Rezerwy Barcelony pokonały w niedzielę lokalnego rywala, ekipę Sabadell, 2:0 w meczu trzeciej kolejki Liga Adelante. Bramki dla gospodarzy zdobyli Kiko Femenía oraz Rafinha. Było to pierwsze zwycięstwo podopiecznych Eusebio w bieżącym sezonie.
Zawodnicy Barçy B z pewnością nie przystępowali do meczu z Sabadell w najlepszych nastrojach. Początek sezonu mieli bowiem nieudany. Porażki w spotkaniach z Almerią i rezerwami Realu Madryt musiały wpłynąć na morale w zespole, ale trudno o lepszą okazję do rehabilitacji niż derbowy pojedynek.
Zgodnie z oczekiwaniami, Barcelona B od pierwszych minut przejęła inicjatywę. Pierwszą okazję do zdobycia bramki miał Lobato, ale tym razem obrońcy Sabadell wyszli z opresji obronną ręką. Na pierwszą bramkę nie trzeba było jednak długo czekać. W 15. minucie z opieki obrońców uwolnił się Kiko i pokonał Nauzeta. Choć okazji do podwyższenia prowadzenia w pierwszej połowie nie brakowało, to gospodarze schodzili do szatni ze skromną zaliczką.
Po przerwie goście nie zdążyli jeszcze dobrze ustawić się w obronie, a już przegrywali 0:2. Tym razem strzelcem okazał się młodszy brat Thiago, Rafa. Bramka jeszcze uskrzydliła gospodarzy, który mieli mnóstwo okazji, by pogrążyć rywala. W poprzeczkę z 16 metrów trafił Kiko, a dwie bramki zdobył Dongou - niestety żadnej z nich sędzia nie uznał. Ostatecznie skończyło się na dwubramkowym zwycięstwie, które pozwoliło zdobyć upragnione, pierwsze punkty w tym sezonie. Miejmy nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej.
Za tydzień, 9 września, Barcelona B zmierzy się na wyjeździe z Guadalajarą.
Bramki:
1:0, Kiko Femenía (15’)
2:0, Rafinha (48’)
Barça B: Oier, Grimaldo, Balliu, Lombán, Planas, Ilie, Sergi Roberto (Luis Alberto, min. 88), Rafinha, Kiko (Deulofeu, min. 75), Lobato oraz Araujo (Dongou, min. 63)
Sabadell: Nauzet, Ramirez, Abraham, Tortolero, Espasandín, Héctor Simon, Llorente (Fito, min. 55), Hidalgo (Gato, min. 63), Uli Dávila (Baha, min. 75), Anibal oraz Eneko
Arbiter: Iñaki Vicandi Garrido
Komentarze (17)