@januszhol Zgadzam się w pełni, Koeman orze jak może raz wygląda to lepiej raz gorzej ale na tak misternie skonstruowaną kadrę, połączenie odrzutów i eksperymentów z domieszką emerytów to najwięksi specjaliści w tym fachu nie pomogą...Mourinho by się pokłócił z każdym w drużynie i w wywiadach mówił, że zmieniłby w przerwie 11 zawodników i trenera. Nie to że Ronalda bronię, swoje babole z ławki robi, tylko ani jego babole meczów nie przegrywają same ani jego dobre decyzje ich nie wygrywają, gdzie indziej jest pies pogrzebany.
a jak Koeman się ugnie, zmieni i nie wyjdzie to zarząd wykopie piłkarzy, tak to działa? :D Mam szczerą nadzieję, że to tylko wymysł dziennikarzy...Jak dla mnie 433 niewykonalne tymi zawodnikami, patrząc na mecze grane tym ustawieniem w zeszłych sezonach. Bez robienia rewolucji jakby przyszedł jeden solidny środkowy napastnik i jeden solidny młotek żeby Koemanowi wbić do głowy, że ma wystawiać jego albo Braithwaita i nikogo więcej na tej pozycji, to sezon do zrobienia wymiernego progresu na przyszlość jest w zasięgu, w ustawieniu 4-2-3-1.
Na ten moment każda formacja (atak, pomoc, obrona) ma swoje problemy i żaden z nich nie wynika moim zdaniem z ustawienia. W ataku Griezmann na 9 to kryminał, zupełnie nie rozumiem czemu Koeman jak osioł się przy tym upiera, gdzie jak na dłoni widać ile daje obecność prawdziwej 9, nawet przeciętnej. W pomocy z przodu wygląda to najczęściej na Messi vs. reszta drużyny, gdzie jak nie ma obok siebie Griezmanna to Messi swoje a drużyna swoje i to jest zarówno problem "samolubności" Messiego jak i braku jaj u reszty żeby dryblować, strzelać, podejmować ryzyko. W środkowej strefie nie ma gościa, który zdominuje chociaż pół koła środkowego samodzielnie jak np. Veratti, Fabinho, Wijnaldum, Kante czy bliżej Yaya Toure/Keita lub Busquets w swoim prime - dlatego Koeman łata to czego brakuje De Jongowi w tym względzie drugim pomocnikiem...tylko Pjanic i obecnie Busquets to nawet nie pół Wijnalduma, nie ta moc nie ta siła. W obronie to wiadomo, babol goni babola, tutaj żadna zmiana ustawienia nie pomoże tu trzeba popracować nad koncentracją.
@Undertaker87 Chodziło mi o to, że pomimo dobrej gry z pasywną Osasuną, wciąż są elementy w grze, które agresywniejsi rywale wykorzystają, a zdecydowanych drużyn grających do końca o każdy centymetr boiska w fazie pucharowej LM na ogół nie brakuje, stąd przywołanie Europy, gdzie pomimo dobrej/bardzo dobrej gry w lidze w ostatnich latach zbieraliśmy bolesne baty. Momentami niezdecydowanie u niektórych w prostych sytuacjach, błędne decyzje pomimo miejsca i czasu zostawionego przez Osasunę, nieskuteczność pod bramką...te rzeczy były moim zdaniem widoczne, ale osobiście bardzo mi się mecz podobał i dużo więcej rzeczy widziałem na plus, więc nie chcę szukać dziury w całym. Nie jestem zdania, że słaba gra innych na ten moment bardzo nam ułatwia cokolwiek, bo ze słabym Juve wygraliśmy, ale ze słabymi Realem i Atletico już nie było rozmowy. Jeśli nasza gra się nie ustabilizuje i poprawi, to nie uważam żebyśmy mieli łatwiej w jakichkolwiek rozgrywkach, ale grając tak jak dziś nie sądzę też żebyśmy mieli zakładać z góry porażki we wszystkich. Podbój w znaczeniu zwycięstwo, dominacja, pójście jak po swoje do końca LM (chyba o tym marzą kibice Barcelony, a przynajmniej ja) nawet z taką grą jak dziś wciąż w mojej opinii poza zasięgiem, ale faza pucharowa LM nie odbywa się jutro. Jak my będziemy grać za te kilka miesięcy i jak będą grali inni, kto się wyleczy, kto wypadnie z gry, to kwestie dla wróżbitów.
Świetnie się ogląda takie mecze. Powodów do złudzeń o podbój Europy raczej nie ma, ale bardzo dużo pozytywów. Messi z Griezmannem kreujący grę we dwóch zwłaszcza w pierwszej połowie to najjaśniejszy punkt spotkania moim zdaniem. Barcelona potrzebuje klasycznej "9" żeby funkcjonowała normalnie na boisku, ten mecz pokazuje dobitnie że wątpliwej klasy środkowy napastnik o właściwej charakterystyce wnosi więcej do gry drużyny niż klasowi zawodnicy przystosowywani z innych pozycji. Kontuzja Lengleta bez dwóch zdań najgorsza dzisiaj, chociaż kto wie...a może to "pozwoli" Koeamanowi dać większą ilość minut Umtitiemu.
@Andrzej77 To samo pytanie sobie zadaję oglądając grę Minguezy. Sprowadzili Minę - nie podobał się, Todibo - nie podobał się, Murillo trochę inny profil - nie podobał się, ze szkółki też się nikt nie podobał od czasów Bartry. Teraz też, jak bardzo musiał się połamać Pique, żeby w jego miejsce wreszcie wstawić kogoś komu się chce i kto nie popełnia wielbłądów co 2 mecz od 3 sezonów. Nie twierdzę, że teraz Mingueza kosztem Pique do pierwszego składu już na amen bo zagrał 1,5 dobrego meczu, ale projekt sportowy m.in w kontekście środka obrony woła o pomstę do nieba.
Pierwsze 20 minut obiecujące a potem z minuty na minutę coraz większa patologia. Projektu sportowego brak od lat, jedyną solidną "9" w klubie jest Larsson na ławce trenerskiej, a jedynym środkowym obrońcą poza dwójką na boisku jest Koeman. Znając zdolności i profesjonalizm klubowego sztabu medycznego Pique już może spokojnie kończyć karierę. Albie można podziękować, że zawodnika Atletico będącego przy odskakującej piłce i mającego Pique i Lengleta BEZPOŚREDNIO PRZED SOBĄ w odległości 1,5 metra wycina od tyłu. Atletico stwarzające sobie pół sytuacji dostaje bramkę w prezencie, a potem Barcelona sama siebie punktowała dalej. Nie ma co liczyć na poprawę sytuacji w tym sezonie, chociaż chciałoby się pomarzyć...
a jak Koeman się ugnie, zmieni i nie wyjdzie to zarząd wykopie piłkarzy, tak to działa? :D Mam szczerą nadzieję, że to tylko wymysł dziennikarzy...Jak dla mnie 433 niewykonalne tymi zawodnikami, patrząc na mecze grane tym ustawieniem w zeszłych sezonach. Bez robienia rewolucji jakby przyszedł jeden solidny środkowy napastnik i jeden solidny młotek żeby Koemanowi wbić do głowy, że ma wystawiać jego albo Braithwaita i nikogo więcej na tej pozycji, to sezon do zrobienia wymiernego progresu na przyszlość jest w zasięgu, w ustawieniu 4-2-3-1.
Na ten moment każda formacja (atak, pomoc, obrona) ma swoje problemy i żaden z nich nie wynika moim zdaniem z ustawienia. W ataku Griezmann na 9 to kryminał, zupełnie nie rozumiem czemu Koeman jak osioł się przy tym upiera, gdzie jak na dłoni widać ile daje obecność prawdziwej 9, nawet przeciętnej. W pomocy z przodu wygląda to najczęściej na Messi vs. reszta drużyny, gdzie jak nie ma obok siebie Griezmanna to Messi swoje a drużyna swoje i to jest zarówno problem "samolubności" Messiego jak i braku jaj u reszty żeby dryblować, strzelać, podejmować ryzyko. W środkowej strefie nie ma gościa, który zdominuje chociaż pół koła środkowego samodzielnie jak np. Veratti, Fabinho, Wijnaldum, Kante czy bliżej Yaya Toure/Keita lub Busquets w swoim prime - dlatego Koeman łata to czego brakuje De Jongowi w tym względzie drugim pomocnikiem...tylko Pjanic i obecnie Busquets to nawet nie pół Wijnalduma, nie ta moc nie ta siła. W obronie to wiadomo, babol goni babola, tutaj żadna zmiana ustawienia nie pomoże tu trzeba popracować nad koncentracją.
Koronawirus a raczej pandemia zbiera żniwo, ciężko znaleźć obecnie wypowiedź trenera topowej drużyny nie mówiącego, że terminarze rozgrywek to proszenie się o kontuzje...w Liverpoolu 5 piłkarzy pierwszego składu poza grą w tym momencie przez kontuzje (a łącznie 6, bo Salah bezpośrednio przez COVID). Jak dodamy do tego słynne przygotowanie fizyczne w Barcelonie i to co się słyszy o naszym sztabie medycznym, za chwile może być dobrze jak 14 zawodników uzbieramy żeby na mecz pojechali, już nawet pal licho na jakich pozycjach mogą zagrać.
Świetnie się ogląda takie mecze. Powodów do złudzeń o podbój Europy raczej nie ma, ale bardzo dużo pozytywów. Messi z Griezmannem kreujący grę we dwóch zwłaszcza w pierwszej połowie to najjaśniejszy punkt spotkania moim zdaniem. Barcelona potrzebuje klasycznej "9" żeby funkcjonowała normalnie na boisku, ten mecz pokazuje dobitnie że wątpliwej klasy środkowy napastnik o właściwej charakterystyce wnosi więcej do gry drużyny niż klasowi zawodnicy przystosowywani z innych pozycji. Kontuzja Lengleta bez dwóch zdań najgorsza dzisiaj, chociaż kto wie...a może to "pozwoli" Koeamanowi dać większą ilość minut Umtitiemu.
Komentarze
1
@januszhol Zgadzam się w pełni, Koeman orze jak może raz wygląda to lepiej raz gorzej ale na tak misternie skonstruowaną kadrę, połączenie odrzutów i eksperymentów z domieszką emerytów to najwięksi specjaliści w tym fachu nie pomogą...Mourinho by się pokłócił z każdym w drużynie i w wywiadach mówił, że zmieniłby w przerwie 11 zawodników i trenera. Nie to że Ronalda bronię, swoje babole z ławki robi, tylko ani jego babole meczów nie przegrywają same ani jego dobre decyzje ich nie wygrywają, gdzie indziej jest pies pogrzebany.
3
a jak Koeman się ugnie, zmieni i nie wyjdzie to zarząd wykopie piłkarzy, tak to działa? :D
Mam szczerą nadzieję, że to tylko wymysł dziennikarzy...Jak dla mnie 433 niewykonalne tymi zawodnikami, patrząc na mecze grane tym ustawieniem w zeszłych sezonach. Bez robienia rewolucji jakby przyszedł jeden solidny środkowy napastnik i jeden solidny młotek żeby Koemanowi wbić do głowy, że ma wystawiać jego albo Braithwaita i nikogo więcej na tej pozycji, to sezon do zrobienia wymiernego progresu na przyszlość jest w zasięgu, w ustawieniu 4-2-3-1.
Na ten moment każda formacja (atak, pomoc, obrona) ma swoje problemy i żaden z nich nie wynika moim zdaniem z ustawienia. W ataku Griezmann na 9 to kryminał, zupełnie nie rozumiem czemu Koeman jak osioł się przy tym upiera, gdzie jak na dłoni widać ile daje obecność prawdziwej 9, nawet przeciętnej. W pomocy z przodu wygląda to najczęściej na Messi vs. reszta drużyny, gdzie jak nie ma obok siebie Griezmanna to Messi swoje a drużyna swoje i to jest zarówno problem "samolubności" Messiego jak i braku jaj u reszty żeby dryblować, strzelać, podejmować ryzyko. W środkowej strefie nie ma gościa, który zdominuje chociaż pół koła środkowego samodzielnie jak np. Veratti, Fabinho, Wijnaldum, Kante czy bliżej Yaya Toure/Keita lub Busquets w swoim prime - dlatego Koeman łata to czego brakuje De Jongowi w tym względzie drugim pomocnikiem...tylko Pjanic i obecnie Busquets to nawet nie pół Wijnalduma, nie ta moc nie ta siła. W obronie to wiadomo, babol goni babola, tutaj żadna zmiana ustawienia nie pomoże tu trzeba popracować nad koncentracją.
0
@Undertaker87 Chodziło mi o to, że pomimo dobrej gry z pasywną Osasuną, wciąż są elementy w grze, które agresywniejsi rywale wykorzystają, a zdecydowanych drużyn grających do końca o każdy centymetr boiska w fazie pucharowej LM na ogół nie brakuje, stąd przywołanie Europy, gdzie pomimo dobrej/bardzo dobrej gry w lidze w ostatnich latach zbieraliśmy bolesne baty. Momentami niezdecydowanie u niektórych w prostych sytuacjach, błędne decyzje pomimo miejsca i czasu zostawionego przez Osasunę, nieskuteczność pod bramką...te rzeczy były moim zdaniem widoczne, ale osobiście bardzo mi się mecz podobał i dużo więcej rzeczy widziałem na plus, więc nie chcę szukać dziury w całym.
Nie jestem zdania, że słaba gra innych na ten moment bardzo nam ułatwia cokolwiek, bo ze słabym Juve wygraliśmy, ale ze słabymi Realem i Atletico już nie było rozmowy. Jeśli nasza gra się nie ustabilizuje i poprawi, to nie uważam żebyśmy mieli łatwiej w jakichkolwiek rozgrywkach, ale grając tak jak dziś nie sądzę też żebyśmy mieli zakładać z góry porażki we wszystkich. Podbój w znaczeniu zwycięstwo, dominacja, pójście jak po swoje do końca LM (chyba o tym marzą kibice Barcelony, a przynajmniej ja) nawet z taką grą jak dziś wciąż w mojej opinii poza zasięgiem, ale faza pucharowa LM nie odbywa się jutro. Jak my będziemy grać za te kilka miesięcy i jak będą grali inni, kto się wyleczy, kto wypadnie z gry, to kwestie dla wróżbitów.
2
Świetnie się ogląda takie mecze. Powodów do złudzeń o podbój Europy raczej nie ma, ale bardzo dużo pozytywów. Messi z Griezmannem kreujący grę we dwóch zwłaszcza w pierwszej połowie to najjaśniejszy punkt spotkania moim zdaniem. Barcelona potrzebuje klasycznej "9" żeby funkcjonowała normalnie na boisku, ten mecz pokazuje dobitnie że wątpliwej klasy środkowy napastnik o właściwej charakterystyce wnosi więcej do gry drużyny niż klasowi zawodnicy przystosowywani z innych pozycji. Kontuzja Lengleta bez dwóch zdań najgorsza dzisiaj, chociaż kto wie...a może to "pozwoli" Koeamanowi dać większą ilość minut Umtitiemu.
0
@Andrzej77 To samo pytanie sobie zadaję oglądając grę Minguezy. Sprowadzili Minę - nie podobał się, Todibo - nie podobał się, Murillo trochę inny profil - nie podobał się, ze szkółki też się nikt nie podobał od czasów Bartry. Teraz też, jak bardzo musiał się połamać Pique, żeby w jego miejsce wreszcie wstawić kogoś komu się chce i kto nie popełnia wielbłądów co 2 mecz od 3 sezonów. Nie twierdzę, że teraz Mingueza kosztem Pique do pierwszego składu już na amen bo zagrał 1,5 dobrego meczu, ale projekt sportowy m.in w kontekście środka obrony woła o pomstę do nieba.
6
Jerzy Engel na Polsat Sport Premium golfa komentuje, gdyby nie krzyki na boisku można herbatkę i do snu
6
Pierwsze 20 minut obiecujące a potem z minuty na minutę coraz większa patologia. Projektu sportowego brak od lat, jedyną solidną "9" w klubie jest Larsson na ławce trenerskiej, a jedynym środkowym obrońcą poza dwójką na boisku jest Koeman. Znając zdolności i profesjonalizm klubowego sztabu medycznego Pique już może spokojnie kończyć karierę. Albie można podziękować, że zawodnika Atletico będącego przy odskakującej piłce i mającego Pique i Lengleta BEZPOŚREDNIO PRZED SOBĄ w odległości 1,5 metra wycina od tyłu. Atletico stwarzające sobie pół sytuacji dostaje bramkę w prezencie, a potem Barcelona sama siebie punktowała dalej. Nie ma co liczyć na poprawę sytuacji w tym sezonie, chociaż chciałoby się pomarzyć...
3
a jak Koeman się ugnie, zmieni i nie wyjdzie to zarząd wykopie piłkarzy, tak to działa? :D
Mam szczerą nadzieję, że to tylko wymysł dziennikarzy...Jak dla mnie 433 niewykonalne tymi zawodnikami, patrząc na mecze grane tym ustawieniem w zeszłych sezonach. Bez robienia rewolucji jakby przyszedł jeden solidny środkowy napastnik i jeden solidny młotek żeby Koemanowi wbić do głowy, że ma wystawiać jego albo Braithwaita i nikogo więcej na tej pozycji, to sezon do zrobienia wymiernego progresu na przyszlość jest w zasięgu, w ustawieniu 4-2-3-1.
Na ten moment każda formacja (atak, pomoc, obrona) ma swoje problemy i żaden z nich nie wynika moim zdaniem z ustawienia. W ataku Griezmann na 9 to kryminał, zupełnie nie rozumiem czemu Koeman jak osioł się przy tym upiera, gdzie jak na dłoni widać ile daje obecność prawdziwej 9, nawet przeciętnej. W pomocy z przodu wygląda to najczęściej na Messi vs. reszta drużyny, gdzie jak nie ma obok siebie Griezmanna to Messi swoje a drużyna swoje i to jest zarówno problem "samolubności" Messiego jak i braku jaj u reszty żeby dryblować, strzelać, podejmować ryzyko. W środkowej strefie nie ma gościa, który zdominuje chociaż pół koła środkowego samodzielnie jak np. Veratti, Fabinho, Wijnaldum, Kante czy bliżej Yaya Toure/Keita lub Busquets w swoim prime - dlatego Koeman łata to czego brakuje De Jongowi w tym względzie drugim pomocnikiem...tylko Pjanic i obecnie Busquets to nawet nie pół Wijnalduma, nie ta moc nie ta siła. W obronie to wiadomo, babol goni babola, tutaj żadna zmiana ustawienia nie pomoże tu trzeba popracować nad koncentracją.
3
Koronawirus a raczej pandemia zbiera żniwo, ciężko znaleźć obecnie wypowiedź trenera topowej drużyny nie mówiącego, że terminarze rozgrywek to proszenie się o kontuzje...w Liverpoolu 5 piłkarzy pierwszego składu poza grą w tym momencie przez kontuzje (a łącznie 6, bo Salah bezpośrednio przez COVID). Jak dodamy do tego słynne przygotowanie fizyczne w Barcelonie i to co się słyszy o naszym sztabie medycznym, za chwile może być dobrze jak 14 zawodników uzbieramy żeby na mecz pojechali, już nawet pal licho na jakich pozycjach mogą zagrać.
2
Świetnie się ogląda takie mecze. Powodów do złudzeń o podbój Europy raczej nie ma, ale bardzo dużo pozytywów. Messi z Griezmannem kreujący grę we dwóch zwłaszcza w pierwszej połowie to najjaśniejszy punkt spotkania moim zdaniem. Barcelona potrzebuje klasycznej "9" żeby funkcjonowała normalnie na boisku, ten mecz pokazuje dobitnie że wątpliwej klasy środkowy napastnik o właściwej charakterystyce wnosi więcej do gry drużyny niż klasowi zawodnicy przystosowywani z innych pozycji. Kontuzja Lengleta bez dwóch zdań najgorsza dzisiaj, chociaż kto wie...a może to "pozwoli" Koeamanowi dać większą ilość minut Umtitiemu.