O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Rivaldo
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od 98'

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 5800
  • Liczba komentarzy 127
  • Polecenia 59

Komentarze

0

2

Ale co to zmieni, że on zapłaci tyle i tyle jak patrząc na jego podejście można przypuszczać, że kasa nie ma dla niego takiego znaczenia. Zostawić go na trybunach na 2-3 mecze, dołożyć dodatkowe sesje treningowe, niech posprząta szatnię po kolegach przez parę dni. Najprostsze metody wychowawcze są często najlepsze. Nie wiem jak z nim jest, ale jeśli te kontuzje to faktycznie w sporej mierze jego nieprofesjonalne podejście i zaniedbania to jest to kompletny brak szacunku do drużyny. Z jednej strony buntował się w BVB i za wszelką cenę chciał przyjść do nas, a teraz wygląda jakby samo przyjście było celem i szczytem jego możliwości, a nie gra na najwyższym poziomie. Odnoszę wrażenie, że te ostatnie 2 lata przeciekły mu przez palce a w kolejny wchodzi znowu z urazem i rozbratem z piłką na miesiąc. Tutaj wygląda jakby on po prostu nie dorósł do gry w takim klubie i na takim poziomie. Nie dziwię się, że coraz mniej osób pokłada w nim nadzieję, bo trudno liczyć, że on przez 2-3 miesiące jest w stanie utrzymać wysoki poziom, skoro na razie nie umie tego zrobić przez jeden mecz. Trzymam za niego kciuki, chciałbym, żeby się mu udało odnieść sukces w Barcelonie, ale on musi dać z siebie 200%, inaczej nie ma takiej możliwości. I musi to wyjść od niego i z jego głowy, bo wypływ kasy z rachunku bankowego jestem pewny, że nic nie zmieni w tej materii.

7

Wciąż wierzę, że może dać wiele drużynie, tylko potrzebny jest ktoś, kto umiejętnie wykorzysta jego umiejętności. Styl Busquetsa pozwala mu grać na wysokim poziomie znacznie dłużej niż Kante czy Casemiro, którzy swoją grę opierają na szybkości, wybieganiu i wydolności.
Problem Busquetsa jest taki, że jak drużynie wszystko się układa to jego roboty nie widać, a kiedy Barca gra źle wtedy on wysuwa się na pierwszy plan. Niewdzięczna ta rola. Mimo wszystko jestem pewny, że ma jeszcze nieco do zaoferowania

5

Traktuję to w kategoriach plotki, ale patrząc z perspektywy czasu na ten transfer:

- Neymar - z poziomu TOP3 trochę przepadł z radarów wielkiej piłki, a chcąc być twarzą i liderem w nowej drużynie jest nieco w cieniu Mbappe, dodatkowo można odnieść wrażenie, że liga francuska absolutnie go nie kręci
- PSG niewiele zyskało - po transferze Neymara miała wskoczyć na wyższy poziom i bardziej liczyć się w Europie, ale odpada na poziomie 1/8 finału LM
- Barcelona niewiele zyskała bo po odejściu Ney wciąż nie udało się zasypać tej wyrwy po nim i znaleźć piłkarza, który mógłby pociągnąć tą drużynę i pomóc Messiemu
- rynek transferowy został kompletnie popsuty i ceny poleciały strasznie do góry

Czyli jeden transfer a tyle szkód i rozczarowań

Może więc niech ten transfer się wydarzy i umówimy, że nigdy nie miał miejsca, a równowaga w świecie piłkarskim zostanie przywrócona :)

0

Zobacz wszystkie

12

Nie chce już marudzić na grę, ale to był kolejny, identyczny mecz jakich widzieliśmy w tym sezonie wiele. Nie ma żadnej poprawy, zmiany, kompletnie nic. Tłumaczę sobie jeden mecz zmęczeniem, inny powrotem z reprezentacji, brakiem mobilizacji, ale tak można tłumaczyć pojedyncze mecze, a nie serie spotkań.
Ten powtarzający się schemat w grze sprawił, że zastanawiam się czy nie będziemy zaraz się bawić w Barca Bingo. Np.
- gra na czas
- stracona bramka
- panika w ostatnich 10 minutach
- "trafne" zmiany
- 600 podać wszerz boiska
- brak odpoczynku dla kluczowych graczy
- spóźnienie Dembele
- indywidualne błędy rodzące akcje bramkową dla przeciwnika
- "ekonomiczna" gra
- Messi ratuj

8

CR mógłby grać w każdej drużynie, a Messi każdą mógłby dyrygować :)

8

Jak zwykle dobry artykuł challanger, który zachęca szare komórki do małej gimnastyki. Dzięki bardzo! :)
Jakiś czas temu, będąc w długiej podróży i próbując czymś zająć głowę, zacząłem się zastawiać nad tym, na ile realna jest zmiana klubu przez Messiego. Bo patrząc przez pryzmat czysto ekonomiczny, chyba nigdy nie byliśmy świadkami transferu, którego wartość mogłaby się poważnie zbliżyć do kwoty miliarda euro. Pomijając same koszty transferu czyli klauzuli Messiego, dodając wartości wynagrodzenia przez okres trwania kontraktu i ilości premii i bonusów dla tzw. "otoczenia piłkarza" wcale bym się nie zdziwił jakby powyższa kwota padła. A interesariuszy takiego transferu uważam że byłoby wielu (z wyjątkiem kibiców Barcy rzecz jasna) począwszy od taty, przez pośredników małych i dużych, speców od reklam, PR etc. Są to oczywiście czyste. teoretyczne dywagacje, dlatego nie chcę rozpoczynać dyskusji na tej płaszczyźnie i podzielam zdaniem autora, że kontrakt podpisany zostanie, pytanie tylko jakim odbije sie kosztem.
Bowiem same kwoty jeszcze nic nie mówią, ale jeśli powiemy, że np. zaakceptujemy gigantyczną ofertę za Ardę z Chin (mówiło się o kwotach od 60 do nawet 100 mln), to może się okazać że wystarczy to na sfinansowanie 12-18 m-cy pensji Messiego. Niebywałe to przebicie. Bo kibice już by przeliczali, ile też dobrego można za to kupić, a tymczasem pokryte byłoby wynagrodzenie jednego piłkarza przez okres ciut dłuższy niż rok.
Udział Pereza w negocjacjach już teraz jest spory, bo zaproponowanie takiego a nie innego wynagrodzenia dla Ronaldo to nic innego jak wysłanie sygnału do obozu Barcy, że teraz ich pora na przebicie takiego kontraktu, skoro to my mamy najlepszego piłkarza w swoich szeregach.
Rozumiem, że tekst zmierza głównie do tego, aby usprawiedliwić zapewne nieuchronną decyzję o zmianie nazwy stadionu. Oczywiście oznacza to kolejny koniec pięknej tradycji, romantyzmu etc. ale czy w obecnych czasach jest jeszcze na to miejsce? Wymagania są ogromne wobec drużyny, a jedynymi środkami do sprostania są niestety pieniądze. Przeżyliśmy reklamy na koszulkach, przeżyjemy i to. Zastanawia mnie, o jakich tylko kwotach będzie rozmowa.
Tak naprawdę sytuacja zarządu jest patowa. Mieć Messiego to luksus, ale luksus kosztuje. Tutaj rozmowy toczą się o grube miliony, więc potrzebne są też "grube" decyzje. Nie pomogą drobne akcje oszczędnościowe, z przysłowiowym wykręcaniem żarówek. Nawet hipotetyczna transakcja opisana z Ardą powyżej, to tylko rozwiązanie dorywcze, a nie stałe źródło dochodu. Pytanie, co brzmi bardziej nierealnie. Messi w PSG (lub innym klubie), czy nowa nazwa stadionu i który scenariusz byłyby trudniejszy do przyjęcia jeśli nie można odrzucić obydwu.

7

Wciąż wierzę, że może dać wiele drużynie, tylko potrzebny jest ktoś, kto umiejętnie wykorzysta jego umiejętności. Styl Busquetsa pozwala mu grać na wysokim poziomie znacznie dłużej niż Kante czy Casemiro, którzy swoją grę opierają na szybkości, wybieganiu i wydolności.
Problem Busquetsa jest taki, że jak drużynie wszystko się układa to jego roboty nie widać, a kiedy Barca gra źle wtedy on wysuwa się na pierwszy plan. Niewdzięczna ta rola. Mimo wszystko jestem pewny, że ma jeszcze nieco do zaoferowania

5

Traktuję to w kategoriach plotki, ale patrząc z perspektywy czasu na ten transfer:

- Neymar - z poziomu TOP3 trochę przepadł z radarów wielkiej piłki, a chcąc być twarzą i liderem w nowej drużynie jest nieco w cieniu Mbappe, dodatkowo można odnieść wrażenie, że liga francuska absolutnie go nie kręci
- PSG niewiele zyskało - po transferze Neymara miała wskoczyć na wyższy poziom i bardziej liczyć się w Europie, ale odpada na poziomie 1/8 finału LM
- Barcelona niewiele zyskała bo po odejściu Ney wciąż nie udało się zasypać tej wyrwy po nim i znaleźć piłkarza, który mógłby pociągnąć tą drużynę i pomóc Messiemu
- rynek transferowy został kompletnie popsuty i ceny poleciały strasznie do góry

Czyli jeden transfer a tyle szkód i rozczarowań

Może więc niech ten transfer się wydarzy i umówimy, że nigdy nie miał miejsca, a równowaga w świecie piłkarskim zostanie przywrócona :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: