1

@MagFCB w jakich faktach się gubię? odnosiłem się - po raz kolejny to piszę - do przedstawienia życzeniowego opisu naszego kraju na przestrzeni 40 lat, w którym żyję znacznie dłużej i moje własne obserwacje z tym nie rezonują, a co więcej znam setki podobnych.
Wiem o czym on mówił, on mówił o zalewie "obcego czynnika", skomentowałem to w formie która uznałem za słuszną i była luźną uwagą na temat dziedzictwa Francji etc.
I proszę bez takich uwag o tym co mam myśleć i jaki mam mieć kierunek. Bo to jest dopiero pogardliwe.
Pomijając już fakt, że nie masz pojęcia o moim zapleczu i tym czym na codzień się zajmuję i czy mi jakaś korekta jest potrzebna - tym bardziej dedukowana na podstawie dość randomowej gadki na lr.
Nikim nie gardzie, przeciwnie z szacunku prowadzę tą rozmowę.


0

@YeastMoss przemoc w społeczeństwach wschodnich - za siebie w dużej mierze możemy się wypowiadać - była zawsze duża. Chyba w każdym historycznym przekazie czy analizie jest jakiś pierwiastek ideologiczny. Przez wieki panowały bardzo różne narracje. Zinna też nie chciano czytać, chciano go raczej palić. Dziś powoli widać, że nawet mocno iteologicznie nastawiony autor, przekazuje część prawdy która wiele znaczy. To samo dotyczy całej nowej fali badań, a co za tym idzie również interpretacji. Nie trzeba też Pobłockiego i reszty, aby znaleźć analogiczne treści. Nie doszedłem do wniosku, że chłop był mizoginem, był raczej ofiarą wielu czynników, na które w dużej mierze był w stanie reagować tak a nie inaczej. Życie tych ludzi było dość mało wielowymiarowe. Ale kto co sobie życzy o tym myśleć.

0

@arasz1819 ten jest najlepszy, w życiu nie sądziłem, że zobaczę tyle dobra i niesamowitości, która się dzieje teraz na świecie, a autorem jest jedna osoba. god bless!

3

@arasz1819 obama był zły przecież

1

@MagFCB w polsce też stosuje się "złożoność" kulturową tłumaczącą różne patologie społeczne. To rozumiem też odrzucamy, bo każdy może za siebie decydować. W idealnym świecie pewnie tak, każdy jakoś za siebie może podjąc odpowiedzialność. Ale chyba nie ma racjonalnej osoby która nie uznaje obciążenia społecznego, czy rodzinnego jako czynnik zupełnie abstrakcyjny.
Konflikt kolonialny, czy post kolonialny nie zakończył się dlatego, że pewne państwa uznały okej, już tego nie robimy (co też jest propagandą jeśli już tak lubimy wszytko "przenikliwie widzieć). Te napięcia się nie skończą, jedni pamietają wołyń inni swoje krzywdy, czasem wielowiekowe. Z tego nie ma prostej linii do przyzwolenia na łamanie prawa czy agresje, ale związek nie wyparowuje. Francja sama zbudowała sobie swoją sytuację. Świat się zmienia i oni mieli na to ogromny wpływ, tylko teraz płaczą nad skutkami jakby wcześniej grali tylko w bulle i grzecznie uprawiali winorośl.
Prawdę mówiąc ta dyskusja jest tak basic, że ja już swoje tu potrzeby wyczerpałem, bo uderzałem wyłącznie do typa i jego wizji polski. Reszta sporu mi lata.

1

@MagFCB 1. Kluczowe Syntezy i Monografie

"Kobiety w Polsce
" (red. Katarzyna Stańczak-Wiślicz i inni): Kompleksowe opracowanie analizujące sytuację kobiet od średniowiecza po współczesność, uwzględniające aspekty prawne, społeczne i kulturowe.
"Kobiety i władza
" (red. naukowa): Praca zbiorowa wydana przez Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, która analizuje relacje kobiet z systemami władzy od starożytności po koniec XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem ziem polskich.
"Kobiety, komunizm i industrializacja w powojennej Polsce
" (Małgorzata Fidelis): Ważne badanie nad zmianą statusu zawodowego i społecznego kobiet w okresie PRL.

