0

Jak rozumiem leci za kasą? Szkoda, taki zawodnik to unikat i ciągle w dobrej formie.

0

Medialnie nie był najlepszym piłkarzem, to oczywiste. Tutaj do końca świata i jeden dzień dłużej miejsca zaklepane dla Ronaldo, Messiego i Neymara. Piłkarsko był najlepszy Suarez.

Suarez w Barcelonie (La Liga):
7 pierwszych meczów bez bramki. 20 kolejnych - 16 goli.
7 pierwszych meczów zawiera. 0:0 z Getafe, porażka 0:1 z Celtą.
W pozostałych 5 meczach Suarez zaliczył 5 asyst i miał parę zagrań, które zostały koncertowo zepsute. Jego pierwszy mecz w Barcelonie i już w 4 minucie posyła asystę i to przeciwko Realowi! W 5 meczach z tej poerwszej 7 nie grał pełnych 90 minut.

W CL zaczął strzelać niemal natychmiast, bo już w drugim meczu, żeby za chwilę dołożyć bramkę w następnym przeciwko PSG. dublety z City i PSG pamiętamy? Szczególnie ważny ten ostatni, gdzie Suarez sam wygrał mecz.

A propos ostatnich miesięcy, 2 czy 3 ostatnie mecze miał w sumie kiepskie. Psuł trochę za dużo.

0

"Suarez początkowo grał nie ukrywajmy tego beznadziejnie"

Suarez nigdy nie grał beznadziejnie. Wręcz przeciwnie, od samego początku grał doskonale i był tym Suarezem, którego sprzedał Liverpool.

Jest lekko 'drewniany' na tle zawodników Barcy i to się nie zmieni, nie jest to jednak wielka wada, bo Barcelona jest najdoskonalszą technicznie drużyną w historii futbolu. Tutaj każdy będzie trochę drewniany. W zestawieniu z całokształtem Suareza, ta "mikrowada" niknie w sekundę. Wystarczy spojrzeć na talent snajperski, a prócz tego posiada on parę innych talentów.

Na początku wchodził w drużynę i poznawał się z zawodnikami, zamiast strzelać, więcej asystował. Kupę świetnych piłek od Suareza zmarnował sam Messi. Gdy w końcu sie poukładali, Suarez wyciągnął AK-47 i powalczył o pozycję w drużynie z Neymarem, wychodząc na czoło tuż za Messim. Styl gry tego zawodnika jest taki sam od początku. W pierwszym jego meczu, przeciwko Realowi był lepszy i od Neymara i od Messiego, a w gruncie rzeczy nic jeszcze wtedy nie musiał.

Beznadziejny to był Messi w ubiegłym sezonie, jak się grać nie chciało, a beznadziejnego Suareza to nikt jeszcze nie widział i nie zobaczy, chyba że ten postanowi zlewać grę jak ubiegłoroczny Leo. Wtedy jednak wyleci z Barcy z hukiem, bo Messim nie jest i nikt nie będzie przymykał oka na ewentualne gwiazdorzenie.

Bez Suareza Barca nie wygrałaby tego mistrzostwa i radzę docenić najlepszego piłkarza świata ubiegłego sezonu, zamiast pleść na poczekaniu bzdury z tak zwanej d...

0

13 w ostatnim ćwierćwieczu. Real w tym samym czasie 7.

0

Liczysz, że Messi jak Pele w 1964 przeciwko Botafogo strzeli z 8 bramek?

0

Jego piąta La Liga?

0

Na razie zasłużenie, ale jeśli przewaga spadłaby do 2 bramek po ostatniej kolejce, to wtedy już niezbyt :)

Przy przynajmniej 3 golach intencjonalnie oszukano przeciwnika i sędziego. Potocznie zwie się to nurkowaniem. Raz Marcelo, dwa Ronaldo. Ewidentne i ohydne oszustwa. Za to powinni karać, a nie nagradzać, choćby po powtórkach.

1

Sędzia może popełniać różne błędy, rzadko mnie to rusza. Jednak ten sędzia tak mnie dzisiaj wku..ł, że wykopałbym go z zawodu. Już nawet nie chodzi o tę rękę, po prostu sposób prowadzenia meczu był fatalny. Dziwne faule, dziwne decyzje, dziwna pobłażliwość tam gdzie żółta nie tylko się należała, ale była wręcz koniecznością (Torres po kilku wcale nie łagodnych wejściach, Gabi dostał kilka interwencji za późno, Arda mógł dostać, Messi dostał bez powodu). Dobrze że Barca dała radę i mimo starań nie udało się temu fuszerkarzowi wypaczyć wyniku. Zapamiętam go.

0

Jeszcze dodaj Sevillę, Granadę, Athletic, Deportivo i zamień 1 na 5, a wszystko będzie się zgadzać :)

0

A według ciebie wygrał? Być może nie śledzisz statystyk, to przybliżę. Ronaldo ma 45 goli, Messi 41. Pozostała 1 kolejka. Real i Barca grają u siebie. Odpowiednio z Getafe i Deportivo, czyli łatwo dla obu drużyn. Ronaldo 1-2 jeszcze pewnie dołoży, a Messi raczej nie zagra. Gdyby jednak zagrał, potrzebuje 4 bramek, żeby się zrównać. Nie wiem co wtedy decyduje o przyznaniu tytułu najlepszego strzelca w sezonie, ale Ronaldo ma mniej rozegranych meczów na przykład itp.

Więc chyba przegrał, nie? Mało tego Ronaldo może mu jeszcze zabrać tytuł najlepszego asystenta. Ma 2 asysty straty, więc gdyby Leo nie zagrał, a Real rozbił Getafe, które już zapewniło sobie utrzymanie i z pewnością nie będzie gryzło trawy za wszelką cenę, to kto wie...

3

"inaczej niż choćby kilka lat temu, gdy Blaugrana wygrywała ligę w atmosferze wzajemnych oskarżeń o pomoc sędziów, korzystniejszy terminarz czy... za długą murawę. To mistrzostwo w pełni zasłużone, wywalczone krwią i potem"

Oglądam Barcę długo i nie rozumiem o czym ty piszesz. Kto niby zarzucał Barcie, że coś ustawiła? Jeśli masz na myśli komentarze internetowych psychofanów zepsutych przez Mourinho, to musisz wiedzieć, że takie rzeczy się omija, a nie promuje. Dowiodłeś, że najgorzsze i najgłupsze zapadają w pamięci najmocniej. Jeszcze napisz, że steryd strzelił gola, a już będzie komplet :)

I to jeszcze w tekście informującym o zdobyciu La Liga takie głupoty.

0

Raczej 2 mecze. Nie sądzę, żeby grali z Deportivo. Na pewno zagra Pedro, może Neymar i jakiś zmiennik. Messi przegrał Pichichi, więc nie ma po co grać, a Suarez leczy kontuzję. 4 bramki w dwóch finałach? Czemu nie :)

0

Krótko mówiąc, Simeone nie zamierza odpuszczać tego meczu :)

5

Fju, fju, co za akcja. Podobno gdzieś w Polsce, ale pewnie fake :)
http://gfycat.com/ExhaustedGrizzledGilamonster

0

12 maja 2013 Atletico przegrało u siebie z Barcą 1:2. Od tamtego czasu rozegrali 38 ligowych spotkań na własnym stadionie.

Przegrali tylko raz. W grudniu ubiegłego roku z Villareal 0:1. Oprócz tego zanotowali 8 remisów, resztę wygrali.

29-8-1

0

"75% z tych 180 mln czyli 140"

135

0

To że Ronaldo nie ma startu do Messiego, nie znaczy, że nie należy do piłkarskiej elity. Należy i jeszcze trochę pogra. Poza tym jego gra bez piłki jest na najwyższym poziomie. Messi nie strzeliłby tylu patelni, co Ronaldo z jednej, prostej przyczyny. Nie byłoby go tam, bo Leo bez piłki nie jest stachanowcem delikatnie mówiąc.

0

Widzę, że nie lubisz piłki nożnej, ale może zmienisz zdanie. Poniższy filmik zawiera materiał nieprzeciętny i jest przeznaczony dla ludzi, którzy nie lubią piłki, aczkolwiek wyrażają wolę, by ją polubić.

4

Zbliżył. W poprzednim sezonie najlepszym piłkarzem świata był Suarez, ale został zniszczony decyzją FIFA i medialną nagonką. Nawet na CA nie zagra, za to "okropne" przewinienie z Mistrzostw Świata. Trzeba przyznać, że trochę zabili mu karierę wymiarem tej kary.

2

Pedro jest ostatnio w dobrej formie, powinien sobie poradzić. Bardziej martwi mnie Messi w ataku, bo z taką grą bez piłki i częstym schodzeniem wgłąb pomocy, to Suareza tam nie zastąpi.

2

"Warto jednak wziąć pod uwagę chociażby poprzedni sezon pod wodzą Gerardo Martino, by zauważyć, że nawet najlepsi piłkarze sami nie stworzą kolektywu bez lidera, jakim jest odpowiedni szkoleniowiec."

A propos Barcy Martino. Czy nie grała przypadkiem w finale CdR? Czy nie przegrała mistrzostwa w ostatnim meczu na Camp Nou? A więc wyniki podobne do obecnych, mimo że oglądanie zeszłorocznej Barcy było cierpieniem, a Messi miał bloki przed grą.

Niektórzy uważają nawet, że to sędzia zabrał tytuł mistrza La Liga odgwizdując spalonego przy bramce Messiego i będąc super ścisłym, trzeba przyznać im rację. Ja jednak cieszyłem się z sukcesu Atletico, Barca nie zasługiwała na nic w poprzednim sezonie, grali brzydko, nudno, źle i bez charakteru, a mimo to 2 finały...

Bez Suareza, z kłopotami, z Messim na pół gwizdka 2 finały (jeden zabrany przez sędziów). Ilu jeszcze trenerów musi Messi i spółka wypromować, byście zrozumieli, że to piłkarze ich tworzą, a nie odwrotnie? Jeszcze Sabellę warto dorzucić.

2

W obronie radzi sobie nieźle, ale wyróżnienie za ofensywę. Myślę że w Barcelonie na dzień dobry zjadłby wszystkich pomocników pod względem kreacji i nieszablonowości. Gość gra w tym roku po prostu wybitnie.

0

"tak czy inaczej powinien byc w 3 do złotej piłki razem z Messim i Neymarem"

Widzę to trochę inaczej. W samym Realu James i Marcelo grają lepiej niż on. W Barcelonie Messi i Suarez biją go na głowę. W Atletico jest Griezmann, który w tym sezonie czaruje. To tylko Hiszpania, a gdyby przyjrzeć się innym ligom, to Ronaldo by z pierwszej dziesiątki wyleciał. Poza kilkoma pojedynczymi spotkaniami to grał zupełnie przeciętnie albo wręcz słabo w tym roku.

Wymieniłeś 3 najbardziej medialne nazwiska, ale tym razem tylko jedno z nich zasługuje na pierwszą trójkę. Neymar może doskoczyć, gdyby coś pokazał w CA, bo jak dotąd wcale jakiejś kosmicznej piłki nie gra. Ronaldo natomiast przepadł już dawno.

Messi, Marcelo, Suarez, Griezmann, James. W takiej kolejności ustawiłbym najlepszą 5 La Liga w tym roku. I tak pewnie kogoś pominąłem, kto może zasługuje bardziej, ale nie jest to na pewno ani Ronaldo, ani Neymar.

1

"Nie odpisuj. Nie przeczytam."

Nie mogłem się powstrzymać :)

0

"Messi tupnął, Lucho się ogarnął i dlatego Barca jest o trzy kroki od trypletu. Pewnie."

Dokładnie tak, dodać jeszcze należy Suareza oraz pozostałą świeżą krew w drużynie i przepis na sukces gotowy. Według mnie kluczowym czynnikiem, który wniósł Enrique, to styczniowy konflikt, który dla zblazowanej Barcy zadziałał jak transfuzja. Plus, porotował trochę składem i próbował zmienić hierarchię w drużynie. Xavi się dostoswał, ale Messi wkurzył... i bardzo dobrze, bo tego brakowało.

Żadna taktyka i tego typu teorie, bo piłka jest w istocie banalna. Liczy się jakość zawodników i to co w ich żyłach płynie. Zmotywowana grupa najlepszych piłkarzy świata wyniesie każdego do roli trenerskiego guru. Rolą coacha jest głównie praca nad motywacją, nad nieustannym pompowaniem w podopiecznych adrenaliny i zarządzanie ich temperamentami. Simeone to najlepszy przykład, potrafi to robić doskonale, a oba mecze z Bayernem ukazują jak "głowa" działa w praktyce.

PS Na 20 autobusów, 19 dostanie manitę, a jednemu uda się wywieźć punkty i wtedy pojawia się gadka o taktycznym geniuszu trenera. Zwykłe szczęście w piłce jest często elementem dużo ważniejszym, szczególnie gdy mierzą się równorzędne zespoły.

Odsyłam do zbioru futbolowych myśli naszej trenerskiej legendy, Kazimierza Górskiego.

0

Z Atletico się nie czołgał, a wręcz przeciwnie. Piłkarsko ich zmiażdżyli i tylko cud sprawił, że dwumecz skończył się 1:0.

4

Jedyny pozytyw dla mnie po tym meczu, to lepsze zrozumienie, co czuje Elche grając na Camp Nou. To był klasyczny autobus. Dwie akcje, dwa gole i murowanie bramki. W takich meczach bohater może być tylko jeden. W niedawnym meczu Valencii z Realem został nim Diego Alves, wczoraj był to Ter Stegen.

Jeśli mowa o odpoczynku, to według mnie jedynym, który faktycznie odpoczywał był Messi. Reszta miała pełne ręce roboty. Dla obrony był to bardzo trudny mecz, margines bramkowy niby cały czas duży, ale na boisku 2 klasy różnicy i pełna dominacja Bayernu. Barca pozwoliła na zbyt dużo. 20 do 5 w akcjach bramkowych. Gdyby Bayern wbił szybko 4 bramkę, to ostatni kwadrans dopiero byłby desperacki.

Parę innych pozytywów, tym razem bez ironii:
1. Takie rzeczy to się ogląda :)
http://gfycat.com/ClearcutGiantHamster

2. Oglądanie Messiego w roli strącającego głową 50 metrowe crossy idealnie na kontrę jest szokujące!!! Szokujące!!! Ten, który na to wpadł jest demonem taktyki. Rozumiem Crouch, Rasiak, Sagna, Ibra, ale Messi??? :) Czapki z głów dla Leo za kolejną ozdobę do muzeum futbolu. PS. Może by mu tak wyskok zmierzyć ;)

3. Mawiają, że każdy ma jakiegoś bzika. Oto bzik Pan Alvesa :)
http://gfycat.com/WavyRealGelding

0

To akurat prawda. Inesta i Busquets dzisiaj nie istnieli. Obrona miała ciężki mecz, reszta odpuściła. Nie bez przyczyny najlepszym zawodnikiem meczu był Ter Stegen, potem Alves, Pique, Suarez, Neymar, Alba, Rakitic, Pedro. Na końcu Macherano, Messi, Iniesta i Busquets.

10

Hmm...

Chyba powinieneś odpuścić Internet na kilka dni, coby się trochę zdystansować :)

6

Barca zagrała słabo, ale nie ma co drążyć, bo okoliczności ją usprawiedliwiają. Wiadomo, chciałoby się 5:0 albo chociaż zwycięstwa, no ale mówi się trudno. Dwumecz na plus, a co potrafią pokazali w pierwszym meczu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: