wpwelement
Moderator serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
103 obserwujących
113 obserwowanych
Moderator serwisu FCBarca.com
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Kiedy tak powiedział? Chyba ciebie doprowadza, bo jak sie czegoś nie rozumie to tak potem jest.
0
Mamy. Gdy wygramy z Atletico.
0
Nie powoduje zmian, bo gdy rywal 3 lata temu się zorientował, że nie można za nami biegać, bo o to nam chodzi, to przestał się ruszać i wybiega do nas jak już jesteśmy blisko. Wybiega to mało powiedziane, robią dwa kroki i już jest 2-3 zawodników koło piłki. Są ciasno położone linie. Po prostu nie ma sensu uderzać. Dlatego nie uderzają. Powiedzmy gdybyś miał 90% że nie doleci do bramki a, 50 % że bedzie kontra, to uderzałbyś z dystansu? Bo na 100 strzałów - 10 doleci - a bedzie 50 kontr. Ten biznes na się nie opłaca. Wiem że inne drużyny nie szanują piłki, ale czy oni więcej bramek z dystansu strzelają? Nawet jeśli tak, to nie mają takich warunków stawianych na boisku i jest im łatwiej.
Mój pogląd się wyrobił już dawno. Podzielam go, bo taką mamy filozofie gry i analizując wszystkie za i przeciw, stwierdzam, że robimy to w sposób dobry. Pozdrawiam i również dzięki za dyskusje. Miłego weekendu.
0
To zrozum kolego, że ja nie zaprzeczam istnieniu strzałów z dystansu oraz ich walorom, ale rozumiem dlaczego ich nie oddajemy, a ty właśnie nie rozumiesz, lub inaczej, rozumiesz ale wydaje ci się to błahe. A nie jest błahe, wręcz zahacza o fundamenty naszej gry. Strzał z dystansu powoduje ( u normalanej obrony ) to, że rywal stara się szybciej podejść i odebrać nam piłkę w okolicach miejsca z którego możemy teoretycznie strzelić. Czy my tak nie mamy przez 90 minut? No właśnie. Nasza gra nie powoduje zmiany gry rywala ( mowa o autobusach oczywiście).
Intensywność tych strzałów bierze się właśnie z tych czynników. Inna rzecz, przygotowanie pozycji strzeleckiej wymaga czasu, a obrona rywala nawet przy akcji swojej drużyny nie opuszcza własnej połowy.
Reasumując: Strzały z daleka są, nie mów że nie, ale na ich częstość wpływa właśnie to i czy bardzo chcemy czy nie to nie zaczniemy strzelać więcej.
0
Dokładnie, narazi nas na kontrę, w takim samym stopniu jak strzał w chiński mur który jest przed bramką. Futbol to gra błędów, jak napisałeś, a wygrywa ten który popełnia ich mniej, dlatego nie możemy ich popełniać i strzelać z pozycji nieprzygotowanych. Strzały z dystansu to ogólnie rzadki widok, a to się nie bierze znikąd. Tobie łatwo jest powiedzieć, ale zawodnicy próbują przez 90 minut wymanewrować rywali i czasem przegrywamy 0:1 patrz Granada.
Napisałeś ".... taki rykoszet moze spowodowac kontre ale rownie dobrze moze wpasc do bramki. " Po pierwsze nie równie dobrze, bo szansa na gola jest mniejsza niż na stratę piłki i to parokrotnie. Ale dam ci taki przykład. Masz rwący wąski potok. Równie dobrze możesz go przeskoczyć, albo wpaść do wody próbując. Wiesz co by zrobili nasi zawodnicy? Poszli mostem. Rozumiesz? Po prostu tego się nie robi ze względów, które ci napisałem. Ryzyko nie warte grzechu i tyle. To jest sport a nie hazard.
0
Prędzej przyjdzie ktoś ze szkółki niż kupimy kogoś "aby było".
0
W sumie to chyba nie bardzo kojarzysz o co chodzi kolego, więc odpuszczę tą dyskusję.
0
Jakie rykoszety? Właśnie takie rykoszety narażają nas na kontry. Każdy inny rezultat niż bramka jest niesatysfakcjonujący. Mur ma szczeliny? Ale my nie mamy Tsubasy aby strzelał piłki zmieniające trajektorię kilkukrotnie. Piłka z takim murem musi iść wysoko, czyli techniczne uderzenie, a to musi byc przygotowane i piłka musi się wznieść, czyli musi być to miejsce przed strzelcem, którego nie ma.
0
Gramy tak od ponad dwóch dekad. Styl musi być rozwijany tak jak robił to van Gaal, Rijkaard czy później Guardiola.
0
Nie abstrakcyjny, tylko uderzenie z nieprzygotowanej piłki z wielkim prawdopodobieństwem skończy się stratą piłki - w najlepszy przypadku "piątką", a w najgorszym kontrą i bramką, a nie interesują nas obie sytuacje i ich pochodne. Natomiast trudno strzelać z dystansu gdy jest tylu rywali przed tobą, dlatego rzadko są wypracowywane tego typu sytuacje partnerom. Jeśli ktoś mi pokaże skuteczny i czysty strzał z dystansu gdzie przed strzelającym był cały zespół rywala oraz bramkarz na bramce to chętnie obejrzę.
0
Albo kupić zawodników którzy są w stanie szybko to załapać. 2-3 lata to dla zawodnika z zewnątrz optymalny czas na załapanie o co chodzi.
2
My jesteśmy i będziemy wierni stylowi. To działa w momencie jak rywal gra w piłkę i biega za nią, a nie czeka na nas, zacieśniając pole gry. Tu szybkość nic nie da, bo są pewne granice. Nie ma wolnego pola aby grać prostopadłe piłki, więc ich nie ma. Są krótkie podania lub wrzutki Alvesa, ewentualnie indywidualne próby przedostania się prze te linie. Ale wystarczy że rywal zostawi miejsce, popełni błąd lub ujawni się geniusz któregoś z naszych piłkarzy i mamy sytuacje bramkową. Jest cięzej, im grubsze są zasieki, ale chłopaki udowadniali nie raz że jak ktoś wyjdzie zza gardy to jest dla nich tylko statystą. To nie jest wina naszych piłkarzy, że rywal się broni nadmiernie, bojąc się kompromitacji.
0
Okej, nie rozmawiam przecież o twoich czy moich gustach tylko o faktach. Koke i Xavi nie grają tak samo, nawet nie podobnie. Inaczej. A czy pasowałby czy nie to inna kwestia, ja bym go widział na prawej pseudo obronie jak z Finaldią.
0
Przyjdą jak oni wyjdą z pola karnego. I nie zgadzam się że były 3-4 podania i akcja, bardzo rzadko.
1
http://www.fcbarca.com/55116-mourinho-wmawial-pilkarzom-realu-ze-gracze-barcy-nie-byli-ich-przyjaciolmi.html
i coś czego nie było u nas:
http://www.transfery.info/64283,mourinho-real-to-zdrajcy-i-sukinsyni
Zapoznaj się i jeszcze raz sobie odpowiedz co zrobił Ramos.
1
Dlatego odsyłam do ksiązki Mourinho, a przynajmniej tych fragmentów o tym jak motywował swoich zawodników do walki, dosłownie walki, na boisku z kolegami z reprezentacji.
2
Mr Porque dokonał zniszczenia :)
0
Pinto ma tyle samo trofeów Zamory co obaj bramkarze Realu. ;)
0
Serio?? Bo dla mnie to jak yin i yang.
11
Spytaj Ikera co o tym myśli
0
A i grał tam z przymusu.
5
A czy ten zawodnik nie grał kiedyś na pozycji prawego obrońcy? Myślę że tam by mógł grać, a w środku opcjonalnie.
0
Niby tak, a niby nie. Przede wszystkim musi pasować profilem do naszego stylu gry, a takich obrońców nie jest wielu. Na siłę ich szukać też nie warto.
0
A czy profil gracza którego potrzebujemy się zmienił?
0
Za "baranie" miałem tydzień bana. Nie czyni go to legendą, bezapelacyjnie.
0
"Jest legendą" mnie zabiło na jakiś czas.
0
Ja od kibica Chelsea słyszałem że Cech już ma pozwolenie na szukanie sobie klubu i nie bedą mu robić problemów. Podobno nie chce sie zgodzić na pozycje nr 2 i nie dziwie mu się. Pewnie tyle w tym prawdy co ich w tych pismakach.
1
Padłem i leże.
1
Kiedyś telegazeta = internet = źródło wiedzy bieżącej, nie mówiąc o gazetach czy skrótach w tv. Początki canal plusa, czy nawet audycji radiowych, a potem internetu i streamów. Kolego też mam 26 lat, jakoś trzeba było sobie radzić. Dzisiaj mamy ten luksus że jest pełno książek, filmów, skrótów, meczów - po prostu łatwy dostęp do wszystkiego, więc można nadrabiać zaległości. Klub ma ponad 100 lat historii, nikt jej całej nie doświadczył na sobie.
0
Alba, Fabregas....