@Jackazz Na to pytanie nikt nie udzieli Ci właściwej odpowiedzi, bo wszystko będzie zależało od trenera. Bez złośliwości, ale w przeciwieństwie do MATSa chłopak interweniuje, nie rozkłada rąk z nadzieją, że piłka odbije się od którejś części ciała. Ma najwyższy wskaźnik udanych interwencji w La Liga, w tym sezonie. Jest młody, nie trapią go kontuzje, więc jest nadzieja, że coś z niego będzie. Ale to okaże się w trakcie sezonu.
Nie słychać głosów, by szatnia broniła swojego kapitana. Dawniej spina z Leo, Suarezem, Pique. Kapitan, który odpowiada za przecieki z szatni i to nie jest jakaś wiedzą tajemna. Kapitan, który nie pojechał do Mediolanu wspierać drużynę, bo trener dokonał racjonalnego wyboru. Kapitan, który nie potrafi zachować się fair play i z klasą, a tłumaczy to ambicją sportową. Absurd totalny. Kapitan, który sieje ferment w drużynie pod koniec sezonu, gdy ta jest w grze o wszystkie tytuły. Nie sądzę, by szatnia płakała po jego odejściu. Zresztą, kretów nikt nie lubi. Chyba tylko te z czeskiej bajki
@kejdzi Faktycznie, przy Lewym, który zarabia nawet więcej od Mbappe, czy De Jongu z 18 mln brutto, MATS to jest biedak. Wiele źródeł podaje dochody Niemca bardzo zbliżone do tego, co jest na capology.
@rabbit314 Jest spora różnica w obu przypadkach. Ter Stegen faktycznie w sposób arogancki wręcz wypchnął Bravo z Barcelony. Bramkarza, który był w świetnej formie, zdobył trofeo Zamora. W obecnej sytuacji żaden z bramkarzy nie lata po mediach i po biurach, by domagać się "jedynki" zamiast MATSa. To decyzja tylko i wyłącznie zarządu. Garcii nawet jeszcze w klubie nie ma, a Wojtek, poczciwy chłopina, czeka nadal z podpisaniem kontraktu. Więc te sytuacje różnią się diametralnie.
Barca ma 5 stoperów, a tak naprawdę ma ich dwóch (trzech, jeśli Ursus ma akurat jakiś przebłysk, rywal mu pasuje i nie trzeba za wiele myśleć). Christensena akurat szkoda, a jeśli Barca chce zaoszczędzić to najlepiej pozbyć się Araujo. Nie mam też przekonania, że Inigo w nadchodzącym sezonie będzie równie spektakularny i obejdzie się bez urazów. Koniec sezonu pokazał dobitnie, że Bask i Cubarsi potrzebują wsparcia, a Duńczyk po powrocie pokazał, że jest w stanie tego wsparcia udzielić. Tah się wysypał, zakup żaden nie jest planowany na tę pozycję i ja tam wielkiego dobrobytu nie widzę, a Christensen nie zarabia jakichś wielkich kokosów, do ręki dostaje coś w okolicach 4 mln euro, brutto ten zarobek to 7,5 mln euro. Barca ewidentnie szuka oszczędności w niewłaściwym miejscu. Może najpierw należałoby zredukować zarobki najlepiej opłacanego piłkarza La Liga...
A nie stoi w opozycji do tego transferu przypadkiem sam Deco, któremu tak bardzo podoba się Diaz i właśnie na piłkarza Liverpoolu jest gotów wydać pieniądze? I co to w ogóle za argument: klub amigosów? A już argument o tym, że Barca nie chce płacić Bilbao bo ma złe relacje jest tak absurdalny, że człowiek zaczyna się zastanawiać, jakie predyspozycje mają tam ludzie do robienia interesów. Lepiej wydać kasę w Liverpoolu, który wydymał Barcelonę na Cou. Poziom sportowy i przydatność do drużyny określona przez trenera, profesjonalizm piłkarza w szerokim rozumieniu tego słowa, tym powinien kierować się sztab techniczny przy dokonywaniu transferu. Athletic nie wypycha Nico na siłę, nie szuka jelenia. Nie zapłaci Barca, zapłaci kto inny. A relacje z Bilbao któregoś dnia trzeba naprawić, bo oni są w mocnej opozycji do Madrytu. Poza tym, nie można mieć w lidze samych wrogów.
Mam takie przeczucie, że jego smutną twarz będziemy oglądać kolejny sezon, bądź to na ławce, bądź na trybunach Camp Nou. Stary Fati nie odpuści ani centa i będą się tak szarpać do końca kontraktu
Cholera wie jak traktować doniesienia z tego tureckiego źródła. Gdyby to wyszło z niemieckiej prasy, której Ter Stegen tak często się skarżył, może traktowałbym poważniej taką informację. Turek z As-a brzmi już nieco bardziej wiarygodnie.
Maćka i Rafała mogę słuchać bez końca. I do rzadkości należy, gdy z Maćkiem się nie zgadzam. Jego wiedza o piłce bezcenna. Valdesa uwielbiałem za jego charakter. Dopóki nie ustabilizował formy to bywało różnie. Robił babole, było ich nawet sporo na początku. Ale i Puyol nie był od razu wybitny. Zresztą, on też bazował raczej na swojej niezłomności, bo taki Pique był piłkarsko po prostu lepszy. VV - 5 razy trofeo Zamora. Dla jednych to zasługa szczelnej obrony, ale bez świetnych interwencji tych trofeów by nie było.
@Midast Problem z Gavim jest taki, że Flick dość rzadko daje mu pograć na właściwej dla piłkarza pozycji. Gavi ustawiony jest za wysoko, on nie nadaje się do zadań jakie wykonuje Olmo. Ustawisz go niżej i chłopak zmienia się nie do poznania.
@Kapitan9 Owszem, Bayern na poważnie traktuje transfer Nico, a finansowo Barca przegrywa już na starcie. Problem jest jeden, Baya wcale nie jest taki hojny i rozważnie dysponuje swoją kasą.
Będzie chciał to przyjdzie. Podstawą jest gwarancją rejestracji i 60 baniek dla Bilbao. Jeśli te warunki zostaną spełnione, dalej będzie z górki. Ta operacja wydaje mi się mało prawdopodobna, jeśli jednak jakimś cudem Laporta go ściągnie, uznam prezesa za cudotwórcę.
@Marusek Sytuacja jest prosta jak drut. Szczęsny czeka z podpisaniem kontraktu, aż wyjaśni się temat Niemca. Jeśli Ter Stegen zostanie, Wojtek nie ma interesu podpisywać umowy, bo będzie 3 w kolejce do grania. To go z pewnością nie satysfakcjonuje. Poza tym klub pewnie chcialby, aby trzeci bramkarz to był młodzian z klubu. Stąd to zwlekanie z podpisaniem i domyślam się, że to klub o to go poprosił.
Szacun za te gole, ale jaka legenda? Statystyki nie czynią automatycznie z piłkarza legendy. Ta cała sytuacja z Lewym to w ogóle jest jakaś paranoja. Zgodzę się poniekąd z Żelaznym, że Lewy grał pod siebie i nikomu nie trzeba chyba przypominać sytuacji z Yamalem czy Balde, bo ważne było picici. Ale tego też nie krytykowałbym, bo przecież na jego skuteczności zyskuje drużyna. Lewy nie ma dryblingu, błyskotliwej techniki, nie rozdaje ciasteczek. Więc jeśli chce zapisać się w pamięci kibiców musi strzelać i to potrafił robić najlepiej. Lewy jest sępem, Luisito był sępem, i Eto'o również był sępem i to chyba jeszcze większym od Lewego. Napastnik jest z reguły egoistą i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. A wracając do tej legendy. Jest tutaj grono Czytelników, dla których Lewy jest legendą, ale Victor Valdes już nią nie jest...
Peciak nie czyta FCBarca.com i nie wie, że Deco żadnych transferów napastnika nie przewiduje. Skoro dyrektor sportowy naszego ukochanego klubu jest zadowolony więc i my powinniśmy również być zadowoleni
@Rifek Póki co, Francuz nigdzie nie prostuje, że z czegoś zrezygnował, więc wygląda na to, że faktycznie odpuścił to siano, choć wcale nie musiał. Czasem bywało tak, że klub rozstawał się z piłkarzem/trenerem i czytaliśmy, że wszystko gra, by po kilku miesiącach, roku dowiedzieć, się, że jednak nie gra. Ernesto gdy pracował w Barcelonie był jednym z najlepiej opłacanych trenerów w top5 lig europejskich. Mimo, że go wywalili nie domagał się grosza. Inaczej już było z Setienem. Ten ciągał klub po sądach, choć po jego zwolnieniu też wszystko ponoć grało. Pasterz był nieustępliwy i chyba wyrwał wszystko, co do centa. W takim kontekście pisałem ten komentarz.
Myślę, że MATS nie wierzył do końca w ten transfer. Ja zresztą też nie. Poczekam w każdym razie na oficjalkę z klubu. Tak bardzo chciałem, by Barca ściągnęła nowego bramkarza, że aż trudno mi w to uwierzyć, że to się właśnie dzieje. Inna sprawa, czy Garcia to akurat odpowiedni kandydat na numer 1, w tym klubie, czy wypali itd. Mam nadzieję, że nie zgasi mojego entuzjazmu za szybko.
Za dwa lata przeczytamy, że Lenglet podał Barcelonę do sądu o wypłatę należnych mu 32 milionów euro. Ja tak myślę, kto zdrów na rozumie rezygnuje z 32 milionów euro?
@Matt_i1992 Zgodzę się z Tobą, to trochę inna para kaloszy, albo inaczej: nie ta skala, bo funkcjonowanie klubu mimo wszystko zależy mi.in. od tych pieniędzy. W mniejszym lub większym stopniu, powoli cały futbol zaczyna być zależny od brudnych pieniędzy.
0
Dawno nie było, już się stęskniłem.
1
Z sezonu na sezon te doniesienia są coraz bardziej oderwane od rzeczywistości, a już temat Nico to jazda na byku bez trzymanki.
0
Kierunek całkiem abstrakcyjny dla tego akurat piłkarza. Po to włożył tyle pracy, by teraz grać w lidze arabskiej. I jeszcze piszą, że to realna opcja.
4
@Jackazz Na to pytanie nikt nie udzieli Ci właściwej odpowiedzi, bo wszystko będzie zależało od trenera.
Bez złośliwości, ale w przeciwieństwie do MATSa chłopak interweniuje, nie rozkłada rąk z nadzieją, że piłka odbije się od którejś części ciała. Ma najwyższy wskaźnik udanych interwencji w La Liga, w tym sezonie. Jest młody, nie trapią go kontuzje, więc jest nadzieja, że coś z niego będzie. Ale to okaże się w trakcie sezonu.
25
Nie słychać głosów, by szatnia broniła swojego kapitana. Dawniej spina z Leo, Suarezem, Pique.
Kapitan, który odpowiada za przecieki z szatni i to nie jest jakaś wiedzą tajemna.
Kapitan, który nie pojechał do Mediolanu wspierać drużynę, bo trener dokonał racjonalnego wyboru.
Kapitan, który nie potrafi zachować się fair play i z klasą, a tłumaczy to ambicją sportową. Absurd totalny.
Kapitan, który sieje ferment w drużynie pod koniec sezonu, gdy ta jest w grze o wszystkie tytuły.
Nie sądzę, by szatnia płakała po jego odejściu. Zresztą, kretów nikt nie lubi. Chyba tylko te z czeskiej bajki
0
@szymon6847 Większość źródeł podaje podobną kwotę.
0
@kejdzi Faktycznie, przy Lewym, który zarabia nawet więcej od Mbappe, czy De Jongu z 18 mln brutto, MATS to jest biedak. Wiele źródeł podaje dochody Niemca bardzo zbliżone do tego, co jest na capology.
4
@rabbit314 Jest spora różnica w obu przypadkach. Ter Stegen faktycznie w sposób arogancki wręcz wypchnął Bravo z Barcelony. Bramkarza, który był w świetnej formie, zdobył trofeo Zamora.
W obecnej sytuacji żaden z bramkarzy nie lata po mediach i po biurach, by domagać się "jedynki" zamiast MATSa. To decyzja tylko i wyłącznie zarządu. Garcii nawet jeszcze w klubie nie ma, a Wojtek, poczciwy chłopina, czeka nadal z podpisaniem kontraktu. Więc te sytuacje różnią się diametralnie.
0
Zapowiada się długą telenowela. I gdyby tak jej zakończenie okazało się szczęśliwe, może warto byłoby śledzić te wszystkie rewelacje.
