W tekście jest błąd. . Messi zaliczył 3 asysty, 1 do Alexisa, 1 do Pedro i 1 do Keity. Sędzia wczorajszego spotkania zapisał gola na 2:0 Alexisowi, a więc automatycznie Messi zostaje asystentem przy tym trafieniu.
@morloth10: Ty to chyba czekasz na swój pierwszy wzwód, że pie...sz takie głupoty. Zwód jak sama nazwa wskazuje wziął się od zwodzenia obrońcy - niezależnie od tego czy piłkarz przechodzi obrońcę sztuczką techniczną czy balansem ciała zadanie w postaci przejścia obrońcy zostaje wykonane. Nie każdy musi co akcja pedalade czy rulete odwalać, żeby być dryblerem.
Messi to zawodnik kompletny, piłkarz nie do przecenienia i profesjonalista w każdym calu. Mimo, że do R10 pozostanie sentyment do końca życia - wolę Lionela. To jest dla mnie bezsprzecznie #1 ever. O ile rozumiem, że ktoś może uważać inaczej i wyżej cenić sobie R10 z najlepszych lat (no właśnie, bo patrząc całościowo to wiadomo jak R10 wypada), ale pisanie o tym, że Messi nigdy Ronniemu nie dorówna i pozostanie daleko w tyle jest ostrą przeginką i świadczy o ewidentnym oderwaniu od rzeczywistości.
No a co do magii - obaj tworzą spektakle (no R10 mimo wszystko już nie), ale, mimo ogromnego fun-u jaki dawał R10) tylko oglądając Messiego czuję, że obcuję z przybyszem z innej galaktyki.
@furia!: Zapewne próbowałeś grać w piłkę (postawili Ciebie na obronie, tam gdzie zawsze się stawiało frajerów) i zostałeś nieźle poturbowany - coś jak ten koleś, którego Pepe skopał po plecach gdy tamten leżał (tak wiem, nie pamiętasz), tyle że dostałeś w głowę i to ostro... Także nie dziwi mnie, że pier... takie farmazony. Powiem krótko - na wiosnę było 2:0 dla nas, na jesieni było 5:0 (tak wiem, nie pamiętasz), oba mecze Twój Cristiano grał, tzn. był na boisku, bo grą tego co robił "piłkarz bardziej kompletny od Messiego" nazwać nie można. Messi grał - strzelał i asystował, no ale przecież on jest taki drobny, w Angli by go połamali... Szczególnie było to widać w zeszłorocznym finale Ligi Mistrzów - kiedy to Barça mierzyła się z Mistrzem Anglii Manchestrerem United i mimo tego, że angielskie drużyny dałyby wycisk Barçy skończyło się na jej zwycięstwie 2:0 - o popatrz - Messi tam też strzelił, a o tym jak wkręcał obrońców MU w ziemię nie ma nawet co opowiadać. Tego też zapewne nie pamiętasz, podobnie z resztą jak faktu, że w tym meczu grał Twój Wielki Cristiano, tym razem też nic nie pokazał, ale, czekaj niech zgadnę, tego też pewnie nie pamiętasz... :D
Polew z takich jak Furia! mam nieziemski. Oni już nie pamiętają, ich umysł wyparł wszelkie bolesne wspomnienia. Dla nich wszystko poza ostatnimi meczami Pucharu Króla są już prehistorią. A fakty są takie, że w tych spotkaniach Barça strzeliła 0 bramek, a Real 8, co dobitnie pokazuje, który zespół jest lepszy i ma w składzie lepszych zawodników, a sorry nie lepszych tylko "bardziej kompletnych". :D
Dzięki za nastrojenie mnie pozytywnie na cały dzień. :)
Widzę, że większość bardzo się poczuwa do obrony Messiego, że niby Argentyńczycy nie kochają futbolu i jak to możliwe, że Leo nie wygrał. Ok, ja rozumiem, że to wszystko dlatego, że jesteście ogromnie wdzięczni Messiemu za wszystko co dla Barçy zrobił.
Bez urazy, ale jakoś to dla mnie śmieszne i nie umiem tego zrozumieć. Co mnie obchodzą jakieś durne plebiscyty o których nikt za miesiąc nie będzie pamiętał? Siła piłkarza nie zależy na szczęście od ilości indywidualnych wyróżnień jakie zdobył. Podejrzewam też, że sam Messi zlewa tego typu plebiscyty. Jedyne co się dla mnie liczy bo uważam, że jest w jakiś sposób wymierne i ekskluzywne to złota piłka i piłkarz roku FIFA, wszelkie inne plebiscyty nic nie znaczą i nie warto nawet znać ich rezultatów...
No i tak na marginesie dodam, że ciągłe komentowanie wyników przeróżnych plebiscytów czy porównywanie z innymi piłkarzami (tak tak o CRy boya mi chodzi) to dla mnie rzecz nie do przełknięcia. Ludzie - cieszmy się pięknem gry Blaugrany, przeżywajmy silne pozytywne emocje, które będziemy wspominać latami - po prostu cieszmy się z najlepszej piłkarskiej ekipy świata w czasach której szczęśliwie przyszło nam żyć. To jest futbol, a nie jakieś brednie na rm.pl czy gust sportowy Argentyńczyków.
Już się nie mogę doczekać kolejnego meczu, czekam pięknych bramek od Zlatana (na perwno jest ich głodny) i dynamicznej gry w ataku naszego magicznego trio. Myślę, że się doczekam i to co najmniej 3 strzelonych przez nas bramek, oby. :)
Komentarze
0
W tekście jest błąd. . Messi zaliczył 3 asysty, 1 do Alexisa, 1 do Pedro i 1 do Keity. Sędzia wczorajszego spotkania zapisał gola na 2:0 Alexisowi, a więc automatycznie Messi zostaje asystentem przy tym trafieniu.
0
@nadachu: On odda Ericowi tylko fragment swojej wątroby, nie całą.
0
Coś widzę, że całą robotę (niemal) wykonał tłumacz google. Szkoda tylko, że trochę nie do końca mu wyszło...
0
@morloth10: Ty to chyba czekasz na swój pierwszy wzwód, że pie...sz takie głupoty. Zwód jak sama nazwa wskazuje wziął się od zwodzenia obrońcy - niezależnie od tego czy piłkarz przechodzi obrońcę sztuczką techniczną czy balansem ciała zadanie w postaci przejścia obrońcy zostaje wykonane. Nie każdy musi co akcja pedalade czy rulete odwalać, żeby być dryblerem.
Messi to zawodnik kompletny, piłkarz nie do przecenienia i profesjonalista w każdym calu. Mimo, że do R10 pozostanie sentyment do końca życia - wolę Lionela. To jest dla mnie bezsprzecznie #1 ever. O ile rozumiem, że ktoś może uważać inaczej i wyżej cenić sobie R10 z najlepszych lat (no właśnie, bo patrząc całościowo to wiadomo jak R10 wypada), ale pisanie o tym, że Messi nigdy Ronniemu nie dorówna i pozostanie daleko w tyle jest ostrą przeginką i świadczy o ewidentnym oderwaniu od rzeczywistości.
No a co do magii - obaj tworzą spektakle (no R10 mimo wszystko już nie), ale, mimo ogromnego fun-u jaki dawał R10) tylko oglądając Messiego czuję, że obcuję z przybyszem z innej galaktyki.
0
Jakby ktoś nie wiedział co znaczy, że komuś gała siadła to teraz już mam nadzieję wie! :D VB!
0
@furia!: Zapewne próbowałeś grać w piłkę (postawili Ciebie na obronie, tam gdzie zawsze się stawiało frajerów) i zostałeś nieźle poturbowany - coś jak ten koleś, którego Pepe skopał po plecach gdy tamten leżał (tak wiem, nie pamiętasz), tyle że dostałeś w głowę i to ostro... Także nie dziwi mnie, że pier... takie farmazony. Powiem krótko - na wiosnę było 2:0 dla nas, na jesieni było 5:0 (tak wiem, nie pamiętasz), oba mecze Twój Cristiano grał, tzn. był na boisku, bo grą tego co robił "piłkarz bardziej kompletny od Messiego" nazwać nie można. Messi grał - strzelał i asystował, no ale przecież on jest taki drobny, w Angli by go połamali... Szczególnie było to widać w zeszłorocznym finale Ligi Mistrzów - kiedy to Barça mierzyła się z Mistrzem Anglii Manchestrerem United i mimo tego, że angielskie drużyny dałyby wycisk Barçy skończyło się na jej zwycięstwie 2:0 - o popatrz - Messi tam też strzelił, a o tym jak wkręcał obrońców MU w ziemię nie ma nawet co opowiadać. Tego też zapewne nie pamiętasz, podobnie z resztą jak faktu, że w tym meczu grał Twój Wielki Cristiano, tym razem też nic nie pokazał, ale, czekaj niech zgadnę, tego też pewnie nie pamiętasz... :D
Polew z takich jak Furia! mam nieziemski. Oni już nie pamiętają, ich umysł wyparł wszelkie bolesne wspomnienia. Dla nich wszystko poza ostatnimi meczami Pucharu Króla są już prehistorią. A fakty są takie, że w tych spotkaniach Barça strzeliła 0 bramek, a Real 8, co dobitnie pokazuje, który zespół jest lepszy i ma w składzie lepszych zawodników, a sorry nie lepszych tylko "bardziej kompletnych". :D
Dzięki za nastrojenie mnie pozytywnie na cały dzień. :)
0
Bzdura! Jak gra Barçy była skupiona wokół jądra, jak Yaya wszedł dopiero w drugiej połowie... :/
;)
Visca el Barça!
0
@kibicfutbolu: Nie wiem kto z kim, ale na pewno zawodnik Realu nie zdążył dotknąć piłki, więc raczej nie o tym mowa...
0
@Bykunn
Dalej widzę toczysz pianę... :D
0
Widzę, że większość bardzo się poczuwa do obrony Messiego, że niby Argentyńczycy nie kochają futbolu i jak to możliwe, że Leo nie wygrał. Ok, ja rozumiem, że to wszystko dlatego, że jesteście ogromnie wdzięczni Messiemu za wszystko co dla Barçy zrobił.
Bez urazy, ale jakoś to dla mnie śmieszne i nie umiem tego zrozumieć. Co mnie obchodzą jakieś durne plebiscyty o których nikt za miesiąc nie będzie pamiętał? Siła piłkarza nie zależy na szczęście od ilości indywidualnych wyróżnień jakie zdobył. Podejrzewam też, że sam Messi zlewa tego typu plebiscyty. Jedyne co się dla mnie liczy bo uważam, że jest w jakiś sposób wymierne i ekskluzywne to złota piłka i piłkarz roku FIFA, wszelkie inne plebiscyty nic nie znaczą i nie warto nawet znać ich rezultatów...
No i tak na marginesie dodam, że ciągłe komentowanie wyników przeróżnych plebiscytów czy porównywanie z innymi piłkarzami (tak tak o CRy boya mi chodzi) to dla mnie rzecz nie do przełknięcia. Ludzie - cieszmy się pięknem gry Blaugrany, przeżywajmy silne pozytywne emocje, które będziemy wspominać latami - po prostu cieszmy się z najlepszej piłkarskiej ekipy świata w czasach której szczęśliwie przyszło nam żyć. To jest futbol, a nie jakieś brednie na rm.pl czy gust sportowy Argentyńczyków.
Już się nie mogę doczekać kolejnego meczu, czekam pięknych bramek od Zlatana (na perwno jest ich głodny) i dynamicznej gry w ataku naszego magicznego trio. Myślę, że się doczekam i to co najmniej 3 strzelonych przez nas bramek, oby. :)
Visca el Barça!