Jak zauważył wysłannik Jijantes Guillem Borras, na Spotify Camp Nou pojawili się dziś rano pracownicy UEFA, aby sprawdzić postępy w przebudowie stadionu. Najbliższe dni będą kluczowe dla ustalenia, czy Barça będzie mogła rozgrywać mecze fazy ligowej Ligi Mistrzów u siebie.
Od dłuższego czasu pojawiają się wątpliwości, czy Camp Nou będzie gotowe na start Champions League. Miesiąc temu inspektorzy UEFA oglądali m.in. tymczasowe stanowiska dla mediów, strefę mieszaną i przestrzeń dla telewizji. Choć w klubie panuje optymizm, jak informował RAC1, federacja wciąż nie ma pewności co do stanu prac. Barça zwróciła się nawet z prośbą o rozegranie pierwszego meczu grupowego na wyjeździe, ale UEFA odrzuciła ten pomysł. O tym zdecyduje losowanie, które odbędzie się 28 sierpnia w Monte Carlo.
Jednocześnie klub przygotował plan awaryjny. Jak pisało Mundo Deportivo, podpisano porozumienie na użytkowanie Estadi Olímpic Lluís Companys do końca lutego, co pozwoliłoby rozgrywać tam mecze ligowe i całą fazę grupową Ligi Mistrzów. Problemem pozostaje jednak spotkanie z Valencią, ponieważ stadion na Montjuïc będzie wówczas zajęty przez koncert Posta Malone'a. Dlatego pozytywna ocena UEFA i szybkie pozwolenie na użytkowanie Camp Nou są dla Barcelony absolutnym priorytetem.
Komentarze (15)