0

@Emhyr jajecznica

0

@Messibestplayerintheworld w sam raz do okopów

0

jakie to ma znaczenie, gdy Messi wygrał mistrzostwa świata? : P niech się dzieje co chce : )

2

@MesQueUnClub_87 ale Ty nie pijesz lampki wina i dobrze to wiemy. Jeżeli to jest dla Ciebie balansem to w porządku. Ja bym w alkoholu nigdy nie szukał balansu, bo po prostu nie. Sam działam umysłowo i gdzieś popłynięcie z nurtem jak byłem młodszy teraz budzi we mnie często wyrzuty sumienia. Dlatego dla mnie to bzdura i uważam, że spośród tysięcy aktywności alkohol jest jedną ze słabszych form budowania w sobie balansu. Ja to bardziej rozpatruję jako słabość, gdzie sam od alkoholu nigdy nie stroniłem. Ale gdzieś zbudowałem w sobie tę dojrzałość, którą latami mi brakowało. I nadal jak mam jakieś spotkanie z rodziną, znajomymi, z kimkolwiek to nie odmawiam, ale nie wrzucam tego do worka balansu. Dla mnie balansem są choćby znajomi i to służy głównie jako narzędzie balansu, a nie to, że wypiję piwo, czy zjem burgera. Uważasz inaczej, ok. Ja rozumiem Twoje podejście bez tej wyszukanej próby wyjaśnienia czym jest "bzdura" czy inna subiektywna prawda.

7

@NeroTFP1 i brawo : ) są tu tacy co widzę podważają sens chwalenia się czymś takim, bo przecież nie byłeś nałogowym alkoholikiem, ale prawdą jest, że to najczęściej te małe rzeczy, które pomijamy często są tym największym utrapieniem. Jak to się mówi "mała rzecz, a cieszy". I o to chodzi. Potem mozna sobie wyznaczać kolejne cele. Samo wyeliminowanie alko to jak najbardziej słuszna rzecz. Ja sam sobie nie odmawiam, ale robię ostatnimi czasy coraz dłuższe przerwy od tego. Ma to na celu powolny, ale systematyczny powrót do czasów mojej świetności w różnych dziedzinach życia, a w szczególności jednej, prywatnej, która mnie najbardziej interesuje. I z kazdym tygodniem widzę postęp w myśleniu, w koncentracji, podejmowaniu lepszych decyzji. Ten życiowy niby balans to taka bzdura, że głowa mała : ) nie w alkoholu powinniśmy szukać balansu.

1

@tomek8756 za ile?

1

@Popitek12 Ronaldinho vs Chelsea w 2005 roku

2

dopiero pierwsza porażka w maju. Spokojnie

3

można śmieszkować z poziomu polskiej piłki, ale ekstraklasa dostarcza jednak tych emocji, a o to w sporcie chodzi : P

15

@HighestInTheRoom ludzie się cieszą z sukcesu własnej drużyny! jak mogą?!?!!?!?

2

był to najmilej spędzony czas przy piłce nożnej w tym sezonie. Nikomu nie kibicowałem. Chciałem zobaczyć ciekawy mecz z udziałem polskich zespołów i się udało : )

0

@wojopancer ja tam nic do Bayernu nie mam. Moja druga ulubiona drużyna po Barcelonie. Kibicowałem im mocno od końcówki lat 90 i tak nadal jest :)

0

@MesQueUnClub_87 to zdecydował o swoim odejściu z Barcy : P aż pchał się do odejścia : )

0

@tadzik447 dla mnie RimWorld : P

6

@norbi77 plus robiło się zawody kto dalej skoczy

1

byli piłkarze tak mają z tymi odejściami. Może jak nie dostanie nominacji do trenera roku to wtedy się uda

2

ja to jednak starej daty jestem znając tylko góra, dół. A ten jakieś w lewo, w prawo..

6

@VegetaPolska co to znaczy dawać w prawo? bo ja zawsze brałem na lewo

1

idę sobie książkę poczytać.

1

@MesQueUnClub_87 akurat ten przykład ze skorpionem jest bardzo nietrafiony, tzw. sztuka dla sztuki nie wnosząca nic. Nawet nie podczepiłbym tego pod boiskową magię. To tak jak machać nogami nad piłką w miejscu tylko po to, żeby w ostatecznym rozrachunku oddać piłkę koledze, bo nie udało się zyskać przestrzeni, przejść zawodnika, właściwie nic. Nie mylmy magii boiskowej z zagraniem dla poklasku. Faktycznie jak byłem 3x młodszy to czymś takim się jarałem. To akurat jest naprawdę głupie, a nie magiczne.

1

pakiet dla Ukrainy, pakiet dla Izraela, a pakiet pomocy dla fcbarca.com nadal bez zmian : P

2

generalnie przez wiele lat słyszeliśmy o wyciąganiu wniosków, następny mecz jest jak finał i bla bla bla. Sami piłkarze w to nie wierzyli. Gdy ktoś z charakterem przychodził do klubu to dało się odczuć, że coś w środku nie gra. Poklepywanie się po plecach, sielankowa atmosfera, wina u wszystkich tylko nie u nas samych i następny mecz kończył się tak samo, a wypowiedzi piłkarzy niczym zapętlone. Strzelam w ciemno, że w szatni tak to wygląda. Na dłuższą metę nikt nie wyciąga żadnych wniosków, gdzieś zrzuca się winę na ciężką sytuację klubu, głównie finansową, a mało się mówi o aspektach czysto sportowych i poprawie fundamentów w samej grze.
Niektórym może wydawać się nieetyczne poruszanie błędów publicznie i że takie rzeczy powinny pozostać wewnątrz szatni. W mojej ocenie jak to standardowo bywa, prawda jest gdzieś po środku. To, że rozmowy się odbywają jest niewątpliwe. Tylko po każdym zapewne to spływa. Jedzie do domu, położy dzieci spać, pyknie sobie fotkę do albumu rodzinnego i żyjemy dalej. Mówienie wprost w mediach, że jest źle, że jest to i to do poprawy budzi jakąś odpowiedzialność przed ludźmi z zewnątrz. I to jest niczym innym jak też zabiegiem psychologicznym. Nie masz do czegoś motywacji? uzewnętrznij się, a dodasz sobie dodatkowo ten aspekt odpowiedzialności przed innymi, że następnym razem będzie Ci głupio jak czegoś nie zrobisz/zrobisz. Szkoda, że Araujo tego nie rozumie i prawi o jakiś kodeksach pod publiczkę. Tu się nic nie zmieni dopóki nie przyjdzie trener z charakterem, który wpoi tym piłkarzom, że każdy błąd to nauka sama w sobie, a nie element zrzucania swojej nieporadności na rzecz innych.
No i miłego wieczoru wszystkim, bo bez premium wyczerpałem limit znaków na dzisiaj.

0

@CaseFarmall nieprawda*

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

@kubix05 na luzie.

1

@Colon jasne. Są przypadki piłkarzy, gdzie wyglądałoby to dziwnie. Totti w Romie był instytucją, podobnie wyglądałoby to zapewne w przypadku Messiego, gdyby wówczas PSG trafiło na Barcę. Pomimo paru lat u nas Dembele nie zapisał się jako legenda i pomimo, że umiejętnościami był w topce to był to po prostu jeden z wielu piłkarzy, którzy przewinęli się przez klub. Dla mnie jest to absolutnie w porządku, że świętował bramkę. Niestety kibice Barcy żywią urazę do niego i stąd ten cały bulwers. W mojej ocenie mocno niesłuszny.

3

@Danny Gaucho jeszcze jedna sprawa. W przypadku Dembele mam jakieś takie przeczucie, ze gdyby nie celebrował bramki to pojawiłyby się głosy o robieniu tego pod publiczkę. Dla mnie wystarczającym szacunkiem było to, że wyszedł i chciał coś udowodnić. I to zrobił. Tak to się to powinno odbywać na tle sportowym.

4

@Danny Gaucho dla mnie dorabianie ideologii o szacunku z uwagi na celebrację bramki czy jej brak jest jakimś chorym wysrywem. Piłka już niektórym całkiem na łeb siada. Wystarczy zrozumieć, że dla niektórych piłkarzy to zwyczajnie hajs i zabawa. Zresztą o to w tym chodzi. Piłka wbrew pozorom to wciąż rozrywka. Można celebrować bramki jednocześnie mając szacunek do klubu, piłkarzy, kibiców. Ale to trzeba przeskoczyć sobie pewne rzeczy w głowie.

0

no i o to chodzi. "prymitywny" futbol obejmuje prowadzenie

0

@macio_944 wnioski po 10 minutach : D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: