verdant
Dołączył/a: kwiecień 2021
5 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Jeszcze tak o grze Mai, to muszę przyznać, że bardzo imponuje mi jej inteligencja tenisowa. Z racji warunków fizycznych musiała szukać mocnych stron w innych aspektach i widać, że ona świetnie analizuje i wyciąga wnioski w czasie rzeczywistym. Utkwiła mi w pamięci w szczególności sytuacja z pierwszego seta, kiedy to przed tie-breakiem trener Diany przekazał jej, że Maja w ogóle nie gra backhandem po linii, że gra tylko po crossie. W następnej akcji Diana zastosowała się do tego i zostawała po swojej stronie backhandowej, odsłaniając forehandową stronę. Maja momentalnie to zauważyła i już w kolejnym punkcie zagrała jej winner z backhandu po linii :)
0
@zadafcb Ale to też po prostu pokazuje, jak głupie są te zasady. Turnieje wielkoszlemowe mogą potencjalnie dać ogromny zastrzyk punktów, więc ustalanie granicy przed RG jest dosyć słabe.
W zeszłym roku, jeżeli się nie mylę, w tej sytuacji była również Francuzka, Boisson (tam ten awans był mniejszy, ale równie istotny). Ostatecznie nie dostała dzikiej karty od organizatorów, musiała brać udział w kwalifikacjach i przegrała w pierwszej rundzie
1
@Sebolinho Ktoś chyba nie pamięta, jak wyglądała Iga za czasów Wiktorowskiego. Powolny spadek zaczął się już od 2023 i przegranej z Ostapenko w US Open. Od tamtego momentu Iga coraz bardziej zaczęła zatracać swoją grę i grała coraz bardziej siłowo. Projekt Wiktorowskiego też nie był długoterminowy, bo on jej przez te 2,5 roku w ogóle nie rozwinął. Nauczył ją grać schematycznie, które te po jakimś czasie zostały wychwycone przez rywalki i ona nie wiedziała co ma robić...
3
@tbas Przecież Iga w żadnym momencie nie miała przewagi dwóch gemów. Przełamała Kostyuk dwa razy, ale co z tego skoro nie potrafiła wygrać swojego serwisu po przełamaniu.
7
@Sekstet2009 Naturalna kolej rzeczy. Młode pokolenie napiera, a ona zawsze chciała odejść, grając jeszcze na wysokim poziomie. Nie chciała stać się "ciężarem" dla klubu i wolała odejść na własnych warunkach. W związku z tym odchodzi, będąc wciąż główną liderką, po wygraniu wszystkiego co było można. W nagraniu pożegnalnym mówi, że dała z siebie wszystko co mogła i została pusta, więc prawdopodobnie jest też już zmęczona psychicznie i wie, że dotarła do swojego fizycznego sufitu.
3
Wielka postać. Fajnie, że odchodzi na własnych warunkach. Chociaż trzeba przyznać, że klub też ją ostatnio różnie traktował, niejako pośrednio oczekując, że podejmie taką decyzję.
Ciekawi mnie teraz jak zespół zareaguje na jej stratę i kto będzie w stanie wejść w jej buty pod względem zarządzania szatnią. Nie będę ściemniać, ten zespół znajduje się w dosyć w newralgicznym momencie zmiany pokoleniowej. Odchodzi Alexia, Marta i Mapi. Dziewczyny z ogromnym doświadczeniem, które przez lata były wiodącymi liderkami zespołu. W zespole są zawodniczki bardzo utalentowane i bardzo młode, które jednak będę potrzebowały jakiejś liderki. Mam nadzieję, że Aitana odnajdzie się w tej roli, bo na razie z tym bywało różnie...
4
@Jonyx podejrzewam, że zmęczenie psychiczne i fizyczne. Ma 32 lata, jest po długoterminowych kontuzjach I zakładam, że zna swoje limity. Woli odejść na własnych warunkach, niż rozmieniać swoją legendę i grać ogony. A tak odchodzi po byciu główną postacią w historycznym sezonie. Dodatkowo, przechodzi do klubu, który zapłaci jej spore pieniędzy bez zbędnej presji, czym może przedłużyć też swoją piłkarską karierę.
4
Alexia odchodzi z Femeni. Dla tych co się tak nie interesują piłką kobiecą, to jest takie poruszenie, jak kiedy Messi odchodził. Natomiast pod względem, tego jakim była liderem, to moim zdaniem można ją porównać tylko do Puyola. Wielka postać, która naprawdę robiła niesamowite rzeczy na boisku, ale i poza boiskiem. Genialna zawodniczka i jeszcze lepsza liderka.
7
@MirusAmisz Będzie jedną z faworytek, ale Alexia też miała genialny sezon. W dzisiejszym meczu mniej brylowała ataku, ale robiła bardzo dobrą robotę w pomocy. Ważne, że złota piłka zostanie u nas :)
@MOLESTA Aitana nie grała 5 miesięcy w piłkę nożną. A powiedzenie, że to nie są złote czasy Alexii to też jest dosyć przesadzone. Przypominam, Alexia ma w tym sezonie 33 GA w 42 meczach, a gra jako pomocnik, gdzie w niektórych meczach w tym sezonie grała tak głęboko jak nasza obrona. Bez jej przywództwa byłoby ciężko w tym sezonie. Nie można jej skreślać.
7
W dzisiejszym finale Femeni można było zobaczyć jak ważna jest pozycja bramkarza. Cata Coll wygrała nam dzisiaj ten mecz. Broniła piłki sam na sam, z główki z bliskiej odległości, z rzutu wolnego, z pola karnego... Po prostu genialny mecz. W Lyonie z kolei bramkarka wpuściła pierwszy celny strzał na bramkę. Przy tak wyrównanym poziomie, w finale, jest to czynnik decydujący. Brawa dla dziewczyn! Jest to sekcja, który w ostatnich latach przyniosła nam zdecydowanie najwięcej powodów do radości. 4 LM w przeciągu 6 lat. Szaleństwo.
3
@Marusek Cata tak naprawdę utrzymuje nas w grze. Miała dwie genialne interwencje. Lyon też trochę zaskoczył, wygląda na ten moment dosyć poukładanie (a w tym sezonie bywało z tym różnie). Po przerwie muszą być bardziej aktywne, bo Lyon też ma zawodniczki, które mogą zaskoczyć.
3
@dingoDingo Najgorsze co człowiek może zrobić, to podejmować decyzję pod wpływem presji tego co społeczeństwo pomyśli. Zgadzam się, że niestety nie żyjemy w próżni i na pewno znajdą się ludzie, którzy będą Cię negatywnie oceniać za taką decyzję i zastanawiać się co jest z Tobą nie tak, bo społeczeństwa już tak działają, wszystko co jest inne, nie jest takie same, będzie podawane wątpliwości. Jednak najważniejsze jest co Ty uważasz i osoba, z którą się zdecydujesz na ten krok. Jeżeli osoba będzie prawidłowa, to nie będzie jej to przeszkadzać. Jeżeli ta decyzja jest zgodna z Twoimi przekonaniami i czujesz spokój w swojej decyzji, to zdanie innych, w tym też nasze :), nie powinno być istotne. W ostateczności jesteś tym, co będzie żył z konsekwencjami (niezależnie jakiej) decyzji, więc uważam, że lepiej jest mimo wszystko podążać za tym co w głębi duszy uważasz.
1
@SinMistico "Robert, od Ciebie wszystko się zaczęło"
5
Naprawdę fajnie, że chociaż jury nas doceniło. Tylko szkoda, że jeszcze nie możemy się zgrać z widzami, bo zawodzi jedna albo druga część :).
W każdym razie jest to historyczny wynik Polski wśród jury i w pełni zasłużony. Jednakże o ile Alicja robiła wszystko, żeby godnie reprezentować Polskę, o tyle jury potrafiło to koncertowo zepsuć, dając max punktów zbrodniczemu krajowi Izrael. Naprawdę odczuwam wstyd z tego powodu. Po prostu tragicznie to wyglądało. Co też jest smutne, bo mam wrażenie, że głosowanie polskiego jury trochę przykryło bardzo dobry wynik Alicji.
https://x.com/Bart_Wieczorek/status/2055790043923423468
1
@Derpowsky Najgorsze, że jury zmienia się z roku na rok, a my ciągle to sobie robimy.
3
Wstyd! Powinni zaorać to jury! Skandal.
0
@OBSERWATOR2021 Piosenka jest dobra, ale w swoich kategoriach. W Polsce czy w Europie styl muzyczne tego utworu (R&B, soul, gospel) nie są po prostu popularne ani lubiane, stąd i tak uważam, że wyciągnęła z tego występu 110% i sam awans do finału jest już pozytywny. Ale tak jak piszesz, raczej nie spodziewajmy się wysokiego miejsca. Chociaż przyznam, że nawinie liczę, że jednak ktoś zwrócił uwagę na jej występ, bo jej talent naprawdę zasługuje na docenienie.
0
@VamoSBarca88 Raczej wygra, bo widać trend wzrostowy w oddsach, ale jakoś mi w ogóle nie podchodzi ta piosenka. Zbyt generyczna i nijaka, po prostu brzmi jak odgrzewanie Eurowizji sprzed dekady.
39
Raphinha z mądrością życiową do pewnego klubu z Madrytu :)
"Mistrzostwo Hiszpanii celebruje się w maju!"
4
Podobno jesteśmy zagrożeni i być może Polska nawet nie awansuje do finału, ale tak szczerze, to Alicja zrobiła, to czego oczekuję od reprezentanta Polski. Jeżeli już bierzemy udział w tej szopce politycznej, to warto wysyłać kogoś, kto umie śpiewać i ma pomysł na siebie, i Alicja to zrobiła. Jej style muzyczne są bardzo "nieeurowizyjne", ale myślę, że dawno już nie mieliśmy reprezentanta z tak poukładanym i stonowanym występem.
3
Szczęście dzisiaj nad nimi czuwało. Ta końcówka fatalna. Cieszy kolejny finał, ale będzie ciężko. Lyon ma swoje problemy i nie jest takim hegemonem jak kiedyś, ale ma bardzo groźne i szybkie skrzydła, które mogą narobić dużo problemów. Zarządzanie zespołem w trakcie meczu zadecyduje. My po prostu nie możemy grać bez mobilnych skrzydeł, wpuszczanie tam profilów typu Pina (zwłaszcza w tej formie) czy Lopez jest samobójstwem dla naszej gry. Jednakże mam nadzieję, że Ewa za trzy tygodnie w końcu podniesienie ten puchar.
0
@addept Bardziej zmiany, niż strata koncentracji. Zespół wygląda o wiele inaczej z mobilnymi skrzydłami. Za wcześnie ściągnął Salmę i CGH. Aitana też za wcześnie wpuszczona. Jest to genialna zawodniczka, ale tyle miesięcy poza grą robią różnicę.
0
@APTAPT Tam z tymi kontraktami jest dosyć nieciekawie. Graham Hansen raczej na pewno przedłuży do 2028, Alexia podobno ma klauzulę, która wydłużyła kontrakt do 2027, ale są sprzeczne informacje w mediach. Ona Battle przechodzi podobno do Arsenalu, a w przypadku Salmy i Mapi istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że nie przedłużą. Jest to bardzo niefortunny rok pod tym względem.
1
@Bykunn Takie firmy tworzą budżet roczny, w którym mają zapewne przewidziane jakiś % na akcje charytatywne/marketingowe. Zarząd podejmuje ostateczne decyzje, więc zapewne Brzoska musiał ją podjąć z innym członkiem zarządu, w przypadku Inpostu, z dyrektorem finansowym.
Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Wspólników nie jest zwołane z takich pierdół, bo nie miałoby to większego sensu i znacząco utrudniałoby sprawne funkcjonowanie spółek, więc takie decyzje są podejmowane przez zarząd.
4
@Gibbon_FCB Dokładnie. Intencje Łatwogangu są szlachetne, nie można temu zaprzeczyć, ale to o czym wspominasz, to jest mój odwieczny problem w takich akcjach. Z jednej strony fajnie, gdyż w takich przypadkach każdy pieniądz się liczy, ale z drugiej strony potrzebne są tutaj zmiany systemowe. A hipokryzja osób, które w jednym zdaniu popierają akcję, a w drugim chcą obniżenia na przykład składek zdrowotnych lub otwarcie mówią o tym, jak to korzystają z nie wiadomo jakich sprytnych optymalizacji podatkowych, jest po prostu smutna. Bo gdzieś w tym wszystkim zatraca się możność dostrzeżenia związku przyczynowo-skutkowego. Nie wspominając już też nawet o korporacjach, które nabijają sobie darmowe PR, przelewając może 0,01% z rocznego budżetu przeznaczonego na akcje marketingowe...
1
@clyde Szkoda człowieka. Z politycznego punktu widzenia żal, bo zważywszy na fakt, że nasza polityka szoruje po dnie, to utrata tak pozytywnie innego polityka jest ogromną stratą. Ze społecznego punktu widzenia wielka szkoda, bo był to ktoś, kto wnosił wiele dobrego w życiu tych słabszych i pokrzywdzonych. A z ludzkiego punktu widzenia, to żal, bo 36 lat to zdecydowanie zbyt szybko na śmierć.
Relacje parasocjalne są ciekawym zjawiskiem, bo jest to chyba pierwszy raz, kiedy odczuwam smutek w związku ze śmiercią kogoś, kogo w ogóle się nie znało, ale niech to tylko świadczy o tym, jak wiele dobrego zrobił za swojego życia.
15
Ogólnie to bardzo fajnie jest widzieć, jak kibice doceniają Lewandowskiego. Mam wrażenie, że Hiszpanie/Katalończycy doceniają go bardziej, niż kiedykolwiek robili to Niemcy czy Polacy. A niezależnie, od czasem irytujących zachowań na boisku, to statystyki ma niesamowite. Przyszedł do podupadającego giganta w wieku 33 lat, gra w większości z młodymi chłopakami, którzy wciąż się uczą i dojrzewają, a wielce prawdopodobne (byle nie zapeszyć), że być może zdobędzie 3 mistrzostwa Hiszpanii w ciągu 4 lat. Wielki piłkarz.
"Transfer Lewandowskiego przejdzie do historii jako jeden z największych sukcesów drugiej kadencji Laporty. To fenomenalne."
6
@takisobiektos Wygląda to na nieumiejętnie dobraną strategię PR-ową. Ryszczuk został wysłany do "wybielenia" zespołu, a mam wrażenie, że tylko pogorszył sytuację, bo kolejny raz starają się robić z trenera kozła ofiarnego i jego słowa po prostu kłócą się z tym, co kibice mogli zobaczyć podczas meczów. Iga dostawała wskazówki od trenera, ale były one ignorowane, a te "oczekiwane" podpowiedzi od innych członków, wprowadzały w niej jeszcze większą agresję i nerwowość.
A z innych wiadomości to Wim (i jego żona) podobno pierwszą rzeczą jaką zrobili było odobserwowanie Darii na social media i co ważne zrobili to tylko z Darią, Igę i Maćka dalej obserwują xD.
3
@macio_944 O ile nie mam problemu w adaptacjach z zamianą koloru skóry, gdy nie ma to realnie żadnego wpływu na fabułę, o tyle tutaj może to być dosyć problematyczne. Bo ta początkowa niechęć Harry'ego do Snape'a czy temat nękania przez ojca Harry'ego może już dotykać zupełnie inne problemy społeczne, które nie wiem czy twórcy będą w stanie dobrze zaadresować.
1
@adi7adi8 To chyba wynika z charakteru Wima, on był zbyt spokojny i mam wrażenie, że od początku ich współpracy dał się stłamsić w zespole. Od zeszłego już roku mam wrażenie, że trener mówił jedno, a Iga robiła drugie, bo po prostu nie miał autorytetu w jej oczach. Pod tym względem trochę mi go szkoda, bo było widać, że przez pewien czas miał dobry na nią pomysł i trafnie potrafił określić źródła jej problemów. Jednakże z biegiem czasu ona go już w ogóle nie słuchała i co z tego, że podczas meczów potrafił dawać jej dobre komunikaty, jak chwilę później było tylko słuchać komendy typu "od lewej, do prawej", które go całkowicie zagłuszały xD. Źle to brzmi, ale Iga powinna zatrudnić kogoś autorytarnego, bo chyba tylko taki sposób trenowania do niej przemawia i tylko ktoś taki będzie w stanie chociaż trochę utrzymać Darię z boku.