4 kluby angielskie (City, Liverpool, Chelsea oraz Tottenham) 4 kluby niemieckie (Bayern, Borussia, Eintracht oraz Lipsk), 3 kluby włoskie (Napoli, Milan i Inter) 2 kluby portugalskie (Porto i Benfica)
I po 1 klubie Francja (PSG), Belgia (Brugge) oraz HISZPANIA (Real)
Dawno nie było tak źle. A przypomnieć sobie trzeba czasy, gdzie w półfinałach były 2 lub 3 hiszpańskie drużyny
Faktycznie, najsilniejsza. Barcelona 3 miejsce - LE, Sevilla 3 miejsce - LE, Atletico - out. Zostaje tylko Real. Z ligi angielskiej: City, Chelsea, Tottenham oraz Liverpool w 1/8 - cała "banda" Z niemieckiej pewniaki to Bayern (W6 i L0), Borussia oraz Eintracht - już w 1/8, Bayer w LE. Jeżeli Lipsk dzisiaj co najmniej zremisuje z Szachtarem będą mieli również 4 zespoły w 1/8. Czyli przy takim założeniu połowa drużyn w 1/8 LM to ekipy z Anglii i Niemiec. Faktycznie, La Liga wymiata...
Z drugiej strony tak duża liczba graczy w ataku, nie zapewni się im odpowiedniego rytmu meczowego. Mamy Dembele, Raphinie, Lewy, Ferran i Ansu w obwodzie. Do tego gracze środka pola mają ciąg na bramkę Pedri, Gavi, Frankie. Poukładać kadrę do końca i skupić się na grze. Szkoda Auby tylko personalnie Jeszcze nasze francusko duńskie asy i wszystko będzie jasne.
Niech skupią się na zajęciu 2-3 miejsca przede wszystkim. Mistrzostwo nie jest zależne od nich, dlatego warto mieć na uwadze na chwilę obecną realne cele. W porównaniu do ekipy rudego w końcu chce się taką Barcelonę oglądać. Przy rudym zdarzyło mi się zasnąć nie raz w trakcie meczu z prostego powodu - gra była denna, przewidywalna, bez elementu zaskoczenia. Tutaj Xaviemu udało się przede wszystkim wypracować schematy akcji, które poszczególni gracze realizują z odpowiednim skutkiem w czasie meczu. To się podoba najbardziej. Pressing bardzo udany i to był klucz we wczorajszym meczu. Co z tego, że graliśmy we czwartek a Real w poniedziałek, skoro wyglądaliśmy na świeższych. Czasami takie odpoczynki, dłuższe przerwy zamiast mieć pozytywny wydźwięk stają się problematyczne i wybijają z rytmu meczowego.
Będąc obiektywnym, to on uratował nam mecz. Może trochę szczęśliwa interwencja przy strzale Cavaniego, ale mimo wszystko gdyby było 3:2 byłby definitywny koniec gry w LM.
Za parę dni okaże się, że Prezydent Messi zatrudnia dyrektora sportowego Messiego, który jednocześnie na stanowisko trenera powoła Leo Messiego. W związku z tym zaczną się nowe porządki w drużynie i pierwszym kapitanem zostanie jej najlepszy gracz w historii, czyli Leo Messi. Moim zdaniem Messi powinien być od grania, a nie od fochowania, ustalania składu, obrażania się i decydowania o transferach i trenerach.
Ciekawe, że nic nie piszą na temat przecieku dotyczącego złotej piłki. Podobno Leo dostał olbrzymią liczbę głosów. Jestem Polakiem, dobro narodu jest dla mnie ważne, ale faworyzowanie Lewego, jako osobę zasługującego na pierwszą trójkę jest lekkim nieporozumieniem. Fakt, miał okres swojej bardzo dobrej gry, ale przypadło to na miesiąc październik - listopad. Pompowanie balonika o nazwie Lewy - Złota Piłka, w tym roku jest niezrozumiałe. Gdyby utrzymał formę przez 5-6 miesięcy
Komentarze
2
Podzielam opinię, ta nonszalancja przy 100% sytuacji na 4:0, rewanż byłby na pewno inny, a skończyło się tak, jak każdy wie
1
4 kluby angielskie (City, Liverpool, Chelsea oraz Tottenham)
4 kluby niemieckie (Bayern, Borussia, Eintracht oraz Lipsk),
3 kluby włoskie (Napoli, Milan i Inter)
2 kluby portugalskie (Porto i Benfica)
I po 1 klubie Francja (PSG), Belgia (Brugge) oraz HISZPANIA (Real)
Dawno nie było tak źle. A przypomnieć sobie trzeba czasy, gdzie w półfinałach były 2 lub 3 hiszpańskie drużyny
11
Faktycznie, najsilniejsza. Barcelona 3 miejsce - LE, Sevilla 3 miejsce - LE, Atletico - out. Zostaje tylko Real.
Z ligi angielskiej: City, Chelsea, Tottenham oraz Liverpool w 1/8 - cała "banda"
Z niemieckiej pewniaki to Bayern (W6 i L0), Borussia oraz Eintracht - już w 1/8, Bayer w LE. Jeżeli Lipsk dzisiaj co najmniej zremisuje z Szachtarem będą mieli również 4 zespoły w 1/8. Czyli przy takim założeniu połowa drużyn w 1/8 LM to ekipy z Anglii i Niemiec. Faktycznie, La Liga wymiata...
0
Z drugiej strony tak duża liczba graczy w ataku, nie zapewni się im odpowiedniego rytmu meczowego. Mamy Dembele, Raphinie, Lewy, Ferran i Ansu w obwodzie. Do tego gracze środka pola mają ciąg na bramkę Pedri, Gavi, Frankie. Poukładać kadrę do końca i skupić się na grze. Szkoda Auby tylko personalnie Jeszcze nasze francusko duńskie asy i wszystko będzie jasne.
0
Niech skupią się na zajęciu 2-3 miejsca przede wszystkim. Mistrzostwo nie jest zależne od nich, dlatego warto mieć na uwadze na chwilę obecną realne cele.
W porównaniu do ekipy rudego w końcu chce się taką Barcelonę oglądać. Przy rudym zdarzyło mi się zasnąć nie raz w trakcie meczu z prostego powodu - gra była denna, przewidywalna, bez elementu zaskoczenia. Tutaj Xaviemu udało się przede wszystkim wypracować schematy akcji, które poszczególni gracze realizują z odpowiednim skutkiem w czasie meczu. To się podoba najbardziej. Pressing bardzo udany i to był klucz we wczorajszym meczu. Co z tego, że graliśmy we czwartek a Real w poniedziałek, skoro wyglądaliśmy na świeższych. Czasami takie odpoczynki, dłuższe przerwy zamiast mieć pozytywny wydźwięk stają się problematyczne i wybijają z rytmu meczowego.
72
Będąc obiektywnym, to on uratował nam mecz. Może trochę szczęśliwa interwencja przy strzale Cavaniego, ale mimo wszystko gdyby było 3:2 byłby definitywny koniec gry w LM.
63
Suarez zniszczył Man City, Neymar wymazał PSG teraz czas, by Leo zdewastował Bayern
49
Ha ha, dobre. Trzeba przyznać niezły zamysł. Obstawiam, że Suarez ma zostać stoperem, wtedy nasza obrona będzie nie do ugryzienia.
42
Za parę dni okaże się, że Prezydent Messi zatrudnia dyrektora sportowego Messiego, który jednocześnie na stanowisko trenera powoła Leo Messiego. W związku z tym zaczną się nowe porządki w drużynie i pierwszym kapitanem zostanie jej najlepszy gracz w historii, czyli Leo Messi. Moim zdaniem Messi powinien być od grania, a nie od fochowania, ustalania składu, obrażania się i decydowania o transferach i trenerach.
33
Ciekawe, że nic nie piszą na temat przecieku dotyczącego złotej piłki. Podobno Leo dostał olbrzymią liczbę głosów. Jestem Polakiem, dobro narodu jest dla mnie ważne, ale faworyzowanie Lewego, jako osobę zasługującego na pierwszą trójkę jest lekkim nieporozumieniem. Fakt, miał okres swojej bardzo dobrej gry, ale przypadło to na miesiąc październik - listopad. Pompowanie balonika o nazwie Lewy - Złota Piłka, w tym roku jest niezrozumiałe. Gdyby utrzymał formę przez 5-6 miesięcy