.
1
On nie musi być bardzo wolny, wystarczy że inni są szybsi.
Popatrz na jego i Mascherano szybkość przy stracie bramki z Almerią.