2. Status Kobiet w Dawnej Polsce (XVI–XVIII w.)

Badania Cezarego Kuklo: Autor licznych prac o "kobiecie samotnej" i strukturze rodziny w społeczeństwie staropolskim.
"Kobieta w dawnej Polsce
": Publikacje analizujące ograniczenia prawne (traktowanie kobiet jak osoby niepełnoletnie) oraz ich rolę w rodzinie szlacheckiej i mieszczańskiej.

3. Emancypacja i Ruchy Kobiece (XIX–XX w.)

"Drogi kobiet polskich do obywatelstwa
" (Magdalena Gawin): Artykuł naukowy dostępny w Repozytorium Cyfrowym Instytutów Naukowych analizujący proces zrównywania praw politycznych Polek.
"Przemilczana historia polskiego feminizmu
": Prace badawcze (m.in. Sławomiry Walczewskiej) przywracające pamięć o pierwszej fali feminizmu na ziemiach polskich pod zaborami.
"Niegodne historii?
" (Iwona Chmura-Rutkowska i inni): Krytyczna analiza nieobecności i stereotypowego wizerunku kobiet w polskich podręcznikach szkolnych.

4. Raporty i Statystyka (XXI w.)

"Kobiety w Polsce w XXI wieku
": Raport Centrum Praw Kobiet omawiający współczesną sytuację na rynku pracy, w rodzinie oraz udział we władzy.

do tego bardziej przystępne:
"Chłopki. Opowieść o naszych babkach"
Joanny Kuciel-Frydryszak
czy:
"Chamstwo" Kacpra Pobłockiego


0

bracia Williams zgasili światło

0

@sokot boże JA NIE SUGEROWAŁEM nic a propos kto jest lub nie jest szczęsliwy w mojej ocenie. To co cytujesz dotyczy Ciebie, stwierdzenie "wyjechałeś z ideologią" nie sugeruje poczucia lub nie szczęścia kobiet czy kogokolwiek. Twoje założenie uznałem za ideologiczne, życzeniowe, a nawet zawłaszczeniowe. Teraz ludzie neispecjalnie lubią jak się za nich mówi czy są/byli czy nie szczęśliwi czy jacyś, od tego mają swój głos. To było o tym. Chyba już jasne i teraz można powiedzieć dobranoc.

0

@MagFCB już wyżej odpisałem, komentuje spekulacje na temat z mian w polsce. W żadnym miejscu nie porownywałem tego z Indiami.
A już zupełnie bez kontekstu tej dyskusji, to Francji za nic mi nie żal. Biedne imperium chlip, które wcale nie prowadziło wyniszczającej polityki na naszym pięknym globie i żadna nie francuska kobieta nigdy przez nich nie ucierpiała.

1

@sokot "jesteś zdania" i okej. "Chyba że uważasz że teraz kobiety' Nie sugerowałem tego kierunku myślenia, moja wypowiedź była wyłącznie o przemocy i roli społecznej. To nie opinia nawet.
O reszcie już podyskutowane. Kropki się łączy ;) - to przecież jedno z największych oręży retorycznych nowej polski. Dobrej nocy w bezpiecznym kraju - doceniam jakby co.

1

@sokot nie szefie, w żadnym miejscu tej rozmowy nie wymyślałem co myśli / czuje ktokolwiek. Sam tuszujesz swoje nieogarstwo logiczne. Wjechałeś od razu z ideologią "wtedy kobiety były szczęśliwsze" to typowe ideologiczne pierdolenie, stwarzanie wrażenia jak obeiktywnie bylo na podstawie zupełnie spekulatywnej uwagi. Tak, to jest głupio tak rozmawiać i jeszcze udawać rezon intelektualny.

1

@Bykunn fajne to w ogóle jest, Francja sie tak historycznie zadłużyła, że gdyby była zjedzona cała żywcem to wciąż byłą by na minusie :)

1

@sokot nie pisalem ani pół słowa o tym jak kto się czuje, albo czy jest szczęśliwy. Role kobiet sie zmieniły i można to konstatować nie wchodząc w niczyje kompetencje. Sugestię to sam widziałeś, sobie dopowiedziałeś za mnie.
Takie myślenie życzeniowe za grupy społeczne itd. zawsze fałszuje pięknie obraz. Na szczęście są różnego rodzaju badania, również o roli jaką pełniły w naszym społeczeństwie kobiety. Co z radością przeciwstawia się takim spekulacjach o czyimś autonomicznym poczuciu szczęścia czy nieszczęścia.
Masz beznadziejny do obrony punk widzenia.

1

@sokot to zapytaj kobiet może, bo chłop polski ma to do siebie, że za każdego ma coś do powiedzenia. Teraz za kobiety. Nie patrze na taką funkcję z pogardą szanuję kobiety za to co robią i robiły. Jesli tak bardzo wierzysz w to jak to mężczyźni szanowali kobiety to polecam cofnąć się jeszcze przez PRL. Ale nie do obrazka elit, ale właśnie chłopek i robotnic. Przemoc w rodzinie najdłużej utrzymywaną tradycją w naszym społeczeństwie, nie wzięło to się znikąd. Fajnie mieć taką romantyczną wizję naszego świata. Zazdroszczę.

2

@MagFCB typ porównywał polskę sprzed 40 lat do polski dziś, mówiąc o tym jak cudownie nieprzemocowo i nie opresyjnie jest u nas od zawsze. W którym momencie porównuję tą sytuację do Indii? Trzymam się treści wypowiedzi tego marzyciela.
To że w w wielu miejscach na ziemi kobiety mają piekło na ziemi, jest zupełnie osobnym wątkiem. Jeszcze inna ciekawa sprawa, mówi to francuz którego państwo narobiło sporo syfu na świecie przez setki lat. Tak, kobiety też traktowali jak zwierzynę.

1

@sokot tak, dlatego teraz tak kocha się te które robią co chcą, zwłaszcza karierę etc. 40 lat temu większość kobiet w PRL miało dość podobną funkcję, mama i kucharka / praczka itd.

6

@Laminedependencia spoko Arsenalowi dobrze idzie to jest już afera

0

a wisła wpada do balatonu

3

@BulaKG o śniadaniu nie wspominając

3

@MagFCB 40 lat temu szanowało się kobiety? haha zwłaszcza w domach... Przy tym typie, nie obrażaj mnie bo Twoje przekonania to są wyłącznie potrzebne.
Dysocjacja emocjonalna xd, erudycja level hard.

2

@Quahoo trzeba przytrzymać 0 przez 10 sekund

1

@Karol145 ostatnio dwóch moich znajomych przebywało nocą na ulicy w białymstoku, nie czuli się bezpiecznie to mocno koloryzowany opis. dodam XD, żeby trochę zamieszania wprowadzić.

4

@MagFCB koleżanki w tamtych czasach to same nie chodziły btw. Gwałt był często częścia życia, tylko wtedy nie był za gwałt uznawany. Kilka osób z mojego otoczenia miała takie doświadczenia. Na szczęście dziś już to wygląda zupełnie inaczej,.
Koleś sobie przeszedł po jakimś mieście i teraz tworzy kompletnie spekulatywne teorie o tym jak to kiedyś było.

7

@Bykunn typ uja wie jak bylo 40 lat temu. Pomijając ogromny rozwój kraju na wielu poziomach, to typ ma zerowe pojęcie ile było przemocy na ulicach w latach 80 i 90. Wjazd na randomowe nie twoje osiedle, wjazd do miasteczka albo wioskę. Wioski napierdalajace sie miedzy sobą. Ludzie noże przy sobie nosili itd. Nie mówię nawet o wojnach między subkulturami bo to było średniowiecze momentami. Kiboli pomijam.
Oczywiście cieszę się, że w dużej mierze ta uliczna przemoc zniknęła. Wydaje się, że w dużej mierze społeczeństwo się ucywilizowało, polacy przestali być aż tak przemocowi. Przemoc domowa też zmieniła się w tym zakresie diametralnie.
Już dla beki wrzucę, zapewne przez brak obcego czynnika xd

3

autor wypowiedzi ma ostro psychopatyczny afekt

7

@macio_944 dom na to postaw

0

@ramon59 wyblokował setke wczesniej

0

teraz spokojnie - bez obrazy polskości - mogę napiać, co za łamaga na 9tce

0

@macio_944 pisałem serio, to co się u nas wyprawia na 9 jest tak niewydajne, że Rash czy Olmo nie bedą gorsi.

1

@macio_944 grajmy bez 9, lepiej na tym wyjdziemy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: