O sobie

  • Zainteresowania Muzyka, Sport, Historia
  • Ulubiony zawodnik Ronaldo, Patric Kluivert, Ronaldinho
  • Ulubione zespoły FC Barcelona, AS Monaco
  • Barcelonie kibicuję od 2000

Statystyki

  • Dni w serwisie 5761
  • Liczba komentarzy 316
  • Polecenia 403

Komentarze

3

@Patryk1998 zgadzam sie że Ter Stegen w formie jest lepszy, ale problem jest taki ze w najwyższej formie w ciągu ostatnich 8 lat był tylko 2 razy. Garcia ma mniejsze wąchania formy i jest duzo młodszy, poza tym za rok itak musielibyśmy kupić bramkarza bo zarówno Wojtek jak i Mats juniorami już nie są, a normalnie za bramkarza takiego jak Garcia trzeba by zapłacić minimum 2 razy tyle co teraz, a dodatkowo kiedy wszyscy będą wiedzieć że Barca potrzebuje Bramkarza to cena o dodatkowe 15-20% w górę czyli zamiast 25 mln trzeba będzie wydac ponad 60 mln.
Jakakolwiek rotacja dzielenie minut między Ter Stegenem a Garcią jest niemożliwe z uwagi na charakter Niemca, zresztą już raz Barcelona musiała sprzedać bramkarza bo Ter Stegen dał ultimatum że albo ma zagwarantowane miejsce w 1 składzie albo odchodzi, bo nie chciał wtedy walczyć o miejsce (sportowo był minimalnie słabszy ale o dekadę młodszy)
Abstrahując od tego po swoich perypetiach Ter Stegen nie gwarantuje ze od razu wróci do formy, a chcąc walczyć o trofea nie możesz sobie pozwolić na ryzyko i musisz mieć pewnego bramkarza, duet Garcia i Szczęsny to o wiele bezpieczniejsza opcja niz Ter Stegen i nikt więcej. Szanuje Niemca za to co dal zespołowi przez lata ale teraz potrzebuje regularnej gry by sie odbudowac i powoli wrócić do formy, lecz w Barlonie nie ma na to czasu, a skoro nie chce nawet ro,mawiać o transferze lub choćby wypożyczeniu to niestety ale musi sie pogodzić ze na dzien dzisiejszy przegrywa rywalizacje

0

Nie ma się co unosić. Może niektórzy traktują klub w którym grają jako cos więcej ale dla większości piłkarzy to po prostu miejsce pracy i nie ma w tym nic złego. Nikt nie powinien być zmuszany do pracy dla idei, każdy powinien sam decydować. Każdy z nas sam podejmuje takie decyzje czy kupić powiedzmy spodnie które sa zrobione w Polsce, przez polaka i sprzedane w polskim sklepie gdzie najpierw producent, potem dostawca a na końcu sprzedawca płacą u nas podatki czy zamówić z zagranicy bo będzie 50%taniej, bo będzie to odziez markowa lub może nawet lepszej jakości. Nie można kogoś winić że patrzy również na kwestie ekonomiczne lub jakiekolwiek inne a nie tylko na ideę. Jeśli jestem pracownikiemnp. w firmie informatycznej i robię strony internetowe, ale nie rozwijam sie i pracodawca nie jest zadowolony z mojej pracy ale podpisał ze mną umowę że będzie mi płacić co miesiąc powiedzmy 15 tys złotych a w zamian ja będę robił strony które mi zleci i nagle chce zerwać umowę rok przed końcem kontraktu albo zaproponować mi przeniesienie sie do innej firmy za połowę wypłaty za tą samą prace lub nawet za wyższą pensje ale w innym kraju, to chyba niewielu sie zgodzi.
Nie ma co obrażać się na Niemca, trzeba mu jasno powiedzieć, jak nie pomoże klubowi, to klub nie pomoże jemu w walce o miejsce w kadrze na mundial i niech wybiera albo emerytura sportowa ale dobrze opłacana przez Barcelonę albo nowe wyzwania w nowym miejscu, ale to musi być Jego decyzja.
Oczywiście Ter Stegen jest w bardzo trudnej sytuacji bo prawdopodobnie nigdy już nie osiągnie poziomu który miał W TRAKCIE PODPISYWANIA KONTRAKTU, a przypomnijmy że wówczas to BARCELONA NALEGAŁA NA DŁUGI KONTRAKT, a sam piłkarz był wówczas w TOP3 na świecie na swojej pozycji.
Zrozumiałe jest to że szatnia popiera zawodnika bo lepiej żeby zawodnicy sie wspierali niz żeby ze sobą jedynie konkurowali i dbali tylko o własny interes. Lepiej że 3 lub 4 bramkarz który nie wyjdzie na boisko przez cały sezon był nadal kapitanem niz gdyby drużyna zaczęła sie kłócić dzielić na grupki i ogólnie rozsypala sie od wewnątrz