4
Barca ma 5 stoperów, a tak naprawdę ma ich dwóch (trzech, jeśli Ursus ma akurat jakiś przebłysk, rywal mu pasuje i nie trzeba za wiele myśleć). Christensena akurat szkoda, a jeśli Barca chce zaoszczędzić to najlepiej pozbyć się Araujo. Nie mam też przekonania, że Inigo w nadchodzącym sezonie będzie równie spektakularny i obejdzie się bez urazów. Koniec sezonu pokazał dobitnie, że Bask i Cubarsi potrzebują wsparcia, a Duńczyk po powrocie pokazał, że jest w stanie tego wsparcia udzielić. Tah się wysypał, zakup żaden nie jest planowany na tę pozycję i ja tam wielkiego dobrobytu nie widzę, a Christensen nie zarabia jakichś wielkich kokosów, do ręki dostaje coś w okolicach 4 mln euro, brutto ten zarobek to 7,5 mln euro. Barca ewidentnie szuka oszczędności w niewłaściwym miejscu. Może najpierw należałoby zredukować zarobki najlepiej opłacanego piłkarza La Liga...
2
A nie stoi w opozycji do tego transferu przypadkiem sam Deco, któremu tak bardzo podoba się Diaz i właśnie na piłkarza Liverpoolu jest gotów wydać pieniądze? I co to w ogóle za argument: klub amigosów? A już argument o tym, że Barca nie chce płacić Bilbao bo ma złe relacje jest tak absurdalny, że człowiek zaczyna się zastanawiać, jakie predyspozycje mają tam ludzie do robienia interesów. Lepiej wydać kasę w Liverpoolu, który wydymał Barcelonę na Cou.
Poziom sportowy i przydatność do drużyny określona przez trenera, profesjonalizm piłkarza w szerokim rozumieniu tego słowa, tym powinien kierować się sztab techniczny przy dokonywaniu transferu.
Athletic nie wypycha Nico na siłę, nie szuka jelenia. Nie zapłaci Barca, zapłaci kto inny.
A relacje z Bilbao któregoś dnia trzeba naprawić, bo oni są w mocnej opozycji do Madrytu. Poza tym, nie można mieć w lidze samych wrogów.
0
A Yaakobishvili to pies? Chłopak ma 19 lat na karku, klub robił wszystko, by przedłużyć z nim kontrakt to jakieś nadzieje z nim chyba wiąże?
1
Mam takie przeczucie, że jego smutną twarz będziemy oglądać kolejny sezon, bądź to na ławce, bądź na trybunach Camp Nou. Stary Fati nie odpuści ani centa i będą się tak szarpać do końca kontraktu
0
Nie no, z takimi wieściami to dalibyście pokój
0
Cholera wie jak traktować doniesienia z tego tureckiego źródła. Gdyby to wyszło z niemieckiej prasy, której Ter Stegen tak często się skarżył, może traktowałbym poważniej taką informację. Turek z As-a brzmi już nieco bardziej wiarygodnie.
1
Maćka i Rafała mogę słuchać bez końca. I do rzadkości należy, gdy z Maćkiem się nie zgadzam. Jego wiedza o piłce bezcenna.
Valdesa uwielbiałem za jego charakter. Dopóki nie ustabilizował formy to bywało różnie. Robił babole, było ich nawet sporo na początku. Ale i Puyol nie był od razu wybitny. Zresztą, on też bazował raczej na swojej niezłomności, bo taki Pique był piłkarsko po prostu lepszy. VV - 5 razy trofeo Zamora. Dla jednych to zasługa szczelnej obrony, ale bez świetnych interwencji tych trofeów by nie było.
1
@Midast Problem z Gavim jest taki, że Flick dość rzadko daje mu pograć na właściwej dla piłkarza pozycji. Gavi ustawiony jest za wysoko, on nie nadaje się do zadań jakie wykonuje Olmo. Ustawisz go niżej i chłopak zmienia się nie do poznania.
2
@Kapitan9 Owszem, Bayern na poważnie traktuje transfer Nico, a finansowo Barca przegrywa już na starcie. Problem jest jeden, Baya wcale nie jest taki hojny i rozważnie dysponuje swoją kasą.
3
Będzie chciał to przyjdzie. Podstawą jest gwarancją rejestracji i 60 baniek dla Bilbao. Jeśli te warunki zostaną spełnione, dalej będzie z górki.
Ta operacja wydaje mi się mało prawdopodobna, jeśli jednak jakimś cudem Laporta go ściągnie, uznam prezesa za cudotwórcę.
0
De Jong był tak marny, a jednak Flick wolał korzystać z Holendra zamiast Casado.
1
@Marusek Sytuacja jest prosta jak drut. Szczęsny czeka z podpisaniem kontraktu, aż wyjaśni się temat Niemca. Jeśli Ter Stegen zostanie, Wojtek nie ma interesu podpisywać umowy, bo będzie 3 w kolejce do grania. To go z pewnością nie satysfakcjonuje. Poza tym klub pewnie chcialby, aby trzeci bramkarz to był młodzian z klubu. Stąd to zwlekanie z podpisaniem i domyślam się, że to klub o to go poprosił.
4
Właściwe miejsce dla Niemca, oni lubią się z Turkami.
2
Najlepsze co chłop mógł zrobić. Mnie kadra mało interesuje, ale mimo wszystko, jeśli już siądę przed tv ze znajomymi, nie chciałbym się wstydzić
8
Szacun za te gole, ale jaka legenda? Statystyki nie czynią automatycznie z piłkarza legendy. Ta cała sytuacja z Lewym to w ogóle jest jakaś paranoja.
Zgodzę się poniekąd z Żelaznym, że Lewy grał pod siebie i nikomu nie trzeba chyba przypominać sytuacji z Yamalem czy Balde, bo ważne było picici. Ale tego też nie krytykowałbym, bo przecież na jego skuteczności zyskuje drużyna. Lewy nie ma dryblingu, błyskotliwej techniki, nie rozdaje ciasteczek. Więc jeśli chce zapisać się w pamięci kibiców musi strzelać i to potrafił robić najlepiej.
Lewy jest sępem, Luisito był sępem, i Eto'o również był sępem i to chyba jeszcze większym od Lewego. Napastnik jest z reguły egoistą i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
A wracając do tej legendy. Jest tutaj grono Czytelników, dla których Lewy jest legendą, ale Victor Valdes już nią nie jest...
1
Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał odcinka, polecam nadrobić zaległości, bo jest o czym posłuchać
0
Peciak nie czyta FCBarca.com i nie wie, że Deco żadnych transferów napastnika nie przewiduje. Skoro dyrektor sportowy naszego ukochanego klubu jest zadowolony więc i my powinniśmy również być zadowoleni
0
@Rifek Póki co, Francuz nigdzie nie prostuje, że z czegoś zrezygnował, więc wygląda na to, że faktycznie odpuścił to siano, choć wcale nie musiał.
Czasem bywało tak, że klub rozstawał się z piłkarzem/trenerem i czytaliśmy, że wszystko gra, by po kilku miesiącach, roku dowiedzieć, się, że jednak nie gra. Ernesto gdy pracował w Barcelonie był jednym z najlepiej opłacanych trenerów w top5 lig europejskich. Mimo, że go wywalili nie domagał się grosza. Inaczej już było z Setienem. Ten ciągał klub po sądach, choć po jego zwolnieniu też wszystko ponoć grało. Pasterz był nieustępliwy i chyba wyrwał wszystko, co do centa. W takim kontekście pisałem ten komentarz.
2
Myślę, że MATS nie wierzył do końca w ten transfer. Ja zresztą też nie.
Poczekam w każdym razie na oficjalkę z klubu. Tak bardzo chciałem, by Barca ściągnęła nowego bramkarza, że aż trudno mi w to uwierzyć, że to się właśnie dzieje.
Inna sprawa, czy Garcia to akurat odpowiedni kandydat na numer 1, w tym klubie, czy wypali itd. Mam nadzieję, że nie zgasi mojego entuzjazmu za szybko.
2
Za dwa lata przeczytamy, że Lenglet podał Barcelonę do sądu o wypłatę należnych mu 32 milionów euro.
Ja tak myślę, kto zdrów na rozumie rezygnuje z 32 milionów euro?
0
@Matt_i1992 Zgodzę się z Tobą, to trochę inna para kaloszy, albo inaczej: nie ta skala, bo funkcjonowanie klubu mimo wszystko zależy mi.in. od tych pieniędzy. W mniejszym lub większym stopniu, powoli cały futbol zaczyna być zależny od brudnych pieniędzy.