0

Sprzedajemy Raphinhe za 150, kupujemy Nico za 60 i Diaza za 80 i jeszcze 10 nam zostaje na pensje . Mamy super poszerzony skład bez straty jakości i to za free. Tylko w tym jest jeden drobny problem. ManUnited nie wyda 150 mln na jednego piłkarza którego rzeczywista wartosc to połowa tej kwoty, a sam pilkarz nie przejdzie do klubu który nie gra w LM.
Transfer tak samo prawdopodobny jak to że w Lipcu 2025 kupimy Hallanda z City za 200 mln

0

United MUSI sprzedawać zawodników. Nie stać ich na wypożyczenia, nie awansowali do Pucharów a mają mnóstwo pozycji do wzmocnienia przed nowym sezonem i potrzebują KASY.
Potrzebujemy wzmocnień w obronie oraz skrzydłowego i napastnika, dodatkowo za rok będzie problem z bramkarzem, bo Ter Stegen już nie daje gwarancji na cały sezon, a Szczęsny pogra jeszcze maksymalnie rok, dlatego teraz priorytet to Garcia bo później nie znajdziemy przyzwoitego bramkarza za 25 mln. Opcjonalnie moznaby sie dogadać z Nice żeby zaklepać Bułkę za rok, w sensie teraz go kupic tanio (12 miesięcy kontrakt) i wypożyczyć na rok.

Rashford jest sporo tańszy od Diaza, ale za darmo nie będzie grać, więc trzeba doliczyć sporą pensje. Jego zaletą jest to że w formie jest naprawdę świetnym zawodnikiem i obskoczy zarówno skrzydła jak i 9-ke. Minus to wysoka pensja i niepewna forma.
O Nico Williamsie należy zapomnieć dopóki gra u nas Raphinha, bo żaden nie zgodzi sie być zmiennikiem a ciężko ich zmieścić obydwu w składzie

0

Diaz jest o miesiąc młodszy od Raphinhi i oferuje podobny poziom.
Najlepiej wymienić Raphinhe i Fatiego na Diaza i Wiliamsa, licząc że ktoś da 100 za Raphinhe i 30 za Fatiego dorzucamy 10 mln i mamy zabezpieczone skrzydła i silniejszą ławkę. Problem w tym że rzeczywistość to nie Football Manager :)

Zobacz wszystkie

87

Bayern to nie instytucja charytatywna jak FC Barcelona. Skoro Pogba jest wart 120 milionów to przecież Thiago nie będzie kosztować 15 milionów. dzisiaj nie ma możliwości wyjęcia piłkarza takiego formatu chyba że sam będzie chciał odejść lub klub będzie chciał się go pozbyć. To że nasz zarząd pozwala piłkarzom odchodzić za darmo to nie znaczy że inni będą robić tak samo. Oczywiste jest że jeśli chcemy piłkarza takiego jak Thiago, Veratti lub Coutinho to musimy przygotować się na wydatek powyżej 80 milionów Euro. Poza tym dlaczego Thiago miałby odchodzić do klubu który wcale nie jest silniejszy i w dodatku w Monachium go szanują a w Barcelonie pokazali mu kiedyś że mają go gdzieś. Najpierw kiedy Xavi i Iniesta byli w życiowej formie Thiago przedłużył kontrakt odrzucając inne oferty i gwarancje rozwoju i regularnej gry to w nagrodę klub sprowadził Fabregasa pokazując że w niego nie wierzy. Później kiedy Xavi był już bez formy a Thiago był najlepszym pomocnikiem to dalej siedział na ławce bo Xavi grał za nazwisko. Wówczas odszedł do klubu gdzie miał olbrzymią konkurencję gdzie na jego pozycji mogło grać 5 innych światowej klasy zawodników ale tam wywalczył sobie miejsce w składzie i spotkał się z uznaniem i szacunkiem czego w Barcelonie zabrakło. Dlatego nie wierzę w powrót Thiago bo ani poziom sportowy ani sentymenty zawodnika nie działają na naszą korzyść a jedynym sposobem na jego ściągnięcie jest oferta na poziomie blisko 100 mln euro oraz zarobki zbliżone do Suareza, a na to nas nie stać.

16

Ja tam jakoś niedostrzegam obecnie przygotowywania drużyny na erę "po Messim", chyba że chodzi o wysokie kontrakty dla innych piłkarzy tak aby po odejściu Messiego dalej być europejskim liderem jeśli chodzi o wydatki na pensje. Obecnie przy wyborze trenera priorytet to czy Messi go polubi, przy szukaniu napastnika czy zrozumie się z Messim. Od kilku lat ważniejsze są indywidualne nagrody Messiego niż wprowadzanie młodych do drużyny. Jeśli z obecnej drużyny zabierzesz Messiego to nie mamy szans na żaden puchar w tym sezonie. Jeśli dodatkowo odpadnie Ter Stegen to zakwalifikowanie się do LM już nie jest tylko formalnością. Owszem zmiana trenera była dobrą decyzją ale spóźnioną o conajmniej półtora roku, teraz Setien ma ciężkie zadanie bo w trakcie sezonu nie ma już czasu na zbudowanie formy i pożegnanie niektórych "kolegów Messiego" którzy dotychczas grali za zasługi a którzy teraz już nie mają zmienników więc itak dalej grają. Jak dla mnie akurat te zarzuty są całkowicie z d... . Obecna Barcelona faktycznie przypomina Milan sprzed dekady kiedy to przychodził tam Ronaldinho, odchodził Kaka i w pewnym momencie średnia wieku tradycyjnie wysoka już nie pozwalała celować w najważniejsze trofea. Real po słabszym okresie i zmianie pokoleniowej ma szansę zrobić w Hiszpanii to co Juventus we Włoszech. Barcelona straciła charakter, straciła renomę i teraz jedynym jej argumentem w walce o największe talenty jest wysokie wynagrodzenie czyli to co tak głośno zarzucano Chelsea, PSG czy Manchesterowi City. Problem w tym że bez Messiego zostaną zobowiązania i kosmiczne wydatki ale przychody i popularność spadną a to scenariusz bardzo analogiczny jak w Milanie. Oczywiście Barcelona nie upadnie tak nisko bo jest na to zbyt bogata ale trzeba przyznać że Europa nam ucieka.

13

Sprawa jest prosta, to Barcelonie zależy żeby kupić a nie City żeby sprzedać, dlatego to Anglicy dyktują cenę. Przed transferem Grealisha (117mln euro) ich najdroższym transferem był De Bruyne za 76 mln Euro. Barcelona na Dembele i Coutinho wydała prawie 300 mln Euro, nie wspominając o olbrzymich pensjach (jeszcze rok temu Barcelona wydawała na pensje dużo więcej niż City). Można mówić o tym że to Szejki i kasa ale faktem jest że City było zwyczajnie lepiej zarządzane przez ostatnią dekadę niż Barcelona. To klub z Katalonii jest winien tego że prowadził beznadziejną politykę transferowo płacową. Dlaczego teraz ktoś ma się nad nami litować i sprzedawać po promocyjnej cenie swoich zawodników? Zauważcie że głównym celem transferowym City był w ostatnim okienku Kane, zaproponowali maks 150 mln, ale Tottenham chciał 170 i City zrezygnowało, bo stwierdzi że to jednak za dużo, więc wolą grać cały sezon bez klasycznego napastnika niż przepłacać, a jak zachowywała się Barcelona w przypadku transferów Dembele, Coutinho czy Griezmanna?
Barcelona sama przyłożyła rękę do wysokich cen piłkarzy na rynku i astronomicznych pensji, dlatego teraz nie ma co płakać tylko trzeba pogodzić się z tym że już nie jesteśmy w TOP10 w Europie i nie ściągniemy każdego kogo chcemy. Torres jest dla City wartościowym zmiennikiem bo City walczy o mistrzostwo Angli oraz o wygrane w pucharach i muszą mieć silne rezerwy do rotacji, Barcelona już nie walczy o mistrzostwo, dodatkowo jednak w Premier League jest więcej silnych drużyn niż w Primera Division.
Reasumując, nie ma żadnych powodów by City miało dać teraz Barcelonie 30% rabatu przy sprzedaży piłkarzy. Dlatego jeżeli Barcelona nie sprzeda w styczniu piłkarzy takich jak Umtiti, Dembele, Luuk De Jong, Coutinho, Neto, to wzmocnień możemy szukać w Legii Warszawa a nie w Manchesterze City.

12

Jeśli Barcelona się złamie i da Dembele wysoką pensję to zaraz kasy będą chcieli inni. Dlaczego taki Pedri ma dostawać mniej niż Dembele skoro jest wart więcej, ma większy wpływ na grę zespołu, w ciągu 2 lat zagrał więcej minut niż Dembele w 5 lat więc dlaczego ma dostawać 3 razy mniej niż gwiazdeczka która zaliczyła raptem pół roku dobrej gry będąc przez 5 lat jednym z najlepiej opłacanych zawodników zespołu? Nie stać nas na kapryśne gwiazdki jak Dembele, Pogba, Neymar itp. Dopiero po pozbyciu się z klubu Dembele, Coutinho, Griezmanna, Umtitiego, Lengleta, Neto, Pjanica i innych przepłacanych piłkarzy możemy zacząć myśleć o budowie nowego zespołu. Trzeba się pogodzić z tym że poprzednicy kupowali na kredyt i rolowali dług co musiało się skończyć katastrofą. I tak mieliśmy szczęście że uniknęliśmy losu Milanu który z klubu top5 w Europie na dekadę wypadł nietylko poza top10 ale gdzieś poza top30. Nie ma sensu tracić czasu na Dembele, niech kto inny się martwi kiedy kilka miesięcy po podpisaniu nowego absurdalnie wysokiego kontraktu Francuzowi znudzi się gra w piłkę i znowu „zrobi sobie wolne„. Ta informacja to bardzo dobra wiadomość

9

Van Dijk che odejść z Liverpoolu. Holenderski obrońca ma za sobą niezbyt udany sezon w którym do końca maja zespół z miasta Beatlesów nie zdobył żadnego trofeum i dopiero 1 czerwca czyli pw zasadzie już po sezonie na otarcie łez udało im się wygrać w finale mało znaczących rozgrywek znanych jako Liga Mistrzów. Zawodnik stwierdził że w obecnym klubie osiągnął już wszystko co się dało i nie chce marnować się w drużynie trenowanej pod okiem Jurgena Kloppa ale chce pracować z najlepszym trenerem pod słońcem czyli Ernesto Valverde. Fatalna postawa Liverpoolu w lidze gdzie zespół zgromadził tylko 97 punktów dając się zdeklasować Manchesterowi City i tracąc aż cały jeden punkt sprawiła że Van Dijk chce przejść do lepszego zespołu i silniejszej ligi, gdzie zamiast średnio 2-3 razy w miesiącu mierzyć się z takimi słabymi zespołami jak Arsenal, Manchester City, Tottenham czy Chelsea, będzie miał okazję 2-3 razy w roku zagrać z galaktycznym Realem Madryt. Stoper podkreśla że Jego piłkarskim idolem od zawsze był Brazylijczyk Douglas Pereira dos Santos, który już na początku występów w barwach Blaugrany wywalczył potrójną koronę i wystarczyły Mu do tego jedynie 3 albo 4 występy. Holender marzy by stać się dla Barcelony nowym Douglasem. Transfer nie będzie rzeczą prostą bo świetne relacje łączące oba kluby zwłaszcza po transferach Suareza i Coutinho komplikuje umiarkowane zainteresowanie Liverpoolu Rafinhą będącym kluczowym zawodnikiem w układance Ernesto Valverde.
P.S.
Nie jestem redaktorem w Daily Mirror ale chyba powyższy post doskonale pokazał jak naprawdę sytuacja.............. nie wygląda

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: